Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez angeeela (2018-02-04 17:45:35)

Temat: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Jesteśmy ze sobą od niespełna 3 m-cy. Układa nam się wspaniale, gdyby nie jedna sprawa, która nieustannie wraca.
Na początku zeszłego roku przez ok. 4 m-ce byłam w dość bliskim kontakcie z chłopakiem z uczelni. Dwa wyjścia do kina, piwo, impreza uczelniania, jednorazowy seks. Oboje mieliśmy nadzieję na coś więcej. Nie wyszło. Zanim poznałam obecnego chłopaka, "ostrzegła" go przede mną dziewczyna, która podkochiwała się w tamtym, z którym spotykałam się. Następnie próbowała poderwać mojego obecnego. Obaj dali jej kosza, jednak wiem, że rzuciła tekstem pod moim adresem: "Uważaj na nią, wchodzi w bliskie relacje z osobami, z którymi robi projekty." Rzeczywiście, wyszło tak, że z obecnym chłopakiem pracowałam, a uczucie rozwijało się równoległe. Z tamtym zaczęło się od znajomości na domówce, więc zupełnie inna sytuacja.
I teraz największy problem - mam wrażenie, że D. nie radzi sobie z zazdrością. Chce, żebym opowiedziała mu ze szczegółami, co było między mną, a tamtym. Jakiś czas temu złamałam się i po kilku namowach i fochach powiedziałam ogólnie. Dodając też, że to była letnia, przelotna znajomość.
Jesteśmy razem, jest bardzo zaangażowany, ja również, a on chce katować się moją przeszłością, która kompletnie nie ma znaczenia. Pokłóciliśmy się o to wczoraj telefonicznie, później w sms'ach. W skrócie napisał, że potrafię kłamać bez mrugnięcia okiem i wypierać faktów (sytuacja z przeszłości, gdzie nie chciałam przyznać, że paliłam zioło, wiedząc jaki ma stosunek do tego. Po 10 min. powiedziałam, jak było.); że jeśli taka jest dla mnie definicja bycia w porządku, nie mamy o czym rozmawiać. Jeśli mu nakłamałam, mam mieć świadomość, że nic dobrego z tego nie wyniknie (ewidentnie odczytuje to jako groźbę, że mnie zostawi, jeśli znowu dowie się czegoś od osób postronnych). Najbardziej ciekawi go "czy z tamtym spałam też, bo przecież również spotykalismy się" (czyli źle, że z D.obecnie sypiam).
Nie przyznałam się do tego jednorazowego seksu. Po co? Żeby go to zraniło? Teraz już całkowicie na to za późno.
Nie odzywamy się do siebie od wczoraj. W zasadzie chyba rozstaliśmy się. Napisałam: "Wybacz, że zajęłam Twój czas. Wszystkiego dobrego z inną, wartościową dziewczyną. Trzymaj się."/ "Może przynajmniej będzie ze mną szczera. Tobie też wszystkiego dobrego..."
Bardzo zależy mi na nim, jest wartościowym człowiekiem. Widzę, że zaangażował się całym sobą. Dwa dni temu mówił, że kocha.
Nie chce go stracić, jednocześnie boli mnie i męczy fakt, że tak się zachowuje. Nie mam sobie kompletnie nic do zarzucenia. Jestem porządną dziewczyną. Nigdy nie zdarzył mi się nawet "przypadkowy" pocałunek.
Wiem, że ojciec oszukiwał matkę, rozstali się. Może przez to ma taki uraz? A może przez to, że jestem jego drugą dziewczyną w życiu?
Co robić?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez balin (2018-02-04 17:49:40)

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Autorko przede wszystkim z tekstu wychodzi, że jest kobietą niedojrzałą. Dlaczego tak sądzę? Bo robisz emocjonalne jazdy, typu ten sms. Dojrzałe kobiety przynajmniej starają się nie mówić jednego, a chcieć drugiego.
Co do Twojego chłopaka. No też jest to mało dojrzałe. Nie można obrażać się za przeszłość. Przecież tego już nie zmienisz. Nie można być z kimś, z kim trzeba chodzić na palcach aby go nie urazić. Związek to zaufanie. Nie na darmo utarło się powiedzenie wiara, nadzieja, miłość. Ta trójca musi zaistnieć, żeby każdy związek był udany. U niego nie ma wiary w ciebie, nadziei, a jak sama mówisz jest tylko chorobliwa miłość.

3

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

mylisz jego zaangażowanie z toksycznością.

4

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Eee... Pod wpływem nerwów i impulsu człowiek pisze różne rzeczy. Mam ambiwalentne uczucia. Słyszałeś kiedykolwiek o czymś takim? Miłość nie jest zero-jedynkowa.

