mam problem z moim kolegą z pracy On jest Żonaty.niedawno dowiedziałam sie ze podobam sie mu nie ukrywam bo On tez mi sie podoba!!ale Jego zachowanie w stosunku do mnie jest bardzo irytujące niedawno dostał moj numer tel i to co On tam pisze to az mi nogi sie uginają!!!ja go lubię ale nic pozatym dobrze mi sie z nim pracoje ale niewiem jak sie zachowywac w stosunku do niego i co mam robic??
1 2014-05-31 00:13:39 Ostatnio edytowany przez eelkaa (2014-05-31 18:19:31)
Podobne tematy
No no, Ty podła lesbijko.
Jest proste rozwiązanie zmienić numer tel.i dać go tylko zaufanym osobom...
mam problem z moim kolegą z pracy On i Ja jestesmy Żonaci.niedawno dowiedziałam sie ze podobam sie mu nie ukrywam bo On tez mi sie podoba!!ale Jego zachowanie w stosunku do mnie jest bardzo irytujące niedawno dostał moj numer tel i to co On tam pisze to az mi nogi sie uginają!!!ja go lubię ale nic pozatym dobrze mi sie z nim pracoje ale niewiem jak sie zachowywac w stosunku do niego i co mam robic??
a co on tam pisze?
a co Ty bys chciala?
w czym lezy ten problem?
5 2014-05-31 07:44:53 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-05-31 07:45:35)
No no, Ty podła lesbijko.
Thepass mocno przesadziłeś.
Znasz ją osobiście?
Mocno wątpie.
A jak ktoś na twój post odpowiedziałby "Ty podły pedale" to jak byś się czuł.
Pewnie spłynęło by to po Tobie jak po kaczce.
Bo Ty chyba zachowujesz sie tak, że jak na Ciebie ktoś pluje to Ty się wycierasz i mówisz, że chyba pada.
Masakra
Chyba chodziło o to zdanie "On i ja jesteśmy żonaci".Po prostu Thepass dobitnie zwrócił autorce uwagę,by pisała prawidłowo.
nie no usmialam sie...faktycznie autorka ma zone,no nic.
co do pytania to w czym masz problem dziewczyno?olewasz goscia i tyle no chyba, ze masz ochote na skok w bok to ja pytań nie mam
Czasem przestaje wierzyć w inteligencje społeczeństwa:)
Temat założony w celu przyzwolenia na zdradę, bo w koncu nóżki sie uginają i co robić? Olać? Nie da rady, bo przestaną się uginać. Zdradzić? A to chyba nie można tak? Poza tym żona gdy zdradzi żonę ma dużo trudniejsza sytuacje, bo jedna drugiej wydrapałaby oczy. Mężowi niekoniecznie. Z trzeciej strony po co komu taki mąż, ktory nie jest irytujący?
A co do pedałów, to trzeba sprawdzić czy w rowerze są dobrze zamontowane, bo nie pojedziesz za daleko.
mam problem z moim kolegą z pracy On i Ja jestesmy Żonaci.
Ten problem został już omówiony ...
ale Jego zachowanie w stosunku do mnie jest bardzo irytujące niedawno dostał moj numer tel i to co On tam pisze to az mi nogi sie uginają!!!
Chyba rozkładają...
ja go lubię ale nic pozatym dobrze mi sie z nim pracoje ale niewiem jak sie zachowywac w stosunku do niego
Słowo stosunek jest tutaj kluczowe...
i co mam robic??
przestać trollować
No no, Ty podła lesbijko.
hmmmmmmmmmmmmm no żle napisałam i juz podła lesbijko lepiej uwazaj co cię w życiu jeszcze moze spotkac
I tak właśnie sprawdzamy trolla. Albo odpowiada na zaczepkę, albo odpowiada na temat.
12 2014-05-31 20:54:26 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-05-31 20:56:24)
Chyba chodziło o to zdanie "On i ja jesteśmy żonaci".Po prostu Thepass dobitnie zwrócił autorce uwagę,by pisała prawidłowo.
Zwrócić uwagę w ten sposób 
Co zrobić? Hmmm może nie czytać, tylko kasować? ZABLOKOWAC NUMER? No na pewno zdusić to wszystko w zarodku, a w razie czego postraszyć, że żonka się dowie.
