netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

25 odpowiedzi8 006 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 02.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Nie będzie wstępu, bo nie chcę pokierować tej dyskusji w żadną stronę, nie chcę również narzucić Wam moich skojarzeń.

Często słyszę/czytam owo tajemnicze: "Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety!" Czyli... co tak właściwie? Jak rozumiecie to zdanie?

2 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-06-02 23:00:20)

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Ciekawy temat, ale nie rozumiem. Dziecko urodziłam i...wydaje mi się, że priorytety pozostały te same...tzn zawsze najważniejsza była dla mnie rodzina i chciałam ją założyć, mieć męża i dziecko. Dokonałam tego, po urodzeniu dziecka jedyne co sie zmieniło to to, że marzenie przerodziło się w rzeczywistość. Rodzina dalej jest na pierwszym miejscu.

Chyba generalnie w temacie chodzi o to, że po urodzeniu dziecka cały swój czas, cały swój świat podporządkowujemy tej istotce.

edit:
Aha priorytety mogą sie zmienić chyba w przypadku, gdy np dana osoba dzieci nie chciała nie lubiła ich, no i zaliczyła wpadkę...i w miare rosnącego brzuszka lub już po porodzie poczuła "instynkt macierzyński". Wówczas całkowicie rozumiem temat odnośnie zmiany priorytetów z karierowiczki stać się matką na pełnym etacie (lub sytuacja całkowicie odwrotna).

W moim przypadku jak już wcześniej wspomniałam, priorytety sie nie zmieniły, przynajmniej nie odczuwam żadnej zmiany w tym aspekcie. Owszem doszły pewne obowiązki, a nawet sporo obowiązków i ogromna odpowiedzialność.

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-02 23:38:10)

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Oczywiście, że się zmieniają big_smile
Przed urodzeniem dziecka nie musiałam się zastanawiać czy godziny mojej pracy nie będą kolidować ze szkołą, nie dokonywałam wyborów pod dziecko. Wynajmując dom nie zastanawiałam się czy odpowiednio blisko jest plac zabaw albo czy będę musiała wnosić wózek na 2 piętro po schodach. Wcześniej ważniejsze było czy sąsiedzi tolerują hałas o 2. nad ranem big_smile


A pewnego dnia się okazało, że ważniejsze od tego, czy kanapa mi się podoba stało się to, czy pokrowce się łatwo piorą big_smile

Oczywiście zasady fundamentalne się nie zmieniają t y l k o dlatego, że pojawiło się dziecko, ale te życiowe zmieniły się w moim przypadku w szczegółach dość znacznie.

4

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
Iceni napisał/a:

Oczywiście, że się zmieniają big_smile
Przed urodzeniem dziecka nie musiałam się zastanawiać czy godziny mojej pracy nie będą kolidować ze szkołą, nie dokonywałam wyborów pod dziecko. Wynajmując dom nie zastanawiałam się czy odpowiednio blisko jest plac zabaw albo czy będę musiała wnosić wózek na 2 piętro po schodach. Wcześniej ważniejsze było czy sąsiedzi tolerują hałas o 2. nad ranem big_smile


A pewnego dnia się okazało, że ważniejsze od tego, czy kanapa mi się podoba stało się to, czy pokrowce się łatwo piorą big_smile

Oczywiście zasady fundamentalne się nie zmieniają t y l k o dlatego, że pojawiło się dziecko, ale te życiowe zmieniły się w moim przypadku w szczegółach dość znacznie.

Pewnie, że się zmieniają. Po urodzeniu dziecka zmienia się wszystko. Praca schodzi na drugi plan, własne przyjemności schodzą na drugi plan, imprezy, balowanie do rana.

5

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

zdecydowanie się zmieniają...
nie jesteśmy już odpowiedzialni tylko za siebie ale również za nasze dziecko,dużo zależy wtedy od realiów tzn samotne macierzyństwo czy jest partner - jaki on jest, itd.

dla mnie urodzenie dziecka, zmieniło prawie wszystko...to była rewolucja

6

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Wypowiem się, mimo iż dzieci nie mam. Na własnym przykładzie. Jestem jedynaczką. I patrząc na tryb życia rodziców stwierdzę, że  nic się nie zmieniło po moim urodzeniu. I osobiście jestem zdania, że wszystko można pogodzić. Nie trzeba z niczego rezygnować... Moim zdaniem to społeczeństwo chce aby coś się zmieniło, ale nie oszukujmy się jeśli nie zmieni się ogół życia to na pewno zmieni się ciało Kobiety. I to chyba tak naprawdę tyle co się zmienia.

