Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 66 ]

Temat: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Witam. Nie wiem za bardzo z kim o tym porozmawiac wiec moze tutaj mi pomozecie.
2 lata temu odzyskalem kontakt ze znajoma z ktora znam sie od lat. Ona byla wolna i ja tez, poszlismy kilka razy do kina, bylo milo. Potem zaprosilem ja kilka razy do siebie, za ktoryms zaproponowalem zeby zostala na noc na  co przystala. Calowalismy sie, przytulalismy. Od tego czasu zaczelismy sie spotykac z czego ja od poczatku mowilem ze nie chce nikogo miec na stale, bo musze zajac sie soba. Ale ze zobaczymy co z tego wyjdzie. Ona sie zgodzila.
Spotykalismy sie kilka razy w tygodniu a w koncu czesto bywalo tak, ze spedzalismy ze soba po kilka dni i nocy pod rzad. Po jakims czasie powiedziala mi ze jej na mnie zalezy ale ja przypomnialem ze nie jestem gotowy na zwiazek. Nie byla zadowolona ale tez nie robila zadnych akcji. Jesli sie nie widzielismy potrafilismy rozmawiac przez telefon nawet 10 razy dziennie rozmawiajac o wszystim i o niczym smiejac sie. Wiedzialem ze moglem zadzwonic do niej o kazdej porze. Ona gotowala dla mnie, robila mi kanapki do pracy, wspierala we wszystkim czego jej nie moge odmowic. Zawsze moglem na nia liczyc.
Tutaj musze podkreslic ze przez moja przeszlosc jestem osoba depresyjna, chodze na  terapie i biore leki. Miala do mnie czasami pretensje ze nie chce wychodzic w nowe miejsca. Nasz seks tez nie nalezal do udanych bo mimo jej staran mam problemy przez leki. Nigdy na to nie narzekala, mowila ze rozumie i ze seks nie jest najwazniejszy. Widzialem ze sie we mnie zakochala ale znala moje podejscie i przeciez do nieczego jej nie zmuszalem. Bywala zazdrosna ale sie z czasem uspokoila. Mowila ze mi ufa zreszta ja i tak z innymi kolezankami nic nie robilem.
Tak to trwalo poltora roku. Tak sie niestety albo stety zdarzylo ze 2 miesiace temu bedac w delegacji poznalem kogos. Ta kobieta nie chce ze mna byc, to zreszta trudna sprawa ale zawrocila mi w glowie. Popadlem w jeszcze wieksza depresje. Ostudzilem kontakt z przyjaciolka i widywalismy sie tylko w wiekszym gronie znajomych. Ona pytala sie co jest nie tak czy ona cos zlego zrobila, czy pojawil sie ktos w moim zyciu ale wykrecalem sie ze mam napiety okres w pracy i mnie to dobija. W ciagu tych 2 miesiecy moze ze 2 razy spedzilismy ze soba noc. Poczatkowo proponowala spedzenie wspolne czasu ale po moich kilku odmowach przestala.
Powiedzialem jej prawde tydzien temu. Zamilka a  potem zaczela plakac. Nie potrafie sie zachowac w takiej sytuacji i chyba moj blad ze zaczalem na nia krzyczec (ona nie podnosila glosu, po prostu plakala) ze przeciez wiedziala jaka jest miedzy nami sytuacja. Jest kolezanka i zawsze nia byla. Ona powiedziala ze jednak miala nadzieje skoro tyle czasu spedzalismy razem i ja dobrze traktowalem, bylem czuly i.t.p. Powiedziala ze nie ma do mnie zalu o ta kobiete tylko ze przez te 2 miesiace robila wszystko zeby poprawic mi humor, skakala wokol mnie bo myslala ze mam kiepski okres z powodu pracy a ja po prostu myslalem o innej. Na to nie wiedzialem co jej powiedziec. Ona spokojnie powiedziala zebym oddal jej rzeczy, ona tez mi odda i na tym skonczyla sie nasza rozmowa. Acha i ze mam sie do niej nie odzywac. Po 2 dniach napisala mi ze wszystko przemyslala ale nie wybaczy mi ze zrobilem z niej idiotke w ciagu tych 2 miesiecy i powinienem powiedziec jej od razu jak sie cos zaczelo dziac bo mnie kiedys o to prosila. Ja nie czuje potrzeby zeby jej sie spowiadac, powiedzialem jej o tym bo nie moglem dluzej tego zniesc.
Widzialem moja przyjacillke wczoraj na miescie ale ona uwala ze mnie nie zna. Mimo wszystko mi jej brakuje. Mielismy duzo wspolnych tematow i takie samo poczucie humoru. Teraz pytanie do was: co zrobic zeby ja  udobruchac? Nie chce zerwac kontaktu.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Nie powinieneś jej udobruchać, tylko uszanować. daj się jej pozbierać. Może coś zostanie z Waszej relacji, a może nic. czas pokaże.

