netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

kocham ich dwóch i co dalej???

44 odpowiedzi9 702 wyświetleniazałożony przez mońka, 01.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » kocham ich dwóch i co dalej???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1

Temat: kocham ich dwóch i co dalej???

hmm .. mam męża..pracuje za granicą na dom i rodzinę (mamy 4 dzieci) zawsze o nas dbał...żyje jak "pączek w masełku"...od 18 lat..kocham go.iiii rok temu pojawił się On-ten drugi....od początku wiedział o wszystkim (mąż,dzieci) miał być przyjacielem-jest kochankiem....oszalałam...zgłupiałam...nie daje rady!niepotrafie z żadnego zrezygnować...kocham obu-każdego inaczej..jak rozejde się z mężem -dzieci mi tego nie wybaczą,jak zostawie JEGO-nie wybacze sobie!!zwariuje!!jest ktoś kto przeżył to?? jakieś rady?? proszę tylko nie teksty -stara-głupia:o tym wiem od dawna...

2 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-01 19:15:18)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Nie kochasz. Po prostu jeden daje Ci jedne wygody, drugi drugie. Lafirynda z Ciebie niezła smile
A rady? Ale do czego? Nie widze celu wypowiedzi, oprócz użalania się.

3

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Znaczy jeden ci daje pieniądze drugi seks niezły układ. Co masz zrobić znajdź sobie trzeciego łatwiej będzie ci z któregoś zrezygnować.

PS. Mam nadzieję, że mąż za granicą nie jest osiołkiem i też ciebie zdradza.

4

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Prawda prawda oby.

5 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-05-01 21:19:18)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Etam lafirynda od razu...

Chcesz rady? To masz.

Spróbuj tak:
- Zacznij jakiś fitness, wylaszcz się na maksa, obowiązkowy makijaż, wyzywające ubrania 24h na dobę.
- Zacznij do męża mówić używając wyłącznie jego zdrobnionego imienia. Niech się czuje jak synek.
- Zacznij mu ciosać kołki na głowie o jakieś bzdury. Codziennie wyrażaj swoje niezadowolenie z niego.
- Zacznij wychodzić często z domu, flirtować z minimum jednym facetem dziennie. Rób to tak, żeby mąż podejrzewał, ale nigdy nie przyłapał. Niech zacznie tracić pewność siebie.
- Zmniejsz częstotliwość stosunków. Niech cię pożąda.
- Jak już będzie wyposzczony, postaw mu pierwszy warunek. Zrobisz mu loda, jak posprząta. Chodzi tylko o to, by się symbolicznie do niego zastosował.
- Jak już przejdzie pierwszy warunek, zacznij ograniczać jego aktywność towarzyską. Seks będzie, ale jak nie pójdzie z kolegami na mecz. Postaraj się go odseparować od rodziny i przyjaciół. Ty masz być aktywna, on ma na ciebie pracować i siedzieć w domu.
- Zmień definicję seksu w waszym związku. Koniec z lodzikami i jego zaspokojeniem. Seks = minetka, twoja przyjemność, on może sobie potem sam na chusteczkę w łazience ulżyć.
- Jak już się przyzwyczai, że seks to tylko minetka, będzie pragnął penetracji. Jak będziesz czuła, że jest na skraju załamania, zaproponuj warunek, będzie mógł cię penetrować tej jednej nocy, ale będzie musiał się przed tobą poniżyć. Jak go w końcu złamiesz coraz bardziej perwersyjnymi poniżeniami, nie będziesz musiała używać już jakichkolwiek warunków.

Zrób mu taką szkołę, rozkładając te etapy na okres roku, jak ci dobrze pójdzie, to może nie będziesz musiała się nawet kryć z kochankami.

Zrozumiałaś przekaz?

6

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Zauberer często lubie Twoj tok rozumowania, który przekazujesz big_smile

7

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

nie przypuszczałam że ktoś coś logicznego napisze i nie myliłam się....-rozczarowana....smutne ale przwdziwe!! liczyłam na głos kogoś kto przeżył coś...a nie na kpiarzy....nie użalam się,walcze sama ze sobą...i przegrywam!

8

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
mońka napisał/a:

nie użalam się,walcze sama ze sobą...i przegrywam!