7

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
Ellenna napisał/a:

Wypowiem się, mimo iż dzieci nie mam. Na własnym przykładzie. Jestem jedynaczką. I patrząc na tryb życia rodziców stwierdzę, że  nic się nie zmieniło po moim urodzeniu.

Yyy? Skąd możesz wiedzieć jaki był tryb życia Twoich rodziców zanim się urodziłaś?

8 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-06-04 09:18:40)

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Oczywiście, że priorytety się zmieniają.
Przede wszystkim na pierwszym miejscu pojawia się dziecko.
We wszystkim. Jeśli zastanawiasz się nad zrobieniem obiadu, to myślisz o dziecku. O wyjściu na spacer - myślisz o dziecku.
Tak jest ze wszystkim. Po prostu jego dobro jest stawiane ponad dobro Twoje i partnera/partnerki.

Ellenna, wybacz, ale bzdury piszesz.

9

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Priorytety się zmieniają i to o 180 stopni, tak mysle. Na własnym przykładzie dużo imprezowałam każdy weekend picie w tygodniu czasem tez, miałam wszysto w nosie, później poznałam tego jedynego, poszlam do pracy zaszłam w ciaze i gdy się urodzil syn wszystko się zmienilo pierwszy rok cale noce nie spalam, priorytetem był dla mnie tylko synek i nadal jest, wogole nie imprezuje już od 4 lat, i nie brakuje mi tego, nie pije tez nic nie czuje takiej potrzeby. Człowiek przy dziecku dopiero doznaje co to prawdziwe życie, jezdzenie po szpitalach, płakanie razem z dzieckiem w nocy i w dzień nie spanie po 3 doby pod rząd, człowiek dorośleje i wiadomo ze priorytetem już nie jest udana zabawa tylko to żeby zrobić wszystko żeby dziecko miało jak najlepiej i myśli się o rodzinie o tym ze trzeba isc do pracy  czy zajac się dzieckiem ugotować posprzatac wyprać a jak człowiek dojrzal to nie robi tego z przykrą miną obowiązku tylko z radoscia:-)

10

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
Angela24 napisał/a:

Priorytety się zmieniają i to o 180 stopni, tak mysle. Na własnym przykładzie dużo imprezowałam każdy weekend picie w tygodniu czasem tez, miałam wszysto w nosie, później poznałam tego jedynego, poszlam do pracy zaszłam w ciaze i gdy się urodzil syn wszystko się zmienilo pierwszy rok cale noce nie spalam, priorytetem był dla mnie tylko synek i nadal jest, wogole nie imprezuje już od 4 lat, i nie brakuje mi tego, nie pije tez nic nie czuje takiej potrzeby. Człowiek przy dziecku dopiero doznaje co to prawdziwe życie, jezdzenie po szpitalach, płakanie razem z dzieckiem w nocy i w dzień nie spanie po 3 doby pod rząd, człowiek dorośleje i wiadomo ze priorytetem już nie jest udana zabawa tylko to żeby zrobić wszystko żeby dziecko miało jak najlepiej i myśli się o rodzinie o tym ze trzeba isc do pracy  czy zajac się dzieckiem ugotować posprzatac wyprać a jak człowiek dojrzal to nie robi tego z przykrą miną obowiązku tylko z radoscia:-)

Angela, ale po co te skrajności?
Bycie rodzicami nie musi wcale oznaczać ciągłego siedzenia w domu.
My często wychodzimy, najczęściej z dzieckiem - na grille, spotkania.
Czasem zdarzy się też zostawić malucha na wieczór u dziadków i wtedy można poimprezować.

