Witam specjalnie założyłam tu konto,borykam się z ogromnym kompleksem na temat mojego biustu
mam21 lat 1,67 wzrostu i biust w rozmiarze 70B. Chodzi o to że wstydzę się rozbierać przed moim partnerem chociaż jesteśmy już
rok i 10 miesięcy.. Może ktoś mniał podobny problem i jakoś udało mu się wybrnąć. Więc proszę o pomoc jak się otworzyć nie mogę patrzeć na swój biust mój partner się denerwuję i się kłócimy zawsze jak nie chce zdjąć stanika myśle nawet o operacji ale wyśmiał mnie jak tylko to usłyszał.. Mniał ktoś podobnie proszę pomóżcie ![]()
Podobne tematy
A co chcesz by Ci napisano? Ja też bym "wyśmiał".
http://www.netkobiety.pl/t70479.html
Mam podobny problem jak Ty . Mam 20 lat , 177 cm wzrostu i rozmiar biustu 75 B
. Od ponad pół roku mam wspaniałego chłopaka , którego nie zamieniłabym na nikogo innego , kochamy się i jesteśmy szczęśliwi:) . Jak każda kobieta miałam z tego powodu ogromne kompleksy , czasem zazdrościłam innym koleżankom i bałam się co będzie gdy w przyszłości się z kimś zwiąże. Dzięki mojemu ukochanemu przełamałam wstyd i dziś wiem , że mnie w pełni akceptuje
o kompleksach nie ma mowy:) . O operacji nigdy nie myślałam i nie zamierzam dawać się kroić
. Jeśli Twój chłopak mówi , że mu to nie przeszkadza to uwież , że tak na prawdę jest:) . Mężczyźni są bardzo szczerzy w tym co do nas mówią , tylko trzeba umieć słuchać. Najważnieszy jest charakter:) .
Ja miałam również kompleks biustu.. Nie potrafiłam się rozebrać przed moim ukochanym, ale tyle razy mi tłumaczył, że się przełamałam, choć nie mam aż tak małego biustu.. 75B przy 162cm. wzrostu.
Teraz nago chodzę nawet w dzień i nie mam żadnych kompleksów ![]()
Ja nie potafie się przełamać a jak mam wyjść na plaże a jest sezon letni to wgl tragedia..
I jakoś nie wieżę że faceci wolą małe biusty:(
Możecie utyć. 15kg więcej i przybędzie ze dwa rozmiary.
7 2014-06-25 22:57:09 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-25 23:00:26)
I jakoś nie wieżę że faceci wolą małe biusty:(
Co wolą faceci.. Nie ma czegoś takiego, to uogólnianie. Gusta są różne, jeden woli, mniejszy, inny średni, następny duży, a jeszcze innemu to jest obojętne. Z tego co ogarnąłem na googlu Twój rozmiar to nie jest taki mały wcale.
I nie pastw sie nad tym swoim chłopakiem już. Poza tym my wiemy co macie pod bluzką więc nie wiem co za różnica czy patrzy przez bluzke czy nagie. Jeszcze zrozumiałbym na początku znajomości, ale z takim stażem?
kiciaa93 napisał/a:I jakoś nie wieżę że faceci wolą małe biusty:(
Co wolą faceci.. Nie ma czegoś takiego, to uogólnianie. Gusta są różne, jeden woli, mniejszy, inny średni, następny duży, a jeszcze innemu to jest obojętne. Z tego co ogarnąłem na googlu Twój rozmiar to nie jest taki mały wcale.
I nie pastw sie nad tym swoim chłopakiem już. Poza tym my wiemy co macie pod bluzką więc nie wiem co za różnica czy patrzy przez bluzke czy nagie. Jeszcze zrozumiałbym na początku znajomości, ale z takim stażem?
Jednak czuje się lepiej jak mam ta bluske,piżamke czy cokolwiek,faceci nie zrozumieją tego problemu bo go nie maja..
A mój rozmiar nie jest duży bo 70 B to jak 65C albo 75A ![]()
Literki i cyferki mi nic nie mówią ![]()
No ja nie wiem, masz racje nie zrozumiem tego chyba. Masz chłopaka, akceptuje Cie jaką jesteś, nie jesteś jedyną dziewczyną na tym świecie z mniejszym biustem.
Faceci mają inne kompleksy ![]()
A Ty za to nie zrozumiesz, że facet też może mieć jeden albo nawet półtora kompleksu. I co Ty na to? Tak będziesz wszystkim wmawiac, że nikt Ciebie nie rozumie? To zrób co masz zrobić, bo i tak nie uwierzysz w żadne słowo - nikogo. Nawet osoby, która jest blisko i Cie kocha.
http://img.szafa.pl/ubrania/0/005761326/1305286261/nowy-triumph-koronkowy-stanik-70b.jpg
Jak dla mnie totalna norma...
A Ty za to nie zrozumiesz, że facet też może mieć jeden albo nawet półtora kompleksu. I co Ty na to? Tak będziesz wszystkim wmawiac, że nikt Ciebie nie rozumie? To zrób co masz zrobić, bo i tak nie uwierzysz w żadne słowo - nikogo. Nawet osoby, która jest blisko i Cie kocha.
Jak dla mnie totalna norma...
Cos takiego dokładnie i nie wiem kto uważa że jest to duży i atrakcyjny biust??? Bo moim zdaniem nie są to duże piersi.
A najbardziej wkurza mnie to że mój facet wmawia mi zawsze zdejmij ten stanik masz "ogromne" dla mnie to śmieszne kłamać prosto w oczy tylko pod takim pretekstem. poprosiłam o pomoc a ty tu na mnie naskakujesz tak każdy ma kompleksy ale niektórzy sobie z nimi radzą a ja nie dlatego prosiłam o pomoc. Ale widze że to bez sensu bo większość tu nie pomaga tylko ocenia!
Wybacz, ale dla mnie to to nie jest mały biust. Nawet myślałem, że masz mniejszy. Dla mnie jest ok.
Rozumiem, że masz kompleks.
Rozumiem, że chciałabyś mieć znacznie większy biust.
Nie rozumiem, dlaczego nie wierzysz swemu chłopakowi, który twierdzi, że jemu Twój biust podoba się.
Nie rozumiem, dlaczego atakujesz mężczyzn, którzy twierdzą, że dla nich (tych, którzy napisali posty) wielkość Twego biustu jest ok.
Szukasz pomocy. ![]()
Może uwierz chłopakowi, że zna siebie i wie, co mu się podoba a co nie podoba się. Może tak samo uwierz zabierającym głos w Twym wątku mężczyznom. Oni też nie mają powodu oszukiwać Cię.