To głowa do góry i do dzieła!

9

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Po prostu wszędzie sie rozczarowujesz. A tak naprawde tylko sama sobą i swoją głupotą.

10

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Ale na jakie rady liczyłaś ?
Przecież to proste - albo mąż, albo kochanek.
Na dłuższą metę ob ich mieć nie możesz.
Co, Amerykę chcesz na nowo odkryć, czy co ?
Jakie jest inne wyjście niż zrezygnować z jednego na rzecz drugiego ?

11

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

kocham ich dwóch i co dalej???

I nic

Bez obrazy, ale Twój sposób pisania niczym nie przypomina dorosłej kobiety, albo nie uważałaś na lekcjach języka polskiego smile
Czyżby troll?

12

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Hej
jeżeli chcesz porozmawiać poważnie na ten temat, daj znać.

13 Ostatnio edytowany przez Secondo1 (2014-05-02 17:02:40)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

masz 4 dzieci, mąż za granicą, więc sama musisz się nimi zajmować i jeszcze znalazłaś czas na znalezienie sobie kochanka i romans z nim ??
Musisz być bardzo zaradną kobietą.
Znaleźć czas na spędzanie czasu z kochankiem przy 4 dzieci na głowie ...
Podziwiam Twoją umiejętność zorganizowania sobie czasu.

Kto opiekuje się dziećmi kiedy spotykasz się z kochankiem ?

Co do przyszlości..
Wiesz o tym, ze nie da się pogodzić jednego z drugim.
Nie można mieć męża i kochanka ( a może..-rozmawiałaś o tym z mężem ?)
Jeżeli mąż nie zaakceptuje kochanka .. to czy kochanek zaakceptuje 4 dzieci ?

Wyjścia z sytuacji:
1. Mąż akceptuje kochanka
2. Mąż nie akceptuje kochanka, kochanek akceptuje Ciebie ale bez dzieci - co wybierzesz ?
3. Mąż nie akceptuje kochanka, kochanek akceptuje Ciebie z dziećmi ale nie 4 sad
4. Mąż akceptuje kochanka, kochanek akceptuje Ciebie z 4 dzieci.
5. Mąż nie wie o kochanku, kochanek nie naciska żebyś do niego przyfrunęła...
ad 1 - wątpliwe, chociaż..może.
ad 2, 3 - Zdecydujesz się ?
ad 4 - najlepszy dla Ciebie, mąż buli dalej ciężką kasę na alimenty dla 4 dzieci ( co najmniej 2 - 2,5 tys pln !)
Czyli byłoby nieźle.
Jeżeli jeszcze dobrze pokierujesz i uzyskasz rozwód z winy męża lub wspólnej - to łatwo uzyskasz alimenty również dla siebie.
Czyli dalej będziesz żyła jak pączek w maśle a nawet lepiej - bo z kochankiem !
Wykorzystasz  najlepsze cechy ich obu - zaradność i kasę męża oraz super seks z kochankiem.

ad 5 - wygodny, ale mało realny scenariusz. Kiedyś ktoś "uprzejmy" doniesie mężowi, lub sam coś zauważy.
Ponadto, gdybyś zaszła w ciążę z kochankiem...lepiej nie myśleć co by dalej się działo. Sama z 5 dzieci i rozwodem z Twojej winy. Wiesz, nawet najlepsze metody antykoncepcyjne zawodzą...

Staraj się o scenariusz 4.
Kochanek skusi się na kasę i przeboleje konieczność niańczenia 4 dzieci.
Fakt, że byłoby to sk..stwo wobec męża, nie powinien być dla Ciebie przeszkodą.
Przecież już pokonałaś tą granice, jedno skoo..stwo czy drugie, trzecie itd. to już nie ma znaczenia.

Tylko, jeden problem - czy kochanek jest wolny ?

Pamiętaj, po rozwodzie z Twojej winy możesz zapomnieć o jakichkolwiek alimentach dla siebie, a kwestia pozostania dzieci z Tobą,
będzie nie taka pewna.
Skąd wtedy weźmiesz kasę na zapewnienie dzieciom ich potrzeb - mieszkanie, dodatkowe koszty itd.

