Co waszym zdaniem gorzej wplywa na psychike dziecka? Co jest bardziej niebezpieczne oraz ktora z tych "metod wychowawczych" odciska bardziej negatywne pietno na potem juz doroslym czlowieku.
Dyskusje zakladam z ciekawosci waszej opinii, poniewaz ostatnie posiedzenie ze znajomymi skonczylo sie tak zacieta walka argumetow, ze juz sama zglupialam...
Zapraszam do odpowiedzi ![]()