Natychmiast
Podobne tematy
Pijana? A 16 latkowie też mogą?
Przytulam ja:)
Może chcesz się podzielić tym co się stało?
/me tuli @solinke [;
5 2014-04-04 22:12:13 Ostatnio edytowany przez solinka (2014-04-04 22:25:06)
Uparł się żeby się dziś spotkać, cytuje ...musimy porozmawiać, wyjaśnić parę rzeczy. Ja muszę zrozumieć parę rzeczy i bez tego nigdy nie będę wolny...
Na co ja napisąłam:
A dlaczego ty masz to akurat ze mną to wyjaśiać. Bo tylko ja cie zawsze słucham i tylko ja cie słuchałam.
Ok dobra pobede twoją przyjaciółką jeszcze ten jeden wieczór.
Dobra...
I dziś spotkałam się z nim, najpierw łaziliśmy po parku prawie 2 godziny potem w końcu zaczęliśmy rozmawiać....
I on zdziwiony ze ja nie walczę, ze nie mówię mu ...czekam... kocham...marze, (do tej pory walczyłam, 9 miesiecy walczyłam o jego miłość)
a on przecież zakończył romans, przeciez on nie dzwoni, nie pisze do kochanki (jak by to wystarczalo za wszystkie odpowiedzi)
Oczywiście próbował mną manipulować + wypite wino...
I się pyta czy jeszcze czy coś do niego czuje,
idiota,
ja idiotka ( przecież odstawiłam dzieci jedno do teściów, drgie do koleżanki żeby być tylko z nim)
ja wewnętrznie planowałam romantyczny wieczór z porankiem we dwoje
a on się pyta czy walczę...
Proszę niech ktoś mi napisze ze nie warto walczyć...
6 2014-04-04 22:13:36 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-04-04 22:14:55)
przytulam...bo to ważne ![]()
warto walczyć tylko zależy...o co
![]()
Warto walczyć, więc walcz O SIEBIE !
dziekuje....
dlaczego to wszytko jest takie trudne..
Dlaczego sami sobie utrudniamy żcie, zaraz sie ogarne, tylko ten ból minie....
Musze tutaj inaczej napisze do niego...
Przepraszam, wiedział że nie powinnam pić a jednak namówił mnie na wino...
"In vino veritas, in aqua sanitas" W winie prawda, w wodzie zdrowie
chyba sama wiesz, że w alkoholu trudniej zachowac pozory. tylko co to zmienia?
JESTEM Z TOBĄ
JA OD TRZECH DNI PŁACZĘ po MEżczyźnie,mój związek trwal 5 misięcy, lecz znam ból,Monajka,Mimoza
PS,ZA PŁACZEM WIDAĆ TECZĘ, WIĘC MAM NADZIEJĘ ,ZE TO MINIE
A NADZIEJA UMIERA OSTATNIA:)
dziekuje....
dlaczego to wszystko jest takie trudne..Dlaczego sami sobie utrudniamy żcie, zaraz sie ogarne, tylko ten ból minie....
Musze tutaj inaczej napisze do niego...
warto walczyć, przytulam cię ![]()
Dziekuje, za natychmiastowa pomoc.
Moja wyobrażnia, moje marzenia to domek z piasku...
Wiatr prawdy zawiał i sie rozsypało.
Dziekuje, za natychmiastowa pomoc.
Moja wyobrażnia, moje marzenia to domek z piasku...
Wiatr prawdy zawiał i sie rozsypało.
może warto być realistką...
Nartychmiast
Przytulam Cię mocno Ja , Mój Syn i Mój piesek Lakuś . Lepiej już ?
Tak, bycie realista zdecydowanie pomaga, na trzeźwo.
Słowem zero alkoholu ewentualnie alkohol w towarzystwie przyjaciół.
Ale jest dobrze, słonko świeci.
Żonkile zakwitły...
Tak, bycie realista zdecydowanie pomaga, na trzeźwo.
Słowem zero alkoholu ewentualnie alkohol w towarzystwie przyjaciół.Ale jest dobrze, słonko świeci.
Żonkile zakwitły...
Alkohol pomaga na chwilę, ale problem nie zniknie.
Z czasem ból będzie coraz mniejszy, choć nie zniknie.
Masz rację, warto cieszyć się chwilą, słońce, kwiaty, przyroda.
To rzeczywistość, fikcja jest w naszych myślach..
18 2014-04-05 13:47:55 Ostatnio edytowany przez Damiann (2014-04-05 13:50:33)
To nie kobieta ma walczyć o "mężczyznę" a mężczyzna o kobietę, choć najlepiej jest gdy nikt o nikogo nie walczy a miłość jest z obu stron ![]()
Walcz o siebie ale nie o niego to już umarło i nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
To nie kobieta ma walczyć o "mężczyznę" a mężczyzna o kobietę, choć najlepiej jest gdy nikt o nikogo nie walczy a miłość jest z obu stron
Walcz o siebie ale nie o niego to już umarło i nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
zależy kto komu robi krzywdę, jeśli osoba krzywdząca, widzi swój błąd, cierpi, okaże skruchę to można zastanowić się nad daniem drugiej szansy, choć masz rację gdy jest miłość, szacunek, zrozumienie to po co krzywdzić? dla sportu ? z głupoty? miłość obroni się sama, jeśli jej nie ma... wtedy należy zastanowić się co dla mnie jest najlepsze, najważniejsze, ale nie w imię desperacji, tylko patrząc w swoje wnętrze. Jest dużo kobiet szczególnie, które myślą że lepszy byle dupek niż nie mieć nikogo. I tak trwają w byle jakich związkach krzywdzone i oszukiwane, bo myślą, że go zmienią. Tak naprawdę to oszukują same siebie, takie moje refleksje.
Natychmiast
Przytulam ![]()
Sorki, że dopiro teraz, ale urwałam się z forum.