14

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
IsaBella77 napisał/a:

Przecież to proste - albo mąż, albo kochanek.

proste to to może być dla ciebie, widocznie dla autorki wątku jest to bardziej skomplikowane.

15 Ostatnio edytowany przez Leeahlee (2014-05-02 20:15:47)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
szczęście111 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Przecież to proste - albo mąż, albo kochanek.

proste to to może być dla ciebie, widocznie dla autorki wątku jest to bardziej skomplikowane.

Nie nie jest skomplikowane.
Nie kocha, ani jednego, ani drugiego. To giełda wymienna. Jeden daje jej kasę, a drugi dobry(lub mniej dobry) seks kiedy jest chcica. Co tu dużo rozmyślać? Teraz biedna musi się zdecydować - czy silniejsza jest miłość do pieniędzy czy seksu. Moim zdaniem powinna się przyznać mężowi, a ten powinien ją puścić z torbami, bo była niewierna, kochanek z kolei nie przyjąć jej do siebie (jeżeli jest wolny) dlatego, że skoro nie miała problemu żeby wdać się w romans z nim, nie będzie miała problemu, żeby zacząć kolejne romanse. Niestety ale za bycie ... trzeba płacić słono.
Autorka próbuje tutaj grać zranioną kobietę lub wmawia sobie że nią jest, ale tak naprawdę sama doprowadziła do destrukcji swojej rodziny. Jest matką i żoną, powinna już wiedzieć że te role życiowe kładą ciężar i ogromną odpowiedzialność na jej barki. A ona postanowiła egoistycznie tą odpowiedzialność zrzucić. Zranić męża - Ogromny ból, poturbowana psychika i tysiące pytań, na które nawet nie chce się usłyszeć odpowiedzi. Dzieci - Życie w niepełnej rodzinie, bo mamusia skończyła na bok, bo stwierdziła że wolno jej nie ma nic do stracenia. I siebie, ale dlaczego to już ona najlepiej wie dlaczego. Jedynie kochanek jest na plusie, cudowny przyjaciel.

16 Ostatnio edytowany przez last (2014-05-02 21:58:09)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Secondo1 czytam Twój 3 post ,jestem pod wrażeniem jak trafnie potrafisz ujmować problem. Smutne to jak niektórzy komplikują swoje życie. Sobie, hmm... pomyłka, swoim bliskim.

17

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Jeśli kochasz dwóch mężczyzn jednocześnie i nie wiesz, którego wybrać, to zawsze wybierz tego drugiego, bo gdybyś naprawdę kochała pierwszego, to nie zakochałabyś się w drugim.

18

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Uczciwie to przyznać i ponieść konsekwencje swoich czynów.

19

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Last, dziękuje za taką ocenę.
To milo ze ktoś zgadza się z moim zdaniem.
Znaczy że nie jest ze mną tak źle smile

20

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
IsaBella77 napisał/a:

Przecież to proste - albo mąż, albo kochanek.
Na dłuższą metę ob ich mieć nie możesz.
Co, Amerykę chcesz na nowo odkryć, czy co ?
Jakie jest inne wyjście niż zrezygnować z jednego na rzecz drugiego ?

Ależ jest rozwiązanie. Zaproś ich obu i walnij kawa na ławę - że kochasz ich obu i żyć bez nich nie możesz. A nuż się zgodzą na trójkącik, kto wie?

21 Ostatnio edytowany przez antykobieta (2014-05-03 23:22:26)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
Secondo1 napisał/a:

Pamiętaj, po rozwodzie z Twojej winy możesz zapomnieć o jakichkolwiek alimentach dla siebie, a kwestia pozostania dzieci z Tobą,
będzie nie taka pewna.
Skąd wtedy weźmiesz kasę na zapewnienie dzieciom ich potrzeb - mieszkanie, dodatkowe koszty itd.

I tu się mylisz. Opieka nad dziećmi nie ma nic wspólnego z tego po czyjej stronie jest wina rozpadu małżeństwa. To matka jest cały czas z dziećmi, a mąż za granicą, dodatkowo on ma pracę a nie ona. Nie ma takiego sądu w Polsce, który by mu powierzył opiekę nad dziećmi, a jeszcze jak się matka uprze, to będzie tak, że raz na pół roku zobaczy dzieci przez parę godzin. Za to dostanie alimentów ze 3 kafle.
Natomiast finalny efekt będzie taki, że mąż ją uzna za niewartą czegokolwiek sukę, kochanek oleje, a dzieci znienawidzą.

