Bardzo brzydkie rzeczy bym Ci tu napisał, ale odpowiem tylko na ostatnie pytanie. Daj sobie spokój i się zmień w mężczyzne.
Podobne tematy
popieram. daj sobie spokój. i tak już jej pokazałeś, że nie masz żadnych granic wybaczając jej zdradę. zdrad się nie wybacza! nigdy! bo taka osoba już nigdy nie będzie Ciebie brała na poważnie.
zapomnij o tej bestii.
http://sd.keepcalm-o-matic.co.uk/i/fuck-everything-and-run-4.png
4 2014-05-12 13:23:59 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2014-05-12 13:26:48)
Jeez ja stosunkując się z kimś o takiej mentalności jak ta (.........) czułbym się jak pedofil albo tatuś. Co facetów ciągnie do takich gówniar to ja nie wiem - poczucie zrozumienia?
5 2014-05-12 13:31:46 Ostatnio edytowany przez Tenko (2014-05-12 13:32:21)
Kompletnie, kategorycznie, natychmiastowo, w tej chwili! dać sobie z nią spokój....
No chyba, że chcesz być wrakiem człowieka, albo jej chłopcem do bicia i jej punktem dzięki któremu ona będzie mogła się dowartościowywać.
Dać sobie spokój, widać że jesteś wartościowym facetem., a ona tego nie docenia i zachowuje się jak smarkula. Szanuj siebie... Nie daj się poniżać. Na pewno znajdziesz kogoś wartościowego.
Dziewczyna nie jest dziecinna tylko cwana
Widzi, że znalazła leszcza i może sobie na wiele pozwolić ![]()
8 2014-05-12 14:21:10 Ostatnio edytowany przez Igor GSXR (2014-05-12 14:23:03)
Daj sobie spokój z nią i nie marnuj czasu i energii na kogoś takiego!
Przerabiałem podobną sytuację z taką księżniczka wielce nie zadowoloną strzelającą fochy i wiecznie nadąsaną na mnie i cały świat... Bo ona wiecznie pokrzywdzona a do tego jeszcze potrafiła być chamska i opryskliwa...
Ona się raczej już nie zmieni bo taki ma charakter a przesunąć siebie w swojej psychice nawet o milimetr długofalowo jest niezwykle trudno i trzeba ogromnej pracy której ona w swoją poprawę nie włoży !!!
Ja straciłem kilka lat życia schodząc się i rozchodząc z taką gwiazdą !!!
Daj sobie szanse na normalne życie z kimś kto będzie Ciebie doceniał i szanuj się ![]()
Polecam tez zmiane siebie, bo te kwiaty, prosby i ciągłe wybaczanie uwłaczaja Twojej godności. Nie ponosisz winy, a przepraszasz.
Te oczekiwanie upominków to test czy masz jaja... nie masz.
Dzięki bardzo za ciepłe słowa.Widzę,że nie tylko nasi wspólni znajomi po nakreśleniu sytuacji zauważyli to,że dziewczynie kompletnie odbiło,ale i wy to widzicie. Jak na razie wypełnia mnie bardziej gorycz i zdenerwowanie niż tęsknota,więc mam nadzieję,że w końcu zdołam wyrzucić ją ze swojej głowy, bo właśnie nie chcialbym stracić kilku kolejnych lat z taką "księżniczką", a mimo to jakaś myśl o tym,że może w końcu się zmieni kołaczę się po mojej głowie
Oczywiście, że się zmieni. Ogólnie ludzie się zmieniają. Ale czy ona zmieni się na lepsze?
Jak widać panna się chciała bawić w dom, ale nie odpowiadają jej takie przyziemne, domowe czynności jak sprzątanie czy gotowanie. Najlepiej jeszcze zatrudnij sprzątaczkę i kucharkę, bo się gwieździe nie chce. Rozumiem, że ktoś może być zwyczajnie leniwy, ale z Twojego opisu wynika, że wyobrażała sobie wspólne mieszkanie jak w amerykańskich serialach.
Puść ją wolno w cholerę, niech się dziewczę pobawi w klubach z innymi facetami, skoro tak bardzo jej na tym zależy.
Jesteś dobrym facetem, niestety tacy jak Ty przy nieodpowiedniej kobiecie zostajecie gnojeni, bardzo łatwo Wami sterować.
Polecam tez zmiane siebie, bo te kwiaty, prosby i ciągłe wybaczanie uwłaczaja Twojej godności. Nie ponosisz winy, a przepraszasz.
Te oczekiwanie upominków to test czy masz jaja... nie masz.
