netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Seks po porodzie, lub raczej jego brak

11 odpowiedzi2 842 wyświetleniazałożony przez DafneM, 21.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Seks po porodzie, lub raczej jego brak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez DafneM (2014-05-21 12:54:37)

Temat: Seks po porodzie, lub raczej jego brak

Witajcie,
Jestem mężatką od 2 lat, w marcu przyszedł na świat nasz synek i od tego momentu mam wrażenie, że mój mąż (10 lat starszy ode mnie) przestał widzieć we mnie kobietę. W ogóle mnie nie dotyka, jeśli już mnie obejmie to jak starszy brat, nie pamiętam już kiedy usłyszałam od niego, że ładnie wyglądam. Dbam o siebie, a po kilogramach z ciąży nie było praktycznie śladu już jak wróciłam z synkiem do domu. Jestem bardzo szczupła, ćwiczę i staram się ładnie wyglądać. Dbam też o dom i staram się ze wszystkich sił, aby nie odczuł, że dziecko cokolwiek zmieniło w naszym życiu na gorsze.
Od pewnego czasu zaczęłam dostrzegać ślady masturbacji męża, nie reagowałam, bo tłumaczyłam to sobie, że zaspokaja się sam, ponieważ ja nie mogłam wówczas z nim współżyć. Teraz już mogę, ale mąż nie zwraca na mnie najmniejszej uwagi (kochaliśmy się 2 razy). Ostatnio próbowałam zachęcić go do seksu, ale nic z tego nie wyszło, bo był tak zmęczony, że praktycznie zasypiał na siedząco (dodam, że ja się zajmuje dzieckiem). Tego dnia chciał spać w oddzielnym pokoju, bo wcześnie rano wstawał do pracy. Poszłam się położyć, ale musiałam się wrócić na dół do łazienki. On w jakimś dziwnym popłochu przełączał coś w telefonie, tłumacząc mi, że niby chciał mi nim poświecić. Na drugi dzień sprawdziłam, okazało się, że oglądał pornografię. Generalnie odkryłam, że ogląda ją od dawna... Nie wiem co robić, nie wiem co ze mną jest nie tak, że woli porno i onanizowanie się od seksu ze mną. Jest mi strasznie przykro i nie mogę przestać o tym myśleć. Czuję się niechciana i nieatrakcyjna. Czy powinnam porozmawiać o tym z mężem, czy to tylko pogorszy sprawę? Boje się, że jeśli powiem mu, że wiem, niczego to nie zmieni, a jedynie będzie się bardziej krył... Kocham go i bardzo się boję, że skoro teraz woli samotne aktywności, to kiedy przytrafi mu się "okazja" zdradzi mnie.
Nie rozumiem dlaczego on mnie nie chce? Przecież wyglądam tak samo jak przed ciążą sad Dodam, że w pozostałych sferach raczej nic się nie zmieniło, czasem narzeka, że dziecko płacze, ale jest pomocny w domu, sporadycznie powie mi, że mnie kocha.
Błagam niech mi ktoś doradzi bo zwariuję, całymi dniami zastanawiam się co mu we mnie nie odpowiada sad

2

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak
DafneM napisał/a:

