Ciekawy temat, ale nie rozumiem. Dziecko urodziłam i...wydaje mi się, że priorytety pozostały te same...tzn zawsze najważniejsza była dla mnie rodzina i chciałam ją założyć, mieć męża i dziecko. Dokonałam tego, po urodzeniu dziecka jedyne co sie zmieniło to to, że marzenie przerodziło się w rzeczywistość. Rodzina dalej jest na pierwszym miejscu.
Chyba generalnie w temacie chodzi o to, że po urodzeniu dziecka cały swój czas, cały swój świat podporządkowujemy tej istotce.
edit:
Aha priorytety mogą sie zmienić chyba w przypadku, gdy np dana osoba dzieci nie chciała nie lubiła ich, no i zaliczyła wpadkę...i w miare rosnącego brzuszka lub już po porodzie poczuła "instynkt macierzyński". Wówczas całkowicie rozumiem temat odnośnie zmiany priorytetów z karierowiczki stać się matką na pełnym etacie (lub sytuacja całkowicie odwrotna).
W moim przypadku jak już wcześniej wspomniałam, priorytety sie nie zmieniły, przynajmniej nie odczuwam żadnej zmiany w tym aspekcie. Owszem doszły pewne obowiązki, a nawet sporo obowiązków i ogromna odpowiedzialność.