Witam. Mam 19 lat i problem, który doskwiera mi od ok 1,5 roku. Kiedyś na zewnętrznej części ud zauważyłam kilka pękniętych naczynek, stwierdziłam, że to pewnie przez wysiłek fizyczny, czy z jakieś innej mało ważnej przyczyny, a że nie było ich wiele, sprawę zbagatelizowałam. Ale od tego czasu, do dzisiaj zrobiło mi się ich o wiele, wiele więcej. Niektóre są cieniutkie i rozgałęzione, niektóre króciutkie, 5 mm, ale grubsze. Kilka miesięcy temu zaczęłam brać rutinoscorbin, zapobiegawczo, ale samo to nic nie daje. Naczynka najwięcej pękają mi na udach, trochę na łydkach, ramionach, a na dekolcie jest ich na razie zaledwie kilka... Na twarzy jeszcze nie zauważyłam, ale martwię się, aby tu też nie zaczęły się pojawiać. Wieczorny prysznic biorę pod ciepłą, ale nie gorącą wodą, na koniec jeszcze spłukuję się chłodną, czasem nawet naprawdę zimną. Nie wiem, co jeszcze mogę zrobić? Jestem na razie młoda, ale już myślę o tym co będzie za kilka lat jeśli tego nie zahamuję. Myślałam również o jakiś kremach, żelach, które, wiadomo nie zlikwidują tych, które już powstały, ale może są jakieś sprawdzone, które na prawdę pomagają w zapobieganiu powstawaniu kolejnych? Może jakieś suplementy... nie wiem. Na zabiegi kosmetyczne na razie mnie nie stać więc to niestety odpada. Mniejsza o to, każda porada będzie dla mnie cenna, a więc proszę o podpowiedzi. Pozdrawiam.
1 2014-04-09 21:54:45 Ostatnio edytowany przez khaki (2014-04-09 21:58:34)
Podobne tematy
Chociaż jestem od ciebie starsza , to mam znacznie mniej popękanych naczynek, bo tylko na wysokości kolana od środka . W zeszłym roku miałam ich malutko a w tym zauważyłam dużo więcej. Zaniedbałam to i one się rozmnażają. Jak byłam na botoksie wspomniałam swojej pani doktor o tym problemie.Zaproponowała laser i powiedziała że kremy tabletki to tylko strata pieniędzy. A tabletki nie zlikwidują tego. Więc tylko laser pozostaje - nie wiem ile kosztuje , ale mam swoja doktorkę zaufaną i chyba się zdecyduje jednak na usunięcie laserowe.
3 2014-04-22 21:41:01 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-04-22 23:10:49)
ja mialam akurat problem z naczynkami na twarzy i przeszkadzalo mi to na tyle ze zastosowalam laser, to nie sa drogie rzeczy w porownaniu z tym jak moze to Ci ulatwic zycia, ja placilam za nos 300 zl, a cena pewnie tez zalezy od ilosci tych naczynek, nie wiem jak jest na ciele dlatego moge sie wypowiedziec tylko o cenie twarzy, dowiedz sie zadzwnon albo umow na konsultacje i po sprawie.
tez mam pekajace naczynka w oklicach nosa,ale nie sa az tak przeszkadzajace ale tez mysalm o laserze, te lasery to sa w salonach kosmetycznych?