Dla mnie też piersi na zdjęciu nie są małe, są akurat, średnie, takie jak powinny być. Jak widać panowie nie kręcą nosem, bo naprawdę nie ma co, dziewczyna ładna na zdjęciu, piersi też ładne, o co chodzi? A nawet jak Ty uznasz za małe i ktoś jak by uznał za małe, to co złe? Małe nie jest synonimem nieatrakcyjne, a Ty widzę tak to traktujesz. Dla panów takie piersi są często atrakcyjne, nie muszą być balony, że najpierw widać piersi potem właścicielkę, bez przesady, często wręcz nie jest to wcale seksowne. A dziewczyna na zdjęciu ma wszystko na swoim miejscu, jak masz podobny rozmiar to tym bardziej nie widzę żadnego problemu. A Ty nie wierzysz chłopakowi - czemu? Ty uważasz swoje piersi za małe, on mówi, że duże, widzisz to jest kwestia względna i dla niego NAPRAWDĘ mogą być duże. W pełni go zadowalają, bardzo mu się podobają, to Ty widzisz nieładne piersi, on widzi atrakcyjne, czemu mu nie wierzysz?
Rozumiem, że masz kompleks.
Rozumiem, że chciałabyś mieć znacznie większy biust.
Nie rozumiem, dlaczego nie wierzysz swemu chłopakowi, który twierdzi, że jemu Twój biust podoba się.
Nie rozumiem, dlaczego atakujesz mężczyzn, którzy twierdzą, że dla nich (tych, którzy napisali posty) wielkość Twego biustu jest ok.Szukasz pomocy.
Może uwierz chłopakowi, że zna siebie i wie, co mu się podoba a co nie podoba się. Może tak samo uwierz zabierającym głos w Twym wątku mężczyznom. Oni też nie mają powodu oszukiwać Cię.
Może dlatego że nie widzieli mojego biustu zdjęcie to nie to samo,
A nie ukrywając oglądacie się w tym mój Chłopak również za biuściastymi dlatego nie rozumiem dlaczego wkręca mi taki kit.
jakby mu się podobały to nie miałby takich potrzeb!
Dla mnie też piersi na zdjęciu nie są małe, są akurat, średnie, takie jak powinny być. Jak widać panowie nie kręcą nosem, bo naprawdę nie ma co, dziewczyna ładna na zdjęciu, piersi też ładne, o co chodzi? A nawet jak Ty uznasz za małe i ktoś jak by uznał za małe, to co złe? Małe nie jest synonimem nieatrakcyjne, a Ty widzę tak to traktujesz. Dla panów takie piersi są często atrakcyjne, nie muszą być balony, że najpierw widać piersi potem właścicielkę, bez przesady, często wręcz nie jest to wcale seksowne. A dziewczyna na zdjęciu ma wszystko na swoim miejscu, jak masz podobny rozmiar to tym bardziej nie widzę żadnego problemu. A Ty nie wierzysz chłopakowi - czemu? Ty uważasz swoje piersi za małe, on mówi, że duże, widzisz to jest kwestia względna i dla niego NAPRAWDĘ mogą być duże. W pełni go zadowalają, bardzo mu się podobają, to Ty widzisz nieładne piersi, on widzi atrakcyjne, czemu mu nie wierzysz?
Nie są małe bo po prostu są w staniku push-up ja też ciągle nosze pus-upy problem w tym że musze go w tego zdjąć
czego nie lubie bo nie mogę na nie patrzeć.. Małe piersi nie są synonimem atrakcyjności hmm.. to dlaczego mężczyżni jak zobaczą cycatą blondynke np. to o ale dupa albo ale ma balony jak np. mój chłopak wtedy mnie to boli i przez to popadłam w kompleksy..
kiciaa93, chcesz pozbyć się swego kompleksu czy go pielęgnować?
Czytając Twe posty mam wrażenie, że bardzo upierasz się, by wszyscy wokół przyznali, że chłopak jest oszustem a w relacji między kobietą a mężczyzną istotnym jest wielkość jej biustu.
Przeczytaj zdania z mej sygnatury.
Patrzę na te rozmiary co tu się pojawiały i ja mam chyba podobny. Jestem drobna i szczupła i zadowolona ze swojego biustu. Bądź zadbana, wypoczęta i uśmiechnięta - to się liczy, a nie wpadanie w kompleksy. Facet się ogląda za biuściastymi, bo to jest ładne - i co z tego, skoro wybrał ciebie? On się nie umawia z biustem tylko z fajną kobietą. Jesteś całością ![]()
19 2014-06-26 12:48:18 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-26 12:57:20)
truskaweczka19 napisał/a:Dla mnie też piersi na zdjęciu nie są małe, są akurat, średnie, takie jak powinny być. Jak widać panowie nie kręcą nosem, bo naprawdę nie ma co, dziewczyna ładna na zdjęciu, piersi też ładne, o co chodzi? A nawet jak Ty uznasz za małe i ktoś jak by uznał za małe, to co złe? Małe nie jest synonimem nieatrakcyjne, a Ty widzę tak to traktujesz. Dla panów takie piersi są często atrakcyjne, nie muszą być balony, że najpierw widać piersi potem właścicielkę, bez przesady, często wręcz nie jest to wcale seksowne. A dziewczyna na zdjęciu ma wszystko na swoim miejscu, jak masz podobny rozmiar to tym bardziej nie widzę żadnego problemu. A Ty nie wierzysz chłopakowi - czemu? Ty uważasz swoje piersi za małe, on mówi, że duże, widzisz to jest kwestia względna i dla niego NAPRAWDĘ mogą być duże. W pełni go zadowalają, bardzo mu się podobają, to Ty widzisz nieładne piersi, on widzi atrakcyjne, czemu mu nie wierzysz?
Nie są małe bo po prostu są w staniku push-up ja też ciągle nosze pus-upy problem w tym że musze go w tego zdjąć
czego nie lubie bo nie mogę na nie patrzeć.. Małe piersi nie są synonimem atrakcyjności hmm.. to dlaczego mężczyżni jak zobaczą cycatą blondynke np. to o ale dupa albo ale ma balony jak np. mój chłopak wtedy mnie to boli i przez to popadłam w kompleksy..
Nie musi być cycata blondynka żeby powiedzieć ale du.. To tak zalatuje stwierdzeniem jakby tylko cycatki były atrakcyjne, a tak przecież nie jest. Prawie każdy facet zwraca uwage na inne dziewczyny na ulicy także wiesz. No, ale jeśli komplementuje inne dziewczyny w Twojej obecności to jest to troche nie fajne, tu sie zgodze.