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink
Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Rozumiem depresję i brak gotowości do związku, mam tak samo, jednakże w wyraźny sposób stawiałbym granice gdybym był w podobnej sytuacji. Twoje postępowanie mocno wykraczało poza granice koleżeństwa (wspólne noce?) i moim zdaniem dało Twojej "koleżance" nadzieję na związek. Mam nadzieję że dziewczyna pozna kogoś, kto doceni jej starania i dla kogoś będzie kimś więcej niż osobą ze wspólnymi tematami i podobnym poczuciem humoru. Tutaj na forum jest pełno podobnych wątków, tylko że z perspektywy dziewczyn, które tak jak Twoja koleżanka cały czas miały nadzieję i cały czas cierpią. Wnioskując z przedstawionych informacji sądzę, że najlepiej gdybyś umawiał się z dziewczynami mającymi od relacji podobne oczekiwania do Ciebie, czyli np. takimi jak koleżanka poznana w delegacji, wtedy żadna ze stron by nie cierpiała.

4

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

nie zasługujesz na nią, daj jej spokój.

5

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Udobruchać? Udobruchać u to można wściekłą matkę, kiedy parę godzin spóźniasz się na obiad i nawet jej o tym nie uprzedzasz.
Daj dziewczynkę spokój, niech pozna kogoś, kto oszaleje na jej punkcie. Może dałoby się znajomość jakoś ciągnąć, gdybys- tak jak dziewczyna mówiła- od razu powiedział, co się świeci. Teraz możesz- co najwyżej- wspominać dawne czasy i myśleć o tej, która Cię kiedy chce.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

6

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Potraktowałeś ją "z buta". Biedna dziewczyna sad, współczuję jej.

Ale cóż... możesz napisać list, posypać głowę popiołem i na kolanach jej ten list zanieść.

Prawdopodobnie nie będzie Cię na taki krok stać, nie zrobisz tego, bo to duże koszty. Zatem nie zasługujesz na nią. Uważasz inaczej? No to słucham kontrpropozycji.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

7

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Przemawia przez Ciebie egoizm i skupienie na wyłącznie własnych potrzebach i milosci własnej. Ale zrozumiesz to pewnie dopiero wtedy, kiedy ktoś potraktuje Ciebie tak jak Ty ją.

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

8

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Mocne slowa. Myslalem ze mnie chociaz troche zrozumiecie. Przeciez do niczego jej nie zmuszalem i wiedziala jaka jest sytuacja. Jasno jej powiedzialem ze bedzie albo tak albo wcale. Mogla odejsc w kazdej chwili. To nie byla moja dziewczyna zeby jej mowic od razu ze kogos poznalem. Juz sam nie wiem co o tym myslec.

9

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Benita72 napisał/a:

Przemawia przez Ciebie egoizm i skupienie na wyłącznie własnych potrzebach i milosci własnej. Ale zrozumiesz to pewnie dopiero wtedy, kiedy ktoś potraktuje Ciebie tak jak Ty ją.

To samo mi zarzucila w tej pozniejszej wiadomosci, ze jestem egoista i chodzi mi tylko o to zeby byc w centrum uwagi

10

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Ojej, zabaweczka chłopczykowi uciekła...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

11

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
santapietruszka napisał/a:

Ojej, zabaweczka chłopczykowi uciekła...

Ona nie byla moja zabawka. Bardzo ja lubie ja i szanuje, nigdy nie chcialem sie nia bawic

12 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-09-21 11:04:27)

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Ojej, zabaweczka chłopczykowi uciekła...

Ona nie byla moja zabawka. Bardzo ja lubie ja i szanuje, nigdy nie chcialem sie nia bawic

No. Faktycznie.

Marvel80 napisał/a:

Ostudzilem kontakt z przyjaciolka i widywalismy sie tylko w wiekszym gronie znajomych. Ona pytala sie co jest nie tak czy ona cos zlego zrobila, czy pojawil sie ktos w moim zyciu ale wykrecalem sie ze mam napiety okres w pracy i mnie to dobija. W ciagu tych 2 miesiecy moze ze 2 razy spedzilismy ze soba noc.

Wymarzona kobieta nie chce z Tobą być, a seksu brakuje, to trzeba "udobruchać przyjaciółkę"...
Zostaw dziewczynę w spokoju, już dość jej krzywdy zrobiłeś.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

13

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
santapietruszka napisał/a:
Marvel80 napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Ojej, zabaweczka chłopczykowi uciekła...

