Wszystko na ten temat ![]()
W jakim wieku można zacząć puszczać dzieci na kolonie? Jaki to mniej więcej koszt? Jakiemu organizatorowi warto zaufać? Kto bardziej przeżywa rozłąkę, rodzice czy dzieci?
Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Jeśli tak to zapraszam ![]()
Podobne tematy
Ja miałam niespełna 6 lat jak wyjechałam na pierwszą w życiu kolonię. Siostra jechała więc ja musiałam z nią. nie zapomnę do końca życia... to było super przeżycie. ale obecnie nie wiem czy bym swoje dziecko puściła tak wcześnie.. nie te czasy..
3 2012-03-08 20:10:31 Ostatnio edytowany przez BlackAngel (2012-03-08 20:14:01)
Yacha:
Ja jeździłam na kolonie w wieku 12 lat (nie licząc zielonej szkoły). Było ciężko i mi, i rodzicom którzy puszczali dziecko w tak daleką podróż (bo jednak ze śląska na pomorze to kawał drogi
. Początki były trudne- tęskniłam strasznie, ale takie wyjazdy uczą samodzielności, co działa na korzyść w przyszłości. Koszt takiej frajdy zależny od długości pobytu, kurortu, terminu). Ja średnio płaciłam 900-1200. Są to super przeżycia dla dziecka, które w jakiś sposób pozostawione jest same sobie i uczy się zaradności ![]()
Pierwsze dni są ciężkie, ale potem już było super. Zawsze na koniec płakałam, a po powrocie do domu wyłam około tygodnia heh. Ale kiedy już miałam te 16 lat i zaczęły się obozy to oczywiście alkohol wchodził w grę, czasem nawet duże dawki. Wychowawcy nie potrafią zazwyczaj zapanować nad dużą grupą, ponieważ mniej więcej na jednego wychowawcę przypada ok 15 osób. Ale uważam, że mimo wszystko.
Pierwszy raz pojechałam jak siedmiolatka- było strasznie,wszyscy byli starsi,śmiali się ze mnie robili sobie żarty,płakałam i tęskniłam za domem.
Pierwszy raz wybiorę się na pewno z córką ( mam kurs wychowawcy kolonijnego).
Jako opiekun kolonijny byłam raz.Było to w Krynicy Morskiej- warunki mieszkaniowe kiepskie,jedzenie- ohydne.Rodzice płacili za to ponad 500 zł.Ale było to pięć lat temu.
Obawiam się,że jeśli warunki na kolonii wyglądają tak jak w Krynicy to moja córka na pewno nie będzie chciała jechać.
Ja zaczęłam jeździć ze starszą o 3 lata siostrą jak miałam 8 lat chyba. Nie było to dla mnie łatwe, bo byłam strasznie nieśmiała, a siostra była zazwyczaj w grupie "starszaków", więc często byłam od niej oddzielona. Ale zdarzało mi się nawiązywać znajomości kolonijne
No i w razie gdy ktoś mi dokuczał to do akcji wkraczała starsza siostra
Nie pamiętam ile to kosztowało, bo przecież nie ja za to płaciłam, ale wiem, że na pewno będę moje dzieciaki na takie kolonie i obozy wysyłać. Ja jeździłam co roku. Nad polskie morze, w góry na Słowację, a także bardziej regionalnie nad jezioro do Krówki Leśnej: tam byłam wielokrotnie, mają super zorganizowany czas wolny dla dzieciaków: można robić ogniska, kąpać się, pływać łódką, rzeźbić, lepić z gliny, pleść wiklinowe koszyki, obserwować ptaki i jeździć na rowerze. Super wspominam te czasy ![]()
6 2012-03-10 16:49:03 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-03-10 16:55:43)
500 zł za kolonie 5 lat temu??? To nie dziwne,że warunki kiepskie i jedzenie również...
Mam dość duże doświadczenie w tym temacie, bo moje dziecko już 8 sezon będzie jechać na kolonie, a ostatnimi razy zalicza aż po 2 turnusy ( różne oczywiście).
Koszt takiej 12-13 -14 dniowej kolonii to w tej chwili ok 1500zł.