5

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również
angeeela napisał/a:

Słyszałeś kiedykolwiek o czymś takim? Miłość nie jest zero-jedynkowa.

Jest. smile

6

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Balin ma też troszkę racji, dojrzałość pozwala trzymać emocje na wodzy i nie pisać takich dramatycznych sms pod wpływem impulsu, choć uważam, że nie jest o najważniejsze w opisanym przez ciebie watku. ten związek nie wróży dobrze na przyszłość, 3mce i takie jazdy. bez sensu.

7

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Jejku, dlaczego skupiacie się na treści mojego sms'a...? Pytam o niego, nie o siebie.

8

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

dlaczego pytasz o niego? powinnas pytać o siebie, to ty powinnaś być dla siebie najważniejsza, więc jeśli czujesz się źle z tym co zarzuca ci chłopak to tego nie akceptuj.

9

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Być może przesadzam. Pytam, bo z boku widać lepiej.

10 Ostatnio edytowany przez sosenek (2018-02-04 18:03:30)

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

moim zdaniem nie przesadzasz.

11

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również
angeeela napisał/a:

Eee... Pod wpływem nerwów i impulsu człowiek pisze różne rzeczy. Mam ambiwalentne uczucia. Słyszałeś kiedykolwiek o czymś takim? Miłość nie jest zero-jedynkowa.

Miłość nie jest zero-jedynkowa - fakt. Ale nie jest też, wbrew pozorom, rozchwiana emocjonalnie. Zakochnie - to prędzej. Dobrze, że przynajmniej zdajesz sobie sprawę, co było źródłem tego smsa.

Tak czy siak, moim zdaniem, tu nie ma czego zbierać i jak. Facet ewidentnie lubi robić problemy tam gdzie ich nie ma i zarzucać cię pretensjami o rzeczy, co do których żadnych pretensji nie ma prawa mieć. Stoisz na przegranej pozycji - nie "pokajasz się" i nie wytłumaczysz, to nawet jeśli on wyciągnie rękę na zgodę, to dalej będzie Ci dziurę w brzuchu wiercił. Powiesz mu, że się z tamtym przespałaś, to dopiero będzie afera.

Przykro mi, trafiłaś na niedojrzałego małolata, który jeszcze nie całkiem umie w związki. Taki wiek (choć niestety, nie wszyscy wyrastają z młodzieńczej głupoty). Tak naprawdę nie ważne, czy jego zachowanie to tylko kwestia niedoświadczenia, jakieś urazy wyrosłe na gruncie rodzinnej sytuacji czy coś innego. Najważniejsze, że on też nie ma sobie nic do zarzucenia. Nie ma magicznej metody, która by mu mogła zaaplikować trochę zdrowego rozsądku. Także radzę tę relację spisać na straty - nie przejmuj się za bardzo, nie porzucasz księcia z bajki wink

A na przyszłość, jeśli kolejny facet będzie cię pytał o przeszłość typu trawka - przyznaj się, nawet jeśli miałby się oburzyć. Lepsze to, niżby Ci później miał przy byle okazji wyciągać nieszczerość. Ze związkami tak samo - ja np. nie jestem zwolenniczką teorii, że o poprzednich relacjach nie można rozmawiać nigdy i pod żadnym pozorem z obecnym facetem/dziewczyną. Sama jestem w związku typu "kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością" i owszem, rozmawiam z moim facetem o jego byłych, on mnie też pytał o chłopaka, z którym byłam wcześniej. Ale u nas nie ma tej paskudnej atmosfery pretensji i tego "jak mogłaś się z nim przespać?", "jak mogłeś się z nią spotykać?". I jeśli jakiejś wiedzy mielibyśmy nie znieść, to o pewne sprawy nawet nie zachaczamy. Związkowa przeszłość nie musi być tabu, uważam, że sporo można się z niej nauczyć, szczególnie o błędach, których nie powtarzać, albo o minach, na które lepiej nie włazić. I, jasne, zwykle jest w tym ukłucie zazdrości. Problem, jeśli tą zazdrością próbuje się "wstecz" obarczyć obecnego partnera - jak to robi Twój (były?) chłopak.