Witajcie,
Jestem mężatką od 2 lat, w marcu przyszedł na świat nasz synek i od tego momentu mam wrażenie, że mój mąż (10 lat starszy ode mnie) przestał widzieć we mnie kobietę. W ogóle mnie nie dotyka, jeśli już mnie obejmie to jak starszy brat, nie pamiętam już kiedy usłyszałam od niego, że ładnie wyglądam. Dbam o siebie, a po kilogramach z ciąży nie było praktycznie śladu już jak wróciłam z synkiem do domu. Jestem bardzo szczupła, ćwiczę i staram się ładnie wyglądać. Dbam też o dom i staram się ze wszystkich sił, aby nie odczuł, że dziecko cokolwiek zmieniło w naszym życiu na gorsze.
Od pewnego czasu zaczęłam dostrzegać ślady masturbacji męża, nie reagowałam, bo tłumaczyłam to sobie, że zaspokaja się sam, ponieważ ja nie mogłam wówczas z nim współżyć. Teraz już mogę, ale mąż nie zwraca na mnie najmniejszej uwagi (kochaliśmy się 2 razy). Ostatnio próbowałam zachęcić go do seksu, ale nic z tego nie wyszło, bo był tak zmęczony, że praktycznie zasypiał na siedząco (dodam, że ja się zajmuje dzieckiem). Tego dnia chciał spać w oddzielnym pokoju, bo wcześnie rano wstawał do pracy. Poszłam się położyć, ale musiałam się wrócić na dół do łazienki. On w jakimś dziwnym popłochu przełączał coś w telefonie, tłumacząc mi, że niby chciał mi nim poświecić. Na drugi dzień sprawdziłam, okazało się, że oglądał pornografię. Generalnie odkryłam, że ogląda ją od dawna... Nie wiem co robić, nie wiem co ze mną jest nie tak, że woli porno i onanizowanie się od seksu ze mną. Jest mi strasznie przykro i nie mogę przestać o tym myśleć. Czuję się nie chciana i nieatrakcyjna. Czy powinnam porozmawiać o tym z mężem, czy to tylko pogorszy sprawę? Boje się, że jeśli powiem mu, że wiem, niczego to nie zmieni, a jedynie będzie się bardziej krył... Kocham go i bardzo się boję, że skoro teraz woli samotne aktywności, to kiedy przytrafi mu się "okazja" zdradzi mnie.
Nie rozumiem dlaczego on mnie nie chce? Przecież wyglądam tak samo jak przed ciążą sad Dodam, że w pozostałych sferach raczej nic się nie zmieniło, czasem narzeka, że dziecko płacze, ale jest pomocny w domu, sporadycznie powie mi, że mnie kocha.
Błagam niech mi ktoś doradzi bo zwariuję, całymi dniami zastanawiam się co mu we mnie nie odpowiada sad

Po pierwsze przestań szukać winy w sobie, to Twój mąż ma problem, to on się zmienił albo nie zmienił, może zawsze lubił oglądać filmy porno a Ty o tym nie wiedziałaś?
Próbowałaś z nim rozmawiać? Tak szczerze bez krzyku i łez na spokojnie? Jeśli nie od tego zacznij a później zobaczysz jak się sytuacja rozwinie. Być może wystarczy rozmowa, jeśli nie, poszukaj pomocy psychologa a może i seksuologa.

3

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak

chodzisz koło niego jak na palcach, a on sie wogole Tobą nie przejmuje.   troche niedojrzały ten facet. a zajmuje sie dzieckiem, chętnie spedza z nim czas?

4

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak

Czy Twój mąż był obecny przy porodzie?

5

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak

Rozmawiałaś z nim na ten temat ? Powiedziałaś co Cię boli ?

6 Ostatnio edytowany przez DafneM (2014-05-23 05:29:41)

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak
LadyAnette napisał/a:

Rozmawiałaś z nim na ten temat ? Powiedziałaś co Cię boli ?

Tak, wczoraj już nie wytrzymałam, starałam się skupić na tym co czuje i nie mówić oskarżycielskim tonem. Najpierw właśnie poczuł się zaatakowany, a potem Stwierdził, że coś sobie wymyślam, że wszystko jest ok, a on po prostu nie ma czasu. Co do masturbacji to powiedział, że nie wie o czym mówie, gdy powiedziałam, że nie jestem głupia i wiem co mówie to obsZedł jakoś ten temat i już o tym więcej nie wspominał nie wytłumaczył mi tego w żaden sposób, a i ja nie drażyłam bo wiem, że może się po prostu tego wstydzi. Jakiś czas po rozmowie kochaliśmy się nawet, ale nie wiem czy nie zrobił tego tylko po to, żeby mi coś udowodnić...

