netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Erotyczne zdjęcia w komórce

20 odpowiedzi6 714 wyświetleńzałożony przez notka, 16.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Erotyczne zdjęcia w komórce

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez notka (2014-03-16 21:19:59)

Temat: Erotyczne zdjęcia w komórce

Jakiś czas temu poznałam faceta - już rok jesteśmy razem. Nie jest to typ, który nosi kobietę na rękach bynajmniej ... potrzebuje dużo przestrzeni dla siebie. Kiedy czasem pytam o różne rzeczy, głupoty, dotyczące tego co chce robić wieczorem, odpowiada mi zdawkowo, bez rozwijania. Przykład - pytam co robisz, on film oglądam, pytam - jaki film, on "ciekawy". Często zupełnie celowo odgryzam mu się tym samym, przypominając, że są to odpowiedzi na miarę tego co sama otrzymuję od niego.
Mogę powiedzieć, że pomimo tego że ma trudny charakter, to go kocham i .... czuję również że mu na mnie zależy. Nie jestem w miłości oczadziała - mam 36 lat, on pod 40-tkę. Oboje też mamy silne charaktery, ale wiem że jemu podoba się to jaka jestem - podobnie spędzamy wolny czas, mamy szerokie zainteresowania - przyroda, sport, historia i takie tam .... Nie sielanka i dziubdziusianie, ale dobrze nam razem - jestem tego pewna

i tu właśnie zaczyna się zonk .... mało wiem o jego przeszłości a sądzę, że był trochę wywijasem .... wiem, że przede mną mieszkał z jakąś kobietą, opowiedział mi o poprzednich związkach zdawkowo. Dla mnie to nie jest problem, bo emocjonalnie jestem dojrzała, to przeszłość nie ma dla mnie znaczenia. Chociaż oczywiście wolę o niej wiedzieć, żeby rozumieć jak wpływa ona na teraźniejszość i jego zachowania, lęki itp. (np. wiedząc, że był przez poprzednią swoją partnerkę wyrzucony z domu rozumiem jego obawy związane z zamieszkaniem u mnie). Wiem że miał przede mną trzy poważne relacje i .... chyba całe mnóstwo przelotnych.

W każdym razie, ja również mam swoją historię i byłam przez poprzedniego partnera skrzywdzona. Nauczyło mnie to pewnych reakcji obronnych, chociażby zasady, że lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. Kiedyś mój aktualny partner dostał sms, zmieszał się.... a potem coś tam powiedział (a nie ma tego w zwyczaju) i wtedy pomyślałam po raz pierwszy, że kombinuje. Wiem, że powiecie, że to ohydne co zrobiłam - zgadzam się, ale sprawdziłam komórkę i sprawdzam po dzień dzisiejszy. Okazało się, że koresponduje z inną kobietą. Sms były neutralne, chociaż z jej strony zaczepne i takie wyczekujące spotkania. Zna się dłużej niż ze mną ..... kilka miesięcy temu ona mu wysłała swoje zdjęcie - w bardzo wyzywającej pozie, pojawiły się potem kolejne.... On zaczął wykasowywać sms, ale niestety, ja nie jestem głupia. Nie robi tego z głową , wiec łatwo sprawdzić w połączeniach, że wysyłają sobie sms - w niektóre wieczory dość intensywnie. W zdjęciach zachowują się niestety mms i ... widziałam kilka od niej.

Pomijam już fakt, że to jest "owoc zatrutego drzewa" - czyli dowody pozyskane w nielegalny sposób, których nie użyję po prostu - nie pokażę mu i nie powiem - co wyprawiasz, o co chodzi. Mam niesamowite rozterki i uczucia od skrajnej agresji wobec niego, mam ochotę go wywalić z życia, mam inne pomysły związane z zemstą (akurat to uważam za najgłupsze, co nie znaczy że się po głowie nie miotają takie myśli), ale dominuje we mnie myśl, żeby to przeczekać ... Zdystansować się emocjonalnie, zabezpieczyć się i zobaczyć jak to się rozwinie ...... jeszcze nie wiem co zdecyduję

Gnębi mnie inna myśl....... po co? Po co on to robi? Gdyby powiedział mi, że mnie nie kocha, że chce odejść rozstalibyśmy się - nie jesteśmy małżeństwem, nie zatrzymam go jak chce odejść. Co więcej, kiedy jesteśmy razem ja autentycznie czuję, że on mnie kocha, o mnie dba, że jestem dla niego kimś ważnym ....... Z kim mam do czynienia .... to mnie boli .... kto to jest, że jest ze mną, jest dobry i czuły, dbający i równocześnie sms-uje z inną ...... O co w tym wszystkim chodzi ????

