.. mam nerwicę lękową .. sama z nią walczę, ale ostatnio dała mi się bardzo we znaki, dość często mam ataki paniki, pojawiają się one wtedy gdy pomyśle sobie np o tym, że nie układa mi się z małżeństwie, staram się walczyć o związek ale coraz dobitniej widzę że mąż nie zmieni swojego zachowania .. i wtedy właśnie wpadam w panikę, mam lęki, zaraz w głowie wyświetla mi się film w głowie co będzie gdybym od niego odeszła, że nie poradzę sobie sama, że wariuję tak żyć jak teraz w takim związku gdzie nie ma wsparcia, szacunku, gdy człowiek czuje się tak naprawdę sam .. mało tego .. lęki dopadły mnie też jeżeli chodzi o moje dziecko .. gdy zachoruje ja zaraz wpadam w panikę, nie umiem uspokoić emocji, tłumaczę sobie, że to normalne że dzieci chorują, ale ja sobie z tym nie radzę, zastanawiam się jak dawałam sobie radę gdy mój synek był bardzo malutki .. dziś ma 3 latka .. ostatnio jak był chory miał taki kaszel, że się dusił od niego, bardzo się wystraszyłam tym, nie mogłam się ogarnąć, dojść do siebie, ataki paniki i lęki od razu się mnie czepiły, teraz gdy np zaboli go gardło ja już od razu w głowie mam film co się może dalej wydarzyć .. nie umiem opanować tych myśli, nie wiem co robić, bo one mnie wykańczają psychicznie, rozmawiałam o tym z moją koleżanką która ma nerwicę i myślałam że choć trochę mnie zrozumie, ale nie zrozumiała i bardzo się dziwiła kiedy do niej zadzwoniłam i wręcz płakałam że mały się rozchorował raz i nie rozumiała moich lęków .. albo wariuję już albo nie wiem co się ze mną dzieje .. nawet to pisząc czuję jak kolejny lęk wisi mi za plecami i tylko czeka aż się złamię ..
Podobne tematy