Ona nie byla moja zabawka. Bardzo ja lubie ja i szanuje, nigdy nie chcialem sie nia bawic

No. Faktycznie.

Marvel80 napisał/a:

Ostudzilem kontakt z przyjaciolka i widywalismy sie tylko w wiekszym gronie znajomych. Ona pytala sie co jest nie tak czy ona cos zlego zrobila, czy pojawil sie ktos w moim zyciu ale wykrecalem sie ze mam napiety okres w pracy i mnie to dobija. W ciagu tych 2 miesiecy moze ze 2 razy spedzilismy ze soba noc.

Wymarzona kobieta nie chce z Tobą być, a seksu brakuje, to trzeba "udobruchać przyjaciółkę"...
Zostaw dziewczynę w spokoju, już dość jej krzywdy zrobiłeś.

Nie uwazam tak. Tez jej pomagalem w roznych sprawach, glownie jak nie mogla sobie poradzic z jakas drobna naprawa w mieszkaniu. Dawalem upominki bez okazji, wozilem po miescie (samochod jej sie rozkraczyl i na razie nie ma pieniedzy na  nowy). Tez z siebie duzo dobrych rzeczy robilem.

14 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-09-21 11:18:53)

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Ty jakiś tępy jesteś? Przez 1,5 roku spałeś z nią, spotykałeś się praktycznie codziennie i nie widziałeś, że jest w tobie zakochana? Czy może wiedziałeś, ale nic z tym nie robiłeś, bo było Ci tak wygodnie. Że ktoś za tobą skakał, kanapeczki robił. Wzbudzasz typie tylko moją odrazę.

15 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2018-09-21 11:39:01)

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
puchaty34 napisał/a:

Ty jakiś tępy jesteś? Przez 1,5 roku spałeś z nią, spotykałeś się praktycznie codziennie i nie widziałeś, że jest w tobie zakochana? Czy może wiedziałeś, ale nic z tym nie robiłeś, bo było Ci tak wygodnie. Że ktoś za tobą skakał, kanapeczki robił. Wzbudzasz typie tylko moją odrazę.

Doskonale wiedzial ze jest zakochana ale mial to gdzies. Seks, wsparcie kanapeczki itp bez zobowiazan szkoda bylo stracic. Na dodatek ja oszukal perfidnie gadką ze nie chce nikogo do zwiazku bo musi sie zajac soba. Jak widac gotowy nie byl na zwiazek jedynie z nia bo jak poznal nowa pania to juz w przeciagu 2 mscy propozycja bycia razem padla.
Gdyby Ci Autorze zalezalo chociaz minimalnie na tej "przyjaciolce" to majac nawet na uwadze jej smutek i zawod nie proponowalbys odswiezenia kontaktu by  dodatkowo nie rozdrapywac jej ran. Ale Ty myslisz w tej sytuacji znowu jedynie o sobie. Tobie te spotkania i wspolne tematy sa potrzebne a jej kit w ucho ze bedzie cierpiala podtrzymujac z Toba znajomosc. Dlatego nie pytasz nawet jakie zachowanie byloby w tej sytuacji najlepsze tylko jak "udobruchac" dziewczyne zeby osiagnac swoj cel.

16

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
puchaty34 napisał/a:

Ty jakiś tępy jesteś? Przez 1,5 roku spałeś z nią, spotykałeś się praktycznie codziennie i nie widziałeś, że jest w tobie zakochana? Czy może wiedziałeś, ale nic z tym nie robiłeś, bo było Ci tak wygodnie. Że ktoś za tobą skakał, kanapeczki robił. Wzbudzasz typie tylko moją odrazę.

Wypraszam sobie. Od poczatku jej mowilem zeby sie lepiej nie angazowala i jak jej cos nie pasuje to mozemy wrocic do punktu wyjscia czyli spotykania sie tylko wsrod znajomych. Domyslalem sie po jej zazdrosci i innych reakcjach ze jest we mnie zakochana ale tak naprawde przyznala to jasno dopiero w tej ostatniej wiadomosci. Fajnie i milo spedzalismy czas i sadzilem ze sie z tym pogodzila i to jej wystarczy bo ostatnio przez dluzszy czas nie nalegala na zwiazek

17

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:

Ty jakiś tępy jesteś? Przez 1,5 roku spałeś z nią, spotykałeś się praktycznie codziennie i nie widziałeś, że jest w tobie zakochana? Czy może wiedziałeś, ale nic z tym nie robiłeś, bo było Ci tak wygodnie. Że ktoś za tobą skakał, kanapeczki robił. Wzbudzasz typie tylko moją odrazę.