Chyba jednak zamiast szukać stałej kobiety, zostanę kochankiem mężatek. To dobry interes.

22

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Ty doprawiasz mężowi rogi, zobaczysz, to się na Tobie odbije tak, że kochanek doprawi rogi Tobie. Skoro jest Twoim kochankiem, na pewno jest/ może być kochankiem też innej. Oj, w co Ty się wpakowałaś, stara a głupia

23

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

hhhmm.. jak łatwo jest oceniać ludzi....nie znacie ani mnie ani mojego życia... z kilkoma wpisami zgadzam się w 100%,ale większość nie ma najmniejszego pojęcia o sytuacji w której nigdy nie była...prosiłam o rady ludzi którzy taką sytuację mają za sobą,bo tylko tacy mogą mnie zrozumieć!! cała reszta - nie interesują mnie wasze poglądy...

24

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Autorko, zakładając taki temat na forum powinnaś się liczyć z tym, że nie każda opinia będzie Ci przychylna.

25 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-05-08 14:21:19)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
mońka napisał/a:

hhhmm.. jak łatwo jest oceniać ludzi....nie znacie ani mnie ani mojego życia... z kilkoma wpisami zgadzam się w 100%,ale większość nie ma najmniejszego pojęcia o sytuacji w której nigdy nie była...prosiłam o rady ludzi którzy taką sytuację mają za sobą,bo tylko tacy mogą mnie zrozumieć!! cała reszta - nie interesują mnie wasze poglądy...

Mońka, ale czy to trudno zrozumiec komus, kto tego nie przeszdł, że w swoim zyciu nie kierujesz się żadnymi wartościami, a tylko i wyłacznie swoim wygodnictwem?
Jakich rad oczekujesz skoro w tym ukladzie jest Ci dobrze? Chcesz przeciez jedynie stłamsic wyrzuty sumienia. Może zacznij walić aklkohol jak Cie to dopadnie, może narkotyki, może wołaj szybko gacha i sex do upadłego. Tylko to może przecież zagłuszyć cos dobrego co w Tobie jeszcze pozostało.

Liluś napisał/a:

Jeśli kochasz dwóch mężczyzn jednocześnie i nie wiesz, którego wybrać, to zawsze wybierz tego drugiego, bo gdybyś naprawdę kochała pierwszego, to nie zakochałabyś się w drugim.

A kasa i wygodne życie?

26

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
Secondo1 napisał/a:

masz 4 dzieci, mąż za granicą, więc sama musisz się nimi zajmować i jeszcze znalazłaś czas na znalezienie sobie kochanka i romans z nim ??
Musisz być bardzo zaradną kobietą.
Znaleźć czas na spędzanie czasu z kochankiem przy 4 dzieci na głowie ...
Podziwiam Twoją umiejętność zorganizowania sobie czasu.

Kto opiekuje się dziećmi kiedy spotykasz się z kochankiem ?

Co do przyszlości..
Wiesz o tym, ze nie da się pogodzić jednego z drugim.
Nie można mieć męża i kochanka ( a może..-rozmawiałaś o tym z mężem ?)
Jeżeli mąż nie zaakceptuje kochanka .. to czy kochanek zaakceptuje 4 dzieci ?

Wyjścia z sytuacji:
1. Mąż akceptuje kochanka
2. Mąż nie akceptuje kochanka, kochanek akceptuje Ciebie ale bez dzieci - co wybierzesz ?
3. Mąż nie akceptuje kochanka, kochanek akceptuje Ciebie z dziećmi ale nie 4 sad
4. Mąż akceptuje kochanka, kochanek akceptuje Ciebie z 4 dzieci.
5. Mąż nie wie o kochanku, kochanek nie naciska żebyś do niego przyfrunęła...
ad 1 - wątpliwe, chociaż..może.
ad 2, 3 - Zdecydujesz się ?
ad 4 - najlepszy dla Ciebie, mąż buli dalej ciężką kasę na alimenty dla 4 dzieci ( co najmniej 2 - 2,5 tys pln !)
Czyli byłoby nieźle.
Jeżeli jeszcze dobrze pokierujesz i uzyskasz rozwód z winy męża lub wspólnej - to łatwo uzyskasz alimenty również dla siebie.
Czyli dalej będziesz żyła jak pączek w maśle a nawet lepiej - bo z kochankiem !
Wykorzystasz  najlepsze cechy ich obu - zaradność i kasę męża oraz super seks z kochankiem.