Co za bzdury piszesz... rozmawiałaś z nim? Pierwszą rzeczą powinno mu być powiedzenie "ja Ci się podoba, Ty mi. Ale nie pisz do mnie erotyków, bo mi się to nie podoba -- romansu nie będzie, seksu nie będize. Wbij sobie to do głowy... Fajnie jest poflirtować, ale przeginasz. "
Chyba chodziło o to zdanie "On i ja jesteśmy żonaci".Po prostu Thepass dobitnie zwrócił autorce uwagę,by pisała prawidłowo.
Jak byś poczytała na forum więcej postów to może zobaczyłabyś jak ludzie piszą.
Nie raz czytałem jak kobietka pisała, że się ożeniła, a facet wyszedł za mąż.
Czy to ich skreśla?
Uważam, że to nie jest ważne, ważny jest ich problem.
Wiele postów jest z błędami ortograficznymi i co ?, mam je linczować?
Nigdy nie powinno się wyzywać kogoś od lesbijek czy pedałów.
thepass napisał/a:No no, Ty podła lesbijko.
Thepass mocno przesadziłeś.
Znasz ją osobiście?
Mocno wątpie.
A jak ktoś na twój post odpowiedziałby "Ty podły pedale" to jak byś się czuł.
Pewnie spłynęło by to po Tobie jak po kaczce.
Bo Ty chyba zachowujesz sie tak, że jak na Ciebie ktoś pluje to Ty się wycierasz i mówisz, że chyba pada.
Masakra
Czegoś można się spodziewać od prawicowca zapatrzonego w Rydzyka i kościółek? Milosierdzie fuul wypas , klasyka
A co do autorki to jest ona co najmniej dziecinna, albo szuka przygodnych wrażeń jeśli naprawdę nie ma pojęcia co robić w tym wypadku, kiedy ZONATY fagasek się nie do niej podwala
Ja po otrzymaniu nawet 1 sms przekraczającego granice koleżeńskie ,czy dobrego smaku zareagowałabym bardzo otrzeźwiająco i sprowadzająco na ziemie gostka
Chyba chodziło o to zdanie "On i ja jesteśmy żonaci".Po prostu Thepass dobitnie zwrócił autorce uwagę,by pisała prawidłowo.
No i co? to nie upoważnia faceta na NETKOBIETACH wyzywać autorkę od podłych lesbijek ,choćby to było tylko przejęzyczenie, lub nawet fakt . Homofobia uszami kipi
Jaka Ty mądra jesteś! Pokłony składam i przepraszam wszystkich urażonych tak bardzo homofobiczną i prawicową wypowiedzią :*
Co za bzdury piszesz... rozmawiałaś z nim? Pierwszą rzeczą powinno mu być powiedzenie "ja Ci się podoba, Ty mi. Ale nie pisz do mnie erotyków, bo mi się to nie podoba -- romansu nie będzie, seksu nie będize. Wbij sobie to do głowy... Fajnie jest poflirtować, ale przeginasz. "
tak rozmawiałam pare razy ale do Niego to chyba nie dociera.
fujitsu napisał/a:Chyba chodziło o to zdanie "On i ja jesteśmy żonaci".Po prostu Thepass dobitnie zwrócił autorce uwagę,by pisała prawidłowo.
No i co? to nie upoważnia faceta na NETKOBIETACH wyzywać autorkę od podłych lesbijek ,choćby to było tylko przejęzyczenie, lub nawet fakt . Homofobia uszami kipi
dziękuje chociaż Jedna się wstawiła bo reszta to tylko krytykować.....
Wystarczy ignorować, aż się znudzi, skoro rozmowy nie dają rezultatu.
Nie karmić Trolla...
Gary napisał/a:Co za bzdury piszesz... rozmawiałaś z nim? Pierwszą rzeczą powinno mu być powiedzenie "ja Ci się podoba, Ty mi. Ale nie pisz do mnie erotyków, bo mi się to nie podoba -- romansu nie będzie, seksu nie będize. Wbij sobie to do głowy... Fajnie jest poflirtować, ale przeginasz. "
tak rozmawiałam pare razy ale do Niego to chyba nie dociera.
No to jest mobbing. Powiedz, że zakablujesz do żony.
Gary racja, to jest mobing
kabluje sie do przelozonego, facet moze sie nawet z praca pozegnac.
dziwie sie tylko ze to jest problem. bo takie rzeczy zalatwia sie z marszu.
Oczywiscie mozna byc lagodnym i tylko mu uswiadomic jakie dla niego beda konsekwencje, i to bym uwazal za wyrozumialosc ze strony napastowanej.