8 lat temu było to ok. 1100 -1200zł.
Co do wieku -to sprawa indywidualna- moja córka ( nie wiem czemu ) ale pragnęła swojego pierwszego wyjazdu jak...powietrza... I super się sprawdziła... Miałam z nią kontakt telefoniczny no i nie ryzykowałam pierwszego wyjazdu na drugi koniec kraju- kolonie były ok 200 km od domu ( nawet niecałe)
Kurs wychowawcy kolonijnego też mam, ale nawet mi nie przyszło do głowy jechać z córką...
Zresztą - co to za kolonie z mamą??? ![]()
Dzięko temu ,że mam taką "kolonistkę" , a teraz też "obozowiczkę"-w wakacje mam zawsze te przynajmniej 2 tyg dla siebie !!! A to bardzo dużo daje - obu stronom !!! Polecam!!!
Aha i co do warunków- to niestety nie spodziewajcie się za 1500 zł hotelu **** ! Zwykle kolonie robione są w ośrodkach o średnim, ale coraz lepszym standardzie...
A jedzenie??? Zawsze coś nie smakuje... A jak dziecko zgłodnieje to i coś tam wybierze sobie z tego posiłku! Z głodu nie umrze... ![]()
Zuziu z Warszawy(sic!)
Kolonie na których byłam jak opiekun być może były dość tanie dlatego,że z tego co wiem były to kolonie "branżowe"- jechały dzieci z jednego zakładu pracy i pewnie ten zakład co nieco dopłacał.Pamiętam,że ja zarobiłam wtedy mniej niż to kosztowało:)
Moja córka godzi się pojechać na kolonie wyłącznie pod warunkiem,że też tam będę więc nie ma kwestii.
Niedługo idzie do szkoły,która dla swoich uczniów organizuje letnie obozy w ciekawych miejscach w Europie i być może będzie wolała pojechać ze swoją klasą niż na jakieś słabe kolonie z mamą:)Ale mam wątpliwości czy pierwszy raz pojedzie jako siedmiolatka.
Ale mam wątpliwości czy pierwszy raz pojedzie jako siedmiolatka.
Dlatego mówię,że to sprawa indywidualna ![]()
Musi być gotowe i dziecko i rodzice ![]()
Zuziu z Warszawy(sic!)
Dlaczego (sic!)
Bo tak napisałaś,czyż nie?Odpowiedź na pytanie dlaczego tak napisałaś...hmm..nie gniewaj się....nie rokuje dobrze.
Ale to tylko pewnie z powodu moich złych doświadczeń.:)
Pozdrawiam
Ale to tylko pewnie z powodu moich złych doświadczeń
Zapewne. A co masz z tym jakiś problem ???? ![]()
gojka102 napisał/a:Ale to tylko pewnie z powodu moich złych doświadczeń
Zapewne. A co masz z tym jakiś problem ????
Niekoniecznie ja Zuziu.Raczej ci,których spotykam na wyjazdach:)
dziękuje za wszystkie odpowiedzi
Mój synek od września idzie do szkoły i tak się zastanawiamy kiedy przyjdzie czas na pierwsze kolonie ![]()
Jeśli juz ten moment nadejdzie to mam wrażenie, że ja będę bardziej przeżywać niż on ![]()
Co do cen to trochę się dzisiaj rozglądałam i rzeczywiście bardzo różnie to wygląda.
a jeśli chodzi o wiek? to chyba kolonie są jakoś dopasowane w przedziałach wiekowych i jeśli wyślę sześcio- czy siedmiolatka to powinien mieć chyba w grupie rówieśników?
a jeśli chodzi o wiek? to chyba kolonie są jakoś dopasowane w przedziałach wiekowych i jeśli wyślę sześcio- czy siedmiolatka to powinien mieć chyba w grupie rówieśników?
Są już kolonie dla 6latków. Pytanie czy Mały jest już gotowy i czy Ty oczywiście jesteś już gotowa?
