netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

podobam sie chlopakowi ale mnie olewa

3 odpowiedzi4 946 wyświetleńzałożony przez zaneta1511, 23.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » podobam sie chlopakowi ale mnie olewa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: podobam sie chlopakowi ale mnie olewa

Czesc .Mam problem z chłopakiem i pomyslalam ze  dobrze zapytać o zdanie kogos kto naprawdę się na tym zna.Mieszkam w Anglii i mam 19 lat. Wynajmuje pokoj i tutaj wlasnie poznałam chłopaka(anglika).Wprowadzil się tutaj jakos na początku lutego.Zawsze jak go widzialm to ze mna rozmawial ,mimo iż jestem osoba mało rozmowna i niemam zaufanych przyjaciol tylko znajomych z pracy.Raczej się z nikim za bardzo nie spoufalam i staram się być ostrozna.Jakos miesiąc temu bylam w laziece i probowalam naprawić zamek w drzwiach od łazienki.Moze to smieszne ale probowalam go naprawić mlotkem i gwodziem.Szczeze się przyznam ze ni umiem takich rzeczy robic.Wtedy wlasnie przyszed Jonny i naprawil to za mnie. Zaczelam myslec ze może mu się podobam bo skoro by mnie nie lubil to by mi chyba nie pomogl(powiedział tez zebym następnym razem go poprosila o pomoc jak trzeba będzie cos naprawić).Postanowilam to sprawdzić i za tydzień od tego zdazenia porosilam go o pomoc w napraiwny szafki.Zapukalam do jego pokoju a on przyszedł  zobaczyć co można z tym zrobić.Nie naprawil mi tej szfki bo powiezial ze klej jest porzebny i przyniesie z pracy ktoregos dnia(do tej pory nie naprawil mi tej szafki bo zapominal o tym kleju).W kazdym razie zapytałam się jak mogę się odwdzieczyc za naprawienie drzwi o których pisałam wcześniej.Powiedzial zebym sprobowala nalabowac jego telefon przez mojego laptopa bo nie wiedział czy mu się ladowarka zepsula czy telefo .Zrobilam to o co prosil i posiedzieliśmy u mnie w pokoju.Wlasciwie to on tylko mowiel o swoim telefonie co mnie nudzilo i szczeze mowiac bylam trochę rozczarowania.Wkoncu powiedział ze mu się nudzi zeszliśmy do kuchnii on zapalil papierosa a gdy skonczyl powiedział ze idziemy na miasto. Sspacerowaliśmy on wlasciwie caly czas cos do mnie mowil,byl mily i zartowal ze mna.Poszlismy do parku i mowil mi angielskie nazwy r