11

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Ja tak bardzo nie odczułam zmiany może dlatego, że ani nie jestem typem imprezowiczki i w chwili gdy zaszłam w ciąże byłam bezrobotna więc nie było co podporządkowywać za bardzo.
Jasne, że wszystko co robię to z myślą o dziecku i dla niej, ale tak jak wspomniałam wcześniej, ja bardzo chciałam mieć dziecko staraliśmy się patrząc na inne pary może nie długo ale ono jeszcze nie istniejące było dla mnie ważne, bo do niego dążyłam.

Dla mnie priorytetem zawsze była rodzina i to sie nie zmieniło (raczej spełniło smile ), urodzenie dziecka nadało sens memu życiu wtedy kiedy najbardziej tego sensu potrzebowałam, wtedy kiedy przeżyłam tragedie i odechciało sie żyć, wtedy patrząc na córkę wiedziałam że mam dla kogo i muszę sie podnieść.

12

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
prekvapenie napisał/a:
Ellenna napisał/a:

Wypowiem się, mimo iż dzieci nie mam. Na własnym przykładzie. Jestem jedynaczką. I patrząc na tryb życia rodziców stwierdzę, że  nic się nie zmieniło po moim urodzeniu.

Yyy? Skąd możesz wiedzieć jaki był tryb życia Twoich rodziców zanim się urodziłaś?

Proste. Rozmawiam z rodzicami. I oboje są zgodni, że jeśli to dobrze organizujesz to nie musisz zmieniać życia, albo mebli. Dużo zależy także od wychowania. Moi rodzice często gdzieś wychodzili przed moim urodzeniem jak i po moich narodzinach. Ja często zostawałam z babcią albo opiekunką. I wcale nie wspominam tego źle. Mama wróciła do pracy po trzech tygodniach po porodzie bo nie odpowiadało jej siedzenie z dzieckiem w domu. Więc tak naprawdę wszystko zależy od organizacji.
Nie czuję się pokrzywdzona z powodu żłobka, opiekunki czy zostawania u dziadków.

13

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
Cynicznahipo napisał/a:

Oczywiście, że priorytety się zmieniają.
Przede wszystkim na pierwszym miejscu pojawia się dziecko.
We wszystkim. Jeśli zastanawiasz się nad zrobieniem obiadu, to myślisz o dziecku. O wyjściu na spacer - myślisz o dziecku.
Tak jest ze wszystkim. Po prostu jego dobro jest stawiane ponad dobro Twoje i partnera/partnerki.

Ellenna, wybacz, ale bzdury piszesz.

I nie zawsze takie chuchanie dobrze wychodzi. Dziecko nie zawsze powinno być na pierwszym miejscu. Nie imprezuje, nie pije, nie palę ale jeśli miałabym ochotę wyjść np. do teatru to dziecko z opiekunką i wychodzę. Powiem szczerze guzik mnie obchodzi ogół społeczeństwa, który wywiera wpływ na matki. Robię to co uważam. I na pewno nie zmieniłabym swojego życia tylko dlatego że urodziłam dziecko. Obiad - owszem na początku bo przecież dziecko je co innego. Ale potem, nie uważam żebym musiała to dostosować do dziecka.

14 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-04 18:27:22)

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
Ellenna napisał/a:
prekvapenie napisał/a:
Ellenna napisał/a:

Wypowiem się, mimo iż dzieci nie mam. Na własnym przykładzie. Jestem jedynaczką. I patrząc na tryb życia rodziców stwierdzę, że  nic się nie zmieniło po moim urodzeniu.

Yyy? Skąd możesz wiedzieć jaki był tryb życia Twoich rodziców zanim się urodziłaś?

Proste. Rozmawiam z rodzicami. I oboje są zgodni, że jeśli to dobrze organizujesz to nie musisz zmieniać życia, albo mebli. Dużo zależy także od wychowania. Moi rodzice często gdzieś wychodzili przed moim urodzeniem jak i po moich narodzinach. Ja często zostawałam z babcią albo opiekunką. I wcale nie wspominam tego źle. Mama wróciła do pracy po trzech tygodniach po porodzie bo nie odpowiadało jej siedzenie z dzieckiem w domu. Więc tak naprawdę wszystko zależy od organizacji.
Nie czuję się pokrzywdzona z powodu żłobka, opiekunki czy zostawania u dziadków.