ad 5 - wygodny, ale mało realny scenariusz. Kiedyś ktoś "uprzejmy" doniesie mężowi, lub sam coś zauważy.
Ponadto, gdybyś zaszła w ciążę z kochankiem...lepiej nie myśleć co by dalej się działo. Sama z 5 dzieci i rozwodem z Twojej winy. Wiesz, nawet najlepsze metody antykoncepcyjne zawodzą...

Staraj się o scenariusz 4.
Kochanek skusi się na kasę i przeboleje konieczność niańczenia 4 dzieci.
Fakt, że byłoby to sk..stwo wobec męża, nie powinien być dla Ciebie przeszkodą.
Przecież już pokonałaś tą granice, jedno skoo..stwo czy drugie, trzecie itd. to już nie ma znaczenia.

Tylko, jeden problem - czy kochanek jest wolny ?

Pamiętaj, po rozwodzie z Twojej winy możesz zapomnieć o jakichkolwiek alimentach dla siebie, a kwestia pozostania dzieci z Tobą,
będzie nie taka pewna.
Skąd wtedy weźmiesz kasę na zapewnienie dzieciom ich potrzeb - mieszkanie, dodatkowe koszty itd.

Jest jeszcze jeden scenariusz.
6. Mąż akceptuje kochanka i 4 dzieci, a kochanek akceptuje autorkę wątku i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Mąż w dni parzyste, kochanek w dni nie parzyste i się będzie kręcić Obrazek dodany przez użytkowniczkę

27

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
mońka napisał/a:

hhhmm.. jak łatwo jest oceniać ludzi....nie znacie ani mnie ani mojego życia... z kilkoma wpisami zgadzam się w 100%,ale większość nie ma najmniejszego pojęcia o sytuacji w której nigdy nie była...prosiłam o rady ludzi którzy taką sytuację mają za sobą,bo tylko tacy mogą mnie zrozumieć!! cała reszta - nie interesują mnie wasze poglądy...

to idź poszukać "zrozumienia" na melinie.
Tam mają najwięcej doświadczenia w takich sytuacjach...

28

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Pokochaj trzeciego, sytuacja będzie prostsza i mniej dramatyczna -.-

29

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
czarnyaniol777 napisał/a:

Pokochaj trzeciego, sytuacja będzie prostsza i mniej dramatyczna -.-

bo najlepszym lekarstwem na miłość jest kolejna miłość smile smile hehe

30

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Nigdy nie chcialbym być w roli tego twojego męża. Jak dla mnie to zwyczajne swinstwo coś takiego robić. Nie mozna kochać 2 osób. Zadaj sobie lepiej pytanie co jest wazniejsze. Szczescie twoich dzieci czy dobry orgazm.. Przeciez to smieszne. Jestem dużo młodszy a nigdy nie przeszloby mi przez myśl aby tak sie zachowywać.

Tak czy siak życzę powodzenia. I wspolczuje mezowi że wybrał sobie akurat taką kobiete.

31

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Jak można kochać dwóch na raz?!
Tego pierwszego nie kochasz, bo gdybyś naprawdę kochała pierwszego, nigdy nie zakochałabyś się w tym drugim. Tak uważam.

32

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Z drugiej strony mozna pomylic milosc ze zwyklym pozadaniem. I to bardzo szybko wtedy minie i co sie okaze? A ze nie mamy ani jednego, ani drugiego.

33

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
ZaubererDE napisał/a:

Etam lafirynda od razu...

Chcesz rady? To masz.