Może dlatego że nie widzieli mojego biustu zdjęcie to nie to samo,
Pokaż foto, ocenimy
![]()
A tak poważnie, to ja sie wcale Twojemu chłopakowi nie dziwie bo też zerkam jak mi jakaś dziewczyna wpadnie w oko, a co to normalne chyba.. Także to, że jakby mu sie Twoje piersi podobały to nie miałby potrzeby patrzeć na inne to nie prawda jest ![]()
Szkoda mi troche Twojego chłopaka bo zabierasz mu sporo radości..
Też miałam z tego powodu ogromne kompleksy i strasznie się wstydziłam . Wiem jednak że przecież zanim jeszcze zaczęliśmy ze sobą być wiedział jak wyglądam i jaka jestem i mimo to wolał mnie niż dziewczynę z większym biustem
. Najpierw przyciągnął go charakter , bo bez tego ani rusz. Co z tego , ze dziewczyna jest piękna jeśli nie umie się z chłopakiem dogadać . Mężczyzna zauroczony patrzy na wygląd a zakochany na wnętrze. Jeśli byś mu się nie podobała nie był by z Tobą. Ty zaś jeśli spotkasz na ulicy przystojnego mężczyznę też zapewne się za nim pooglądasz i mimo , że nie powiesz czegoś na głos to swoje pomyślisz:) . Jeśli Cię kocha będzie z Tobą choćby nie wiem co. Nie marnuj sobie zycia , nie buduj go na kompleksach. Ciesz się że masz wspaniałego faceta , który nie patrzy na Ciebie jak na przedmiot
. Małe też może być piękne
.
Ehhhh troszeczkę dziwne miejsce jak dla faceta, ale szukałem czegoś innego i trafiłem na ten temat:)
Postaram się dokładnie opisać sytuację z punktu widzenia faceta:)
Więc nie ma standardu, jedne facet woli większe, inny mniejsze, zupełnie jak ze wzrostem czy wagą. Jednak jednego nie rozumiecie, to bardzo widać, inaczej nie byłoby kompleksów:) Standardowy facet będzie zadowolony niezależnie od wielkości:) Moja dziewczyna miała rozmiar 85G, następna miała rozmiar 75B, a kolejna 75D.
Każda miała świetne piersi, niezależnie od rozmiaru, a jednak każda miała inne. Większość mężczyzn uwielbia duże piersi ponieważ są wzrokowcami, działają na ich wyobraźnie jak kobieta jest ubrana. Tutaj jednak mówimy o twoim chłopaku. Uwierz że tylko Ty wiesz czy mu się podobają (99% normalnych facetów będą się bardzo podobać). Reakcji nie da się udawać, przełam się i zobacz jak się zachowa. Pozwól mu wyleczyć twoje kompleksy ![]()
Zastanów się też nad tym z innej strony. Myślisz o operacji, ale po co?? Dla faceta?? Czy z powodu kompleksów?? Piersi są piękne, uwielbiam je, ale naturalne. Zawsze powtarzam że kobieta najpiękniejsza jest rano, bez makijażu, rozczochrana i zaspana... Nie ukrywająca tego że ma rozstępy czy cellulit... mająca gdzie nigdzie odrobinę więcej niż by chciała. Tak wygląda prawdziwa kobieta, nie to co pokazują w TV i w czasopismach dla panów... Prawdziwa kobieta jest milion razy bardziej podniecająca niż te wytwory Photoshopa. Teraz zrobisz operację bo uważasz że facetowi się nie podobasz, co jest oczywiście głupotą... a później będziesz się wstydzić bo naprawdę nie będziesz się podobać. Mężczyźni jeszcze bardziej niż patrzeć lubią dotykać, a to już nie będzie to...
90% kobiet które mają kompleksy, mają je przez to co jest promowane w mediach... Uważają że nie są doskonałe, nie słuchają co się mężczyzną podoba...
Prawda jest taka, że jak mężczyźnie zależy, to nie ważne czy schudniesz 50 kg, czy przytyjesz... czy masz piersi w rozmiarze A, czy też KK... będziesz najpiękniejsza...
Więc weź się w garść, pozwól sobie pomóc, nie nam, a twojemu chłopakowi, bo on jedyny może pomóc Ci wyleczyć się z kompleksów:) Jak jednak mu się nie spodobają, to kopnij go w żyć i zapraszam ja będę wniebowzięty ![]()
Tak więc kobietki przestańcie się zadręczać, bo to co staracie się często ukryć cy zmienić bywa tym czego mężczyźni chcą:) a jak nie chcą to po co wam facet który za kilka lat was zostawi:) Wiem że kobiety zatrzymują się na 18 roku życia i już tak zostaje:) co rok kolejna osiemnastka
zawsze piękne i młode:) ale jednak jak teraz nie odpowiada i ma problemy to co dopiero później:) Dla prawdziwego faceta będziesz równie piękna za 30 lat:) może nawet bardziej:) Więc przestańcie jęczeć i do swoich facetów niech mają się czym nacieszyć, a jak nie macie to szukać, a nie tutaj siedzicie i marudzicie ![]()
22 2014-06-26 14:50:52 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-26 14:55:04)
Skupiasz się na sobie i tylko sobie, więc mam takie pytanie do Ciebie autorko tematu. Czy uważasz swojego chlopaka za NAJPRZYSTOJNIEJSZEGO na świecie? Jest idealny? Nie ma w nim nic do poprawy i jeśli widzisz kogoś choćby nawet na szklanym ekranie, to nie możesz powiedzieć, że jest atrakcyjniejszy niż Twój chłopak? Nie porównujesz? Ale ma klatę, ale ma wąsy? Ba! Powiem Ci, że często u mężczyzn ważniejsze są cechy atrakcyjności wewnętrznej, psychicznej! Też możesz porównać, że ten i tamten ma więcej tego, tamtego i jest lepszy w tym czy tamtym. I nie oszukuj, bo wiemy na co kobiety lecą, nie oszukuj! ![]()
Może mi sie zdaje, ale podobny nick już widziałem z takim problemem
Albo wszystkie kicie z tego rocznika takie zakompleksione, tak najbardziej na świecie i oszukane przez mężczyzn. Są więc cztery rozwiazania
- zrob operacje i ponieś konsekwencje tego czynu (np mozesz przestac sie podobac obecnemu chlopakowi)
- zerwij z nim i znajdz sobie dziewczynę (bo i tak kazdy facet leci na cycate blondynki)
- badz sama i dalej sie użalaj (albo znajdź inny kompleks)
- znajdz chłopaka, który będzie mówił 100% rzeczy które chcesz usłyszeć (ale zaświadczam, że i tak mu nie uwierzysz, a i prawdopodobnie uznasz go za nieinteresującego ciapka bez własnego zdania i chłopak przez Ciebie wpadnie w kompleksy duzo powazniejsze niz element wyglądu - zwykle zakrywany)
Takie skupianie się na jednej cesze wyglądu, która naprawde nie jest skrajna to jest zdecydowana przesada. Jeszcze rozumiem, byłabyś sama, inni by Ciebie wyśmiewali czy byłaby to cecha, która utrudnia życie. Ale to jest cyc! Nic więcej, coś co jest zazwyczaj tylko do oglądania. Twoja wartość i atrakcyjność tkwi tylko w tych dwóch piłeczkach?
