Szperałam po forum, ale nie znalazłam takiego wątku a wydaje mi się, że warto o tym pogadać:) Jakie są wasze fantazje erotyczne? Nie boicie się o nich mówić? Nie boicie się ich realizować? a może dusicie je w sobie bo wydaje się Wam, że są nieodpowiednie?
Podobne tematy
o swoich fantazjach seksualnych trzeba rozmawiać i realizować ze swoja drugą połówką, bo niezaspokajanie seksualne może odbijać się na związku. Ale przynajmniej ja mam kilka takich fantazji, których zrealizować nie chce, wole je pozostawić w sferze fantazji. Mogą być zbyt niebezpieczne if you know what I mean ![]()
Szperałam po forum, ale nie znalazłam takiego wątku a wydaje mi się, że warto o tym pogadać:) Jakie są wasze fantazje erotyczne? Nie boicie się o nich mówić? Nie boicie się ich realizować? a może dusicie je w sobie bo wydaje się Wam, że są nieodpowiednie?
a ja nie boję się mówić o swoich fantazjach., przynajmniej o niektórych z nich, ale uważam, że inicjatorka dyskusji powinna zacząć:P
Szperałam po forum, ale nie znalazłam takiego wątku a wydaje mi się, że warto o tym pogadać:) Jakie są wasze fantazje erotyczne? Nie boicie się o nich mówić? Nie boicie się ich realizować? a może dusicie je w sobie bo wydaje się Wam, że są nieodpowiednie?
Zazdroszczę mocno tym którzy mają takich partnerów z którymi mogą rozmawiać i realizować swoje fantazje. Mi się to nie udaje, spotykam same bardzo pruderyjne kobiety. Swoje fantazje realizuje więc za pieniądze, ale to nie jest poświęcony temu wątek. Generalnie jednak nie mam problemów by o tym rozmawiać.
an_ja napisał/a:Szperałam po forum, ale nie znalazłam takiego wątku a wydaje mi się, że warto o tym pogadać:) Jakie są wasze fantazje erotyczne? Nie boicie się o nich mówić? Nie boicie się ich realizować? a może dusicie je w sobie bo wydaje się Wam, że są nieodpowiednie?
a ja nie boję się mówić o swoich fantazjach., przynajmniej o niektórych z nich, ale uważam, że inicjatorka dyskusji powinna zacząć:P
Faktycznie chyba od tego powinnam zacząć ? sorry za niedopatrzenie. Mnie kręta takie mundurowe historie:dDobrze, że mniemąż nie słyszy bo munduru nie nosi:d I to takie szerokie podejście ? wiecie, wojsko, policja, STRAZ:da nawet lekarz:d
an_ja napisał/a:Szperałam po forum, ale nie znalazłam takiego wątku a wydaje mi się, że warto o tym pogadać:) Jakie są wasze fantazje erotyczne? Nie boicie się o nich mówić? Nie boicie się ich realizować? a może dusicie je w sobie bo wydaje się Wam, że są nieodpowiednie?
Zazdroszczę mocno tym którzy mają takich partnerów z którymi mogą rozmawiać i realizować swoje fantazje. Mi się to nie udaje, spotykam same bardzo pruderyjne kobiety. Swoje fantazje realizuje więc za pieniądze, ale to nie jest poświęcony temu wątek. Generalnie jednak nie mam problemów by o tym rozmawiać.
Faceci chyba generalnie mają mniejszy problem z tym żeby o tym mówić. Ale trafiają się i tacy panowie, którzy też są mocno ograniczeni w tym względzie.
o swoich fantazjach seksualnych trzeba rozmawiać i realizować ze swoja drugą połówką, bo niezaspokajanie seksualne może odbijać się na związku. Ale przynajmniej ja mam kilka takich fantazji, których zrealizować nie chce, wole je pozostawić w sferze fantazji. Mogą być zbyt niebezpieczne if you know what I mean
chyba wiem, co masz na myśli;) Faktycznie czasami pewne fantazje lepiej zostawić dla siebie, ale są też takie, o których warto powiedzieć;)
Faceci chyba generalnie mają mniejszy problem z tym żeby o tym mówić.
Niestety kobiety mają dużo większy i - jak mam wrażenie - nie lubia gdy faceci o tym mówią. Chyba czują się wówczas traktowane przedmiotowo.
an_ja napisał/a:Faceci chyba generalnie mają mniejszy problem z tym żeby o tym mówić.
Niestety kobiety mają dużo większy i - jak mam wrażenie - nie lubia gdy faceci o tym mówią. Chyba czują się wówczas traktowane przedmiotowo.