Yacha, dla większości dzieci 6 czy 7 lat to za mało na pierwszy kolonijny wyjazd. Z doświadczenia osoby, która całe lata przepracowała w turystyce młodzieżowej mogę powiedzieć, że dopiero w przypadku 10-latków można twierdzić, że praktycznie wszystkie sobie na koloniach radziły. Wszystko zależy od konkretnego dziecka - myślę, że rodzic ma duże szanse trafnie wyczuć, czy jego pociecha jest już gotowa, czy nie.
Na pierwsze kolonie warto wysłać dziecko w towarzystwie - rodzeństwo nie zawsze się sprawdza (no i nie zawsze jest rodzeństwo w zbliżonym wieku
). Lepiej namówić rodziców koleżanki czy kolegi dziecka, żeby swoją pociechę też na te kolonie wysłali.
Wypoczynek dla dzieci jest podzielony na kategorie wiekowe, jednak czasem są to bardzo szerokie przedziały. Bywają np kolonie dla wieku 7-16 lat. A co wspólnego może mieć 7-latek z nastolatką?
Zazwyczaj można się dowiedzieć u organizatora o strukturę wiekową zapisanych dzieci - wtedy ma się pewność, że na koloniach teoretycznie dla dzieci w wieku 7-13 lat nasze dziecko nie będzie jedynym 7-latkiem w towarzystwie 10-13 latków.
Niektóre biura organizują też kolonie przeznaczone dla początkujących kolonistów. Przedział wiekowy to zazwyczaj 6-9 lat lub 7-10 lat. To bardzo dobry wybór, ponieważ tego typu wyjazdy są nastawione na najmłodszych. Mają dopasowany program i zwiększoną liczbę wychowawców - dzięki temu dzieciaczki są lepiej zaopiekowane i nie mają czasu tęsknić za rodzicami ![]()
Kolonie i obozy to świetny pomysł. Mój syn pojechał na swój pierwszy samodzielny wyjazd jak miał 8 lat. Na początku miałam obawy, czy sobie poradzi, czy nie będzie tęsknił, w sumie sama nie wiedziałam czy ja jestem na to gotowa
Jak się okazało, syn poradził sobie świetnie, na początku trochę tęsknił, ale opiekunowie świetnie organizowali im czas, nawet nie mieli chwili, żeby myśleć o rodzicach
W zeszłym roku Antek pierwszy raz był na obozie za granicą z biurem Funclub, wrócił zachwycony kulturą Hiszpanii i nowymi znajomościami. Po każdych takich wakacjach wydaje mi się, że dziecko wraca dużo bardziej samodzielne, polecam wszystkim takie wyjazdy ![]()
hmmm.... ja pewnie nigdy nie będę gotowa ![]()
Co do wyjazdu z rodzeństwem to też uważam, że to świetny pomysł, więc kiedy już młody pojedzie ten pierwszy raz to z kuzynem, muszę tylko siostrę w plan wtajemniczyć ![]()
Jeśli jeszcze chodzi o wiek, to na pewno nie wysłałabym 8-letniego czy nawet 10-letniego dziecka za granicę, wolałabym jednak, żeby był bliżej domu, w razie czego... Znalazłam kolonie dla dzieci od 5 lat, ale właśnie takie blisko domu, jeśli ktoś mieszka w Warszawie, moim zdaniem to idealne rozwiązanie na pierwszy "samodzielny" wyjazd dziecka ![]()
osa123 moja kuzynka w tym roku wybiera sie na oboz mlodziezowy z funclubem i rowniez do Hiszpanii:)Ciocia ma obawy puscic ja sama, bo nie dosc ze pierwszy oboz, to jeszcze tak daleko od domu:)Ale ona jest zachwycona, a ja jej osobiscie zazdroszcze, bo jestem w 100% pewna ze bedzie zarabiscie!:)ale niestety nie chce zabrac starszej kuzynki ze soba:((
starsza kuzynka niech sobie znajdzie jakiś fajny obóz studencki, takie też są,a na pewno będziesz się lepiej bawić niż z młodszymi ![]()
19 2012-03-28 23:25:00 Ostatnio edytowany przez Kabu (2012-03-28 23:25:20)
Wszyscy jadą z Fan Clubem! To niesamowite! ![]()
Witam,
Ja mogę wypowiedzieć się od strony organizatora pobytów dzieci na koloniach.