Jestem tak wygłupiona, że zaczęłam czytać wątki o psychopatach! Wolałabym, żeby powiedział mi "nie kocham, chcę odejść", niż żeby prowadził podwójne gry ....
czy może ktoś coś może mi powiedzieć, o co chodzi?

2

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

Myślę, że jeśli facetowi zależy, jeśli kocha, to nie szuka kontaktu z inną. Poza tym ty bardzo mało o nim wiesz. Podkreślasz swoją emocjonalną dojrzałość, ale na ile on jest dojrzały? Moim zdaniem średnio, skoro o przeszłości odpowiada zdawkowo, nie odpowiada normalnie na twoje pytania, bo co szkodzi powiedzieć, jaki tytuł filmu, a do tego flirtuje via sms z jakąś babą. On cię nie traktuje poważnie. A z tym kochaniem ciebie - powiedział ci, że cię kocha, czy po prostu to "czujesz"?

3

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce
Emilia napisał/a:

Myślę, że jeśli facetowi zależy, jeśli kocha, to nie szuka kontaktu z inną.

Mylisz się.

4

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce
pitagoras napisał/a:
Emilia napisał/a:

Myślę, że jeśli facetowi zależy, jeśli kocha, to nie szuka kontaktu z inną.

Mylisz się.

Wow, cóż za rozbudowana, merytoryczna wypowiedź. Widzę nie potracisz konstruktywnej porady z siebie wykrzesać, to może się nie wypowiadaj lepiej.

5 Ostatnio edytowany przez notka (2014-03-16 23:46:52)

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

Emilia - powiedział że mnie kocha na przestrzeni tego czasu, kiedy się znamy, wystarczającą liczbę razy. Dla mnie akurat mniej ważne są słowa, od tego jak postępuje. A poza tym "fatalnym incydentem" dba o mnie, jest czuły, poświęca mi dużo czasu, przejmuje się moim zdrowiem, wykonuje wobec mnie mnóstwo drobnych gestów, które świadczą że mnie szanuje i jestem dla niego ważna itd.
Nie mniej nie potrafię tego skleić, że przy tym wszystkim pozytywnym, mężczyzna, co do którego nie mam wątpliwości, że mu na mnie zależy, flirtuje na boku i pozwala sobie na przyjmowanie zdjęć erotycznych.
Tak, w przeszłości moich mężczyzn znałam "od podszewki", on w odróżnieniu do nich nie dzieli się chętnie przeszłością. Ale rozumiem to, że ja jestem ekstrawertyczna, chciałabym mu opowiedzieć o wszystkim, podczas gdy on taki nie jest. Jak ma ciężko w pracy, to nawet nie za bardzo potrafi o tym mówić, tylko jest zamknięty w sobie i dusi ... Nie mówi o tym, z czym sobie w jakiś sposób nie daje rady albo co jest dla niego bolesne. Rozumiem i nie naciskam, dlatego nie będę z niego wyciskała historii jego życia, jeżeli sam się nie chce nią podzielić

6

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

No dobrze.
Kocha, ale kręci na boku. I to nie jest dwudziestoparolatek, tylko kawał starego chłopa, który teoretycznie powinien być poukładany.
Nic nie chce powiedzieć, a ty wspaniałomyślnie nie naciskasz. A wiesz chociaż, dlaczego twoja poprzedniczka go z domu wywaliła? No ale ty przecież nie musisz wiedzieć, niech odczuje jaka jesteś fantastyczna, milion razy lepsza od tej poprzedniej zdziry, która tak bez powodu biednego misia za fraki i raus. A może on ją też tak kochał, jak ciebie, mocno i gorąco, a na boczku sobie flircik zapodawał z koleżansią, którą w końcu tak długo zna?