Wypraszam sobie. Od poczatku jej mowilem zeby sie lepiej nie angazowala i jak jej cos nie pasuje to mozemy wrocic do punktu wyjscia czyli spotykania sie tylko wsrod znajomych. Domyslalem sie po jej zazdrosci i innych reakcjach ze jest we mnie zakochana ale tak naprawde przyznala to jasno dopiero w tej ostatniej wiadomosci. Fajnie i milo spedzalismy czas i sadzilem ze sie z tym pogodzila i to jej wystarczy bo ostatnio przez dluzszy czas nie nalegala na zwiazek

Teraz juz wiesz ze jest zakochana a jakos Ci nie przeszkadza na informacja by dalej probowac ja wykorzystywac. Wez chlopie bo zalosny jestes. No ale przeciez Ty masz depresje bidulku wiec to Cie juz zwalnia z mysleniu o kims innym niz tylko o sobie.

18

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
feniks35 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:

Ty jakiś tępy jesteś? Przez 1,5 roku spałeś z nią, spotykałeś się praktycznie codziennie i nie widziałeś, że jest w tobie zakochana? Czy może wiedziałeś, ale nic z tym nie robiłeś, bo było Ci tak wygodnie. Że ktoś za tobą skakał, kanapeczki robił. Wzbudzasz typie tylko moją odrazę.

Doskonale wiedzial ze jest zakochana ale mial to gdzies. Seks, wsparcie kanapeczki itp bez zobowiazan szkoda bylo stracic. Na dodatek ja oszukal perfidnie gadką ze nie chce nikogo do zwiazku bo musi sie zajac soba. Jak widac gotowy nie byl na zwiazek jedynie z nia bo jak poznal nowa pania to juz w przeciagu 2 mscy propozycja bycia razem padla.
Gdyby Ci Autorze zalezalo chociaz minimalnie na tej "przyjaciolce" to majac nawet na uwadze jej smutek i zawod nie proponowalbys odswiezenia kontaktu by  dodatkowo nie rozdrapywac jej ran. Ale Ty myslisz w tej sytuacji znowu jedynie o sobie. Tobie te spotkania i wspolne tematy sa potrzebne a jej kit w ucho ze bedzie cierpiala podtrzymujac z Toba znajomosc. Dlatego nie pytasz nawet jakie zachowanie byloby w tej sytuacji najlepsze tylko jak "udobruchac" dziewczyne zeby osiagnac swoj cel.

Gdybym mial ja w dupie to bym sie z nia tyle czasu nie spotykal i nie poswiecal swojego czasu. Tak jak pisalem bardzo ja lubie i zal mi tego kontaktu. Nie wiem jak zalagodzic sprawe na tyle zeby chciala ze mna znowu rozmawiac. Za kilka dni zobaczymy sie na domowce u znajomej i boje sie ze bedzie kiepska atmosfera przez to

19

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:
feniks35 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:

Ty jakiś tępy jesteś? Przez 1,5 roku spałeś z nią, spotykałeś się praktycznie codziennie i nie widziałeś, że jest w tobie zakochana? Czy może wiedziałeś, ale nic z tym nie robiłeś, bo było Ci tak wygodnie. Że ktoś za tobą skakał, kanapeczki robił. Wzbudzasz typie tylko moją odrazę.

Doskonale wiedzial ze jest zakochana ale mial to gdzies. Seks, wsparcie kanapeczki itp bez zobowiazan szkoda bylo stracic. Na dodatek ja oszukal perfidnie gadką ze nie chce nikogo do zwiazku bo musi sie zajac soba. Jak widac gotowy nie byl na zwiazek jedynie z nia bo jak poznal nowa pania to juz w przeciagu 2 mscy propozycja bycia razem padla.
Gdyby Ci Autorze zalezalo chociaz minimalnie na tej "przyjaciolce" to majac nawet na uwadze jej smutek i zawod nie proponowalbys odswiezenia kontaktu by  dodatkowo nie rozdrapywac jej ran. Ale Ty myslisz w tej sytuacji znowu jedynie o sobie. Tobie te spotkania i wspolne tematy sa potrzebne a jej kit w ucho ze bedzie cierpiala podtrzymujac z Toba znajomosc. Dlatego nie pytasz nawet jakie zachowanie byloby w tej sytuacji najlepsze tylko jak "udobruchac" dziewczyne zeby osiagnac swoj cel.

