SmartGuy napisał/a:My nad morze z małą jak jechaliśmy to razem z rodzicami mojej k. - była wymiany sprawowania pieczy, wieczorem moglismy wyjść, my lub oni i każdy odpoczął. 
A macie jakieś doświadczenia z półkoloniami?
MI na razie byłoby mega szkoda spędzać urlop bez dziecka, nawet polowę. Mam go za mało, za mało też mam na co dzień czasu dla niej. Ale co jakiś czas - raz dwa razy roku co najmniej ogarniamy przez groupona jakis weekend we dwoje tylko dla siebie
Ona ma frajdę u babci czy czasem koleżanki, a my romantyczność.
Z półkoloniami mam dwuroczne doświadczenie - w tym roku wybrałyśmy ofertę Splotu artystycznego półkolonii w Warszawie, wyglądało to tak: zajęcia plenerowe oraz w salach warsztatowych.
- 45 godzin zabawy(od 830 do 1730)
- dwie grupy wiekowe (6-8 lat i 9-12 lat)
- drugie śniadanie i obiad
- warsztaty rękodzielnicze: szycie na maszynie, szycie ręczne, szydełkowanie, tkanie, haft, scrapbooking, decoupage, filcowanie, eko kosmetyki,
ceramika, majsterkowanie, malowanie na jedwabiu, recykling, papierowa wiklina, biżuteria. Jest jeszcze jeden turnus w sierpniu
A wcześniej była tydzień z ksztaltowaniem twórczego myslenia, a w ramach atrakcji byly też kino i basen. W przeciwieństwo do zajęć w szkole w ramach zimy w mieście półkolonie bardzo jej się podobały. Tylko moja ma już siedem lat, a nie trzy
))