Witam, Mam pewien problem. Jakiś czas temu zerwałam z chłopakiem. Mimo, ze nie jesteśmy razem, spotykamy się nadal. I teraz mi powiedzcie, bo ja tego nie rozumiem. Mój (były) chłopak powiedział mi dzisiaj, że jestem tą jedyną, że nie ma takiej drugiej osoby jak ja, chce być ze mną, chce żeby było dobrze, tak jak kiedyś, ale nie wie co do mnie czuje. Ja kompletnie tego nie rozumiem. Czy on chce być ze mną z przyzwyczajenia, czy dlatego bo mu brakuje dziewczyny? Powiedziałam mu, jeśli chce do mnie wrócić bo czuje sie samotny, wiecie co mam na myśli, to ma odpuścić, a na jakiekolwiek zbliżenie, wiecie co mam na myśli, też nie ma co liczyć. On ciągle twierdzi, że to na pewno nie z tego powodu, ale ja nie biorę jego słów na poważnie. Może ktoś się wypowie?
Podobne tematy
Strzelam, że lubi Cię, uważa, że jesteś kimś odpowiednim dla niego, ale nie czuje jakiejś chemii czy coś. Trochę mało napisałaś. Czemu zerwaliście ze sobą?
Chłopak żyje wspomnieniami czasami, jak każdy człowiek. Stąd takie jego słowa. Nie wie co czuje? Oznacza to, że nic nie czuje. To proste.
Dla was nie widzę wspólnej przyszłości... Przykro mi ![]()