Gdybym mial ja w dupie to bym sie z nia tyle czasu nie spotykal i nie poswiecal swojego czasu. Tak jak pisalem bardzo ja lubie i zal mi tego kontaktu. Nie wiem jak zalagodzic sprawe na tyle zeby chciala ze mna znowu rozmawiac. Za kilka dni zobaczymy sie na domowce u znajomej i boje sie ze bedzie kiepska atmosfera przez to

Tobie jest zal a jej nie. Jej sprawia bol jakikolwiek kontakt z Toba nie kumasz? Gdyby Ci naprawde na niej zalezalo to majac to na uwadze uszanowalbys jej decyzje. No ale TY ja lubisz, TOBIE jest zal wiec musi byc jak TY chcesz. Egoista i to obrzydliwyz Ciebie.

20

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Widze ze popelnilem blad piszac tutaj...

21

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Nie odzywam sie do niej przeciez tak jak chciala

22

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:

Widze ze popelnilem blad piszac tutaj...

Ojej, nikt chłopczyka nie pocieszył i nie pogłaskał po główce...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

23 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2018-09-21 11:56:09)

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:

Nie odzywam sie do niej przeciez tak jak chciala

No to po co pytasz jak ja urobic? Albo przyjales do wiadomosci koniec znajomosci albo nie.

24

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:

Widze ze popelnilem blad piszac tutaj...

Nie rozumiesz podstawowej sprawy. Ona wiedziała o tym, że Ty jej nie kochasz. Pewnie się oszukiwała, ale wiedziała o tym i godziła się na taki stan rzeczy. Wszystko wygląda na to, że kochała cię miłością prawdziwą. Taką, która niczego nie rządza w zamian, nawet wzajemności. Niczego, po za jedną rzeczą! Szczerością! Okłamałeś ją, złamałeś podstawową zasadę związku dwojga ludzi, czy to kochanków, czy po prostu znajomych. Tego Ci już nie była w stanie wybaczyć.

25

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
feniks35 napisał/a:
Marvel80 napisał/a:

Nie odzywam sie do niej przeciez tak jak chciala

No to po co pytasz jak ja urobic? Albo przyjales do wiadomosci koniec znajomosci albo nie.

Juz raz chciala zerwac ze mna kontakt ale sie spotkalismy na miescie, zaczelismy rozmawiac i wrocilo na stare tory. Dlatego mam nadzieje ze tym razem tez tak bedzie tylko nie wiem jak zaczac z nia rozmowe jak sie spotkamy. Bo sie spotkamy za kilka dni jak pisalem u znajomej, ona na pewno tam przyjdzie bo jej obiecala juz dawno temu

26

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
puchaty34 napisał/a:
Marvel80 napisał/a:

Widze ze popelnilem blad piszac tutaj...

Nie rozumiesz podstawowej sprawy. Ona wiedziała o tym, że Ty jej nie kochasz. Pewnie się oszukiwała, ale wiedziała o tym i godziła się na taki stan rzeczy. Wszystko wygląda na to, że kochała cię miłością prawdziwą. Taką, która niczego nie rządza w zamian, nawet wzajemności. Niczego, po za jedną rzeczą! Szczerością! Okłamałeś ją, złamałeś podstawową zasadę związku dwojga ludzi, czy to kochanków, czy po prostu znajomych. Tego Ci już nie była w stanie wybaczyć.

To mnie dobiles. ja nie chcialem jej zrobic krzywdy. Nie planowalem niczego. Nie powiedzialem jej o tej kobiecie bo nie wiedzialem czy cos z tego wyjdzie czy nie. Poki co tylko ona i moja psychoterapeutka wie ze ta kobieta istnieje. Uprzedzajac komentarze tak, po tym jak jej powiedzialem powod mojego zatajenia tego wyrzucila mi ze traktowalem ja jak 'plan B' wiec mozecie sobie to darowac

27 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2018-09-21 12:39:00)

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:
Marvel80 napisał/a:

Widze ze popelnilem blad piszac tutaj...

Nie rozumiesz podstawowej sprawy. Ona wiedziała o tym, że Ty jej nie kochasz. Pewnie się oszukiwała, ale wiedziała o tym i godziła się na taki stan rzeczy. Wszystko wygląda na to, że kochała cię miłością prawdziwą. Taką, która niczego nie rządza w zamian, nawet wzajemności. Niczego, po za jedną rzeczą! Szczerością! Okłamałeś ją, złamałeś podstawową zasadę związku dwojga ludzi, czy to kochanków, czy po prostu znajomych. Tego Ci już nie była w stanie wybaczyć.