To jest zawsze głębszy problem. Zrobisz sobie pokaźnego cyca, a tu dalej życie do bani bo w głowie źle poukładane i jeśli ten problem będzie załatwiony to przyjdzie następny.
Teraz można założyć jedno - jesli chłopak Cie zostawi to na pewno przez cycki. Tzn tak pewnie będziesz myślała, bo skupiasz się na wadach, które nie są dla niego wadami.
Nie umiem juz inaczej przemowic w takiej sytuacji.
Ehhhh troszeczkę dziwne miejsce jak dla faceta, ale szukałem czegoś innego i trafiłem na ten temat:)
Postaram się dokładnie opisać sytuację z punktu widzenia faceta:)
Więc nie ma standardu, jedne facet woli większe, inny mniejsze, zupełnie jak ze wzrostem czy wagą. Jednak jednego nie rozumiecie, to bardzo widać, inaczej nie byłoby kompleksów:) Standardowy facet będzie zadowolony niezależnie od wielkości:) Moja dziewczyna miała rozmiar 85G, następna miała rozmiar 75B, a kolejna 75D.
Każda miała świetne piersi, niezależnie od rozmiaru, a jednak każda miała inne. Większość mężczyzn uwielbia duże piersi ponieważ są wzrokowcami, działają na ich wyobraźnie jak kobieta jest ubrana. Tutaj jednak mówimy o twoim chłopaku. Uwierz że tylko Ty wiesz czy mu się podobają (99% normalnych facetów będą się bardzo podobać). Reakcji nie da się udawać, przełam się i zobacz jak się zachowa. Pozwól mu wyleczyć twoje kompleksy
Zastanów się też nad tym z innej strony. Myślisz o operacji, ale po co?? Dla faceta?? Czy z powodu kompleksów?? Piersi są piękne, uwielbiam je, ale naturalne. Zawsze powtarzam że kobieta najpiękniejsza jest rano, bez makijażu, rozczochrana i zaspana... Nie ukrywająca tego że ma rozstępy czy cellulit... mająca gdzie nigdzie odrobinę więcej niż by chciała. Tak wygląda prawdziwa kobieta, nie to co pokazują w TV i w czasopismach dla panów... Prawdziwa kobieta jest milion razy bardziej podniecająca niż te wytwory Photoshopa. Teraz zrobisz operację bo uważasz że facetowi się nie podobasz, co jest oczywiście głupotą... a później będziesz się wstydzić bo naprawdę nie będziesz się podobać. Mężczyźni jeszcze bardziej niż patrzeć lubią dotykać, a to już nie będzie to...
90% kobiet które mają kompleksy, mają je przez to co jest promowane w mediach... Uważają że nie są doskonałe, nie słuchają co się mężczyzną podoba...
Prawda jest taka, że jak mężczyźnie zależy, to nie ważne czy schudniesz 50 kg, czy przytyjesz... czy masz piersi w rozmiarze A, czy też KK... będziesz najpiękniejsza...
Więc weź się w garść, pozwól sobie pomóc, nie nam, a twojemu chłopakowi, bo on jedyny może pomóc Ci wyleczyć się z kompleksów:) Jak jednak mu się nie spodobają, to kopnij go w żyć i zapraszam ja będę wniebowzięty
Tak więc kobietki przestańcie się zadręczać, bo to co staracie się często ukryć cy zmienić bywa tym czego mężczyźni chcą:) a jak nie chcą to po co wam facet który za kilka lat was zostawi:) Wiem że kobiety zatrzymują się na 18 roku życia i już tak zostaje:) co rok kolejna osiemnastka
zawsze piękne i młode:) ale jednak jak teraz nie odpowiada i ma problemy to co dopiero później:) Dla prawdziwego faceta będziesz równie piękna za 30 lat:) może nawet bardziej:) Więc przestańcie jęczeć i do swoich facetów niech mają się czym nacieszyć, a jak nie macie to szukać, a nie tutaj siedzicie i marudzicie
Widze że jako jedyny mężczyzna tutaj rozumiesz co i jak dzięki za dobre słowo:)
Ehhhh troszeczkę dziwne miejsce jak dla faceta, ale szukałem czegoś innego i trafiłem na ten temat:)
Postaram się dokładnie opisać sytuację z punktu widzenia faceta:)
Więc nie ma standardu, jedne facet woli większe, inny mniejsze, zupełnie jak ze wzrostem czy wagą. Jednak jednego nie rozumiecie, to bardzo widać, inaczej nie byłoby kompleksów:) Standardowy facet będzie zadowolony niezależnie od wielkości:) Moja dziewczyna miała rozmiar 85G, następna miała rozmiar 75B, a kolejna 75D.
Każda miała świetne piersi, niezależnie od rozmiaru, a jednak każda miała inne. Większość mężczyzn uwielbia duże piersi ponieważ są wzrokowcami, działają na ich wyobraźnie jak kobieta jest ubrana. Tutaj jednak mówimy o twoim chłopaku. Uwierz że tylko Ty wiesz czy mu się podobają (99% normalnych facetów będą się bardzo podobać). Reakcji nie da się udawać, przełam się i zobacz jak się zachowa. Pozwól mu wyleczyć twoje kompleksy
Zastanów się też nad tym z innej strony. Myślisz o operacji, ale po co?? Dla faceta?? Czy z powodu kompleksów?? Piersi są piękne, uwielbiam je, ale naturalne. Zawsze powtarzam że kobieta najpiękniejsza jest rano, bez makijażu, rozczochrana i zaspana... Nie ukrywająca tego że ma rozstępy czy cellulit... mająca gdzie nigdzie odrobinę więcej niż by chciała. Tak wygląda prawdziwa kobieta, nie to co pokazują w TV i w czasopismach dla panów... Prawdziwa kobieta jest milion razy bardziej podniecająca niż te wytwory Photoshopa. Teraz zrobisz operację bo uważasz że facetowi się nie podobasz, co jest oczywiście głupotą... a później będziesz się wstydzić bo naprawdę nie będziesz się podobać. Mężczyźni jeszcze bardziej niż patrzeć lubią dotykać, a to już nie będzie to...
90% kobiet które mają kompleksy, mają je przez to co jest promowane w mediach... Uważają że nie są doskonałe, nie słuchają co się mężczyzną podoba...