Organizacja życia to nie są priorytety
Z dzieckiem zadziej przekracza sie predkosc jadac samochodem. Paląc papoerosy wychodzisz na balkon.
To niby duperele, ale zebrane do kupy tworzą inny obraz czlowieka.
Właściwie to dopiero urodzenie dziecka tworzy czlowieka dorosłym.

I normalny rodzic zawsze stawia dobro dziecka na pierwszym miejscu. I nie mam na mysli wyboru typu lizak czy piwo, ale wybory fundamentalne.

Prosty przykład z tym wychodzeniem z domu - chce się wyskoczyć do kina a dziecko zostawić babci - ok.

A co się stanie jak dziecko dostanie gorączki? 90% rodzicow zoataniw w domu. Choć to prawdopodobnie tylko zwykłe przyziębienie - nie zaryzykuje. A przecież dziecko MA opiekę zapewnioną.

15

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
Ellenna napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Oczywiście, że priorytety się zmieniają.
Przede wszystkim na pierwszym miejscu pojawia się dziecko.
We wszystkim. Jeśli zastanawiasz się nad zrobieniem obiadu, to myślisz o dziecku. O wyjściu na spacer - myślisz o dziecku.
Tak jest ze wszystkim. Po prostu jego dobro jest stawiane ponad dobro Twoje i partnera/partnerki.

Ellenna, wybacz, ale bzdury piszesz.

I nie zawsze takie chuchanie dobrze wychodzi. Dziecko nie zawsze powinno być na pierwszym miejscu. Nie imprezuje, nie pije, nie palę ale jeśli miałabym ochotę wyjść np. do teatru to dziecko z opiekunką i wychodzę. Powiem szczerze guzik mnie obchodzi ogół społeczeństwa, który wywiera wpływ na matki. Robię to co uważam. I na pewno nie zmieniłabym swojego życia tylko dlatego że urodziłam dziecko. Obiad - owszem na początku bo przecież dziecko je co innego. Ale potem, nie uważam żebym musiała to dostosować do dziecka.

Nie zrozumiałaś mnie. Dziecko ma być priorytetem, nie pępkiem świata. Widzisz subtelną różnicę?

16

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Jak napisał Paulo Coelho w książce "Piąta góra"
"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ? ze wszystkich sił ? tego, czego pragnie", odpowiedź na tytułowe pytanie autorki wątku jest proste.
Zmienia się wszystko. Każdy dzień, obowiązki, przyjemności i snucie planów podporządkowane są dziecku. Wszystko kręci wokół tej istotki. Ale przy tym ile nam daje radości. Dziecko nauczyło mnie pokory. Byłam butna, wręcz zarozumiała. Teraz nic nie jest takie oczywiste. Wydawało mi się, że dobrze obrałam cele życiowe. Nic bardziej mylnego. Rzeczy materialne, pieniądze nie są już tak ważne. Liczy się rodzina, zdrowie, szczęście, chwila z ulubioną książką, głowa mojego kochanego na moich kolanach. Zwolniłam.
Wraz z pojawieniem się dziecka (przede wszystkim) odmieniło się moje życie, nasze życie. Banał, ale jakże prawdziwy.

17

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Trochę się zmieniło ale z pewnością nie wszystko.Kiedyś kopowałam ciuchy głównie dla siebie,teraz przyjemność sprawiają mi zakupy dla córki lub z córką. Nieraz bywa tak,że wracam z zakupów TYLKO z ciuchami dla córki.
Kiedyś mogłam się cały dzień nie odzywać, teraz gdy mam dziecko przy sobie muszę gadać dużo i z sensem do tego.
Kiedyś uważałam,że najfajnieszym sposobem na odpoczynek jest czytanie.Teraz wypoczywam z córką na rolkach.