oznych rzeczy(mój angielski nie jest perfekcyjny ale szie spokojnie dogaduje z ludzmi).Poszlismy tez do pabu na piwo i powiedzial ze nie ma pieniędzy ale w nastepna niedziele on postawi piwo i cos do jedzenia wiec się zgodzilam.Wkoncu powiedial ze musi się spotkać ze znajomym bo wczoraj w jego samochodzie telefon mu się lagowal.Myslalam ze to koniec spotkania ale on zabral mnie ze sobą.Jego kolega jest dostawca w tekeway-u i jest pakistanczykiem.Jezdzilam z nimi i obydwaj ze mna rozmawiali.Wkoncu jego kolega zapytal mnie czy wyjdziemy gdzies ktoregos dnia.Myslalam ze chodzi mu o wyjście we trojke jako znajomi ale chyba nie ot o chodzilo.Odwiezli mnie do domu a sami jeszcze pojechali.Na drugi dzień spotkałam go zanim poszlam do pracy.Powiedzial mi ze jego kolega ma zone i ze spotyka się tez z inny mi dzieczynami.Po powrozie z pracy o 11 w nocy czekal na mnie w kuchni(wcześniej nigdy tego nie robil).Tak już było caly tydzień.Musze przyznać ze milo mi się znim rozmawialo.Jedyny problem był taki ze często mowil o swojej bylej dziewczynie ale pomyslalam ze robi to żeby wzbudzić we mnie trochę zazdrość.W piątek gdy wrucilam z pracy czekal namnie i zapytal co będę robic.Powiedzialam ze nie mam zadnych planow.Zaproponowal ze pojedziemy z jego kolegon(tym samym co wcześniej) na frytki z kurczakiem.Zgodzilam się.Wzielismy piwo i jezdzilismy samochodem(jako pazazrzerowie)Musze przyznać ze zwykle nie pije wiec szybko się upijam po jenym piie już czuje się "inaczej".Spedzilismy fajnie czas wracając o 2 w nocy.Na drugi dzień nie pamiętam dokładnie co robiliśmy.W każdym razie wieczorem zapytal mnie czy pojde z nim do pubu na mecz.Zgodzilam się.W drodze do centrum miasta rozmawialiśmy.Ja zarzartowalam co s ze nie lubie jego perfum a on na to ze nie podoba mu się moja twaz.Odrazu jednak powiedział po cichu ze mu się podobam.W pubie postawil mi piwo a ze bylam trochę glodna to mie troszkę tracilo.Pilka mnie wogule nie interesuje chociaż pokazywałam na początku zainteresowanie po piwie zaczelam szukac sobie jakiegoś zajecia.Bawilam się zapalniczka itd.On to zauwazyl i zaczol poswiecac mi czas ,rozmawial ze mna i wogule było bardzo fajnie.W końcu zanim mecz się skonczyl powiedział ze anglia i tak już przegrala wiec wyszliśmy przed koncem meczu.Zapytal mnie co chce robic.Bylo już puzno jakos kolo 1 w nocy a ja bylam strasznie glodna.Przeszlismy się po centrum miasta a potem poszliśmy do takewaya.Ja zostałam na dwozu .A on wszed do srodka .Gdy zauwazl ze nie mam mie tam wyszedł zlapal mnie za reke i wprowadzil tam(był przy tym taki szczęśliwy i usmiechniety)wtedy już wiedziałam ze mu się podobam tymbardziej ze przez caly tydzień jakos mi to pokazywal mowil mi czasami cos miłego.Wracalismy do domu i zaszliśmy do jszcze jednego takewaya gdzie pracują jego znajomi.Kupil tylko frytki.Rozmawial o meczu a potem o mnie ze bylam tylko dwa razy w zyciu w pubie i nie bylam nidy w klubie oraz ze nie wypilam nigdy więcej niż dwa piwa.Jak już wychodziliśmy to jego kolega powiedział"Jonny nie zrub tego co ja bym zrobil"nic na to nie powiedział.Wrucilismy do domu ale nie trzymaliśmy się za reke.W drodze zapytałam go jakim jest znakiem zodiaku.Wiedzialam ze jest skorpionem bo wiem kiedy ma urodziny a ja tez jestem skorpionem.Powiedzial mi ze skorpion długo panięta jak cos mu cos zlego zrobi i ze sa dobre w lozku powiedział tez cos w rodzaju "nie ty tego na pewno nie chcesz wiedziecale ".W domu zjedliśmy  jedzenie na kanapie w salonie i rozmawialiśmy.On tez był trochę pijany ale nie zataczal się anini nic takiego ja zresztą też.Jakos tak wyszlo ze powiedział ze podobają mu się moje paznokcie i zlapal mnie za reke i już jej nie puscil.Zaczol cos mowic takim delikatnym glosem ze to nie jest dobry pomysl bo ja jestem taka grzeczna dziewczyna a on nie jest "dobrym chłopcem".W końcu przyciagnol mnie do siebie i przytulil.Po chwili zapytal czy ktoś jest w domu a ja powiedziałam ze  wydaje mi się ze tak.Nie zapytal już o nic,wiedzialam o co mu chodzi ale nic nie powiedziałam nic bo bardo nie wiedziałam co powinnam powiedzieć.Ja nic takiego nie chciałam (szczeze się przyznam ze