Prawda jest taka, że jak mężczyźnie zależy, to nie ważne czy schudniesz 50 kg, czy przytyjesz... czy masz piersi w rozmiarze A, czy też KK... będziesz najpiękniejsza...
Więc weź się w garść, pozwól sobie pomóc, nie nam, a twojemu chłopakowi, bo on jedyny może pomóc Ci wyleczyć się z kompleksów:) Jak jednak mu się nie spodobają, to kopnij go w żyć i zapraszam ja będę wniebowzięty
Tak więc kobietki przestańcie się zadręczać, bo to co staracie się często ukryć cy zmienić bywa tym czego mężczyźni chcą:) a jak nie chcą to po co wam facet który za kilka lat was zostawi:) Wiem że kobiety zatrzymują się na 18 roku życia i już tak zostaje:) co rok kolejna osiemnastka
zawsze piękne i młode:) ale jednak jak teraz nie odpowiada i ma problemy to co dopiero później:) Dla prawdziwego faceta będziesz równie piękna za 30 lat:) może nawet bardziej:) Więc przestańcie jęczeć i do swoich facetów niech mają się czym nacieszyć, a jak nie macie to szukać, a nie tutaj siedzicie i marudzicie
Genialne!!!!!
Cudownie jest przeczytać coś takiego z "ust" faceta.. też swego czasu się zamartwiałam bo zauważyłam że mężowi się podobają duże balony u kobiet a ja mam standardowe B. No i co.. przecież oczu mu nie wydłubię więc przyszedł czas na to by poukładać sobie w głowie..na to by uniezależnić swoje poczucie atrakcyjności,piękna od większych cycków które są wokół nas czy to na ulicy czy w tv i przede wszystkim UWIERZYĆ mu skoro twierdzi że mu się tak cholernie podobają moje.. bo przecież tylko moje może dotknąć, mieć itd.
Dzięki temu jak mój mąż reaguje na moje cycki od czasu kiedy zaczęłam go słuchać, sama je bardziej polubiłam i zaczęłam bardziej się na nich skupiać codziennie pielęgnując masażem i odpowiednim balsamem, a wpis Rysia chyba sobie druknę i będę trzymać w portfelu na wypadek chandry ![]()
25 2014-06-26 15:32:36 Ostatnio edytowany przez Rysiu (2014-06-26 15:39:05)
a wpis Rysia chyba sobie druknę i będę trzymać w portfelu na wypadek chandry
Zawsze do usług ![]()
Nie wiedziałem że to aż takie dziwne;) Wiem że kobiety mają kompleksy, każda ma... dobrze jest jak ma na tyle inteligentnego faceta żeby ją z tego wyleczył:) Prawda jest taka że nie ważne jak widzi Cię 99% facetów:) ważne jest jak widzi Cię ten jeden:) tylko to jest ważne:) a jemu jak na tobie zależy to zawsze podobać się będziesz:) niezależnie czy zajdziesz w ciążę i przytyjesz, czy też schudniesz:)
Jak sprawdzić czy się podobasz?? powiedzieć można wszystko, choć mężczyźni w tym względzie rzadko kłamią:) Wystarczy spojrzeć na faceta jak się rozbierzesz
tego błysku w oku podrobić się nie da:)
Niech będzie pogrążę mężczyzna jeszcze bardziej:) Fakt każdemu facetowi podobają się duże, bo odznaczają się przez ubranie, działają na wyobraźnie, a zobaczyć ich nie może... Jednak jak by zrobić eksperyment, postawić faceta i dwie kobiety, jedna byłaby toples, z rozmiarem B, a druga z rozmiarem G, ale zasłonięte same sutki. Daj wybór na która chce patrzeć, może wybrać jedną, a już wybierze B:) w 99% ![]()
Jak pisałem to tylko działanie na wyobraźnie, coś czego nie widzą... czym większe tym mocniej działają
Jednak spraw żeby nic nie musiał sobie wyobrażać a nawet rozmiar A będzie lepszy niż największe u innej których dotknąć ani zobaczyć nie może ![]()
poly28 napisał/a:a wpis Rysia chyba sobie druknę i będę trzymać w portfelu na wypadek chandry
Zawsze do usług
Nie wiedziałem że to aż takie dziwne;) Wiem że kobiety mają kompleksy, każda ma... dobrze jest jak ma na tyle inteligentnego faceta żeby ją z tego wyleczył:) Prawda jest taka że nie ważne jak widzi Cię 99% facetów:) ważne jest jak widzi Cię ten jeden:) tylko to jest ważne:) a jemu jak na tobie zależy to zawsze podobać się będziesz:) niezależnie czy zajdziesz w ciążę i przytyjesz, czy też schudniesz:)
Jak sprawdzić czy się podobasz?? powiedzieć można wszystko, choć mężczyźni w tym względzie rzadko kłamią:) Wystarczy spojrzeć na faceta jak się rozbierzesz
tego błysku w oku podrobić się nie da:)
Dokładnie... dokładnie...:) Twój sposób myślenia podziela również mój ślubny, z tym że wiadomo jak on mówił mi podobne rzeczy to nie wierzyłam we wszystkie słowa gdyż myślałam że chce mnie na siłę pocieszyć, a tu proszę kopia męża mi się odezwała
, cieszę się że udowodniłeś że mój mąż nie kłamie
,że są mężczyźni którzy rzeczywiście tak myślą.
Teraz tylko żeby autorka sobie wzięła Twoje przemyślenia do serca i poukładała sobie w swojej głowie(bez urazy oczywiście)
Nie wszyscy tak myślą oczywiście, ale takich lepiej omijać z daleka:) jesteś tylko kolejną kreską na ramie łóżka ![]()
Oczywiście że nie wszyscy na całe szczęście część tak ![]()
Nie są małe bo po prostu są w staniku push-up ja też ciągle nosze pus-upy problem w tym że musze go w tego zdjąć
czego nie lubie bo nie mogę na nie patrzeć.. Małe piersi nie są synonimem atrakcyjności hmm.. to dlaczego mężczyżni jak zobaczą cycatą blondynke np. to o ale dupa albo ale ma balony jak np. mój chłopak wtedy mnie to boli i przez to popadłam w kompleksy..
Jako że nie przyjmujesz informacji, że biust masz w porządku, to ja się wypowiem z perspektywy cycatej blondyny, bo i cycki mam, i blond grzywę. Rozmiar mniej więcej taki:

I teraz posłuchaj uważnie: TO JEST PRZEREKLAMOWANE. Serio. Zamieniłabym się za sympatyczne 75B w każdym momencie.