U nas najmłodszy turnus to dzieci w wieku 6- 11 lat, chociaż w ubiegłym roku najmłodsza uczestniczka miała 5 lat. (Miał zostać tylko jej brat, ale postawiła na swoim i została)
Wiadomo, że z maluchami jest więcej pracy, ale jak ktoś to lubi to jest to przyjemność (szczególnie jak się jest po miesiącu z gimnazjalistami)
U nas dzieciaki uczą się jeździć na kucach, zresztą konie to temat przewodni całego pobytu.
Jak do tej pory obyło się bez płaczu za mamami/ ojcami i bez większych trudności.
My pobyt dla maluchów mamy tygodniowy, choć są rodzice, którzy chcieliby dwa tygodnie, ale jest ich mniej.
Jeśli chciałybyście dowiedzieć się coś więcej to chętnie odpowiem jako "ta druga strona"
Pozdrawiam
Kabu, niesamowite na prawdę
Rozmawiałam ze znajomą z Warszawy, powiedziałam jej o tych koloniach dla najmłodszych, Wakacje z Panem Kleksem i zdecydowała się posłać swoje dzieci, ale u niej jest łatwiej, bo ma dwójkę dzieci 5 i 7 lat, a wiecie razem raźniej ![]()
Wakacje z Panem Kleksem? To rozumiem motyw przewodni wyjazdu?
Znajoma wysyła już 5 latka na pierwszą kolonię???? W sumie gdy jest rodzeństwo jest łatwiej- to prawda, może też 5latek jest bardzo samodzielny, bo to indywidualna kwestia każdego dzieciaczka.
Yacha, a Ty? Ile lat ma Twoje dzieciątko?
Mój synek ma 5 lat właśnie, ale w jego przypadku to tak się raczej wstępnie rozglądamy, zastanawiamy, ale w tym roku się nie zdecydujemy raczej, mimo, ze jest samodzielny bardzo, od września idzie do zerówki, więc już poważny wiek
Ale bardziej chodzi o nas, balibyśmy się go wysłać samego, ze starszym rodzeństwem byłoby inaczej, ale niestety to już jest nie do nadrobienia, haha ![]()
Co do kolonii "Wakacje z Panem Kleksem", to są one organizowane przez BUT właśnie dla dzieci w wieku 5-9 lat, odbywają się 30 km od Warszawy, wiec na pierwsze kolonie idealnie moim zdaniem, jeśli ktoś w okolicy mieszka.
Moje wakacje też były bardzo blisko miejsca zamieszkania. Mama nawet mnie w połowie zabrała do domu i zrobiła pranie a potem z powrotem odwiozła na kolonie
Wspominam jak najbardziej miło. A słyszałyście o czymś takim jak półkolonie?
biuro podróży Atas organizuje obozy już dla dziciaków 6-7 letnicj ale wydaje mi sie że lepszy wiek na takie eskapady samodzielne to przedział 10-12 lta. wtedy tez z takimi dziciakami można cos więcej organizować.
o jak fajnie że tu trafiłam znów. zapomniałam o tym wątku a właśnie ostatnio widziałam ofertę w biurze BUT dla dzieci 5 letnich. Sama jestem nauczycielem i uważam, że takie wyjazdy uczą napewno sporej samodzielności dziecka. Nie wiem, ale mnie nie kojarzą się źle. Oczywiście te 10 lat to taki optymalny wiek. no ale jeśli kolonia jest zorganizowana tylko pod kontem maluszków 5-6 letnich, wychowawcy, zajęcia, zaplecze socjalne to czemu nie... wszak wszystko musi być sprawdzone.
No ale z drugiej strony jeden 5 latek nie jest równy drugiemu.. więc to należy też brać po uwagę.
...i rodzic pięciolatka nie jest równy drugiemu
u nas to chyba bardziej byłby problem, że ja bym strasznie przeżywała. Nie mam problemów z zostawieniem dziecka na weekend u dziadków, ale jednak tygodniowe kolonie to co innego. Moze półkolonie byłby dla nas dobrym rozwiązaniem, ale nie wiem za bardzo na czym polegają, z nazwy się domyślam, ale pewna nie jestem.