Ciągle kłótnie i powroty. Oboje macie problem, Ty że przebaczasz i wierzysz, że coś się zmieni ze to ona potrzebuje ciągłej adoracji i adrenaliny towarzyszącej zerwaniom. Jedyne wyjście to zerwać definitywnie, jedynie w ten sposób możesz jej i sobie pomóc. Chwilowe zerwanie nic w tej sytuacji nie da, wrócicie do siebie i bajka zacznie się na nowo.
Byla_Narzeczona napisał/a:grgr napisał/a:Dzięki bardzo za ciepłe słowa.Widzę,że nie tylko nasi wspólni znajomi po nakreśleniu sytuacji zauważyli to,że dziewczynie kompletnie odbiło,ale i wy to widzicie. Jak na razie wypełnia mnie bardziej gorycz i zdenerwowanie niż tęsknota,więc mam nadzieję,że w końcu zdołam wyrzucić ją ze swojej głowy, bo właśnie nie chcialbym stracić kilku kolejnych lat z taką "księżniczką", a mimo to jakaś myśl o tym,że może w końcu się zmieni kołaczę się po mojej głowie
Oczywiście, że się zmieni. Ogólnie ludzie się zmieniają. Ale czy ona zmieni się na lepsze?
Jak widać panna się chciała bawić w dom, ale nie odpowiadają jej takie przyziemne, domowe czynności jak sprzątanie czy gotowanie. Najlepiej jeszcze zatrudnij sprzątaczkę i kucharkę, bo się gwieździe nie chce. Rozumiem, że ktoś może być zwyczajnie leniwy, ale z Twojego opisu wynika, że wyobrażała sobie wspólne mieszkanie jak w amerykańskich serialach.
Puść ją wolno w cholerę, niech się dziewczę pobawi w klubach z innymi facetami, skoro tak bardzo jej na tym zależy.Jesteś dobrym facetem, niestety tacy jak Ty przy nieodpowiedniej kobiecie zostajecie gnojeni, bardzo łatwo Wami sterować.
Z tym życiem jak w amerykańskich serialach rzeczywiście coś musi być, ostatnimi czasy tylko wysłuchiwałem, że zjadłaby krewetki i łososia, i podobne tego typu rzeczy.Najgorsze jest to,że przy okazji odcięła mnie od większości moich znajomych, można powiedzieć,że była kobietą-bluszczem,oplotła mnie,sprawiła,że spędzałem z nia 24h na dobę a potem usłyszałem pretensje,że ona się dusi przez taki układ,absurd jak dla mnie.
Kobieta bluszcz wszędzie słyszę to określenie, ale do końca nie potrafię sobie tego wyobrazić, mimo, ze identyfikuje się z owa postacią, chciałabym wiedzieć, jak Wy odbieracie takie kobiety? Wiem co się czuje, przytłoczenia, brak tlenu, jednak jakie zachowania za tym idą.
Jak odbierają takie kobiety faceci silni emocjonalnie i co przyciąga facetów słabszych emocjonalnie?.
wiem,że najłatwiej powiedzieć "daj sobie spokój", ale to wszystko bilans zysków i strat - i zawsze musi być dla Ciebie pozytywny, inaczej będziesz unieszczęśliwiał siebie i każdą osobę, z którą się zwiążesz...
Kobieta bluszcz wszędzie słyszę to określenie, ale do końca nie potrafię sobie tego wyobrazić, mimo, ze identyfikuje się z owa postacią, chciałabym wiedzieć, jak Wy odbieracie takie kobiety? Wiem co się czuje, przytłoczenia, brak tlenu, jednak jakie zachowania za tym idą.
Jak odbierają takie kobiety faceci silni emocjonalnie i co przyciąga facetów słabszych emocjonalnie?.
Jak dla mnie po prostu ten bluszcz chce ciągle spędzać czas z obiektem zainteresowania. Na początku jest dobrze, bo to pokazuje jak bardzo zależy tej osobie, później się przejada, a nawet odpycha. Tylko głupie jest tłumaczenie, że "odcieła mnie od znajomych". Tak, na pewno siłą. Weszła mu na głowę po prostu.
Co nie zmienia faktu, że tekst o duszeniu się, kiedy sama nakreśla takie oczekiwania i sama kreuje wysokie zaangażowanie jest też żenujący.
Słaby emocjonalnie facet poczuje sie dowartościowany "uwieszeniem", a mocny będzie wiedział jak ją pokierować, przytemperować jej napastliwość, albo sam szybko ją wyrzuci do kosza.
Teo napisała dobrze. Dziewczyna cwana więc do leszcza przylgnęła, co jej wszystko wybaczał, pod nos podtykał smakołyki, a jeszcze do tego kajał się jak przed królową.
Autorze, daj se z nią spokój, a w międzyczasie wyhoduj parę jąder, bo jak na razie to spotkało Cię tylko to na co sam sobie zasłużyłeś, robiąc za wasala, a nie zachowując się jak facet.