To mnie dobiles. ja nie chcialem jej zrobic krzywdy. Nie planowalem niczego. Nie powiedzialem jej o tej kobiecie bo nie wiedzialem czy cos z tego wyjdzie czy nie. Poki co tylko ona i moja psychoterapeutka wie ze ta kobieta istnieje. Uprzedzajac komentarze tak, po tym jak jej powiedzialem powod mojego zatajenia tego wyrzucila mi ze traktowalem ja jak 'plan B' wiec mozecie sobie to darowac

I miala racje z tym planem B. Nie powiedzilaes jej prawdy bo jak sam piszesz nie wiedziales czy cos z tamtej znajomosci wyjdzie. Jak ta przyslowiowa mapla co nie pusci jednej galezi dopoki nie zlapie konkretnie drugiej. No i jeszcze bez skrepowania podajesz to jako powod zatajenia. No bo jak to? Mialbys jej powiedziec od razu? A jakby tamto nie wypalilo to stracilbys w jednym momencie wszelkie zrodla seksu kanapeczek  i wsparcia.
Teksty ze czegos nie chciales to sobie w buty wloz. Jak facet zdradza zone to tez nie chce jej zrobic przeciez krzywdy tylko pobzykac a ze przy okazji zona ucierpi to uuups.

28

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

tez sie obawialem jej reakcji. Ona potrafila byc bardzo zazdrosna. Zaskoczyla mnie troche ze wszystko odbylo sie na spokojnie oprocz pozniejszej wiadomosci w ktorej kazala mi spier--- z jej zycia i nazwala skur---- ale podkreslila ze to za to ze skakala wokol mnie probujac naprawic mi humor przez tyle czasu a ja sie wymigiwalem praca mimo, ze powod byl zupelnie inny. Napisala tez ze czula ze ktos sie pojawil i ze spytala o to w koncu pewnego razu wprost a ja ja wysmialem ze sie nic nie zmienilo i nikogo nie ma i ma o to do mnie zal i mi nie wybaczy

29

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:

Teraz pytanie do was: co zrobic zeby ja  udobruchac? Nie chce zerwac kontaktu.

Nie powinno byc trudno, jesli jest w tobie zakochana.
Nie odzywaj sie do niej przez jakis czas. Za jakis czas bol jaki jej zadales zacznie slabnac. Wtedy wystarczy odpowiednio sie o nia postarac, pokazac ze jestes naprawde nia zainteresowany. Nie musisz byc zainteresowany, ale musisz to pokazac, dac do zrozumienia, slowami, czynami.
Naslodz jej, ze zrozumiales jaka ci byla bliska, ze ci jej brakuje, ze wcale sie nia nie chciales bawic ani jej oklamywac, tylko po prostu jej nie chciales zranic, ze nie wiedziales czego naprawde chcesz, ale teraz juz wiesz, ze czujesz do niej cos wiecej, ze chcesz zeby byla twoja przyjaciolka, ale nie tylko, ze tylko przy niej sie dobrze czujesz, ze przepraszasz za wszystko itp. itd. i tak przez jakis czas.
Mnostwo tu jest watkow kobiet, ktore przezyly to co twoja przyjaciolka z toba, poczytaj je, to bedziesz wiedzial o czym w duchu marza.
Ludzie z reguly wierza w to, co bardzo chca uslyszec, tym bardziej uwierzy w to zakochana kobieta.


Takze technicznie mozesz to zrobic - tylko najpierw zadaj sobie pytanie, czy na pewno bedzie to w porzadku.

30

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
zbyt.zaradny napisał/a:
Marvel80 napisał/a:

Teraz pytanie do was: co zrobic zeby ja  udobruchac? Nie chce zerwac kontaktu.

Nie powinno byc trudno, jesli jest w tobie zakochana.
Nie odzywaj sie do niej przez jakis czas. Za jakis czas bol jaki jej zadales zacznie slabnac. Wtedy wystarczy odpowiednio sie o nia postarac, pokazac ze jestes naprawde nia zainteresowany. Nie musisz byc zainteresowany, ale musisz to pokazac, dac do zrozumienia, slowami, czynami.
Naslodz jej, ze zrozumiales jaka ci byla bliska, ze ci jej brakuje, ze wcale sie nia nie chciales bawic ani jej oklamywac, tylko po prostu jej nie chciales zranic, ze nie wiedziales czego naprawde chcesz, ale teraz juz wiesz, ze czujesz do niej cos wiecej, ze chcesz zeby byla twoja przyjaciolka, ale nie tylko, ze tylko przy niej sie dobrze czujesz, ze przepraszasz za wszystko itp. itd. i tak przez jakis czas.
Mnostwo tu jest watkow kobiet, ktore przezyly to co twoja przyjaciolka z toba, poczytaj je, to bedziesz wiedzial o czym w duchu marza.
Ludzie z reguly wierza w to, co bardzo chca uslyszec, tym bardziej uwierzy w to zakochana kobieta.
Takze technicznie mozesz to zrobic - tylko najpierw zadaj sobie pytanie, czy na pewno bedzie to w porzadku.

