Witam,
2 lata temu dołączył do nas nowy kolega (kontrakt na dwa lata, wymiana pracowników w dużej międzynarodowej firmie). Po kilku miesiącach zauważyłam zainteresowanie z jego strony - próba nawiązania kontaktu podczas różnych imprez w pracy. Ponieważ wiedziałam, ze on wróci do swojego kraju nie chciałam się w nic angażować, choć wydawał mi się mężczyzna idealnym. Niestety, nie potrafiłam przekazać mu tego w prawidłowy sposób, ponieważ jestem osoba bardzo zamkniętą i pomimo (podobno) dużej urody zakompleksioną, mam ogromne problemy w relacjach z mężczyznami. Jego starania (bardzo subtelne np. zaproszenie na lunch) trwały około 6 miesięcy, aż zniechęciło go całkowicie moje odpychające i ambiwalentne zachowanie.
Teraz po 2 latach on ma dziewczynę od kilku miesięcy, a ponadto dowiedziałam się, ze od początku planował zostać w naszej firmie na stale i robi wszystko w tym kierunku. Ja nie mogę o nim zapomnieć, jestem dalej zauroczona, a ponieważ od kilku tygodni on znowu zaczął być bardzo miły nadzieja powróciła.
Wczoraj zaprosił mnie na swoje 35 urodziny, będzie tam wiele osób z pracy, ale będzie tez jego dziewczyna i inni znajomi. Jak myślicie, czy to ze zaprasza mnie na swoja imprezę, na której będzie ona, nie oznacza, ze traktuje mnie już tylko, jako dobra koleżanka, czy inaczej nie wolałby żebym się tam nie pojawiła, a nie nalegał na przyjście?
Podobne tematy
Zaprosił Cie bo chciał. Czy to coś musi oznaczać? Absokutnie nie. I pewnie dla niego nic nie znaczy skoro ma dziewczyne. Nie chciałaś go to masz teraz ![]()
Zaprosił Cię, żeby nie było Ci głupio z tego powodu że zaprosił wiele innych osób z pracy, a Ciebie pominął.
Nie znaczy to absolutnie nic i nie ma żadnych w tym podtekstów, drugiego dna, czy innego ukrytego znaczenia.
Ale on ja znal jeszcze przede mna (jako kolezanke), wiec moze to nie jest jeszcze ta wielka milosc...
Zaprosił Cię, żeby nie było Ci głupio z tego powodu że zaprosił wiele innych osób z pracy, a Ciebie pominął.
Nie znaczy to absolutnie nic i nie ma żadnych w tym podtekstów, drugiego dna, czy innego ukrytego znaczenia.
Pewnie masz racje. Ale po mojej negatywnej odpowiedzi na jego zaproszenie (powiedzialam, ze nie przepadam za duzymi imprezami, i, ze jestem zbyt introwertyczna aby sie tam pojawic sama (zaprosil rowniez partnerow), on ponowil zproszenie, wyjasniajac, ze nie bedzie to mimo wszystko taka wielka impreza, i on by sie ucieszyl, gdybym jednak przyszla.
Elko ... zobaczysz, zrobisz sobie krzywdę, jeśli będziesz w jakikolwiek sposób nadinterpretować jego zachowanie i będzie bolało ...
Nieważne, jakiej kategorii miłością Ona jest w jego życiu. Może małą, może średnią, a może nawet tą 'Wielką" - przecież nikt takich rzeczy nie tłumaczy swoim znajomym ... jest jego dziewczyną, a to już z zasady definiuje ich wzajemny stosunek, nie uważasz ?
Moja rada jest taka - jeśli masz ochotę to oczywiście idź na te urodziny, baw się dobrze, ale nie doszukuj się w tym zaproszeniu niczego więcej ... i zanim się tam udasz, to przyjmij do wiadomości fakt, że on wszakże ma dziewczynę ![]()
7 2014-05-06 17:39:27 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-05-06 17:40:32)
1. Nie dorabiaj do tego zaproszenia zbędnych teorii.
2. Nie szkoda Ci czasu na wzdychanie do zajętego gościa?
3. Miałaś swoją szansę i nie skorzystałaś, tak bywa a teraz przyjmij do wiadomości, że To se ne vrati
4. Odchoruj faceta, zaakceptuj również, że to inni pewnie mają rację, a nie Ty na temat Twojej atrakcyjności i spróbuj otworzyć się na kogoś nowego w przyszłości.