nie mnialam nigdy chlopka i jestem dziewica,dlatego tesz niemam doświadczenia i nieiwm czasami co powinnam zrobić czy powiedzieć,nie chciałam też wyjść na taka calkiem niedostepna, bo gdy kiedyś jakiś chłopak cos do mnie powiedział a ja zgrywalalm niedostepna to zaczynal być dlamnie niemily)W każdym razie powiedziałam ze ide spac i żeby mnie jutro obudzil to pojde z nim do pracy i pomoge mu malować(on pracuje wlasciwie kiedy chce i ile chce, maluje jakies okna,sciany)Nastepnego dnia wstałam rano ale bylam zmeczona po 5 godzinacz snu wiec stwierdziłam ze nie będę malować tylko popatrze.Gdzy wstal to zapukal do mnie i zapytal mnie czy chce isc.Poszlismy rozmawiając powiedział cos ze wczoraj dobrze skonczylismy i tyle rozmowy o tym.W jwgo pracy się nudziłam wiec zadzwoniłam na trochę do rodziny do polski.Po jakiejś godzinie on sknczyl bo widział ze się nudze i powiedział ze pogoda nie jest dobra żeby malować okna bo może padac.Poszlismdo domu i obejrzeliśmy jakiś film,ja wlasciwie ogladalm ale bylam zmeczona i rozmowa nam się nie kleila wogule w końcu on powiedział ze wychodzi na trochę .Wrucil dopiero jakos wieczorem kolo 10 czy jesdenastej wiec już się nie widzieliśmy.Niewiem czemu ale wpadłam w kaiegos dola zaczelam myslec co teraz czemu wlasciwie mie przytulil a teraz zabardzo nie mielismy o czym rozmawiać.na drugi dzień nie widziałam go rano.Dopiero jak wrucilam do domu naal bylam smutna bo nie wiedzialm co ot ym mysllec .On był pijany trochę ja tez wzielam sobie piwo,a on zaczol mnie zaczepiać i pytac co się stało ze jestem smutna a ja tak jakos po tym piwie się czułam jeszcze bardziej smutna i go w końcu przytuliłam.A potem było już tylko gorzej bo on mi powiedział ze jestem bardzo atrakcyjan ale ze jestem jeszcze dzieckiem (on ma 24lata)i ze on chce być moim przyjacielem i ze to ze mnie przytulil to było tak po przyjacielsku(nie nie było bo to się da poznac tym bardzie ze powiedział ze nie jest dobrym chłopcem ale się postara).Bylam po prostu zalaman i zaczelam plakac.(wiem głupio zrobiłam)on zaczol mi tlumaczyc ze nie jest dla mnie dobrym chłopakiem ze mogę znaliezc o wiele lepszego ale jeszcze tego nie rozumiem,ze nie wiem o nim wielu zeczy,ze nie jest gotowy bo jego była dzieczyna go bardzo oszukala.To wogule bardziej pogorszylo sprawa.Powiedzial mi swoja tajemnice ze sam się krzywdzi pokazal mi pocięte slady na nodze i reku.W końcu zabral więcej piwa i poszedł do siebie do pokoju zostawiają mie w salonie.Wrucilam po jakims czasie do siebie do pokoju i nie mogłam zasnąć.Wpadlam na kolejny glupi pomysl i napisałam mu liścik który wsunelam pod jego drzwi w nocy.Napisalam miedzyy innymi ze przepraszam ze miel racje ze to nie przez niego plakalam i zepowiem mu o swojej tajemnicy ze myslalam o tym żeby popelnic samobójstwo jakiś czas temy(zresztą tak było kilka miesięcy temu:(ktoś mnie wykozystal i ozukal a do tego czułam się bardzo samotna bo rodzine mam w Polsce a tutaj nie mam zadnych znajomych)Na drugi dzień rano widziałam go i był raczej trochę usmiechniety ale nie roześmiany byliśmy razej w kuchni i powiedział tylko ze powinnam więcej wychodzić.Myslalam ze wszystko jest w pozadku ale nie jest.Przez caly tydzień mnie unikal.Wychodzil z domu tak zebym nie slyszala.Juz na mnie po pracy nie czekal.Bylam zalamana.Postanowilam ze musze sprubowac jeszcze raz .W piątek gdy slyszalam ze wrucil do domu wyszłam z pokoju i zapytałam czy nadal jest aktualne ze jutro idziemy do klubu a on na to ze był pijany jak to tydzień temu mowil a pozatym jest zmeczony i i zebym zapytala go jutro.Bardzo mi się to nie spodobalo.Na drugi dzień rano bylam w kuchni i on przyszedł na papierosa.Zapytalam go jeszcze raz o wyjście do klubu a on na to ze nie ma pieniędzy w to jest bardzo kosztowne a on nie ma pieniędzy.Powiedzialm ze w takim razie ja go zapraszam i ze ja stawiam,a on powiedział ze caly tydzień pil i już nie chce więcej.Zapytalam wiec czy gdzies wyjdziemy wieczorem a on powiedział ze zobaczymy i ze na razie jest zawczesnie i wraca spac bo będzie musial isc niedługo do pracy.Zapytalam czy mnie już nie lubi a on na to zebym nie zaczynala znowu