1. Mam niewiele ponad 1,6m i jestem drobna. Ty też nie jesteś najwyższa. Z takim bagażem nie w każdym ciuchu będziesz wyglądać dobrze - w niektórych tak, jakbyś sobie walnęła operację powiększania tego i owego.
2. Kupowanie staników - producenci rzadko przewidują sytuację, że ktoś z taką miseczką nie ma rozmiarów małego wieloryba. Znaleźć stanik z dobrymi miseczkami, a jednocześnie dopasowany pod biustem? Ahoj, przygodo! Ach, no i kredyt na staniki nierzadko się przyda, bo to najczęściej tylko w pro lansiarskich sklepach.
3. Kupowanie kostiumów kąpielowych - no nie polatasz w radosnym skrawku materiału zawiązanym na szyi, chyba że chcesz, żeby Twój spory skarb wybierał się co rusz na wycieczkę. Sztywna miseczka - must have. A jak chcesz w tym jeszcze pływać czy (litości) skakać do wody - powodzenia, wiem, co mówię.
4. Kupowanie sukienek - jak ze stanikami. No ciężko zrozumieć, że ktoś z takim biustem może mieć szczuplutką talię.
5. Wakacje - wiesz, jak to grzeje? Nie chcesz się dowiedzieć.
6. Kup duży stanik i włóż do niego, nie wiem, może woreczki z mąką? A potem idź biegać czy coś w ten deseń. Rewelacja, serio.
7. Okrzyki od panów? Owszem, często gęsto. Tak, nie ma też imprezy czy wyjścia gdziekolwiek, żeby ktoś się nie zainteresował. No, efektowne to to jest. Po miesiącu masz dość. No i to podobno fajne uczucie, jak Ci ktoś patrzy w oczy... Nie wiem, nie pamiętam.
8. Chcesz, żeby ładnie wyglądało nie tylko przez parę lat? No to masaże, kremy, ćwiczenia witają. Inaczej w przyszłości będziesz mogla stać się profesjonalną zawodniczką w dyscyplinie podbijania cyca kolanami. Za to chyba medali nie dają.
Poważnie. Skoro jedni wolą małe, inni duże, to czemu nie mieć wygodniej w życiu? Za epickie "pierwsze wrażenia"? Które cóż... przyciągają wątpliwej jakości facetów w pierwszej kolejności? No chyba że to, że ktoś leci na sam biust, Ci wystarczy... To pewnie. Wtedy jak nic - pod nóż. W innym przypadku - dziękuj Bogu czy innemu niematerialnemu czemuś, że Ci tego oszczędził.
Z wyrazami sympatii,
jedna z cycatych blondyn ![]()
poly28 napisał/a:a wpis Rysia chyba sobie druknę i będę trzymać w portfelu na wypadek chandry
Zawsze do usług
Nie wiedziałem że to aż takie dziwne;) Wiem że kobiety mają kompleksy, każda ma... dobrze jest jak ma na tyle inteligentnego faceta żeby ją z tego wyleczył:) Prawda jest taka że nie ważne jak widzi Cię 99% facetów:) ważne jest jak widzi Cię ten jeden:) tylko to jest ważne:) a jemu jak na tobie zależy to zawsze podobać się będziesz:) niezależnie czy zajdziesz w ciążę i przytyjesz, czy też schudniesz:)
Jak sprawdzić czy się podobasz?? powiedzieć można wszystko, choć mężczyźni w tym względzie rzadko kłamią:) Wystarczy spojrzeć na faceta jak się rozbierzesz
tego błysku w oku podrobić się nie da:)
Niech będzie pogrążę mężczyzna jeszcze bardziej:) Fakt każdemu facetowi podobają się duże, bo odznaczają się przez ubranie, działają na wyobraźnie, a zobaczyć ich nie może... Jednak jak by zrobić eksperyment, postawić faceta i dwie kobiety, jedna byłaby toples, z rozmiarem B, a druga z rozmiarem G, ale zasłonięte same sutki. Daj wybór na która chce patrzeć, może wybrać jedną, a już wybierze B:) w 99%
Jak pisałem to tylko działanie na wyobraźnie, coś czego nie widzą... czym większe tym mocniej działają
Jednak spraw żeby nic nie musiał sobie wyobrażać a nawet rozmiar A będzie lepszy niż największe u innej których dotknąć ani zobaczyć nie może
szkoda tylko że niewiele jest mężczyzn z taki podejściem jak pan tutaj obecnie bo ja właśnie nabawiłam się kompleksów przez mojego lubego.
Ale super że istnieją jeszcze gdzieś tacy mężczyżni ![]()
Super mężczyzni, ale kocham tego, który wpędza mnie w kompleksy ![]()
kiciaa93 napisał/a:Nie są małe bo po prostu są w staniku push-up ja też ciągle nosze pus-upy problem w tym że musze go w tego zdjąć
czego nie lubie bo nie mogę na nie patrzeć.. Małe piersi nie są synonimem atrakcyjności hmm.. to dlaczego mężczyżni jak zobaczą cycatą blondynke np. to o ale dupa albo ale ma balony jak np. mój chłopak wtedy mnie to boli i przez to popadłam w kompleksy..Jako że nie przyjmujesz informacji, że biust masz w porządku, to ja się wypowiem z perspektywy cycatej blondyny, bo i cycki mam, i blond grzywę. Rozmiar mniej więcej taki:
http://www.mojeciuchy.pl/entityfiles/pi … /63785.jpg
I teraz posłuchaj uważnie: TO JEST PRZEREKLAMOWANE. Serio. Zamieniłabym się za sympatyczne 75B w każdym momencie.
1. Mam niewiele ponad 1,6m i jestem drobna. Ty też nie jesteś najwyższa. Z takim bagażem nie w każdym ciuchu będziesz wyglądać dobrze - w niektórych tak, jakbyś sobie walnęła operację powiększania tego i owego.
2. Kupowanie staników - producenci rzadko przewidują sytuację, że ktoś z taką miseczką nie ma rozmiarów małego wieloryba. Znaleźć stanik z dobrymi miseczkami, a jednocześnie dopasowany pod biustem? Ahoj, przygodo! Ach, no i kredyt na staniki nierzadko się przyda, bo to najczęściej tylko w pro lansiarskich sklepach.
3. Kupowanie kostiumów kąpielowych - no nie polatasz w radosnym skrawku materiału zawiązanym na szyi, chyba że chcesz, żeby Twój spory skarb wybierał się co rusz na wycieczkę. Sztywna miseczka - must have. A jak chcesz w tym jeszcze pływać czy (litości) skakać do wody - powodzenia, wiem, co mówię.
