netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

19 odpowiedzi15 103 wyświetleniazałożony przez BabaOsiadła, 19.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Miałyście, drogie Mamy, taką sytuację wink, że Wasze dziecko nie lubiło kontaktów z rówieśnikami? Z czego, Waszym zdaniem, to wynikało - był to naturalny etap rozwoju? Dziecko miało i nadal ma po prostu taki charakter? Może jakieś zaburzenia? Czy był to tylko krótki okres, który minął, czy trwa nadal? Jak objawiała się niechęć Waszej córki/Waszego syna do innych dzieci? Jak sobie z tym radziłyście - akceptowałyście dziecko takie, jakie jest/było, próbowałyście delikatnie nakłonić do zmiany, czy może wręcz zmuszałyście w obawie, że wyrośnie dziwadło, które nie poradzi sobie w przedszkolu/szkole i w późniejszym życiu?

2

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Owszem moja córka ma tak że " nie lubi się bawić z niektórymi dziećmi " np. plac zabaw.. i co z tego? Jak widzi że dziecko robi jej po złości i jest niegrzeczne ( typu psuje wyrywa i zachowuje się nieładnie ) to nie chcę się bawić..I NIE ZMUSZAM JEJ DO TEGO aby się na siłe bawiła ...czy to dziwne ? nie. my też nie każdego lubimy i nie oznacza to że coś z nami jest nie tak . Prawda ?:) i z tego co zauważyłam jak dzieci się chcą bawić to się bawią jak nie to każde zajmuje się sobą ..proste. Nie rozumiem po co dorosły ma się wtrącać klub nakazywać(!!!???) coś dziecku ( jeśli sytuacja nie wymaga interwecji -oczywiście jak gdy np w przypadku bicia czy innego upokarzania malucha a dzieci niektóre są wredne kiedy zareagować stanowczo trzeba ) a zmuszać mojej córki do niczego nie będe..moge jej wytłumaczyc cos ale nie zmuszać czy zabraniać " bo ja tak mówie i kropka "

3

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

W tym wątku nie chodzi o naturalne sympatie i antypatie, tylko o całkowitą niechęć do kontaktów z dziećmi.

4 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-05-19 20:49:30)

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...
Madzia napisał/a:

Nie rozumiem po co dorosły ma się wtrącać klub nakazywać(!!!???) coś dziecku ( jeśli sytuacja nie wymaga interwecji -oczywiście jak gdy np w przypadku bicia czy innego upokarzania malucha a dzieci niektóre są wredne kiedy zareagować stanowczo trzeba ) a zmuszać mojej córki do niczego nie będe..moge jej wytłumaczyc cos ale nie zmuszać czy zabraniać " bo ja tak mówie i kropka "

Myślę, że chodzi tu o coś innego. Ja sama byłam takim "dzikim" dzieckiem. Nie lubiłam obcych, bardzo trudno nawiązywałam kontakty (w sumie nadal tak mam) - gdyby mnie matka w jakiś sposób nie dopingowała to pewnie połowę dzieciństwa przesiedziałabym na ławce patrząc jak się inni bawią.

Byłam i jestem typowym samotnikiem - myślę, że dzieciom takim jak ja byłam warto jakoś pomagać, bo same, z własnej woli z tej skorupy nie wyjdą.

5 Ostatnio edytowany przez Madzia92 (2014-05-19 21:15:45)

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

pomagać zaaklimatyzować się -okej
zmuszać do zabawy jeśli dziecko ewidentnie nie chce - nie
całkowita niechęć do innego dziecka...u mojej córki tego nie zauważyłam ( jeszcze )ale ja tak miałam czasy podstawówki ( pamiętam ! ) no nie wiem mogłybyście mnie przekupywać czym się da NIE i koniec ...były dwie osoby takie taką alergie na nich miałam że omal się nie pozabijaliśmy . Głównie dlatego że mi dokuczali ja ich biłam żeby się odgryźć i prowadziliśmy takie osiedlowe wojenki ....ehhhhh ( a że miałam spore poparcie to przeróżnie się to kończyło ponieważ ta dwójka była naprawdę upierdliwa ) i dziękuje że mama moja się nie wtrącała w to ..( tłumaczyła że biciem się niczego nie załatwi itd itp) ale nie robiła nakazów przykazów zakazów ...co nie oznacza że puszczała mi to płazem jak gdyby nigdy nic ^^ (pogawędek było muuuuuuuuultum -aż zmądrzałam )

6

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...
Madzia92 napisał/a:

pomagać zaaklimatyzować się -okej
zmuszać do zabawy jeśli dziecko ewidentnie nie chce - nie
całkowita niechęć do innego dziecka...u mojej córki tego nie zauważyłam

Madziu, tu nie chodzi o niechęć do innego dziecka, ale do WSZYSTKICH dzieci, jednym słowem wątek porusza problem inny niż starasz się do tego odnieść. 