18

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

zgadzam się z Ellenna W 100%. Ellenna możesz być dumna z rodziców. Bo tak naprawdę czy odpowiada Wam gdy słyszycie, że swoim pojawieniem się na świecie wywróciliście życie rodziców do góry nogami. Albo, ze z Waszego powodu mama nie zrobiła kariery nie skończyła szkoły?! Która mama jest lepsza taka kura domowa czy kobieta ambitna?! Taka którą możecie innym zaimponować, zajmować się domem każdy potrafi a karierę zrobić to już wyczyn. Ja urodziłam córki bliźniaczki ale miałam wszystko dokładnie zorganizowane i przekalkulowane. Z niczego nie rezygnowałam a dostawałam coś jeszcze, nic nie straciłam tylko zyskałam. Dziewczynki urodziły się w wigilie a na sylwestrze już bawiłam się na balu sylwestrowym. Do pracy wróciłam za dwa miesiące i w tym czasie już opiekunka dla nas pracowała. I uważam, ze nie ma lepszej rzeczy niż opiekunka. Mogłam spokojnie wychodzić do kina na spotkania z koleżankami, do fryzjera kosmetyczki. W pracy szybko awansowałam bo sobie nigdy niczego nie odpuściłam. W domu dziewczynki miały swoje pokoje i tam były ich rzeczy nic nie stało na głowie zawsze był wzorowy porządek. I mam z moimi dziećmi naprawdę świetny kontakt, chociaż pomogłam im się szybko usamodzielnić mieszkają już same. Od zawsze chodziliśmy i chodzimy razem na zakupy, do kina, rozmawiamy o wszystkim. Ja też nie umiem się poświęcać i nie wyobrażałam sobie siedzieć z dzieckiem w domu. I wcale nie uważam tego za złe. Wręcz przeciwnie, moje córki dziś biorą ze mnie przykład.  Są samodzielne stawiają na karierę, nie latają do mnie z byle bzdura, inwestują w siebie. Wychowałam dwie silne niezależne kobiety a nie ciepłe kluseczki i z tego jestem dumna!

19 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2014-08-10 16:51:57)

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
Iceni napisał/a:

Właściwie to dopiero urodzenie dziecka tworzy czlowieka dorosłym.

O właśnie ! I tak to jest.
Gdy pojawia się dziecko wszystko się zmienia. Każdy normalny człowiek stawia dobro swojego dziecka ponad wszystko. Moje priorytety zmieniły się o 360 stopni, ale dobrze mi z tym smile Mam dla kogo żyć a każdy uśmiech mojego dziecka jest najpiękniejszy na świecie. Nie ma nic piękniejszego i WAŻNIEJSZEGO.
Przed ciążą myślałam, że posiadanie dziecka jest straszne... Po prostu nie wyobrażałam sobie zrezygnować ze spotkań z przyjaciółmi. Patrząc na niektóre koleżanki które były "udupione" ze względu na dziecko bardzo im współczułam. Teraz już wiem, że im wcale nie było przykro że nie mogą wyjść big_smile
Nie mówię, że teraz nie myślę o niczym innym i że mam klapki na oczach. Po prostu bardzo dużo się zmieniło. Nie siedzę nad łóżeczkiem cały czas, ale póki co karmię piersią i nie mogę sobie pozwolić na ostrzejszą imprezę. Czas żeby chociaż posiedzieć w towarzystwie znajomych znajdę bez problemu, ale nie sprawia mi to takiej radości jak kiedyś.

20 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2014-08-10 16:46:57)

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
Insurmountable_Woman napisał/a:

zgadzam się z Ellenna W 100%. Ellenna możesz być dumna z rodziców. Bo tak naprawdę czy odpowiada Wam gdy słyszycie, że swoim pojawieniem się na świecie wywróciliście życie rodziców do góry nogami. Albo, ze z Waszego powodu mama nie zrobiła kariery nie skończyła szkoły?! Która mama jest lepsza taka kura domowa czy kobieta ambitna?! Taka którą możecie innym zaimponować, zajmować się domem każdy potrafi a karierę zrobić to już wyczyn. Ja urodziłam córki bliźniaczki ale miałam wszystko dokładnie zorganizowane i przekalkulowane. Z niczego nie rezygnowałam a dostawałam coś jeszcze, nic nie straciłam tylko zyskałam. Dziewczynki urodziły się w wigilie a na sylwestrze już bawiłam się na balu sylwestrowym. Do pracy wróciłam za dwa miesiące i w tym czasie już opiekunka dlleżne kobiety a nie ciepłe kluseczki i z tego jestem dumna!

