Panie Donaldzie idziemy po pana!
https://www.youtube.com/watch?v=m8x5imRk5yQ
Jak sądzicie, czy WRESZCIE coś w Polsce zaczyna się zmieniać w powszechnej świadomości społecznej?
Ja uważam (bez względu na to kto był prawdziwym autorem tych podsłuchów - a sądzę że były to służby rosyjskie i mam ku temu kilka mocnych poszlak - ale nie o tym teraz), że czas tego rządu już się skończył i aby się więcej nie kompromitować zarówno Tusk jak i cały rząd PO powinien podać się do dymisji. To co oni wyprawiają to woła o pomstę do nieba i chociaż zdają sobie sprawę że sprawa podsłuchów osłabia pozycję Polski (chociażby w sprawie pomocy Ukrainie, czy kwestiach dotyczących naszego bezpieczeństwa energetycznego), to jednak jestem zdecydowanie za "wykoszeniem" tej ekipy. Im szybciej odejdą tym lepiej dla kraju i społeczeństwa. A gdy tylko odejdą (jeśli tak się stanie, gdyż ja w to nie wierzę), należy od początku patrzyć na ręce nowej władzy i budować tę Polskę już samemu na poziomie samorządowym, po to by władza centralna w Warszawie nie traktowała obywateli jako "zła koniecznego".
Najpierw więc dymisja rządu i nowe wybory - potem praca u podstaw by zbudować nową Polskę
Pragnę IV Rzeczypospolitej Polski, czegoś na wzór V Republiki Francuskiej prezydenta de Gaulle'a. Nowego kraju który zniszczy postkomunistyczny beton w naszym kraju i przywróci sens pojęciom Niepodległość, Wolność, Sprawiedliwość, Prawo, Godność, Honor, Zdrada. Która powróci do korzeni, odcinając postkomunistyczną "pępowinę". Która wyrzuci z polityki ludzi skompromitowanych uczestnictwem w dawnym systemie PRL-u. Wiem, że to dość drastyczne podejście, ale niestety konieczne, jeśli chcemy odzyskać naszą podmiotowość polityczną - a przede wszystkim podmiotowość gospodarczą, gdyż bez silnej "narodowej" gospodarki, nie ma ani silnej polityki, ani też silnego państwa jako takiego. Bez silnej "narodowej" gospodarki (słowo "narodowa" dość trudno przechodzi mi przez gardło, gdyż od razu przynosi mi na myśl endeków i te ich nacjonalistyczne głupstwa - ale nie znam w tym przypadku żadnego innego zamiennika).
Bez silnej gospodarki, bez odzyskanych i odbudowanych stoczni, bez nowych autostrad, których trzon będzie biegł z północy na północ, a nie z zachodu na wschód (jak obecnie), po to aby połączyć (również gospodarczo), inne kraje naszego regionu, tworząc nową unię, a raczej Konfederację Środkowoeuropejską (zwaną również Sojuszem Międzymorza, czy też Unią Prometejską).
To jest cel do którego powinniśmy dążyć!
Oto pierwszy krok nowej Konfederacji politycznej (wg. mnie):
POLSKA i kraje Europy Wschodniej: UKRAINA i BIAŁORUŚ
http://szeremietiew.blox.pl/resource/untitled__Kopia_2.jpg
Krok drugi:
POLSKA i kraje Europy Środkowej i Południowej: CZECHY, SŁOWACJA, WĘGRY, RUMUNIA (ewentualnie również i AUSTRIA)
http://szeremietiew.blox.pl/resource/Wyszehrad.jpg
Oraz krok trzeci:
POLSKA i kraje Europy Północnej i Zachodniej: LITWA, ŁOTWA, ESTONIA, SZWECJA, FINLANDIA, NORWEGIA, DANIA (ewentualnie WIELKA BRYTANIA i ISLANDIA)
http://szeremietiew.blox.pl/resource/713pxLocation_Nordic_Council_svg.jpg
Taka Środkowo-Wschodnia potęga, mogłaby z powodzeniem konkurować zarówno z Niemcami jak i z Rosją (a można nawet zaryzykować stwierdzenie że..."zjadłaby te kraje", czyli innymi słowy - ekonomicznie zdominowała).
DO TEGO NALEŻY WIĘC DĄŻYĆ PO UPADKU TUSKOSTANU (lub naszego obecnego bantustanu jak kto woli).