Dzieci są różne, jedne chętnie i bardzo szybko nawiązują relacje, bawią się niemal ze wszystkimi, inne są indywidualistami, zwykle zaprzyjaźniaja się trudniej, a kompanów do zabawy wybierają staranniej. Są jednak i takie, które bawią się wyłącznie same, bo... No właśnie! O tym jest ta dyskusja smile.

----------
Na przykładzie własnego dziecka raczej nie mogę bazować, bo syn był i wciąż jest indywidualistą, ale - choć na przykład niespecjalnie lubi pracować w grupie (woli sam) czy też uczestniczyć w grach zespołowych - zawsze miał obok siebie przynajmniej kilku kolegów, z którymi chętnie przebywał.

Nawiązując do tematu - oczywiście to może być jakieś zaburzenie, ale wcale nie musi.

Widząc u malucha taką tendencję wstępnie potraktowałabym ją jak cechę indywidyualną i dziecko dyskretnie obserwowała, mimo wszystko delikatnie zachęcając do kontaktu z innymi dziećmi. Dlaczego? Bo człowiek jest jednostką społeczną, jest mu w życiu zwyczajnie łatwiej, kiedy potrafi nawiązywać z innymi zdrowe kontakty. Od tych kontaktów zresztą nie ucieknie. Najpierw jest podwórko, potem przedszkole, szkoła, być może studia, a w końcu praca. Jest też życie osobiste. Sądzę, że naprawdę trudno żyje się outsiderom - przeważnie są nierozumiani, a wręcz traktowani jak wspomniane dziwadła. Trzeba mieć w sobie naprawdę dużo siły, aby sobie z tym radzić. Właśnie tego starałabym się swojemu dziecku oszczędzić.

Nawiązywania relacji z innymi ludźmi można się jednak nauczyć i tutaj właśnie widzę rolę rodzica/opiekuna/wychowawcy. Niemniej trzeba to zrobić bardzo umiejętnie, bo uporczywość może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.

Gdyby jednak, pomimo prób i zachęt, dziecko zdecydowanie nie przejawiało jakichkolwiek oznak zainteresowania innymi maluchami, w tym nie miało najmniejszej ochoty na włączenie się do wspólnej zabawy, to proponowałabym konsultację u specjalisty.

7

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Hmm myślę że ja byłam i w jakimś stopni jestem takim człowiek. Może inaczej to nie jest i nie było tak że ja nie lubię innych ludzi, wręcz przeciwnie, ale jestem typem introwertyka, długie zabawy, imprezy w dużym gronie mnie wyczerpują psychicznie, zawsze lubiłam bawić się sama, w spokoju i nie miałam z tym problemu, to nie było tak że ja siedziałam smutna w kącie, ja wolałam robić inne rzeczy niż wydzieranie się na dworze i sypanie piachem w piaskownicy. Do dziś mi tak zostało, mam swój krąg znajomych, nie mam problemu z nawiązywaniem nowych znajomości, ale po pierwsze jestem bardzo ostrożna w tej kwestii po drugie jeśli mam do wyboru spędzić dzień robiąc sama coś ciekawego, a wypad gdzieś z kilkoma osobami zostanę sama bo to pozwoli mi odpocząć, a taki wypad choćbym nie wiem jak lubiła tych ludzi zmęczy mnie psychicznie.

Od razu mówię że nie mam żadnych zaburzeń, miałam w szkole swoich przyjaciół z którymi mogłam w każdej chwili gdzieś wyjść, ale częściej wolałam posiedzieć sama ze sobą. Nie mam z tego powodu żadnych problemów smile

8

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

A co z  zespołem Aspergera jak to zdiagnozować bo mam charakterystyczne jego objawy właściwie od urodzenia ?

9

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...
Marko12 napisał/a:

A co z  zespołem Aspergera jak to zdiagnozować bo mam charakterystyczne jego objawy właściwie od urodzenia ?

zdiagnozować takie zaburzenie może specjalista
sam Aspergerowiec wcale nie wie, że nim jest...