Czyli radzisz koledze, żeby celem "udobruchania jej" znow namącił jej w głowie, naobiecywał - " nie wiedziales czego naprawde chcesz, ale teraz juz wiesz, ze czujesz do niej cos wiecej" - że co, że ją kocha? ma nakłamać, byleby tylko rzeczy powróciły i było po dawnemu? Mam nadzieję, że ta dziewczyna nie da się nabrać a przede wszystkim ma swój honor i nie da się zwieść komuś, kto tak brzydko nadużył jej zaufania. Bo pomimo tego, iż nie byli oficjalnie parą żyli de facto jak para w związku, prawda? więc jej rozżalenie jest zupełnie zasadne. Facet okłamywał ją cały czas, że nie jest gotowy na związek - ale jak tylko poznał ową panią na delegacji, nagle poczuł się gotów... Po prostu nie chciał być w związku z tamtą dziewczyną, ale chętnie ją wykorzystywał. To musiało w nią straszliwie uderzyć i nie dziwię się wcale jej reakcji.

Autorze wątku - gdybyś był  fair nigdy nie proponowałbyś kobiecie takiego czegoś, w czym byliście (friends with benefits). Zawsze w takim układzie 1 strona chce więcej, nawet jeśli początkowo twierdzi, że nie. Swoją drogą rozumiem, że uciekła Ci wygodna opcja. Dla Ciebie to było super rozwiązanie - ale nie dla niej. Dorośnij do związków i nie mąć kobietom w głowach i sercach.
Daj jej spokój i pozwól poznać kogoś, kto odwzajemni szczerze jej uczucia i będzie mógł zaoferować o wiele więcej, niż Ty.

Nie każde złoto, co się błyszczy; nie każdy błądzi, kto wędruje; nie każdą siłę starość zniszczy; korzeni w głębi lód nie skuje.
- J. R. R. Tolkien

31

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Autorze, zrób coś dobrego dla ludzkości, a w szczególności dla tej kobiety i WYPAD z jej życia!

Ps. Kurczę, nie jestem w stanie napisać już nic więcej, bo podczas czytania nóż mi się w kieszeni otworzył i mnie pokaleczył w udo. Muszę zatem iść teraz się opatrzyć.

"Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono" /W. Szymborska/
Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Widzę że nie tylko ja miałem takie odczucia czytając ten temat. Też chciałem doradzić co zrobić aby odzyskać dziewczynę, pod warunkiem że autor tym razem potraktuje ją poważnie, ale uznałem że jest to mało prawdopodobne i poprzestałem na wyrażeniu swojej opinii.

33 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-09-22 15:31:28)

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
puchaty34 napisał/a:
Marvel80 napisał/a:

Widze ze popelnilem blad piszac tutaj...

Nie rozumiesz podstawowej sprawy. Ona wiedziała o tym, że Ty jej nie kochasz. Pewnie się oszukiwała, ale wiedziała o tym i godziła się na taki stan rzeczy. Wszystko wygląda na to, że kochała cię miłością prawdziwą. Taką, która niczego nie rządza w zamian, nawet wzajemności. Niczego, po za jedną rzeczą! Szczerością! Okłamałeś ją, złamałeś podstawową zasadę związku dwojga ludzi, czy to kochanków, czy po prostu znajomych. Tego Ci już nie była w stanie wybaczyć.

Trafione w sedno..
Ale nie potępiam Cię za ten układ, bo pewnie oboje mieliście z niego korzyści na początku..
Niefajne jest to, że gdy zobaczyłeś zaangażowanie, zazdrość, nie przerwałeś tego, jeśli to było jednostonne
Niefajna z jej strony była próba przeciągnięcia Cię na swoją stronę mimochodem. Nie powinieneś jeść tych kanapek, jeśli sam nie czułeś potrzeby zrobienia dla niej czegoś równoważnego.
Do miłości nie można zmusić się, masz prawo jej szukać.
Ale jej nie masz nic do zaoferowania, tylko czegoś od niej chcesz- i to jest nie w porządku, że pytasz jak to dostać..

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

34

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:

(...) Widzialem moja przyjacillke wczoraj (...)

Ona była Twą przyjaciółką, Ty nie byłeś jej przyjacielem.


(...) Nie chce zerwac kontaktu.