7

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce
notka napisał/a:

Emilia - powiedział że mnie kocha na przestrzeni tego czasu, kiedy się znamy, wystarczającą liczbę razy. Dla mnie akurat mniej ważne są słowa, od tego jak postępuje. A poza tym "fatalnym incydentem" dba o mnie, jest czuły, poświęca mi dużo czasu, przejmuje się moim zdrowiem, wykonuje wobec mnie mnóstwo drobnych gestów, które świadczą że mnie szanuje i jestem dla niego ważna itd.
Nie mniej nie potrafię tego skleić, że przy tym wszystkim pozytywnym, mężczyzna, co do którego nie mam wątpliwości, że mu na mnie zależy, flirtuje na boku i pozwala sobie na przyjmowanie zdjęć erotycznych.
Tak, w przeszłości moich mężczyzn znałam "od podszewki", on w odróżnieniu do nich nie dzieli się chętnie przeszłością. Ale rozumiem to, że ja jestem ekstrawertyczna, chciałabym mu opowiedzieć o wszystkim, podczas gdy on taki nie jest. Jak ma ciężko w pracy, to nawet nie za bardzo potrafi o tym mówić, tylko jest zamknięty w sobie i dusi ... Nie mówi o tym, z czym sobie w jakiś sposób nie daje rady albo co jest dla niego bolesne. Rozumiem i nie naciskam, dlatego nie będę z niego wyciskała historii jego życia, jeżeli sam się nie chce nią podzielić

Jak myślisz, kim ta druga dla niego jest? Starą znajomością, która "jest"? Czy może gada do niej to czego Tobie nie mówi, o pracy, o problemach, itp. Może jest rozrywka, zabawnym smsem?

Myślisz, że on wie, że źle robi? Czy wie o tym co było w twojej przeszłości?

8 Ostatnio edytowany przez notka (2014-03-17 00:42:57)

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

Emilia
nie dopytywałam o jego byłe kobiety, powiedział mi tyle ile chciał. Może jestem zbyt prosta i myślę według swoich prostolinijnych i naiwnych wyobrażeń, ponieważ mi takie zachowanie, żeby przyjmować takie sms i w ogóle podtrzymywać taką znajomość, do głowy nie przychodzi. Opowiedział oględnie o swoich eks, w tym o tym, że jedna z nich go zdradziła bardzo boleśnie. Co niestety mnie w jego opowieściach z przeszłości zniesmaczyło na swój sposób, to to że on ma ogromne urazy do tych kobiet. Tu się nasze historie życia mocno zderzyły, ponieważ ja mam poprawne relacje z moimi byłymi partnerami - nie utrzymujemy relacji, nasze drogi się rozeszły, bolało, ale nie paliliśmy mostów, nie było patologii "rozstaniowej", pomimo że boli byliśmy dla siebie ważni i dlatego kiedy teraz się po latach spotykamy, nie uciekamy na drugą stronę ulicy jak od morowego powietrza, ale pozdrawiamy się, zamieniamy kilka słów i żadne z nas nie czuje wielkiego stresu w związku ze spotkaniem. Mój aktualny partner nie jest tego w stanie pojąć, że można rozstać się z kimś i go nadal szanować. Nawet jeżeli facet mnie dotknął i zdradził, to nie zmienia to faktu, że go kochałam przez kilka lat i przez ten czas był dla mnie kimś ważnym. Mój facet swoich eks nie znosi, jego rozstania były traumatyczne ... Oczywiście przestawił mi jakąś tam przyczynę rozstania z ostatnią swoją partnerką, nic to wspólnego ze zdradą jej/jego nie miało. Jednak wierz mi, że doskonale sobie zdaję sprawę, że cokolwiek mi w temacie powie, nawet jeżeli nie łże, to przedstawia swoją subiektywną ocenę zdarzeń. On mówi mi A, ale może z punktu widzenia tamtej kobiety to np. źle traktował jej dziecko .... nie wiem tego... Mieszkam w dużym mieście, nie znam jej.