Co do tego, że dziewczynki urodziły się w wigilię a Ty świetnie się bawiłaś już na sylwestrze... No to trochę przegięcie. Dziecko które ma... (TYDZIEŃ) potrzebuje niesamowitej bliskości matki. Widzę, że po prostu nie wiesz do końca co to znaczy macierzyństwo. Jak u zwierząt. Rodzisz i od razu dziecko zaczyna samo chodzić? Pewnie lepszy kontakt dzieci mają z opiekunką niż z Tobą. Współczuję dzieciom które czują że rodzice stawiają na karierę bardziej niż na dzieci. To można pogodzić, ale w granicach rozsądku!

Był taki czas, że moja mama wychowywała 3 dzieci, pracowała na 3 etaty i robiła licencjat. Mimo tego nigdy nie odczułam że jakoś mniej mnie kocha. Wiedziałam, że ma trudną sytuację bo wychowywała nas sama, a że ja byłam najstarsza to jej pomagałam. Mimo tych wszystkich zajęć (możecie wierzyć lub nie) zawsze znajdywała czas by choć przez kilka minut z nami porozmawiać. Wiem, że zawsze byłyśmy dla niej najważniejsze i że starała się tylko i wyłącznie dla nas. Chciała żebyśmy miały jak najlepiej. To była przymusowa sytuacja. Zupełnie inaczej niż u pani na górze, ale jednak poglądy trochę się różnią.

21

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Ech, jakoś mnie nie dziwi, że Woman takie bajki pisze.

Co do priorytetów.
Muszą się zmienić i nie ważne jak ktoś zaprzecza- zmieniają się.
Tak jak wcześniej dziewczyny napisały, każda, nawet najmniejsza decyzja jest podejmowana z myślą o dziecku.
Począwszy od posiłków, a na wyjściach skończywszy.

Dziecko nie zmienia priorytetów, dziecko jest priorytetem. wink

22

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Zakładając wątek byłam ciekawa, jak definiujecie słowo "priorytet". Zastanawiałam się również, czy to matczyne "wszystko się zmieniło" to była u Was zmiana z gatunku "mam dziecko i inne sprawy nie są już dla mnie tak atrakcyjne", czy raczej "mam dziecko i nie mam już czasu ani możliwości zajmować się innymi sprawami".

23 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-08-10 20:24:48)

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Babo, raczej ''mam dziecko i muszę o nie dbać i podejmując jakąkolwiek decyzję, kierować się jego dobrem''.
Tak jest w moim przypadku.

Nie chodzi tu o to, że wyjście na spacer nie jest już romantyczne, bo jest rozkrzyczany bąbel, który nie pozwoli na amory, albo o to, że jak mam dziecko to nie mogę tego czy siamtego.
Po prostu każda decyzja podejmowana jest z myślą o dziecku. Czasami mniej świadomie, a czasami bardziej. I nie ma w tym nic złego bo przecież taka rola rodzica.

P.S. Dla mnie spacery nadal są atrakcyjne, a imprezy udane. wink

24

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...
BabaOsiadła napisał/a:

Zastanawiałam się również, czy to matczyne "wszystko się zmieniło" to była u Was zmiana z gatunku "mam dziecko i inne sprawy nie są już dla mnie tak atrakcyjne", czy raczej "mam dziecko i nie mam już czasu ani możliwości zajmować się innymi sprawami".

Dla mnie zmieniło się tyle, że wszystko inne po prostu stało się mniej ważne. Pojawienie się dziecka nie wywróciło jednak mojego życia do góry nogami ani też nie odebrało innych możliwości, a jeśli z czegoś zrezygnowałam, to była to moja własna, świadoma decyzja, wcale nie przymus. Owszem, może pewne rzeczy stały się bardziej kłopotliwe, może wymagały lepszej organizacji, większych nakładów energii, inne nieco odłożyłam w czasie, ale tak sobie myślę, że nie tylko nie czułam jakiejkolwiek straty, ale też ta nowa sytuacja tak naprawdę nie zmuszała mnie do żadnych radykalnych wyborów.

25

Odp: Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Dla mnie wszystko się zminieło będąc matką,najważniejsze jest dla mnie dobro dziecka, troszczę się o synka dobrze go odżywiam i ubieram a on ciągle łapie jakieś wirusy:(

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Po urodzeniu dziecka zmieniają się priorytety...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026