10

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Moja pierwsza myśl - a na ile to dziecko przywykło do kontaktu z innymi dziećmi? Ja byłam takim dzieckiem, któremu trudno się było dogadać z rówieśnikami. Do pójścia do szkoły prawie cały czas spędzałam wyłącznie z dorosłymi, kontakty z innymi dziećmi miałam sporadyczne, do tego byłam dość bystra i poważna, więc inne dzieci - cóż, zwykle wydawały mi się głupie. Z kolei ja im dziwna i nieprzyjemna. Nie mogliśmy się ze sobą dogadać, bo brakowało wzajemnego zrozumienia, trudno, żebyśmy szukali ze sobą kontaktu.

11

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Ja byłam takim dzieckiem. Nie umiałam się bawić z innymi dziećmi. Dziewczynki bawiły się wiecznie lalkami, a ja nie miałam pojęcia jak można się bawić lalką... Nie czułam się z tego powodu nieszczęśliwa. Owszem, czasem chciałam mieć bogatsze życie towarzyskie (to już w czasach nastoletnich), ale zawsze uznawałam, że jednak wolę żyć we własnym świecie. Odmieniło mi się dopiero porządnie po 20-tce smile

I urodziło mi się dziecko jeszcze bardziej outsiderskie niż ja byłam... W przedszkolu panie mówiły, że córka jest bardzo spokojna i grzeczna. Nie brzmiało niepokojąco. W zerówce (zmiana wychowawczyni) wyszło, że moje dziecię W OGÓLE się nie odzywa i NIGDY nie bawi się z dziećmi. W grupie, z którą miała kontakt czwarty rok nie było ani jednego dziecka, do którego W. by kiedykolwiek przemówiła. Do nauczycielki też nic nie mówiła, czasem potakując jedynie głową lub odpowiadając jednym słowem. Rozpoczęły się akcje z psychologami, zajęcia w poradni itp. Wszyscy bezradnie rozkładali ręce, bo wyglądało na to, że z nią jest wszystko w porządku.
W I klasie (nowa grupa, nowi nauczyciele) poszłam porozmawiać z wychowawczynią o problemach W. w kontaktach. Wychowawczyni nie wiedziała o co mi chodzi. Moja córka na każdej przerwie bawi się z dziećmi i jest bardzo lubiana w klasie... Ostatnio w dzienniczku miała wpisaną uwagę za gadanie na lekcji. Miałam ochotę napisać pod tą uwagą: "HURRA!".
Co jej było? Tego nie wie nikt. Osobiście uważam, że po prostu dojrzała do kontaktów z rówieśnikami.

12

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...
Vian napisał/a:

Moja pierwsza myśl - a na ile to dziecko przywykło do kontaktu z innymi dziećmi? Ja byłam takim dzieckiem, któremu trudno się było dogadać z rówieśnikami. Do pójścia do szkoły prawie cały czas spędzałam wyłącznie z dorosłymi, kontakty z innymi dziećmi miałam sporadyczne, do tego byłam dość bystra i poważna, więc inne dzieci - cóż, zwykle wydawały mi się głupie. Z kolei ja im dziwna i nieprzyjemna. Nie mogliśmy się ze sobą dogadać, bo brakowało wzajemnego zrozumienia, trudno, żebyśmy szukali ze sobą kontaktu.

I ja, i mąż w dzieciństwie mieliśmy właśnie tak: dzieci są głupie, a ich zabawy infantylne. I nasza córka na razie ma tak samo. Do kontaktu z innymi dziećmi przyzwyczajałam ją praktycznie od urodzenia, chodziła na pływanie dla maluszków i na zajęcia muzyczne, a w wieku 20 miesięcy poszła do przedszkola. No i bierze w tym wszystkim udział, ale tak jakoś na uboczu, na placu zabaw też odchodzi, jak inne dziecko chce skorzystać z tego samego, co ona. Zdecydowanie woli towarzystwo dorosłych, zero lęku separacyjnego, im więcej obcych osób, tym lepiej, a mamusia tylko psuje zabawę big_smile

13

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

BabaOsiadła... może rodzeństwo jej sprezentujecie? wink smile
A poza tym pewnie jest sprytna i zauważyła, ze dorośli, jakby nie było, traktują ja jako kogoś wyjątkowego, taka małą królewnę i raczej jej zabawek z rączek wyrywać nie będą. A rówieśnicy owszem. I pewnie rówieśnicy są na razie rywalami o uwagę, zainteresowanie otoczenia, czasem przeszkadzają. Jako dziecko wychowywane wśród dorosłych może rzeczywiście "patrzeć z góry" na inne dzieci. Jako te, zachowujące się inaczej od poważnych dorosłych. Nie martw się, na pewno niedługo zauważy, że zabawa z rówieśnikami jest atrakcyjniejsza od zabawy z dorosłymi. Bo na przykład taki dorosły do domku w ogrodzie, z racji gabarytów, nijak nie wlezie... smile

14 Ostatnio edytowany przez Liwia (2014-05-21 23:22:38)

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Ile dzieciątko ma lat? Jak rozwija się mowa?