takijedenfacet
To jest stara znajoma, którą znał wcześniej - wiem to z sms. Zwierzała mu się z jakiś problemów rodzinnych i .... z odejścia faceta. Te sms, które czytałam były neutralne z jego strony, ona zanęcała dążąc do spotkania, on odpowiadał miło, ale nie podejmował propozycji spotkań. Te sms były głównie odpowiedziami na jej pytania/problemy. Kobieta go prowokuje, to widać, podczas gdy to co widziałam z jego strony nie było czymś "dyskwalifikującym". Natomiast .... oczekiwałabym od niego, żeby jej uświadomił, że ma kogoś i ma mu nie wysyłać erotycznych mmsów. Potem mój partner smsy zaczął kasować, ale widzę że piszą z sobą ... już nie wiem co, ale wystarczająco boli sama świadomość, że są w kontakcie.
O mojej przeszłości dość sporo wie, ale przestałam mu o niej opowiadać, ponieważ zwracało się to przeciwko niemu. Miałam fajnych facetów, o których mu szczerze powiedziałam - mieli swoje pasje, byli nietuzinkowi. On też taki jest, ale kilka razy skomentował, coś w deseń że jest "gorszy" od nich, co oczywiście jest nieprawdą, ale mi dało do myślenia, że się do nich odnosi, więc zaprzestałam tego. Teraz myślę, że to niekonieczne jest dobry pomysł aby się obnażać, bo można nieświadomie uderzyć w czyjeś kompleksy (nawet zupełnie nieuzasadnione) i zrobić tym krzywdę relacji
Nie wiem czy dla zabawy wymienia się kilkanaście sms jednego wieczora .....

9

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce
Emilia napisał/a:

Widzę nie potracisz konstruktywnej porady z siebie wykrzesać, to może się nie wypowiadaj lepiej.

Stwierdzam fakt.Porad na podstawie fragmentarycznych opisów nie udzielam.
To, że facet lubi sobie pogadać, poesemesować z kumpelą jest jak najbardziej naturalny.Twierdzenie, że zajęty facet nie jest już zainteresowany jakimkolwiek kontaktem ze światem zewnętrzynym, bo jego kobieta ''powinna mu wystarczyć'' jest idiotyzmem.
Tyle.

10

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce
notka napisał/a:

[...]
takijedenfacet
To jest stara znajoma, którą znał wcześniej - wiem to z sms. Zwierzała mu się z jakiś problemów rodzinnych i .... z odejścia faceta. Te sms, które czytałam były neutralne z jego strony, ona zanęcała dążąc do spotkania, on odpowiadał miło, ale nie podejmował propozycji spotkań. Te sms były głównie odpowiedziami na jej pytania/problemy. Kobieta go prowokuje, to widać, podczas gdy to co widziałam z jego strony nie było czymś "dyskwalifikującym". Natomiast .... oczekiwałabym od niego, żeby jej uświadomił, że ma kogoś i ma mu nie wysyłać erotycznych mmsów. Potem mój partner smsy zaczął kasować, ale widzę że piszą z sobą ... już nie wiem co, ale wystarczająco boli sama świadomość, że są w kontakcie.
O mojej przeszłości dość sporo wie, ale przestałam mu o niej opowiadać, ponieważ zwracało się to przeciwko niemu. Miałam fajnych facetów, o których mu szczerze powiedziałam - mieli swoje pasje, byli nietuzinkowi. On też taki jest, ale kilka razy skomentował, coś w deseń że jest "gorszy" od nich, co oczywiście jest nieprawdą, ale mi dało do myślenia, że się do nich odnosi, więc zaprzestałam tego. Teraz myślę, że to niekonieczne jest dobry pomysł aby się obnażać, bo można nieświadomie uderzyć w czyjeś kompleksy (nawet zupełnie nieuzasadnione) i zrobić tym krzywdę relacji
Nie wiem czy dla zabawy wymienia się kilkanaście sms jednego wieczora .....

