Witam was drogie forumowiczki moja historia jest smutna i nie zycze nikomu tego A wiec do żeczy
był piekny dzień dowiedzialam sie z mężem ze ma on szanse jechac do pracy za granicę odrazu sie z godziliśmy byl to wyjazd sezonowy na 3 miesiace z mozliwoscia przedłuzenia przed wyjazdem maz byl cudowny okazywal mi miłośc lecz tam wszystko sie zmienilo niestety zdradzal mnie klamal pil fakt ze pisal dzwonil i udawal ze jest ok ale ja go sprawdzilam postanowilam pojechac tam i co sie okazolo nawet wyszedl po mnie na pks bo tesciowa mu powiedziala ze jade udawal ze sie cieszy lecz w telefonie dal pin na wiadomości a najgorsze ze na przeciw mieszkala dziewczyna mloda no ale starsza dwa lub trzy lata caly tydzien byl cudowny i szybko sie skonczyl bo musialam wracac a on mnie odprowadzil na autokar i pojechalam a on pil i to czasami z to kobieta siedzieli sam na sam pod wpływem alkoholu po trzech miesiacach maz wrócił na urlop miesieczny bylo ok az pewnego dnia dostawalam głupie smsy ze maz cie zdradzil ze daj mu rozwód on cie oklamuje dziwilam sie z kad ktos stamtąd ma mój numer myslalam ze to pomylka ale nazajutrz znowu to samo spytalam meza czy to prawda on ze nie kocham tylko ciebie uwierz mi i uwierzylam niestety teraz maz wyjechal znowu a mi moja najlepsza osoba z zagranicy której ufam oznajmila ze widziala pare razy mojego meza z inna kobieta i ze wylądował on z nia w łózku pare razy niewiem co robic jestesmy malzenstwem mamy dziecko jestem zalamana bo boje sie ze jak mu wybacze to on znowu to zrobi ciagle placze i nie chce naszemu dziecko rujnowac dziecinstwa pomóżcie doradzcie cos
Pkt 8 regulaminu mówi o stosowaniu zasad ortografii i interpunkcji.