Spróbuj tak:
- Zacznij jakiś fitness, wylaszcz się na maksa, obowiązkowy makijaż, wyzywające ubrania 24h na dobę.
- Zacznij do męża mówić używając wyłącznie jego zdrobnionego imienia. Niech się czuje jak synek.
- Zacznij mu ciosać kołki na głowie o jakieś bzdury. Codziennie wyrażaj swoje niezadowolenie z niego.
- Zacznij wychodzić często z domu, flirtować z minimum jednym facetem dziennie. Rób to tak, żeby mąż podejrzewał, ale nigdy nie przyłapał. Niech zacznie tracić pewność siebie.
- Zmniejsz częstotliwość stosunków. Niech cię pożąda.
- Jak już będzie wyposzczony, postaw mu pierwszy warunek. Zrobisz mu loda, jak posprząta. Chodzi tylko o to, by się symbolicznie do niego zastosował.
- Jak już przejdzie pierwszy warunek, zacznij ograniczać jego aktywność towarzyską. Seks będzie, ale jak nie pójdzie z kolegami na mecz. Postaraj się go odseparować od rodziny i przyjaciół. Ty masz być aktywna, on ma na ciebie pracować i siedzieć w domu.
- Zmień definicję seksu w waszym związku. Koniec z lodzikami i jego zaspokojeniem. Seks = minetka, twoja przyjemność, on może sobie potem sam na chusteczkę w łazience ulżyć.
- Jak już się przyzwyczai, że seks to tylko minetka, będzie pragnął penetracji. Jak będziesz czuła, że jest na skraju załamania, zaproponuj warunek, będzie mógł cię penetrować tej jednej nocy, ale będzie musiał się przed tobą poniżyć. Jak go w końcu złamiesz coraz bardziej perwersyjnymi poniżeniami, nie będziesz musiała używać już jakichkolwiek warunków.

Zrób mu taką szkołę, rozkładając te etapy na okres roku, jak ci dobrze pójdzie, to może nie będziesz musiała się nawet kryć z kochankami.

Zrozumiałaś przekaz?

ja zrozumiałam przekaz:) ale się uśmiałam dobre:)
a co do autorki to jesteś bardzo wygodna, nie kochasz zadnego z nich to pewne, a jeśli zdecydujesz się na kochanka to jesteś pewna czy jest on osoba godna zaufania,
moim skromnym zdaniem raczej na pewno cie zostawi kochanek i zostaniesz sama,
gdybys jeszcze miała prace, a tak myślisz ze obcy facet będzie utrzymywal ciebie i 4 dzieci, to razem 6 osob? ma taka dobra prace?

34

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Znam taką sytuacje bo moja siostra tak zrobiła(wiesz wyjazd i te sprawy, ale to jeszcze nie byli po ślubie) i jak mi powiedziała, że to zrobiła to myślałem że ja zabije!

I teraz ci powiem tak jemu przysięgałaś, że będziesz mu wierna aż was śmierć nie rozłączy.. On za granicą pracuje żeby tobie coś co gara włożyć a ty jeszcze się puszczasz z tym fagasem.. Spałaś z tym kochankiem ?

35

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Esencja32-nie spali,tylko...różaniec odmawiali-:D
Czworo dzieci i czas na kochanka?!-chyba że "ulica"je wychowuje!
Nawiasem mówiąc-to kobita po 4 porodach musi być..."świetną" -prawie dziewicą/hi,hi,hi/
Ciekawe jakiej "rady" spodziewała się założycielka tego wątku?!

36

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Ja to proponuję zwolnić sprzątaczkę i opiekunkę do dzieci, samej iść do jakiejś pracy i jak się tak pobiega z 12-15 godzin z językiem wywieszonym przez 7 dni w tygodniu, to się amorów odechce smile

Autorce, najzwyczajniej w świecie się nudzi. Sama pisała, że żyje jak "pączek w maśle", czyli  jej się mózg zresetował do lat nastoletnich, gdzie to wielkie miłości i wyniosłe dramaty są nr 1.

Szkoda dzieciaków i męża, ale jeszcze możesz się rozpędzić i zasadzić głową w ścianę. A nóż-widelec coś Ci to pomoże i się ogarniesz.

37

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Nie można kochać dwóch osób w taki sam sposób. Przez to oszukujesz nie tylko ich ale również siebie. Zastanów się lepiej nad swoim postępowaniem.

