Hej wszystkim i każdemu z osobna.
Tak niekulturalnie, bez konkretnego przywitania wprosiłam się na Wasze forum i go w wolnych chwilach namiętnie podczytuję szukając ukojenia (albo ucieczki od..) halnego który przywiał problemy, zawód miłosny noo i tym samym narozrabiał w moim życiu.
To tak.. mam już/dopiero 27 lat, 4 lata w Krakowie pomiędzy placem zabaw a uczelnią, pozostałe 20 na Podkarpaciu ![]()
Kocham swój zdezelowany rower.
Kocham czytać książki.
Uwielbiam szwendać się po górkach.
Jestem zdecydowanie ekstrawertykiem z cechami introwertycznymi.
Mam prawie wszędzie piegi ale nie jestem niestety ruda!
Pozdrawiam ![]()