Pyatnie kieruje do doświadczonych w temacie.
Czy to musi być tylko pozycja od tyłu.
Chciałabym spróbować klasycznie, bo to będzie nasze drugie podejście, a jednak ostatnio gdy partner miał mnie od tyłu czułam, że nic nie mogę zrobić, był tak napalony na koniec, że odrobinę zapomniał o delikatności gdy dochodził.
Wiem, że w pozycji klasycznej będę mogła bardziej decydować jak szybko i jak głęboko.
Czy taka pozycja jest mozliwa i przyjemna dla mężczyny?
Jeśli chcesz decydować jak szybko i jak głęboko, to myślę, że najlepszy będzie jeździec.
Można spróbować klasycznie, jednak wtedy partner musi być bardziej odchylony do tyłu, troszkę odstaje to od klasycznej pozycji misjonarskiej. A jeśli lubisz kontrolę to tak jak wyżej- warto pomyśleć o byciu na górze ![]()
Ja bardzo polecam pozycje klasyczną. Facet ma wtedy taki widok, że... ![]()