Dzieckiem zajmuje się sporadycznie przeważnie wtedy kiedy ja nie mogę bo idę np się kapać. Zaznaczam, że synek był bardzo wyczekiwanym i w stu procentach zaplanowanym dzieckiem i długo się o niego staraliśmy.

7

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak
andziula206 napisał/a:

Czy Twój mąż był obecny przy porodzie?

Andziula, tak, maż był przy porodzie bo bardzo tego chciał, ale stał przy mnie, a sam poród przebiegał bardzo sprawnie i bez wielkich dramatów (15 minut).
Też się zastanawiałam czy to może być przyczyna, choć byłoby to bardzo przykre biorac pod uwagę fakt, że wiedział dokładnie jak przebiega poród.
Nie okazał w każdym razie w żaden sposób, żeby jakoś negatywnie to przeżył. Oboje byliśmy bardzo szczęśliwi

8 Ostatnio edytowany przez DafneM (2014-05-23 05:31:04)

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak

Stosunek męża do dziecka jest zmienny, maluch ma kolki i maż często narzeka, że płacze całymi dniami, że dzieci jego kolegów tak nie płacza... Wiele razy mówił, że nie myślał, że tak to będzie wygladało. Raz gdy płakał naprawdę długo w nocy powiedział, że w takich chwilach żałuje naszej decyzji. Zastanawiałam się też czy może ten brak zainteresowania seksem z jego strony wynika z lęku, że znów zajdę w ciaże, ale oboje jesteśmy zgodni co do tego, że nie chcemy więcej dzieci i biorę tabletki o czym on dobrze wie.

9 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-05-23 07:08:31)

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak

,,że dzieci jego kolegów tak nie płacza,, no jasne:) swoim dzieckiem zajmuje się sporadycznie a wie ze inne dzieci to aniołki
dlaczego pozwalasz na to żeby nie zajmowal się wogole dzieckiem, jak najwięcej wychodz niech sam zostaje z dzieckiem choć po 15 minut

10

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak
mariola856 napisał/a:

,,że dzieci jego kolegów tak nie płacza,, no jasne:) swoim dzieckiem zajmuje się sporadycznie a wie ze inne dzieci to aniołki
dlaczego pozwalasz na to żeby nie zajmowal się wogole dzieckiem, jak najwięcej wychodz niech sam zostaje z dzieckiem choć po 15 minut

Akurat dwóch jego bliskich kolegów ma maluchy w podobnym wieku i mu opowiadaja, że ich dzieci nie płacza, śpia całe noce itp...
Z wychodzeniem jest ciężko bo karmie piersia.
Tak wogóle to mały urodZił się przed terminem i był bardzo maluśki (2,700). Maz dopiero po miesiacu odwazyl sie mu zmienic pieluszke. Za to zawsze pomaga w kapieli.

11

Odp: Seks po porodzie, lub raczej jego brak
DafneM napisał/a:

Najpierw właśnie poczuł się zaatakowany, a potem Stwierdził, że coś sobie wymyślam, że wszystko jest ok, a on po prostu nie ma czasu. Co do masturbacji to powiedział, że nie wie o czym mówie, gdy powiedziałam, że nie jestem głupia i wiem co mówie to obsZedł jakoś ten temat i już o tym więcej nie wspominał nie wytłumaczył mi tego w żaden sposób, a i ja nie drażyłam bo wiem, że może się po prostu tego wstydzi. Jakiś czas po rozmowie kochaliśmy się nawet, ale nie wiem czy nie zrobił tego tylko po to, żeby mi coś udowodnić...

Normalny, zdrowy facet zastanowil by sie nad tym co mowisz, a nie odrazu stwierdzil ze wymyslasz.
A stosunek mogl sie pojawic po to by odsunac podejrzenia.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Seks po porodzie, lub raczej jego brak

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026