Jeśli charakter smsów jest taki jak mówisz a on chce pomóc w rozwiązaniu problemów to pewnie nie wie jak się z takiej sytuacji wymiksować, czasami trudno jest starych znajomych odstawić. Najlepiej gdyby taka sprawa wypłynęła  przy oglądaniu jakiegoś filmu lub innej sytuacji gdzie mogłabyś zapytać o to co on by zrobił a Ty mogła wyrazić swoje zdanie. Jeśli jest wystarczająco bystry to zorientuje się, że coś takiego to będzie koniec, urwie kontakt, jeśli nie, to będziesz musiała działać, ale konsekwentnie. Gadaniem nic nie wskórasz.
Pewnie jej zainteresowanie buduje jego ego, ale gdyby to było coś poważniejszego z jego strony to już by zrobił skok w bok. Mam nadzieję, że nie  znasz całe jego środowisko, rodzinę, znajomych , współpracowników. Jeśli tak to dziwne, że strata znajoma nie wie, że on jest w związku. Musi być bardzo stara.
Z tą zabawą to chyba jednak można ... co nie znaczy, że masz to tolerować. Jak zacznie wysyłać swoje zdjęcia to masz duży problem.

11

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce
pitagoras napisał/a:
Emilia napisał/a:

Widzę nie potracisz konstruktywnej porady z siebie wykrzesać, to może się nie wypowiadaj lepiej.

Stwierdzam fakt.Porad na podstawie fragmentarycznych opisów nie udzielam.
To, że facet lubi sobie pogadać, poesemesować z kumpelą jest jak najbardziej naturalny.Twierdzenie, że zajęty facet nie jest już zainteresowany jakimkolwiek kontaktem ze światem zewnętrzynym, bo jego kobieta ''powinna mu wystarczyć'' jest idiotyzmem.
Tyle.

Kilkanaście sms-ów dziennie, kasowanie ich, ukrywanie... To jest normalny kontakt z dawną kumpelą? Mmmski z "pozami" również są normalne? Nie stwierdziłam, że jak jest zajęty to nie powinien się z nikim kontaktować, czytaj ze zrozumieniem. Napisałam, że nie powinien szukać na boku panienek na sms-owy flirt, bo na takie coś ta relacja wygląda.

12

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

Oczywiscie, nic wielkiego miec kolezanke Pitagoras...
ale ukrywanie znajomosci to juz inna dzialka i tu Emilia ma racje.

Jestem zdania, ze jest tak jak pisze Takijedenfacet;  poprostu nie chce byc nie grzeczny,
a byc moze to stara, dobra znajoma wiec dlaczego mialby ja zaraz pogonic?

To, ze to ukrywa swiadczy o tym, ze zdaje sobie sprawe, ze nie jest to tak calkiem w porzadku w stosunku do Notki...
stara znajoma sie zapedzila, jemu glupio cos odkrecac, byc moze niedojrzaly facet, ma kompleksy...    no nie wiem nie wnikam,
ale zapewne jest zdania, ze skoro on nic nie robi, no to i nic sie nie dzieje... smile


a pozatym, czego oczy nie widza, tego sercu itd.

Notka, chce Ci sie w Tym wieku takie sprawdzania,
zaufanie juz sie od poczatku wali, facet jakis dziwolag, zyjesz z nim rok a prawie nic o nim nie wiesz...  to ze ma zle zdanie o kobietach, moze mysli o Tobie przedmiotowo?
moze o Tobie tez ma zle zdanie?

I to wszystko po roku?   W tak dojrzalym wieku?

A nie ma tam innego przystojnego sasiada tongue

Pozdrawiam, przemysl to, nie wpedzaj sie w chora zazdrosc i przymusowa kontrole.