38

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Kiedyś znalazłam taki mądry (przynajmniej moim zdaniem cytat) : Gdybyś kochała pierwszego,nie pokochałabyś nikogo po nim. Czyli że po prostu osoba w której pierwszej się zakochałaś to była miłość pozorna,zauroczenie. Miałam podobny przypadek. Myśląc że kocham jednego zaczęłam coś czuć do kogoś innego. Jednak wiedziałam że z pierwszym panem nic mi nie wyjdzie. Zaryzykowałam z drugim,nie rzałuję. Udało mi się stworzyć szczęśliwy związek,pełen miłości. A tamto z pierwszym okazało się mylnie zinterpretowanym zauroczeniem.

39 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-06-25 13:04:36)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???
carolina.i napisał/a:

Kiedyś znalazłam taki mądry (przynajmniej moim zdaniem cytat) : Gdybyś kochała pierwszego,nie pokochałabyś nikogo po nim. Czyli że po prostu osoba w której pierwszej się zakochałaś to była miłość pozorna,zauroczenie. Miałam podobny przypadek. Myśląc że kocham jednego zaczęłam coś czuć do kogoś innego. Jednak wiedziałam że z pierwszym panem nic mi nie wyjdzie. Zaryzykowałam z drugim,nie rzałuję. Udało mi się stworzyć szczęśliwy związek,pełen miłości. A tamto z pierwszym okazało się mylnie zinterpretowanym zauroczeniem.

Carolino, Twoj temat o seksie analnym wcale nie potwierdza szczesliwego zwiazku, pelnego milosci...
Nie koloryzuj.

40 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-06-25 16:12:16)

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Z resztą to jest takie pitu-pitolenie z bajek o smokach. Jak ktoś nie umie odróżniać uczuć i nie wie czemu sie pojawiają to biada mu w życiu.
Takie fascynacje mogą się pojawić naprawde z byle powodu. Nawet z minimalnego deficytu w związku idealnym.
Zwiazkow idealnych nie ma, więc mozna szukac innych doznan u innych ludzi, a to sie nazywa wiadomo jak. Jeden chlopak nie ma samochodu, drugi ma ich 10 - i tez mozna sie zakochac dodajac tamtemu sporo cech, ktorych nie ma. Jak sie ma źle to sie powinno odejść i wtedy fascynacja bedzie czyms "normalnym", aczkolwiek niekoniecznie rokującym na pewno dobrze. Te iskry, motylki i inne bzdeto chemie są idealizacją, a to tez konkretnie nazywa sie inaczej w naszym jezyku. Idealizowac to sobie mozna jak sie jest malym dzieckiem.
Zeby nie byc gołosłownym - poznalem dziewczyne, ktora byla w zwiazku. Rzuciła chłopaka dla mnie, a po niedługim czasie mnie. Oczywiscie deklaracje typu milosc az po grob były.
Czyli fascynacja nowym, czyms czego nigdy nie miala, czego jej zawsze brakowało, ale we mnie brakowało jej tego co miala zawsze. Czyli wcale to nie oznaczało, że nie kocha pierwszego. To oznaczało, że nikogo nie potrafi kochac, włączając siebie. Nie jest tez swiadoma uczuc i myli miłość z czyms o wiele bardziej płytkim, nie wie czego chce i nie wie jak utrzymac stan pozytywny tego. A że pozniej moze sie to przerodzic w cos glebszego to zaden wyznacznik i reguła.
Kontrola nad sobą, swoimi uczuciami(emocjami), ktore nie sa w pelni zalezne od 2 osoby i starania sie nad nimi gdy jest źle - to jest wartosc.

41

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

widać autorka wątku się już nie odzywa bo po niej pojechaliście.
Mońka co u ciebie? smile
ja byłam kiedyś w podobnej sytuacji i cię rozumiem...

42

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Ech, czytam to forum już od jakiegoś czasu, ale na prawdę, rozkładają mnie na łopatki niektóre problemy...

43

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

Bartma, to są poważne problemy wbrew pozorom.

44

Odp: kocham ich dwóch i co dalej???

mońka co u ciebie?

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » kocham ich dwóch i co dalej???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026