12

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również
angeeela napisał/a:

Jesteśmy ze sobą od niespełna 3 m-cy. Układa nam się wspaniale, gdyby nie jedna sprawa, która nieustannie wraca.
Na początku zeszłego roku przez ok. 4 m-ce byłam w dość bliskim kontakcie z chłopakiem z uczelni. Dwa wyjścia do kina, piwo, impreza uczelniania, jednorazowy seks. Oboje mieliśmy nadzieję na coś więcej. Nie wyszło. Zanim poznałam obecnego chłopaka, "ostrzegła" go przede mną dziewczyna, która podkochiwała się w tamtym, z którym spotykałam się. Następnie próbowała poderwać mojego obecnego. Obaj dali jej kosza, jednak wiem, że rzuciła tekstem pod moim adresem: "Uważaj na nią, wchodzi w bliskie relacje z osobami, z którymi robi projekty." Rzeczywiście, wyszło tak, że z obecnym chłopakiem pracowałam, a uczucie rozwijało się równoległe. Z tamtym zaczęło się od znajomości na domówce, więc zupełnie inna sytuacja.
I teraz największy problem - mam wrażenie, że D. nie radzi sobie z zazdrością. Chce, żebym opowiedziała mu ze szczegółami, co było między mną, a tamtym. Jakiś czas temu złamałam się i po kilku namowach i fochach powiedziałam ogólnie. Dodając też, że to była letnia, przelotna znajomość.
Jesteśmy razem, jest bardzo zaangażowany, ja również, a on chce katować się moją przeszłością, która kompletnie nie ma znaczenia. Pokłóciliśmy się o to wczoraj telefonicznie, później w sms'ach. W skrócie napisał, że potrafię kłamać bez mrugnięcia okiem i wypierać faktów (sytuacja z przeszłości, gdzie nie chciałam przyznać, że paliłam zioło, wiedząc jaki ma stosunek do tego. Po 10 min. powiedziałam, jak było.); że jeśli taka jest dla mnie definicja bycia w porządku, nie mamy o czym rozmawiać. Jeśli mu nakłamałam, mam mieć świadomość, że nic dobrego z tego nie wyniknie (ewidentnie odczytuje to jako groźbę, że mnie zostawi, jeśli znowu dowie się czegoś od osób postronnych). Najbardziej ciekawi go "czy z tamtym spałam też, bo przecież również spotykalismy się" (czyli źle, że z D.obecnie sypiam).
Nie przyznałam się do tego jednorazowego seksu. Po co? Żeby go to zraniło? Teraz już całkowicie na to za późno.
Nie odzywamy się do siebie od wczoraj. W zasadzie chyba rozstaliśmy się. Napisałam: "Wybacz, że zajęłam Twój czas. Wszystkiego dobrego z inną, wartościową dziewczyną. Trzymaj się."/ "Może przynajmniej będzie ze mną szczera. Tobie też wszystkiego dobrego..."
Bardzo zależy mi na nim, jest wartościowym człowiekiem. Widzę, że zaangażował się całym sobą. Dwa dni temu mówił, że kocha.
Nie chce go stracić, jednocześnie boli mnie i męczy fakt, że tak się zachowuje. Nie mam sobie kompletnie nic do zarzucenia. Jestem porządną dziewczyną. Nigdy nie zdarzył mi się nawet "przypadkowy" pocałunek.
Wiem, że ojciec oszukiwał matkę, rozstali się. Może przez to ma taki uraz? A może przez to, że jestem jego drugą dziewczyną w życiu?
Co robić?

Zostać przy tym, co wytłuściłam - nie odzywać się.

On nie jest zaangażowany, on jest toksyczny. Jakie ma prawo, by być zazdrosny o przeszłość? Wypytywać o prywatne sprawy? Taki typ do końca życia będzie Ci wypominał przeszłość i stale będzie próbował prześwietlać, przyłapać na kłamstwie - bo mu nie powiedziałaś tego czy tamtego tak jakbyś miała mu każdą minutę życia relacjonować. Z kimś takim stale będziesz na smyczy. Będzie wierzył postronnym osobom, nie Tobie - tak jak pokazuje sytuacja z tą koleżanką. Dziewczyna rzuciła uwagę, a w nim już się zapaliła lampka. Taki ktoś będzie stale zazdrosny i wymagający. JEsteście dopiero 3 m-ce, ale w takich sytuacjach może być tylko gorzej, bo z czasem będzie sobie rościł coraz więcej praw do kontrolowania cię.

13 Ostatnio edytowany przez X77 (2018-02-04 22:37:09)

Odp: Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Dlatego zawsze powtarzałem i jeszcze po raz kolejny powtórzę: Przed poważnym związkiem z drugą osobą, albo samemu szukać równej sobie tak samo "świętej" osoby, albo pozbyć się swojej "świętości".

Jakby tacy jak chłopak autorki mieli za sobą jakąkolwiek przeszłość seksualną to ponad 90% takich tematów by nie było.

Chyba że ten chłopak należy do niecałych 10% to wtedy zwracam honor odpowiadającym tu kobietom. Póki co uważam że piszecie kretynizmy próbując kopać kogoś leżącego zamiast przyjrzeć się bardziej temu problemowi.

Ja bym nawet powiedział bardziej: Człowiek dojrzałości nie nabywa z wiekiem a z pewnymi doświadczeniami w życiu, zaś w pewnym rzeczach nie można się różnić.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak zazdrosny o poprzednią relację, o kolegów również

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024