13 Ostatnio edytowany przez notka (2014-03-17 21:59:49)

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

dziękuję Wam wszystkim za Wasze zdanie. Źle, bardzo źle czuję się z tym, że przeglądałam komórkę i wiem, że tak być nie powinno ....... nie mniej, ja trochę czuję jak pisze Emilia - czegoś takiego się nie robi. Zawiodłam się i nawet jeżeli to koleżanka z przeszłości, to cóż to za koleżanki które wysyłają swoje zdjęcia hm .... obnażone i w wyzywającej pozie.
Przespałam noc i świat już mi się trochę ogarnął.
Dlaczego sięgnęłam po komórkę - to też chcę wyjaśnić. Kilka lat temu moja do mojej przyjaciółki przykleił się mąż innej koleżanki. Wszyscy się znaliśmy i przyjaciółka bardzo konkretnie tego faceta odstawiła - chociaż była samotna, nie była zainteresowana cudzymi mężami (a mężami koleżanek zapewne w szczególności). Po kilku miesiącach bezowocnych podchodów, dał jej spokój. Przyjaciółka zwierzyła mi się z "problemu", ponieważ była totalnie rozbita sytuacją i nie wiedziała co ma zrobić. Kiedy piszę, że nie wiedziała, co ma robić, mam na myśli że nie wiedziała czy powiedzieć o tym naszej znajomej czy nie. Postanowiła zachować to dla siebie, bo bała się że może to zniszczyć szczęście tej kobiety. Po jakimś czasie, w czasie babskiego spotkania, żona niedoszłego amanta rzuciła "mój Janek .... on nigdy by mnie nie zdradził. To taki ciapciak, że nie miałby śmiałości do jakiejś laski uderzyć". Zamarłyśmy obie - żona zupełnie nie miała świadomości, że jej mąż to lowelas, który w dodatku uderzał do kobiety z grona znajomych. Ich staż małżeński to na oko 15 lat
To i inne zdarzenia, nauczyły mnie pokory wobec niedoskonałości percepcji. I pewnie chciałabym mocno myśleć, że wspiera swoją koleżankę i że to przejaw szlachetności, to  .... fakt że pozwolił jej na wysłanie takich zdjęć, ma swoje konsekwencje nad którymi niestety nie jestem w stanie do końca zapanować, bo dotyczą emocji i ogromnego poczucia zawodu. Nie przekreślę go, może się opamięta, kocham go i nie jest to łatwe. Wolę jednak mieć tą wiedzę niż jej nie mieć. Chociaż wstyd mi, nie żałuję tego ....

oczywiście dużo o tym myślę i otwierają mi się w głowie klapki, odnośnie zdarzeń, którym nadawałam zupełnie inną interpretację. Miało miejsce zdarzenie w naszej relacji, kiedy miałam kontakt z moim eks  (dodam że rozstaliśmy się 6 lat temu!!!!) i co gorsza pozytywnie się o nim wypowiedziałam. Była taka awantura i wykład na temat zaufania, że w sumie jak burza przeszła, zinterpretowałam to pozytywnie - że jest bardzo zasadniczy w kwestii wierności. I to są właśnie braki w percepcji - można taki incydent uznać, ze objaw zasadniczych poglądów na wierność itd. Jednakże w moim przypadku, jeżeli on znalazłby się w takiej sytuacji jak ja, pewnie zaniepokoiłabym się i poprosiłabym aby nie prowokował kontaktów ze swoją byłą kobietą, bo się z tym czuję niekomfortowo, ale na pewno nie zrobiłabym awantury. Czy zatem .... jego reakcja, zupełnie nieadekwatna, nie była wynikiem lęku związanego z sytuacjami nad którymi sam nie panuje u siebie? Jeżeli ja podobnie jak on (rzekomo) ceniąca wierność, nie założyłabym raczej, że niezamierzone spotkanie jest okazją do zdrady/zakwestionowania aktualnej relacji.... to czemu jego reakcja była wtedy tak gwałtowna. Czy nie mówi się; uderz w stół, a odezwą się nożyce....

Bełkoczę i mam gonitwę myśli. Myślę że ten incydent spowodował, że mój kredyt zaufania wobec mojego ukochanego mężczyzny, mocno się nadwyrężył. Nie życzę takiej popapranej sytuacji nikomu, ale tym, których partnerzy w ten sposób "fikną", życzę żeby jak najszybciej się o tym dowiedzieli. Może jestem patologiczna, ale uważam że wiedza jest lepsza niż nieświadomość....
pozdrawiam
notka-idiotka

14

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce
notka napisał/a:

pozdrawiam
notka-idiotka

Notka, nie pisz tak o sobie. Przecież te wszystkie emocje które Tobą targają są zupełnie normalne!