Mój znajomy (pedagog,instruktor teatralny,aktor,klaun
, organizuje obozy cyrkowe w Miłkowie (dolnośląskie).
Cena to 1429 czyli można powiedzieć standard. Od typowych koloni różni się tematyką i tym, że zajęcia prowadzą doświadczeni i profesjonalni cyrkowcy. Ogólnie są tam namioty i wozy cyrkowe. Sporo zwierząt do podziwiania. Ciekawą atrakcją jest możliwość jazdy na wielbłądzie. Są więc typowe warsztaty cyrkowe + typowe dla koloni dyskoteki, bal przebierańców, ogniska, karaoke, basen, aqua park w Karpaczu, quady. Zwiedzicie Western City, Park Miniatur Dolnego Śląska, miejsce spotkań buddyjskich mnichów. Odbędzie się też pasowanie na prawdziwego cyrkowca
Generalnie bardzo dużo atrakcji i możliwość poznania niecodziennego świata cyrkowego. Dzieciaki mieszkają w wozach cyrkowych wyposażonych w toalety i łazienki. Oczywiście są trzy posiłki dziennie. Całodniowa wyprawa na szczyt Śnieżki. Na koniec obozu pokaz cyrkowy przygotowany przez uczestników.
Zapisy trwają do końca maja, więc jeśli kogoś to zainteresowało zostawiam kontakt do Rafała Mikołajewskiego 503 044 900
...i rodzic pięciolatka nie jest równy drugiemu
u nas to chyba bardziej byłby problem, że ja bym strasznie przeżywała. Nie mam problemów z zostawieniem dziecka na weekend u dziadków, ale jednak tygodniowe kolonie to co innego. Moze półkolonie byłby dla nas dobrym rozwiązaniem, ale nie wiem za bardzo na czym polegają, z nazwy się domyślam, ale pewna nie jestem.
haha dla takich "innych", bojaźliwych rodziców fajny materiał do poczytania ![]()
http://www.kochamwakacje.pl/doc/but/link_1300445422.pdf
przydatne informacje, wydrukuje sobie na przyszłość
chociaż wcale nie uważam, ze jestem inna
większość rodziców, których znam stresuje się przed wyjazdem dziecka, znacznie mniej podchodzi do tego na luzie... ale może to po prostu takie moje odczucie, lepiej niech się tutaj jakieś mamy wypowiedzą to będzie pełniejszy obraz ![]()
Myślę, że wiek w jakim można wysłać dziecko na kolonie jest sprawą mocno indywidualną i nie ma co mówić o jakiś ogólnych zasadach:) Ja pojechałam pierwszy raz jak miałam chyba 6 lat, ale to dlatego, że trenowałam pływanie i zależało mi, żeby być coraz lepszą, chociaż samego obozu do dzisiaj nie wspominam najlepiej:) Mojego synka wysłałam pierwszy raz jak miał 7 lat, teraz jedzie po raz drugi na obóz piłkarski do Barcelony z firmą Soccerskills. Słyszałam bardzo dobre opinie więc się bardzo nie obawiam, aczkolwiek zawsze nutka niepewności jest
haha co to nie wymyślą w Bucie aby rodzic był spokojny
Wirtualny pamiętnik z zapiskami z koloni/obozu aby rodzic mógł mniej więcej wiedzieć co w danym dniu się działo na koloni. Według mnie nie jest to głupi pomysł bo z całą pewnością uspokaja rodziców, których dziecko jest pierwszy raz na koloni.
ten pamiętnik mi się podoba, widziałam go na stronie, ciekawie zrobiony i rzeczywiście przydatny, chociaż starsze dzieci pewnie nie były tak zachwycone jak młodsze, co?
Bardzo szybko zaczęłam na kolonie jeździć za młodu. Miałam mniej niż 10 lat na pierwszych. Może to nie jest wcześnie, ale za moich czasów dzieci dostawały tego typu wyjazdy z pracy rodziców. Teraz trzeba za to płacić, czasem nawet sporo. Za to nie było takich atrakcji. Ostatnio oglądałam ofertę rejsów i kolonii żeglarskich też dla dzieci wind4you i byłam w szoku. Takie dzieciaki biorą w tym udział!!! :-) Fajnie, nawet bardzo fajnie :-)
Kurs wychowawcy kolonijnego też mam, ale nawet mi nie przyszło do głowy jechać z córką...
