Czy komuś z Was, gdy słyszycie konkretny utwór muzyczny/piosenkę/melodię, nieodparcie nasuwa się wspomnienie osoby, sytuacji, zapachu (czy nawet czegoś bardzo prozaicznego albo oryginalnego) tak, jak miało to miejsce w ?Casablance??
Podobne tematy
To jest chyba normalne, że takie rzeczy wywołują wspomnienia i skojarzenia. Bo tak jest skonstruowany nasz mózg.... Przypomnij sobie doświadczenie Pawłowa z psem...
Tak. Jeśli poznajemy osobę bądź coś się wydarzy podczas gdy leci w tle konkretna muzyka to się pamięta później i kojarzy ją z tą osoba
A mnie się muzyka aż tak silnie nie kojarzy - słuch chyba jest moim najsłabszym i najmniej znaczącym zmysłem. Najsilniej działają na mnie zapachy. Wystarczy, że w chwili przeżywania silnych emocji czuję jakąś choćby średnio wyraźną woń (odświeżacz powietrza, herbata owocowa, czyjeś perfumy), a może to odcisnąć tak silny ślad w mojej pamięci, że ten zapach będzie mi się kojarzył z daną sytuacją nawet po wielu latach. Te "przebłyski" po latach odczuwam właśnie jako taką pamięć fleszową: nagłe pojawianie się emocji, które mi się z tą wonią kojarzą. Zapachy z powodzeniem wywołują u mnie np. silne "motyle w brzuchu", jeśli kojarzą mi się z przyjemnymi emocjami. Zazwyczaj odbywa się to zupełnie poza moją świadomością i kontrolą, niekiedy bywa, że najpierw pojawiają się silne emocje i skok ciśnienia, a dopiero potem uświadamiam sobie, z czym skojarzył mi się dany zapach i skąd taka reakcja ![]()