Ja bardzo lubię gdy mój partner o tym mówi. Czasami rozmawiamy o swoich fantazjach i w najmniej spodziewanych momentach je spełniamy.
Niektóre fantazje trzeba zrealizować... na przykład aby mi kobieta zrobiła loda -- tak -- dla niektórych to jest fantazja.
Ale niektóre, jak na przykład seks na brzegu morza, mogą zostać fantazjami -- fajnie jest, ale piękniej w fantazjach niż w realu.
Więc real realem, a fantazje fantazjami. Wszystko ma swoje miejsce.
karo_31 napisał/a:an_ja napisał/a:Szperałam po forum, ale nie znalazłam takiego wątku a wydaje mi się, że warto o tym pogadać:) Jakie są wasze fantazje erotyczne? Nie boicie się o nich mówić? Nie boicie się ich realizować? a może dusicie je w sobie bo wydaje się Wam, że są nieodpowiednie?
a ja nie boję się mówić o swoich fantazjach., przynajmniej o niektórych z nich, ale uważam, że inicjatorka dyskusji powinna zacząć:P
Faktycznie chyba od tego powinnam zacząć ? sorry za niedopatrzenie. Mnie kręta takie mundurowe historie:dDobrze, że mniemąż nie słyszy bo munduru nie nosi:d I to takie szerokie podejście ? wiecie, wojsko, policja, STRAZ:da nawet lekarz:d
O widzisz, tak od razu jest lepiej. Mundur, no tak, nie bez powodu mówią, że za mundurem panny sznurem:d A ja słyszałam dalszy ciąg tego, że za sutanną całą bandą haha oczywiście to nie jest moja fantazja:D Mnie kręci męska dominacja, kajdanki, pejcze ale nie wiem jak to powiedzieć facetowi:d
Ciekawy temacik:)... Mnie tam kręci np. jak mój facet mówi co mi zaraz zrobi, mówi to tak, że aż mnie skręca w środku;)... Albo jak czasem mówi bez ogródek, że mnie zerżnie, łooo:)... Ja wobec niego nie jestem aż tak śmiała, ale może z czasem się to zmieni:)...
"Mnie kręta takie mundurowe historie:dDobrze, że mniemąż nie słyszy bo munduru nie nosi:"
Mąż nie musi się obrażać, możesz mu przecież kupić mundur
Tego typu rekwizyty to prawie jak realizacja fantazji. To nie musi być przecież nawet dokładny mundur spełniający określone w polskim prawie normy - może być, co go przypomina - nie mam tu na myśli tych "sexy ubrań" z sex-shopów - są złej jakości i wyglądają tandentnie.
Fantazje tak samo jak codzienność dzielą się na komercyjno-mainstreamowe i indywidualne. Fora takie jak to jest dla tych pierwszych.
an_ja napisał/a:karo_31 napisał/a:a ja nie boję się mówić o swoich fantazjach., przynajmniej o niektórych z nich, ale uważam, że inicjatorka dyskusji powinna zacząć:P
Faktycznie chyba od tego powinnam zacząć ? sorry za niedopatrzenie. Mnie kręta takie mundurowe historie:dDobrze, że mniemąż nie słyszy bo munduru nie nosi:d I to takie szerokie podejście ? wiecie, wojsko, policja, STRAZ:da nawet lekarz:d
O widzisz, tak od razu jest lepiej. Mundur, no tak, nie bez powodu mówią, że za mundurem panny sznurem:d A ja słyszałam dalszy ciąg tego, że za sutanną całą bandą haha oczywiście to nie jest moja fantazja:D Mnie kręci męska dominacja, kajdanki, pejcze ale nie wiem jak to powiedzieć facetowi:d
Moja o kajdankach powiedziała wprost ![]()
Ja też mam wiele fantazji. Zawsze spotykałem się z odmową. Z obecna partnerką nie muszę nic ukrywać, ona zreszta tez za bardzo nie ukrywa. Wreszcie nie będę miał z tym problemu
Ja mam je najczęściej z jedną konkretną osobą w roli głównej,najczęściej wieczorem przed zaśnięciem,choć jeszcze z nikim nie byłam, od niedawna fantazjuje o moim koledze i jakoś nie moge przestać choć to bezsensu bo już nie utrzymujemy ze sobą kontaktu
Najczęściej występuje w nich moja żona akurat, choć zdarzają się i całkowicie obce osoby.
Co do takich jakie mi się marzą to pewne kwestie dominacji, raczej w wersji soft. Z obu stron. Rozmawiałem już o tym z żoną i również jest zainteresowana.
A i chciałbym kiedyś zobaczyć jak sama sobie robi dobrze:P Ot takie dość przyziemne, bez wariacji.