15

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...
Liwia napisał/a:

Ile dzieciątko ma lat? Jak rozwija się mowa?

2 lata i 10 miesięcy (wyczytałam gdzieś teorię, nie wiem, na ile wiarygodną, że dzieci do 3 roku życia "tak mają"). Z mową jest tak, że umie więcej, niż rówieśnicy, ale (z lenistwa?) tego nie okazuje. Najchętniej porozumiewa się gaworzeniem, ale jak się ją upomina, przewraca z westchnieniem oczkami i wysławia się normalnie, pełnymi zdaniami.

16

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Obserwuj córkę. Być może to tylko taki czas. Jeśli ma dobry kontakt z Tobą i innymi dorosłymi-to zrzuciłabym winę tylko na wiek. Jeśli nie widzisz też zaburzeń mowy i wszystko idzie w dobrym kierunku to też nie ma powodów do stresu. Najważniejsze by córka miała kontakt z dziećmi, nie tylko z dorosłymi, a wszystko potoczy się prawidłowo smile

17 Ostatnio edytowany przez mała pi (2014-10-15 21:13:34)

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Witam Panie smile
Mój syn ma problem z istnieniem w grupie od przedszkola. Przetrwaliśmy podstawówkę, aktualnie w klasie 1 gimnazjum nadal nie nawiązuje bliższych kontaktów. Na przerwach czyta, w autokarze chce siedzieć sam, do tej pory nie zna imion dzieci. Próbowaliśmy różnych form pomocy dziecku - od psychologa (dowiedzieliśmy się,ze jest inny, co nie znaczy, ze gorszy), basen w grupie (ignoruje inne dzieci), place zabaw i kontakty ze znajomymi (zawsze znajduje sobie samodzielne zajęcie). Rozmowy z nim wnoszą obraz szczęśliwego i zadowolonego z życia dziecka. On tłumaczy, że tak lubi, a poza tym jak potrzeba to rozmawia z innymi dziećmi. I nie potrzebuje żadnej pomocy.Lubi szkołę. Z nauką nie ma żadnych problemów, z nauczycielami i innymi dorosłymi się dogaduje. Podobno chłopcy trochę się z niego śmieją, ale jemu to nie przeszkadza bo ma fajne dziewczyny w klasie. Wychowawczyni (bardzo fajna)potwierdza tą izolację, ale tez proponuje dać mu spokój.
Mówiąc szczerze sama nie wiem co dalej z tym fantem robić, bo często wychodzi na to, że ja się zamartwiam, a on nie widzi problemu.Dodam, że ma starszą siostrę.
Jeśli macie jakieś doświadczenia w tym temacie, to podpowiadajcie smile

18

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Ja tak mialam.
Nie lubilam dzieci, szczegolnie mlodszych od samej siebie. Kontakt z tymi w moim wieku byl meczacy. Wolalam sie zadawac z prababcia niz z dziecmi.
Moja rodzina jest dziwna jak rodzina Adamsow, do tego bylam jedynym dzieckiem w rodzinie malym i nie chodzilam do przedszkola.
Bylam strasznym outsiderem i zawsze bylam poza grupa, ale na moja korzysc tylko i wylacznie. Bo nie bylam czescia grupy, ale bylam ta za ktora wszyscy szli.
Z wiekiem coraz bardziej i bardziej. I pomoglo mi to w pracy bardzo i w utrzymaniu wizerunku. big_smile

19

Odp: Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Dziękuję Ci NinaLafairy smile Nasza rodzina jest w miarę przeciętna, ale kontakty towarzyskie lubimy i utrzymujemy. Stąd mój niepokój o "inność" dziecka. Czasami myślę,że jemu w życiu jest lepiej, bo niczym się nie przejmuje. Ale z drugiej strony zamartwiam się jak sobie w życiu poradzi. Twój przykład mnie trochę uspokaja big_smile

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Gdy dziecko nie lubi innych dzieci...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026