Witajcie !
Moim problemem jest mój związek, który od pół roku się strasznie psuje.
Otóż jesteśmy ze sobą już 3 lata, mamy 2 letniego synka, wszystko się wspaniale układało gdy mieszkaliśmy w rodzinnym mieście, teraz mieszkamy w małym miasteczku i wkroczyła rutyna, on pracuje na 3 zmiany, jest zmęczony oraz zestresowany, jak jest w domu to więcej czasu poświęca na spanie i siedzenie przed komputerem. Mam wrażenie że jestem nie z nim tylko obok niego razem z synkiem. Nie rozumiem dlaczego tak jest. Ja jeszcze nie pracuje, czekamy aż dziecko pójdzie do żłobka, mam głęboką nadzieję że wtedy coś się zmieni, ale do tego czasu nie mam pojęcia jak poradzić sobie z obojętnością mojego partnera, brakiem czułości i troski. Oczywiście, że rozmawiałam z nim o tym co mnie boli i rani ale hmm.. nie odniosło to większego skutku. Również jeśli chodzi o zbliżenie się do siebie i seks ..szalu nie ma.. kiedyś to pare razy dziennie a po ciąży przynajmniej parę razy tygodniowo a teraz.. ah.. jak 2 razy w miesiącu do tego dojdzie to jest dobrze.. nie rozumiem zbytnio dlaczego bo nie jestem brzydka, ani gruba, po ciąży wróciłam szybko do formy, wiem również że nie ma innej bo nie ma dla mnie czasu a co dopiero dla innej, tutaj chodzi o coś innego ale o co ? Strasznie mnie to dołuje i zaczęłam się zastanawiać czy to jest jeszcze miłość z jego strony ? Czy może przyzwyczajenie..
Jak ja zaczynam być obojętna to zachodzi mała chwilowa zmiana..
Proszę pomóżcie mi.. doradźcie bo chce walczyć o tą rodzinę ale już nie wiem co mam robić, strasznie mi ciężko z tą sytuacją.
Podobne tematy
Dodajcie do Swojego zwiazku troche pikanterii. Pora na znow rozpalenie ognia ktory Was polaczyl.