Rozumiem. Ona pożywną była.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

35

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Marvel80 napisał/a:

To mnie dobiles. ja nie chcialem jej zrobic krzywdy.

Nie zrobiłeś. Sama sobie zrobiła - jest dorosłym człowiekiem, wiedziała na czym stoi i w to brnęła. Więc nie daj sobie tutaj wmówić paniom i szlachetnym rycerzom, że z Tobą jest coś nie tak.

Natomiast teraz powinieneś uszanować jej życzenie. Ty też jesteś dorosły, też brnąłeś w tę przyjaźń z dodatkowymi benefitami wiedząc, jak to się może skończyć. No i się skończyło. A życie toczy się dalej.

36 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-09-22 20:05:36)

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
EeeTam napisał/a:
Marvel80 napisał/a:

To mnie dobiles. ja nie chcialem jej zrobic krzywdy.

Nie zrobiłeś. Sama sobie zrobiła - jest dorosłym człowiekiem, wiedziała na czym stoi i w to brnęła. Więc nie daj sobie tutaj wmówić paniom i szlachetnym rycerzom, że z Tobą jest coś nie tak.

To, że wiedziała, o chodzi i brnęła, to się zgodzę. Ale chyba przeoczyłeś taki mały fakt, że ją oszukał, jak pytała wprost, czy jest ktoś inny.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

37

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac
Ela210 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:
Marvel80 napisał/a:

Widze ze popelnilem blad piszac tutaj...

Nie rozumiesz podstawowej sprawy. Ona wiedziała o tym, że Ty jej nie kochasz. Pewnie się oszukiwała, ale wiedziała o tym i godziła się na taki stan rzeczy. Wszystko wygląda na to, że kochała cię miłością prawdziwą. Taką, która niczego nie rządza w zamian, nawet wzajemności. Niczego, po za jedną rzeczą! Szczerością! Okłamałeś ją, złamałeś podstawową zasadę związku dwojga ludzi, czy to kochanków, czy po prostu znajomych. Tego Ci już nie była w stanie wybaczyć.

Trafione w sedno..
Ale nie potępiam Cię za ten układ, bo pewnie oboje mieliście z niego korzyści na początku..
Niefajne jest to, że gdy zobaczyłeś zaangażowanie, zazdrość, nie przerwałeś tego, jeśli to było jednostonne
Niefajna z jej strony była próba przeciągnięcia Cię na swoją stronę mimochodem. Nie powinieneś jeść tych kanapek, jeśli sam nie czułeś potrzeby zrobienia dla niej czegoś równoważnego.
Do miłości nie można zmusić się, masz prawo jej szukać.
Ale jej nie masz nic do zaoferowania, tylko czegoś od niej chcesz- i to jest nie w porządku, że pytasz jak to dostać..

"Niefajna z jej strony była próba przeciągnięcia Cię na swoją stronę mimochodem" - niefajna, mimochodem? Z tego co zrozumiałam, to oni żyli jak para - choć nią nie byli - od prawie dwóch lat. To w takim razie można powiedzieć, że każda inicjacja seksu z jej strony było niefajna, każdy pocałunek czy inna aktywność, która może więzi zacieśnić. Raczej stawiam na to, że to w pewnym momencie zaczęło być normalne i robiła to, żeby jemu było miło. Choć to i tak najbłahsza kwestia tongue
Mi tam jest jej żal, bo sama podobną relację kiedyś przeszłam. Niby "sama się pakowała", ale w momencie zakochania mózg odejmuje i myśli się tylko o tym, żeby spędzić choć jeszcze chwilkę przy ukochanym człowieku. A później właśnie takie sytuacje wychodzą hmm Z kolei nie rozumiem zachowania takich ludzi jak Autor wątku, bo osobiście nie mogłabym, nie miałabym serca spotykać się z osobą, która wiem, że jest we mnie zakochana, korzystać ze wszystkich tego przywilejów. Byłoby mi głupio jak cholera. Ale ja to ja.
Daj jej spokój.

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.

38

Odp: Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Fajnie poczytać o kobiecie, która nie pozwoli sie traktować jak plan B, jak materac, kucharka i sprzątaczka w jednym.

Zachowałeś się jak burak i dupek, dobrze, że zerwała znajomość.

Po co chcesz ja udobruchać? Żeby miał Ci kto kanapki robić i żebyś miał seks pod ręką, darmowy i bez zobowiązań?

I jeszcze się głupio depresją zasłaniasz... Depresja to nie jest Twój najwiekszy problem. Twój problem to bycie zwykłą świnią.

Posty [ 1 do 38 z 66 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Stracilem przyjaciolke i nie wiem jak ja odzyskac

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018