1. Nie dorabiaj do tego zaproszenia zbędnych teorii.
2. Nie szkoda Ci czasu na wzdychanie do zajętego gościa?
3. Miałaś swoją szansę i nie skorzystałaś, tak bywa a teraz przyjmij do wiadomości, że To se ne vrati
4. Odchoruj faceta, zaakceptuj również, że to inni pewnie mają rację, a nie Ty na temat Twojej atrakcyjności i spróbuj otworzyć się na kogoś nowego w przyszłości.
2 nie jest to do konca ode mnie zalezne.
3 czasem dostaje sie druga szanse, on z nia jest teraz, ale to moze sie skonczyc, przeciez ludzie sie rozstaja
4 to wlasnie inni uwazaja mnie za bardzo atrakcyjna osobe, a nie ja sama siebie niestety..wiec trudno mi zaakceptowac cos, o czym nie jestem przekonana, zreszta moja niska samoocena ma pewnie inne zrodlo.
Elko ... zobaczysz, zrobisz sobie krzywdę, jeśli będziesz w jakikolwiek sposób nadinterpretować jego zachowanie i będzie bolało ...
Nieważne, jakiej kategorii miłością Ona jest w jego życiu. Może małą, może średnią, a może nawet tą 'Wielką" - przecież nikt takich rzeczy nie tłumaczy swoim znajomym ... jest jego dziewczyną, a to już z zasady definiuje ich wzajemny stosunek, nie uważasz ?
Moja rada jest taka - jeśli masz ochotę to oczywiście idź na te urodziny, baw się dobrze, ale nie doszukuj się w tym zaproszeniu niczego więcej ... i zanim się tam udasz, to przyjmij do wiadomości fakt, że on wszakże ma dziewczynę
Ja wcale nie chce tam isc, bo bede musiala ja poznac (oficjalnie nawet nie wiem, ze on ma dziewczyne, nigdy oniej nie wspomnial, widzialam tylko, ze ona zamieszcza z nim zdjecia na facebooku, reszta to domysly). Obawiam sie, ze on juz nie jest mna zainteresowany, bo racej by sie ucieszyl, ze ja nie chce tam przyjsc i jej spotakac, niz ponawiac zaproszenie. Przeciez nie moze mi okazywac specjalnych wzgledow w jej obecnosci.
assassin napisał/a:1. Nie dorabiaj do tego zaproszenia zbędnych teorii.
2. Nie szkoda Ci czasu na wzdychanie do zajętego gościa?
3. Miałaś swoją szansę i nie skorzystałaś, tak bywa a teraz przyjmij do wiadomości, że To se ne vrati
4. Odchoruj faceta, zaakceptuj również, że to inni pewnie mają rację, a nie Ty na temat Twojej atrakcyjności i spróbuj otworzyć się na kogoś nowego w przyszłości.2 nie jest to do konca ode mnie zalezne.
3 czasem dostaje sie druga szanse, on z nia jest teraz, ale to moze sie skonczyc, przeciez ludzie sie rozstaja
4 to wlasnie inni uwazaja mnie za bardzo atrakcyjna osobe, a nie ja sama siebie niestety..wiec trudno mi zaakceptowac cos, o czym nie jestem przekonana, zreszta moja niska samoocena ma pewnie inne zrodlo.
Ad 3. Jeśli będziesz czekać i liczyć na cud, to sporo życia Ci minie. Potraktuj to jak rozstanie, którego formalnie nie było, ale proces będzie podobny.
Ad 4. Kobiety mają często tendencję do negowania swojej urody/atrakcyjności, a więc nie Ty pierwsza nie ostatnia, chociaż w wieku 34 lat (bo to rocznik przy nicku?) powinnaś być już świadoma swoich atutów. Może powinnaś popróbować afirmacji...
