Witam, może zacznę od początku: Jakieś 3 miesiące temu wybrałam się na wieczorne biegadnie, wtedy jechał patrol policyjny, i tak poznałam Marcina, rozmawialiśmy w samochodzie chyba z 1 godzinę, dostał telefon że musi jechać w jedno miejsce <był w czasie służby> odwiózł mnie do domu (bardzo się śpieszył) i na koniec powiedział 'jeśli będziesz mieć jakiekolwiek pytania napisz do mnie, moj numer znajdziesz w internecie na stronie komendy).....odezwałam się do niego w piątek (chciałam pozamywać swoje stare sprawy) i bardzo się ucieszył, zaproponował nam spotanie w poniedziałek <dziś> jednak się do mnie nie odzywa, cały weekend milczał, dziś też milczy < a zaproponował że ustalimy szczególy spotkania>....nie chce pierwsza do niego pisać, wiem że jest ode mnie starszy jakieś 10 lat...ale to nie ja chcę znów robić pierwszego kroku....nie wiem co zrobić? jeśli się nie odezwie olać? poczekać aż napisze? mówiłam mu że kończę o 18 godzinie.....
Podobne tematy
Ogólnie to niby olać, ale skoro to policjant, to jest ewentualność, że wypadło mu coś ważnego i zwyczajnie zapomniał, albo nie mógł się skontaktować.
Jeden sms Ci nie zbawi, coś w stylu "i co z naszym spotkaniem?" i tyle.
Tak btw to wybadaj, gdyby do spotkania doszło, czy żonaty/zaręczony nie jest...
Właśnie się tego boje najbardziej że żonaty czy coś.....napiszę o 18 jeśli do tej pory nie zadzwoni/napisze.....
Właśnie się tego boje najbardziej że żonaty czy coś.....napiszę o 18 jeśli do tej pory nie zadzwoni/napisze.....
A Ty już co, projekcje? Już widzisz się z facetem przed ołtarzem? Nie za dużo sobie wyobrażasz po jednej,, godzinnej rozmowie?!
Przyhamuj dziewczyno...
samotna636 napisał/a:Właśnie się tego boje najbardziej że żonaty czy coś.....napiszę o 18 jeśli do tej pory nie zadzwoni/napisze.....
A Ty już co, projekcje? Już widzisz się z facetem przed ołtarzem? Nie za dużo sobie wyobrażasz po jednej,, godzinnej rozmowie?!
Przyhamuj dziewczyno...
???
Pod jaki ołtarz?
Dziewczyna zwyczajnie zastanawia się czy facet nie jest przypadkiem żonaty (co jest normalne skoro jej się spodobał) bo inaczej sensu nie ma zawracanie sobie nim głowy, w tym przypadku wysyłanie smsa.
Teo napisał/a:samotna636 napisał/a:Właśnie się tego boje najbardziej że żonaty czy coś.....napiszę o 18 jeśli do tej pory nie zadzwoni/napisze.....
A Ty już co, projekcje? Już widzisz się z facetem przed ołtarzem? Nie za dużo sobie wyobrażasz po jednej,, godzinnej rozmowie?!
Przyhamuj dziewczyno...
???
Pod jaki ołtarz?
Dziewczyna zwyczajnie zastanawia się czy facet nie jest przypadkiem żonaty (co jest normalne skoro jej się spodobał) bo inaczej sensu nie ma zawracanie sobie nim głowy, w tym przypadku wysyłanie smsa.
Noale ona już się tego "boi", czyli już projekcja była. Normalnie, to powinna być obojętna z elementem zainteresowania i powinno być jej wszystko jedno, po pogadała z nim TYLKO godzinę, z obcym człowiekiem.
Witaj,
Jeśli się sam nie odezwie, to napisz Ty pierwsza do niego, jeśli nie odezwie się na Twój sms to powinnaś go olać.
Pozdrawiam
Leila01 napisał/a:Teo napisał/a:A Ty już co, projekcje? Już widzisz się z facetem przed ołtarzem? Nie za dużo sobie wyobrażasz po jednej,, godzinnej rozmowie?!
Przyhamuj dziewczyno...
???
Pod jaki ołtarz?
Dziewczyna zwyczajnie zastanawia się czy facet nie jest przypadkiem żonaty (co jest normalne skoro jej się spodobał) bo inaczej sensu nie ma zawracanie sobie nim głowy, w tym przypadku wysyłanie smsa.Noale ona już się tego "boi", czyli już projekcja była. Normalnie, to powinna być obojętna z elementem zainteresowania i powinno być jej wszystko jedno, po pogadała z nim TYLKO godzinę, z obcym człowiekiem.
A niech i będzie co nas to. Szkopuł jest gdzie indziej-brak kontaktu. Więc jakby co to ze ślubu nici.
Ja tylko poprosiłam o poradę a tu jakieś dziwne podteksty.
Leila01- twoja ironia nie jest mi tu potrzebna.
Ja tylko poprosiłam o poradę a tu jakieś dziwne podteksty.
Leila01- twoja ironia nie jest mi tu potrzebna.
Ten "żart" (nie ironia) nie była do Ciebie...
Nieistotne zresztą.
11 2014-07-01 07:17:43 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-07-01 07:20:05)
Ja bym nie pisała pierwsza, będzie zainteresowany to na głowie stanie i wyśle tego jednego krótkiego smsa, nawet jak będzie miał mało czasu. Policjanci to flirciarze, w razie spotkania raczej zainteresuj się czy nie jest żonaty.
Często w flirtowaniu są dobrzy, i robią to na co dzień. Ale nie ma reguły. Może akurat wam się uda. Podejdź do tego na luzie, spokojnie.