Zresztą - co to za kolonie z mamą???
Kolonie z mamą były świetne.
Dwa razy w życiu byłam sama bez niej, ale chyba co najmniej 10 obozów przeżyłam z mamą właśnie.
I na dodatek płaciła za mnie chyba 2 stówy za dwa tygodnie z racji tego, że była wychowawcą.
A jaja robiłam co noc z koleżanką, której mama była co roku kierownikiem...Raz nawet przeskakiwałyśmy przez balkony w nocy i pukałyśmy do okien, ale potem dostałyśmy karę, nie było forów ze strony naszych mam.
Super wspominam wszystkie kolonie.
Zalezy od dziecka psychiki, i wrazliwosci, czy tez samodzielnosci
W moim przekonaniu dziecko od I klasy podts. moze juz jezdzic,o ile kręcą go takie klimaty kolonijne.Jest to rowniez pewna forma samodyscypliny jak i integrowanie sie z nowymi poznanymi osobami, w nowym otoczeniu, a to dobrze robi
37 2013-06-03 08:05:49 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-06-10 18:49:34)
mój najmłodszy syn (obecnie ośmiolatek) jeździ już od dwóch lat. W tym roku jedzie do Ostrzyc z spam - fajny obóz da młodszych dzieci.
Moja córka w tym roku namówiła mnie na obóz organizowany przez Biuro Podróży Antavia. Moja przyjaciółka wysyła z nimi swoje dzieci i przekonała mnie żeby im zaufać. Mają dobrą kadrę opiekunów i dużo atrakcji podczas wyjazdu.
Nie znam tego biura i nigdy o nim nie słyszałam, a Wy?
Ja swoje dziecko wysłałam po raz pierwszy na obóz w wieku 6 lat. Sym sam bardzo chciał pojechać, więc nie było to wymuszone. Spodobał mu się obóz Star Wars w biurze BTA Kompas. Jako rodzice strasznie obawialiśmy się z mężem, bo nigdy nie wyjeżdżał nigdzie bez z nas. Ale zaryzykowaliśmy i nie żałowaliśmy swojej decyzji. Nie bójmy się tego! Dziecko w ten sposób bardzo się usamodzielnia i nabywa większej pewności siebie. Syn wrócił bardzo szczęśliwy i teraz co roku chce wyjeżdżać, bo poznał dużo dzieci i zakochał się w kadrze Kompasu ![]()
I matka i dziecko przeżywa taki pierwszy wyjazd, później jest już łatwiej. Ja swojego syna puściłam na kolonie z biura Grześkowicz do Szklarskiej Poręby w ubiegłym roku. On nie chciał za bardzo jechać i przyznam że jak odprowadzałam go z walizką to i sama się zastanowiłam czy na pewno dobrze. Pierwszy postój dzwonił do mnie i w głosie czułam że średnio chce tam jechać. Ale już drugiego dnia jak dzwoniłam to odebrał na chwilę i powiedział że wieczorem zadzwoni. Bardzo fajnie organizatorzy zorganizowali tam czas dla dzieciaków. Syn wrócił zadowolony i ja byłam spokojniejsza jak widziałam że się dobrze bawi.
42 2017-05-18 11:32:27 Ostatnio edytowany przez vinnga (2017-05-24 16:14:06)
Dokładnie! Pierwszy wyjazd jest najtrudniejszy
My nasza Kasie wysłaliśmy rok temu z SPAM, strach był i u nas i u niej ale daliśmy radę
w tym roku nie ma mowy, żeby nie pojechała, już wybiera i najchętniej to już by się pakowała ![]()
43 2017-05-24 15:13:40 Ostatnio edytowany przez vinnga (2017-05-24 16:14:19)
Też bardzo dobrze pamiętam pierwszy wyjazd mojej córki na kolonie! Postanowiłam puścić ją z SPAM. Bardzo fajna organizacja czasu dla dzieciaków, córka wróciła bardzo zadowolona ![]()