i przestala się z nim bawic.Powiedzialm tez ze zapytałam ostatni raz o wyjście,on się tylko usmiechnol dziwnie i poszedł.Ja w tym czasie poszlam na zakupy.Po moim powrocie on tz za jakiś czas wrucil i spotkałam go w kuchni z piwem(a przecież powiedział ze niechce już pic)Costam zagadal ale już zadnego zainteresowania mi nie okazywal i rozmowa się nie kleila jak kiedyś zmieniliśmy tylko  takie co slychac.Poszlam do siebie do pokoju i slyszalam ze siedział w salonie z moimi 2 innymi wspullokatorami i pili piwo.Niewiem czemu ale ja odosze takie wrazenie e on jednemu z nich powiedział ze ja chciałam uprawiac seks,problem tylko ze ja nie chciałam.Nie mam co do tego pewności ale tak mi intuicja podpowiada:/.w każdym razie potem został sam i siedział w tym salonie czego zwykle nie robi on zwykle siedzi u siebie w pokoju.Ja kilka razy schodziłam do kuchni pocos i go widziałam.Potem się już poddalam wieczorem nie czekałam polozylam się wcześniej spac.Poczulam się trochę upokozona,a po zatym on mnie po prostu olal.Dzis rano wtalam ubrałam się i wyszykowalam jak zwylkle. Slyszlam ze wstal i był w kuchni(to tez jest dla mnie zecz zastanawiajaca wcześniej zawsze palil u siebie w pokoju).Jak poszedł do łazienki to ja akurat bylam gotowa do wyjścia.Jak usluszal ze zamykam dzrzwi od poko ju i schodzę po schodach to zaraz wyszedł z łazienki i slyszalam ze biegl po schodach ale ja wyszłam  i nie czekala.Nie będę się już uganiać za nim i robic z siebie idiotki,a on się będzie cieszyl ze jestem taka jak wszystkie i będę za nim latac a on mnie będzie olewac.Jak już z miasta wrucilam to poszlam do pkoju i sluchalam muzyki na słuchawkach nie wiedziałam ze wrucil do domu.Spotkalam go znowu w salonie siedział tam po prostu i patrzyl cos na telefonie.Zagadal tylko cos tam,a ja zrobiłam co miałam do zrobienia w kuchni wrucilam do pokoju.W miedzy czasie zadzwonil do mnie wujek i zapytal czy wpadne na obiad.Pogoda była dziś bardzo ladna wiec postanowlam ze zaloze nowa sukieneke(zwykle sukienek nie nosiłam ale to się teraz zaczyna w końcu zmieniac)zalozylam tez buty na lekkim obcasie.Jak zeszłam na dol to on znowu tam był i tylko spojrzał na moje nogi i już wyżej się nie spojrzał nie mowiac o tym żeby mi spojrzał w oczy powiedział tylko ze wygral 5 funtów w lotto ,a ja na to ze dobrze i usmiechcnieta wyszłam.Potem wujek mnie odwiózł do domu za jakies 3 godziny i wiem ze on mnie przez okno obserwowal bo to po prostu się czuje.Od kiedy wrucilam jest w domu co jest dla niego niecodzienne.
Proszę powiedz mi co mogę teraz zrobić.Po pierwsze chce wyprostować sprawę zty co on sobie myśli.Ja z nim nie chce uprawiac seksu.Kolejna rzecz jak mogę sprawdzić czy on rzeczywiscie jest taki jak mi pokazywal na początku czyli mily i sympatyzny czy jest po prostu bucem..Czy mogę jakos sprawdzić czy tenjeden wspullokator cos wie oraz czy da się cos z tym wszystkim zrobić zebysmy zaczeli się spotykać, czy da się cos z tym wogole zrobić.Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz oraz jakies ciekawe spostrzeżenia i rady i gdybys mogl mi wytlumaczyc co mu teraz w glowie może siedzieć:(.Z góry dziekuje.

2

Odp: podobam sie chlopakowi ale mnie olewa

nikt mi nie pomoze?

3

Odp: podobam sie chlopakowi ale mnie olewa

Napisałaś takiego długiego posta, że pewnie mało kto przeczyta go do końca. Ja sama zabierałam się do niego 2 razy.
Owszem dam Ci odpowiedź, pewnie wiesz jaką. Rozum Ci mówi, żebyś olała gościa bo to dupek. "Serce" mówi, żebyś się starała i walczyła. Posłuchaj rozumu.
Gość się Tobą bawi, nie zależy mu na Tobie. Sama się na Niego nakręciłaś i nakręcasz coraz bardziej i właśnie przez to będziesz cierpiała. Odetnij się od tego Niego najszybciej, myśl o nim tylko negatywnie, to Ci pomoże.
Z tego co wiem, to Polki nie mają za dobrej opinii na wyspach, pamiętaj o tym jak będziesz się zaglębiała w kolejną znajomość. Nie daj się wykorzystać.
Poszukaj sobie miłego gościa, któremu na Tobie też będzie zależało.
Pozdrawiam smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » podobam sie chlopakowi ale mnie olewa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026