Więc jak się rozstaną, to będziesz wiedziała co zrobić.
A na razie SĄ W ZWIĄZKU.
I uszanuj to proszę.
12 2014-05-06 18:37:48 Ostatnio edytowany przez Dzenaro (2014-05-06 18:45:21)
Ja nie mogę o nim zapomnieć, jestem dalej zauroczona, a ponieważ od kilku tygodni on znowu zaczął być bardzo miły nadzieja powróciła.
Zacznijmy od tego, by kogoś odzyskać, wpierw trzeba z nim być, a tak nie było i miałaś już swoje pięć minut by to zmienić, które i tak nie wiadomo jak by się potoczyły. Wiele osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn bardzo mylnie odbiera zachowanie innych ludzi. To, że ktoś okazuje uprzejmość, jest miły dla drugiej osoby wcale o niczym nie świadczy, a już tym bardziej jeżeli jest to osoba z innego kraju, gdzie jest to zupełnie normalnym, że każdy odnosi się z dużą sympatią nawet do osoby po raz pierwszy widzianej w swym życiu. Skoro facet jest w związku, to zaakceptuj i uszanuj to, zachowaj się tak, jak sama byś oczekiwała tego, jak powinny się zachowywać koleżanki Twojego faceta, będąc na miejscu tamtej kobiety. Jeżeli uważasz, że nie podołasz emocjom, to nie idz na te urodziny, ale wiec że to i tak nic nie zmieni, powinnaś spojrzeć realnie na rzeczywistość i się z nią zderzyć, by zrozumieć, że uprzejmość nie jest żadnym sygnałem wyrażania zainteresowania względem drugiego człowieka, a jedynie normalną rzeczą w kontaktach międzyludzkich.
elka80 napisał/a:Ja nie mogę o nim zapomnieć, jestem dalej zauroczona, a ponieważ od kilku tygodni on znowu zaczął być bardzo miły nadzieja powróciła.
Zacznijmy od tego, by kogoś odzyskać, wpierw trzeba z nim być, a tak nie było i miałaś już swoje pięć minut by to zmienić, które i tak nie wiadomo jak by się potoczyły. Wiele osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn bardzo mylnie odbiera zachowanie innych ludzi. To, że ktoś okazuje uprzejmość, jest miły dla drugiej osoby wcale o niczym nie świadczy, a już tym bardziej jeżeli jest to osoba z innego kraju, gdzie jest to zupełnie normalnym, że każdy odnosi się z dużą sympatią nawet do osoby po raz pierwszy widzianej w swym życiu. Skoro facet jest w związku, to zaakceptuj i uszanuj to, zachowaj się tak, jak sama byś oczekiwała tego, jak powinny się zachowywać koleżanki Twojego faceta, będąc na miejscu tamtej kobiety. Jeżeli uważasz, że nie podołasz emocjom, to nie idz na te urodziny, ale wiec że to i tak nic nie zmieni, powinnaś spojrzeć realnie na rzeczywistość i się z nią zderzyć, by zrozumieć, że uprzejmość nie jest żadnym sygnałem wyrażania zainteresowania względem drugiego człowieka, a jedynie normalną rzeczą w kontaktach międzyludzkich.
Alez ja tego nie neguje, sama jestem mila. Jednak widze duza roznice w jego zachowaniu, przez ostatnie 5 miesiecy jakos nie byl zbyt uprzejmy i mily.
Dzenaro napisał/a:elka80 napisał/a:Ja nie mogę o nim zapomnieć, jestem dalej zauroczona, a ponieważ od kilku tygodni on znowu zaczął być bardzo miły nadzieja powróciła.
