borderline napisał/a:Witam
Piszę tutaj, bo nie wiem, co mam robić, ludzie mówią mi,że jestem psychiczna, chora, do leczenia, wyśmiewają w twarz, odrzucają, nie mam przyjaciela, nikt nie chce spędzać ze mną czasu, mimo że na prawdę jestem zwyczajną osobą, nie ranię słowami, normalnie zachowuje i nikogo nie udaję, czasem czuję się bardzo samotna i jest mi najzwyczajniej w świecie przykro, gdy widzę jak inni się cieszą, spędzają razem czas, przyjaźnią się, mam super rodzinę, ale czasami podczas rozmowy, lub w danej sytuacji potrafię usłyszeć dużo złego na swój temat. Bliscy wytykają mi błędy, inni zaś mówią, że jestem sama i zawsze taka pozostanę. Mam dużo kompleksów i nigdy do końca siebie nie akceptowałam (wyglądam normalnie, moja waga jest w normie, a nawet zbyt niska, jestem wysoka itp) a mimo to, drwią z mojego wyglądu. Mam wiele pasji, zainteresowań, w które wierze, a słyszę tylko,że i tak nigdy do niczego nie dojdę, nic mi się nie uda, już jestem stracona, nic nie umiem, podobno ludzie traktują nas, tak jak my ich. Ja wierzę w marzenia innych ludzi, życzę im samych sukcesów i cieszy mnie gdy komuś coś się udaję, więc nie wiem dlaczego to wszystko spotyka mnie, na prawdę czuję się sama z tym wszystkim
Droga borderline 
Doskonale Cie rozumiem, gdyż sam przez pewien czas odczuwałem brak akceptacji ze strony społeczeństwa, jedyną osobą która mnie rozumiała jest moja przyjaciółka
, też nikt ze mną czasu nie chciał spędzać, ba nawet mam jedynie garstkę znajomych, ale w większości relacje opierają się tylko na cześć - cześć. I tyle....
Mnie też brakuje do dzisiaj ludzi, z którymi mógłbym spędzić czas, ale jakoś od pewnego czasu zacząłem wychodzić im naprzeciw. Dokładnie tak jest jeśli ludzie do ciebie nie przychodzą, to Ty musisz do nich wyjść. Na pewno będą porażki i odrzucenia, ale w końcu znajdziesz kogoś kto Cię zaakceptuje taką jaka jesteś.
Piszesz, że masz pasje, zainteresowania - spróbuj je wykorzystać, uwierz mi kobieta która ma ciekawe pasje jest bardzo interesująca, przyciąga ludzi.... Uśmiechaj się, rozsiewaj radość w swoim spojrzeniu - wiem nie jest to łatwe gdy jest się po raz kolejny odrzucanym, ale uśmiech właśnie przyciąga, ukazuje emocje. Sam swego czasu nie okazywałem emocji, mimo iż jestem niezwykle wrażliwy, i może przez to ludzie widzieli we mnie tylko ponurą osobę, ale to zmieniam. Próbuję rozmawiać, nawet z obcymi ludźmi, by pokazać swoją osobowość. Ludzie niestety po pierwszym wrażeniu oceniają i klasyfikują człowieka, jako typ ponury lub wesoły. I trudno to później zmienić. Ale trzeba z tym walczyć i się nie poddawać.
I staraj się samą siebie zaakceptować, docenić swoje walory, które na pewno posiadasz, a przede wszystkim bądź właśnie sobą, wtedy będziesz oryginalna, a takich ludzi się ceni. Mimo iż na początku, może być trochę trudno. Jeśli ktoś Cie krytykuje, nie zastanawiaj się nad tym dlaczego, i nie szukaj u siebie wad, zapomnij o takich którzy obmawiają, a skup się na tych którzy wykazują zainteresowanie Twoją osobą. Wszystkim niestety nie da się dogodzić.
życzę Tobie powodzenia, radości, uśmiechu
oraz samoakceptacji
i Zdróweczka rzecz jasna, i weekendu udanego 
P.S. Jeśli masz ochotę, napisz do mnie na priv - pogadamy 