Mam taki mały problemik, który chciałbym przeskoczyć. Poznałem świetną kobietę, uśmiechniętą, z poczuciem humoru, ułożoną. Wszystko było super, gadki szmatki, żarciki nie żarciki i takie tam inne. Ogólnie można było pogadać o wszystkim, pośmiać się i było spoko. Ale ostatnio mimo tego, że humor nadal jej dopisuje, nadal chętnie utrzymuje ze mną kontakt i powtarza że mnie bardzo lubi, oraz że poprawiam jej humor, to zaczęła się robić strasznie tajemnicza. Niektóre poruszane wątki pozostają bez odzewu, a pytania bez odpowiedzi. Wcześniej tego nie było. Trochę to tak wygląda jakby zaczęła się nagle krępować.
Co mam o tym sądzić?
Podobne tematy
moze irytują je twoje pytania czy cos..
tez kiedys tak mialem i czasami jeszcze mam
Może nie jest gotowa na pewne tematy rozmawiać. Może ma świadomość, że rozmowa na te tematy wymagałaby dłuższej wypowiedzi, może nawet jakiejś dyskusji - na co po prostu póki co może nie mieć ochoty. Nie ma chęci teraz angażować energii na dane tematy, co nie znaczy, że za jakiś czas nie otworzy się. Może też potrzebuje odpowiedniej atmosfery do pogadania na te tematy. Może spowodowałoby to, że zrobiłoby się poważnie, a póki co woli pogadać z Tobą na luzie bez wnikania w szczegóły. Nie kazdy lubi od razu wszystko o sobie mówić.
Ok wszystko ładnie pięknie, tylko ja nie odczułem, żeby tematyka zbliżała się chociażby do poważnej. To jest cały czas w jeden ton, pół żartem pół serio. Ciągle z uśmiechem na twarzy i zupełnie dalekie do poważniejszego "podbijania" czy deklaracji. Zgodzę się, że podchodzi to pod delikatny flirt z obu stron. Nie stało się nic co mogłoby tak na nią wpłynąć... Stąd też moje zdziwienie.