netkobietyWszystkie działy
Psychologia

niechciana ciąża

6 odpowiedzi2 153 wyświetleniazałożony przez andzia-kasiula, 02.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » niechciana ciąża

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: niechciana ciąża

Zwracam się z pytaniem co zrobić gdy partner nie chce drugiego dziecka.Ostatnio poroniłam. Jeszcze nie mogę się z tym pogodzić.Od zawsze marzyłam aby mieć dwoje dzieci gdyż sama jestem jedynaczką.Z mężem jestem ponad 12 lat i mamy 10 letniego syna.On już kategorycznie nie chce słyszeć o dziecku.Wspomnę, że gdy się poznaliśmy wiedział o moich planach i marzeniach. Gdy się pobieraliśmy synek miał dwa latka , a gdy ksiądz pytał na naukach przedmałżeńskich czy chcemy mieć jeszcze potomstwo zgadzał się ze mną.Wiem i czuje,że to tylko z lenistwa ma dobrą pracę dużo wolnego czasu, a i finansowo nie jest źle. Ja nie mogę się z tym pogodzić, czuję na niego złość i ciągle się kłócimy. Bo mnie oszukał, a zawsze wiedział jak tego pragnę. Uważam go za egoistę.Nawet zaczynam, go nienawidzić bo nasz syn również od 4 lat marzy o bracie lub siostrze.Co to za mąż któremu nie zależy na rodzinie.Wpatrzony jest tylko w siebie.Gdy ma wolne zabiera się na całe dnie i siedzi sam w garażu.Nie zostało nam dużo czasu na powiększenie rodziny  bo on dobiega 40 a i różnica między dziećmi byłaby duża.Mój lekarz mówi,że to najlepszy moment. Ja natomiast jeśli on nie chce dziecka wcale nie chcę się z nim kochać bo po co miałby mnie potem wyzywać przy niechcianej ciąży. Tak było z tą którą poroniłam na początku mnie wyzywał, potem się jednak oswoił. Ciągle jednak obwiniam go o poronienie, gdyż na początku nawet bałam się mu powiedzieć i ciągle nie spałam po nocach ze stresu. Co to za mąż który nie rozumie żony, który w tak ważnej sprawie kłamał. Nawet mój lekarz i psycholog do którego chodzę nie rozumieją jego postępowania, on o psychologu nie chce słyszeć. Wiem, że moje złe uczucia do niego tylko nabiorą na sile, jak go przekonać jeśli nie reaguje na żadne argumenty.

2

Odp: niechciana ciąża

Jak go przekonać? Nie da rady, on po prostu nie chce drugiego dziecka.
Ale dziwię się Tobie, że upierasz się i chcesz zajść w ciążę, skoro wiesz, że on na 100% tego nie chce.

3 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-02 09:55:51)

Odp: niechciana ciąża

Przyznam się, że po tytule spodziewałem się nieco innej, "gorszej" treści, nie mniej jednak i tutaj sprawa jest nieciekawa.

Rozmowa. Tylko rozmowa a nie kłótnia. Trzeba znaleźć consensus Myślę, że przydałoby się chyba zredefiniować na czym to małżeństwo Wasze się opiera, bo tutaj widać, że coś się niebezpiecznie sypie.
Z tego co piszesz można by było (czego Wam oczywiście nie życzę) sformułować porządną skargę powodową o stwierdzenie nieważności małżeństwa do sądu kościelnego.

4

Odp: niechciana ciąża

Mąż wiedział jak zakładaliśmy rodzinę czego ja chcę i podzielał moje zdanie, albo kłamał w oczy jak w innych sprawach o których ja tu nie piszę. A ja nie chcę żałować całe życie, że nie spróbowaliśmy. Bo jemu tak wygodnie.Myślałam o rozwodzie tak jak pisze Abizer bo faktycznie tylko rozwód kościelny miałby dla mnie wartość gdyż jestem bardzo wierząca, ale strasznie zraniłabym naszego syna. On nie jest w stanie na tym etapie zrozumieć takiego rozwiązania.Ja wiem co przysięgałam w kościele a mój mąż okazał się zimnym egoistą nawet po poronieniu nie był w stanie mnie wspierać.Dzięki Bogu miałam rodziców, przyjaciół i wspaniałego lekarza.
Wiem jednak, że mimo wszystko dla syna jest dobrym ojcem i dla drugiego też by był, a mężem ...

5

Odp: niechciana ciąża

Andzia-kasiula powinniście dojść do jakiegoś kompromisu. I pamiętaj - NIC NA SIŁĘ.
Poczekaj wpierw, niech ta cala sytuacja ochłonie, niech się wszystko uspokoi. Na razie nie rozmawiajcie o dziecku. Daj sobie i mężowi czas. Tak ja bym zrobila.
Rozwód ? Czy to jest dobre rozwiązanie ? JA odebrałabym to raczej jako ucieczke. No nie wiem.

Zapytaj męża, dlaczego nie chce dziecka. Niech Ci wyjaśni.

Pozdrawiam i życzę Wam tego, abyście doszli do porozumienia. smile

6

Odp: niechciana ciąża

Nie ma czegoś takiego jak rozwód kościelny. Ten proces to dowodzenie stwierdzenia, że małżeństwo zostało nieważnie zawarte. W twoim przypadku miałabyś solidną podstawę że chciałaś poślubić mężczyznę kierowałaś się mylnymi powódkami które on ci z premedytacją przedstawił. Krótko mówiąc miałaś szczerą wolę wyjść za kogoś kim on nie był.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » niechciana ciąża

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026