Zacznijmy od tego, by kogoś odzyskać, wpierw trzeba z nim być, a tak nie było i miałaś już swoje pięć minut by to zmienić, które i tak nie wiadomo jak by się potoczyły. Wiele osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn bardzo mylnie odbiera zachowanie innych ludzi. To, że ktoś okazuje uprzejmość, jest miły dla drugiej osoby wcale o niczym nie świadczy, a już tym bardziej jeżeli jest to osoba z innego kraju, gdzie jest to zupełnie normalnym, że każdy odnosi się z dużą sympatią nawet do osoby po raz pierwszy widzianej w swym życiu. Skoro facet jest w związku, to zaakceptuj i uszanuj to, zachowaj się tak, jak sama byś oczekiwała tego, jak powinny się zachowywać koleżanki Twojego faceta, będąc na miejscu tamtej kobiety. Jeżeli uważasz, że nie podołasz emocjom, to nie idz na te urodziny, ale wiec że to i tak nic nie zmieni, powinnaś spojrzeć realnie na rzeczywistość i się z nią zderzyć, by zrozumieć, że uprzejmość nie jest żadnym sygnałem wyrażania zainteresowania względem drugiego człowieka, a jedynie normalną rzeczą w kontaktach międzyludzkich.
Alez ja tego nie neguje, sama jestem mila. Jednak widze duza roznice w jego zachowaniu, przez ostatnie 5 miesiecy jakos nie byl zbyt uprzejmy i mily.
Pomijając już oczywisty fakt świadczący o tym, że uprzejmość nie dowodzi zainteresowaniu, na opisany przez Ciebie brak uprzejmości mogło się składać gro innych powodów, które chociażby wynikały z prywatnego życia tego faceta. O ile wcześniej można było starać się zbliżyć, o tyle w obecnej sytuacji, w której Twój kolega jest z kimś, nie powinno się tego robić, co należy zaakceptować, uszanować i żyć dalej nie ograniczając swych spojrzeń i planów jedynie w jego kierunku, w końcu mamy wiosnę.
elka80 napisał/a:Dzenaro napisał/a:Zacznijmy od tego, by kogoś odzyskać, wpierw trzeba z nim być, a tak nie było i miałaś już swoje pięć minut by to zmienić, które i tak nie wiadomo jak by się potoczyły. Wiele osób, zarówno kobiet jak i mężczyzn bardzo mylnie odbiera zachowanie innych ludzi. To, że ktoś okazuje uprzejmość, jest miły dla drugiej osoby wcale o niczym nie świadczy, a już tym bardziej jeżeli jest to osoba z innego kraju, gdzie jest to zupełnie normalnym, że każdy odnosi się z dużą sympatią nawet do osoby po raz pierwszy widzianej w swym życiu. Skoro facet jest w związku, to zaakceptuj i uszanuj to, zachowaj się tak, jak sama byś oczekiwała tego, jak powinny się zachowywać koleżanki Twojego faceta, będąc na miejscu tamtej kobiety. Jeżeli uważasz, że nie podołasz emocjom, to nie idz na te urodziny, ale wiec że to i tak nic nie zmieni, powinnaś spojrzeć realnie na rzeczywistość i się z nią zderzyć, by zrozumieć, że uprzejmość nie jest żadnym sygnałem wyrażania zainteresowania względem drugiego człowieka, a jedynie normalną rzeczą w kontaktach międzyludzkich.
Alez ja tego nie neguje, sama jestem mila. Jednak widze duza roznice w jego zachowaniu, przez ostatnie 5 miesiecy jakos nie byl zbyt uprzejmy i mily.
Pomijając już oczywisty fakt świadczący o tym, że uprzejmość nie dowodzi zainteresowaniu, na opisany przez Ciebie brak uprzejmości mogło się składać gro innych powodów, które chociażby wynikały z prywatnego życia tego faceta. O ile wcześniej można było starać się zbliżyć, o tyle w obecnej sytuacji, w której Twój kolega jest z kimś, nie powinno się tego robić, co należy zaakceptować, uszanować i żyć dalej nie ograniczając swych spojrzeń i planów jedynie w jego kierunku, w końcu mamy wiosnę.
Ciekawe jakie moga byc powody braku uprzejmosci-wnikajace z prywatnego zycia- w stosunku do jednej osoby? Dla innych byl mily, a mnie wrecz staral sie unikac.