4. Kupowanie sukienek - jak ze stanikami. No ciężko zrozumieć, że ktoś z takim biustem może mieć szczuplutką talię.
5. Wakacje - wiesz, jak to grzeje? Nie chcesz się dowiedzieć.
6. Kup duży stanik i włóż do niego, nie wiem, może woreczki z mąką? A potem idź biegać czy coś w ten deseń. Rewelacja, serio.
7. Okrzyki od panów? Owszem, często gęsto. Tak, nie ma też imprezy czy wyjścia gdziekolwiek, żeby ktoś się nie zainteresował. No, efektowne to to jest. Po miesiącu masz dość. No i to podobno fajne uczucie, jak Ci ktoś patrzy w oczy... Nie wiem, nie pamiętam.
8. Chcesz, żeby ładnie wyglądało nie tylko przez parę lat? No to masaże, kremy, ćwiczenia witają. Inaczej w przyszłości będziesz mogla stać się profesjonalną zawodniczką w dyscyplinie podbijania cyca kolanami. Za to chyba medali nie dają.Poważnie. Skoro jedni wolą małe, inni duże, to czemu nie mieć wygodniej w życiu? Za epickie "pierwsze wrażenia"? Które cóż... przyciągają wątpliwej jakości facetów w pierwszej kolejności? No chyba że to, że ktoś leci na sam biust, Ci wystarczy... To pewnie. Wtedy jak nic - pod nóż. W innym przypadku - dziękuj Bogu czy innemu niematerialnemu czemuś, że Ci tego oszczędził.
Z wyrazami sympatii,
jedna z cycatych blondyn
Broń boże nie chciałam tutaj nikogo urazić,tym bardziej Pani ![]()
nap tak ponieważ mój luby raz powiedział że woli blondynki najlepiej z większym biustem,
(ja jestem z natury szatynką i nie mam zamiaru się farbować) A wyjć tu na plaże i w staniku nie miej nic
To wgl porazka..
Szukam specjalnie stanika do stroju mega push up żeby to jakoś wyglądało ale znowuż jak bd wychodzić z wody
to musze niezauważalnie wyrżnąć wode z tych gabek:(
szkoda tylko że niewiele jest mężczyzn z taki podejściem jak pan tutaj obecnie bo ja właśnie nabawiłam się kompleksów przez mojego lubego.
Ale super że istnieją jeszcze gdzieś tacy mężczyżni
Zmień faceta:) Sorki, ale pisanie o tym że dobrze że są tacy nie zmieni tego którego masz:) są, ale trzeba ich chcieć ![]()
Powiem szczerze, że jeszcze facet musi dojrzeć do tego i zrozumieć czego chce... Mnie życie dokopało nie raz... ale niczego nie żałuję... wszystko jest nauczką na przyszłość... Wiem co jest w życiu ważne:) wiem czego chce:) a co najważniejsze dzięki temu potrafię docenić to co mam ![]()
Pamiętajcie że nie warto przejmować się zdaniem gówniarza który całe życie miał wszystko, a tego co nie miał tatuś kupił:) Nic nie zdobył sam:) na nic nie musiał pracować:) nie potrafi nic docenić:) Nie dajcie się wpędzić w kompleksy przystojniakom na których lecą panienki:) Oni oglądają tylko ciała, mogą wybierać i szukają ideału jak z gazety:) a takich nie ma:) Nie są was warci ![]()
Patrzę na te rozmiary co tu się pojawiały i ja mam chyba podobny. Jestem drobna i szczupła i zadowolona ze swojego biustu. Bądź zadbana, wypoczęta i uśmiechnięta - to się liczy, a nie wpadanie w kompleksy. Facet się ogląda za biuściastymi, bo to jest ładne - i co z tego, skoro wybrał ciebie? On się nie umawia z biustem tylko z fajną kobietą. Jesteś całością
Również tak sądzę skoro facet wybrał Ciebie to znaczy, że podobasz mu się taka jaka jesteś. Mój rozmiar stanika to 80B i jestem mega szczęśliwa że taki mam. Nie sądzę by był mały. Moja mama ma 105DD ma ogromny problem z kupieniem bluzki czy sukienki, a o problemach zdrowotnych nie wspomnę. Dużo biusty to nie jest fajna sprawa.
Pozdrawiam
kiciaa93 napisał/a:szkoda tylko że niewiele jest mężczyzn z taki podejściem jak pan tutaj obecnie bo ja właśnie nabawiłam się kompleksów przez mojego lubego.
Ale super że istnieją jeszcze gdzieś tacy mężczyżniZmień faceta:) Sorki, ale pisanie o tym że dobrze że są tacy nie zmieni tego którego masz:) są, ale trzeba ich chcieć
Powiem szczerze, że jeszcze facet musi dojrzeć do tego i zrozumieć czego chce... Mnie życie dokopało nie raz... ale niczego nie żałuję... wszystko jest nauczką na przyszłość... Wiem co jest w życiu ważne:) wiem czego chce:) a co najważniejsze dzięki temu potrafię docenić to co mam
Pamiętajcie że nie warto przejmować się zdaniem gówniarza który całe życie miał wszystko, a tego co nie miał tatuś kupił:) Nic nie zdobył sam:) na nic nie musiał pracować:) nie potrafi nic docenić:) Nie dajcie się wpędzić w kompleksy przystojniakom na których lecą panienki:) Oni oglądają tylko ciała, mogą wybierać i szukają ideału jak z gazety:) a takich nie ma:) Nie są was warci
A mogę się dowiedzieć ile masz lat? ![]()
36 2014-06-26 17:56:34 Ostatnio edytowany przez Eileen (2014-06-26 17:57:50)
Broń boże nie chciałam tutaj nikogo urazić,tym bardziej Pani smile
nap tak ponieważ mój luby raz powiedział że woli blondynki najlepiej z większym biustem,
(ja jestem z natury szatynką i nie mam zamiaru się farbować) A wyjć tu na plaże i w staniku nie miej nic sad To wgl porazka..
Szukam specjalnie stanika do stroju mega push up żeby to jakoś wyglądało ale znowuż jak bd wychodzić z wody
to musze niezauważalnie wyrżnąć wode z tych gabek:(
Ale ja się wcale nie czuję urażona, raczej rozbawiona.
I żadna "pani".
Po prostu skoro nie dajesz się przekonać, że masz fajny biust, to chciałam Ci pokazać, że to, co jest dla Ciebie jakimś wzorem, wcale nie jest takie wspaniałe. Ciesz się ze swojego biustu, a jak Twój luby znowu rzuci tekstem o blondynkach, to powiedz ze śmiechem: "a ja lubię [wysokich blondynów/muskularnych brunetów - w każdym razie przeciwieństwo Twojego chłopaka], więc nie musisz się już martwić, że tylko Ty nie masz tego, co chcesz, bo jest sprawiedliwie". Oczywiście żartem. ![]()
A mogę się dowiedzieć ile masz lat?