15 Ostatnio edytowany przez kattyen (2014-03-18 19:37:50)

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

No i po co Ci taki facet? Jeszcze zeby z toba mieszkal, na co ci taki gnom ? Kobiety same pchaja sie w takie zwiazki potem placza. Wiedz o tym, ze twoja cudowna sila sprawcza, twoje starania, twoja milosc (uzaleznienie?) nie zmienia gnoma w elfa. Brakuje Ci poczucia wlasnej wartosci, kobieta ktora je ma i widzi ze facet ja rani albo puszcza sie z jakas laska olewa takiego goscia a ty nie dosc ze niszczysz sama siebie, kontrolujesz go to jeszcze chcesz go zmieniac. LUDZIE SIE NIE ZMIENIAJA. Dziewczyno, ten gosc traktuje cie jak naretna muche, nawet mu sie gadac z toba nie chce ..ach te zdawkowe, elokwentne komentarze na temat ogladanego filmu smile A t przez niego placzesz. Rozumiem, ze jestes w pewnym wieku (mam tyle samo) i chcialabys sie ustatkowac taralalala ....okay ale nie z gnomem, ktory cie nie szanuje. Jestes kobieta podnies sie z tego, wyprostuj uderz w piers i zapytaj sama siebie? Czy ten gnom jest wart moich lez? Czy tak chce zyc? Czy kobieta, ktora jest kochana, czuje ze jest kochana sprawdza komorke faceta i wciaga sie w kolo paranoi? Czy ty go na serio kochasz? Czy boisz sie byc sama? Pozdrawiam.

Tak mi przyszlo do glowy, zeby mu splatac brzydkiego figla i wrzucic te fotki z jego telefonu na jego fb albo na cokolwiek.... wyslac niechcacy do mamy...albo do szefa wink

16 Ostatnio edytowany przez Linka007 (2014-03-30 19:26:38)

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

Jest mu wygodnie u Ciebie, ma gdzie mieszkać.... rozrywki szuka gdzieś indziej

17

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

Uważam że każdy może mieć kontakt z kobietą koleżanką, ale krycie telefonu, wyzywające zdjęcia to już brak szacunku. Przyznałabym się do sprawdzenia telefonu i przeprowadziłabym poważną rozmowę.

18

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

Witam , jeśli posyła mu juz takie zdjęcia to czegoś od niego chce . Kusi go i kusi a jeśli on nadal to ciągnie  to mu sie to podoba i pewnie w końcu się skusi.

19

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce

To, że ona wysyła mu takie zdjęcia to nie jest normalne, a już na pewno nie to, że kasuje sms-y od niej. Kochający facet tak się nie zachowuje. Trzeba nauczyć się odróżniać koleżanki od napalonych kobiet. Bo wiadomo, że w relacjach koleżeńskich pomiędzy kobietą, a mężczyzną nie ma nic złego, to jak najbardziej naturalne.

20

Odp: Erotyczne zdjęcia w komórce
Emilia napisał/a:

Myślę, że jeśli facetowi zależy, jeśli kocha, to nie szuka kontaktu z inną. Poza tym ty bardzo mało o nim wiesz. Podkreślasz swoją emocjonalną dojrzałość, ale na ile on jest dojrzały? Moim zdaniem średnio, skoro o przeszłości odpowiada zdawkowo, nie odpowiada normalnie na twoje pytania, bo co szkodzi powiedzieć, jaki tytuł filmu, a do tego flirtuje via sms z jakąś babą. On cię nie traktuje poważnie. A z tym kochaniem ciebie - powiedział ci, że cię kocha, czy po prostu to "czujesz"?

Też tak uważam. Wiem, wiem, jestem dużo młodsza, ale myślę, że i moje zdanie możesz wziąć pod uwagę. Mnie też to nie wygląda dobrze. Rozumiem, że ktoś potrzebuje więcej przestrzeni, ale moim zdaniem to on Cię zbywa, ani nie chce mówić co robi, jakby to była tajemnica, ani o przeszłości, a z tą panią wysyła erotyczne mmsy. Gdyby był trochę młodszy, to może można zrozumieć, może wybaczyć, no nie wiem, ale w tym wieku, to już pan ukształtowany i raczej tego nie zmieni. Nie widać byś była dla niego kimś bardzo ważnym. Raczej jakbyś była dla niego na teraz, ale jakby nic poważnego z Tobą nie planował. Zazwyczaj, gdy ludziom na sobie zależy, to wiadome, raczej mówią o sobie, faceci też, bo nie chcą nic ukrywać przed kimś dla nim ważnym. Dodatkowo kryje ten telefon itp, no więc sama widzisz...

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Erotyczne zdjęcia w komórce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026