Troszeczkę starszy od Ciebie jestem... mam w profilu czym się zajmuję i ile mam lat:) ale skoro padło pytanie to 29...
kiciaa93 napisał/a:A mogę się dowiedzieć ile masz lat?
Troszeczkę starszy od Ciebie jestem... mam w profilu czym się zajmuję i ile mam lat:) ale skoro padło pytanie to 29...
Ohh żeby mó luby tyle miał może by inaczej podchodził to takich spraw bo jest w moim wieku:p
39 2014-06-26 18:20:17 Ostatnio edytowany przez Rysiu (2014-06-26 18:41:40)
Dałem Ci radę:) co z nią zrobisz to już twoja broszka ![]()
Dodam tylko że wiek niewiele ma do tego:) Można zachowywać się jak dziecko w wieku 80 lat...
Jest niedojrzały, jeżeli pasuje Ci to, to zostań z nim... ale to już twój problem:) ponoś konsekwencje:)
Nikt za Ciebie życia nie przeżyje... Sorki że to napiszę, ale jesteś jeszcze dzieckiem... Dorośniesz w dniu kiedy spojrzysz na siebie z przed roku i pomyślisz "ale ja gówniara byłam"... i jak masz troszeczkę oleju w głowie to tak zostanie Ci do końca życia:) Zacznij wyciągać wnioski, uczyć się na błędach... a jakoś dasz sobie radę:)
40 2014-06-26 18:42:02 Ostatnio edytowany przez Alika (2014-06-26 18:42:39)
Również tak sądzę skoro facet wybrał Ciebie to znaczy, że podobasz mu się taka jaka jesteś. Mój rozmiar stanika to 80B i jestem mega szczęśliwa że taki mam. Nie sądzę by był mały. Moja mama ma 105DD ma ogromny problem z kupieniem bluzki czy sukienki, a o problemach zdrowotnych nie wspomnę. Dużo biusty to nie jest fajna sprawa.
Pozdrawiam
Lawena, czy ty i mama jesteście pewne tych rozmiarów? Bo 105 to jest bardzo, bardzo duży obwód (na kogoś, kto ma POD biustem ok. 115 cm, a może i więcej, bo im osoba grubsza tym więcej trzeba odjąć), ale miseczka przy tym, a co za tym idzie, biust, duża nie jest, więc mama w ubrania plus size powinna wchodzić bez problemu.
Zmierz i siebie, i przede wszystkim mamę (pamiętając, żeby pod biustem mierzyć na wydechu i bardzo ściśle), bo jestem pewne, że co najmniej jedna z Was ma źle dobrany stanik i to to, a nie wielkość biustu jest przyczyną problemów.
Wpisz sobie w wyszukiwarkę "Kobieca w każdym wieku" + Maheda, i zobacz na stronie, która wyskoczy, jak zmiana biustonosza jest ważna choćby dla wyglądu sylwetki, a za tym idzie cała zmiana w wygodzie i sampoczuciu.
Jedna ze zmian z tej strony:
Pani przyszła w 90D. Jej prawidłowym rozmiarem jest 75G:
Ja mam biust w rozmiarze E i mam trudności z kupieniem stanika! Nie wiecie, co bym dala za zgrabne B
Poza tym nie rozmiar się liczy, ale odpowiednio dobrana bielizna i pewność siebie. Nie szukajcie problemów tam, gdzie ich nie ma ![]()
Ja mam biust w rozmiarze E i mam trudności z kupieniem stanika! Nie wiecie, co bym dala za zgrabne B
Poza tym nie rozmiar się liczy, ale odpowiednio dobrana bielizna i pewność siebie. Nie szukajcie problemów tam, gdzie ich nie ma
Jakie E? 70E? 65E? bo sama literka absolutnie nic nie znaczy
no i czemu masz trudności? to niewielki biust z samego początku rozmiarówki, staników na 65-80E jest jak mrówków, setki i co sezon nowe modele
Może po prostu nie wiesz, gdzie kupować?
Mam odwrotny problem. Ja mam niecałe 162cm wzrostu i jestem szczupłą osobą a mam rozmiar C. Dla mnie to jest za duży biust i miałam kilka nieprzyjemnośći z powodu tego (tzw. "komplementy" bardzo nie na miejscu). Kobiety z mniejszym biustem mogą mieć większy dekolt w bluzce/sukience bo jak kobieta z dużmym biustem taki założy to (często) brzydkie komentarze się posypią. Ze już nie wspomnie o problemach ze zdrowiem. Po za tym chłopak na randce nie patrzy na twój biust tylko w oczy ;p
Mam odwrotny problem. Ja mam niecałe 162cm wzrostu i jestem szczupłą osobą a mam rozmiar C. Dla mnie to jest za duży biust i miałam kilka nieprzyjemnośći z powodu tego (tzw. "komplementy" bardzo nie na miejscu). Kobiety z mniejszym biustem mogą mieć większy dekolt w bluzce/sukience bo jak kobieta z dużmym biustem taki założy to (często) brzydkie komentarze się posypią. Ze już nie wspomnie o problemach ze zdrowiem. Po za tym chłopak na randce nie patrzy na twój biust tylko w oczy ;p
Ale masz problemy... Kosmos.
Chyba za dużo myślisz o ludziach dookoła, co na nich zlewkę trzeba mieć niż o swoim facecie i sobie.
Współczuję myślenia.
Ja wyraziłam tylko swoją opinie. Nie jest to mój jakiś problem nad którym myśle 24h ale chodzi o to ze to działa w obie strony. Kobieta która ma nieżależnie jaki rozmiar może mieć z nimi problem. i to nie chodzi o zdanie innych tylko o samopoczucie. Z resztą nie ma takiej osoby na świecie która nie przejmuje się w 100% co inni powiedzą. Na innych krytyka mniej działa na innego bardziej.
Mam odwrotny problem. Ja mam niecałe 162cm wzrostu i jestem szczupłą osobą a mam rozmiar C.
Do brafitterki marsz!
A potem pochwal się, czy wyszło 65G czy może 70F ![]()
Mały biust to nie jest problem. Problem rodzi się w Twojej głowie, sama go inicjujesz, to Twoje myśli, przemyślenia, jeśli się zaakceptujesz inni również Cie zaakceptują, a nawet więcej, będziesz atrakcyjna. Jak każda mam swoje kompleksy, ale dzięki temu, że nie zwracam na nie uwagi, po prostu ciesze się życiem, jestem pewna siebie - przyciągam uwagę. Jeszcze jak trafisz na fajnego mężczyznę będziesz czuć się najcudnowniejszą kobietą świata:)