netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

37 odpowiedzi5 250 wyświetleńzałożony przez Kalinka10, 03.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Witam!
Proszę o jakieś porady

Jestem bardzo atrakcyjną dziewczyną z wszystkim na swoim miejscu (może oprócz dużego biustu). Podobam się facetom i często zawieszają na mnie wzrok na ulicy, nie bacząc na obecność męża.
PRZYZNAJĘ się do chorobliwej zazdrości.

W moim przypadku główną przyczyną mojej choroby był internetowy romans męża kilka lat temu, a potem po 2 latach kolejna znajomość telefoniczna z koleżanką poznaną na czacie.. Zawiódł i okłamał mnie dwa razy. Od tej pory nic nie jest takie samo, kocham go ale poczucie mojej wartości zmalało do zera.
Od tej pory sfiksowałam, choć wybaczyłam!

Bardzo źle mi z moją zazdrością, nie dawno przeżyłam gehennę, gdy mój mąż miał szkolenie z pracy 2 tygodniowe, a dowiedziawszy się że jest w grupie tylko z 1 kolegą i 11 dziewczynami, zaczęłam wariować. Kłóciliśmy się przez telefon 4 dni, nie chciał ze mną gadać bo był rozkojarzony, poza tym dawał mi powody, bo za każdym razem jak dzwoniłam to nie miał za dużo czasu (a to spacery zgrupą po mieście, a to piwko wspólne, a to nauka).

To był koszmar. Wyobrażałam sobie rzeczy niemożliwe, a on uspokajał mnie w mailach, że w jego sercu tylko ja króluję. Wiem że przebywał w towarzystwie koleżanek non stop, śniadanie wykład obiad kolacja, piwko po pracy... Wpadłam w skrajną depresję, chodziłam ze stresu cała ściśnięta, a każda godzina milczenia tylko potęgowała moje okropne samopoczucie..

Ukrywam się z moją chorobą, z tym że skręca mnie gdy na horyzoncie pojawia się choćby trochę ładna laska, a jeśli ładniejsza ode mnie, wg mojej oceny, to się gotuję.. oczywiście w środku, nikt tego nie widzi. Z zazdrości jestem często zgorzkniała i smutna... To mnie zabija od środka...

Dziś obiecałam sobie, że nie będę drążyć już tematów jego obojętności podczas jego szkolenia, ani zadawać pytań które mogłyby zdradzić moją obsesję. nie dam mu tej satysfakcji.

Bynajmniej swojego faceta nie wyzywam ani nie zwracam uwagi na ulicy, gdy już popatrzy na kogoś. Ale robiłam to dawniej. Teraz resztkami sił się powstrzymuję bo zrozumiałam ze to nie ma sensu i niszczy atmosferę.

2 Ostatnio edytowany przez Kalinka10 (2014-04-03 13:37:59)

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Poza tym chyba mam depresję..
pogoda super a ja siedzę w domu, nie chce mi się nigdzie wyjść, nic mnie nie cieszy...
Plątać się sama po mieście? Bezsens..
Jestem zgorzkniała i nie wyluzowana.. Najchętniej chciałabym, żeby Mąż nie chciał mieć kontaktu z żadną kobietą, ale jak widać on czuje się jak rybka w wodzie w otoczeniu lasek z grupy. Dzwoni do mnie np. w przerwie na szkoleniu, rozkojarzony, słucha ale drugą stroną absorbuje go o czym tam gadają w grupce, śmieje się do nich, nawet przerywa rozmowę żeby głupie zdanie wtrącić, np. "już idziecie na salę"? do koleżanek.. Żenada. Nienawidzę go za to.. Opowiada mi o jakichś idiotkach i ich skorych żartach, daje do zrozumienia jak on niektóre lubi, oraz jak one go bawią i śmieszą.. Już mi zapowiada, ze jak wróci, to będzie wychodził na prywatne posiadówki z kolegami i koleżankami z pracy a ja mu nie zabronię. Niedoczekanie, praca to praca a prywatnie to mozemy mieć tylko wspólnych znajomych. Takie mam zdanie..

3 Ostatnio edytowany przez Monika7676 (2014-04-03 13:47:07)

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Rozmawiałas o tym z męzem ?

Ok 2 zdrady.. Hm nie za dużo troche ? Jak dla mnie zaraz po pierwszej powinny paśc konkretne słowa.Mam tu na myśli postawienie swoich warunków. Bo to,że ty sie teraz tak czujesz to jest normalne i wynik zachowania twojego męża.I troche mu na to pozwalasz

4

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Masz jakies zaiteresowania ?? pracujesz  ?? masz jakis znajomych ?? ile macie lat ?? ile lat po slubie ??

5

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
ryba81 napisał/a:

Masz jakies zaiteresowania ?? pracujesz  ?? masz jakis znajomych ?? ile macie lat ?? ile lat po slubie ??

Lat po 30, po ślubie 5,5
Zanteresowania mam, na razie nie pracuję i to mnie też przytłacza, czuję się niedowartościowana. Wiem, wiem, powinnam znależć sobie zajęcie, ale to nie zmienia faktu że on chełpi się moją zazdrością bo wie że nie akceptowałam tego wyjazdu

6

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Monika7676 napisał/a:

Rozmawiałas o tym z męzem ?

Ok 2 zdrady.. Hm nie za dużo troche ? Jak dla mnie zaraz po pierwszej powinny paśc konkretne słowa.Mam tu na myśli postawienie swoich warunków. Bo to,że ty sie teraz tak czujesz to jest normalne i wynik zachowania twojego męża.I troche mu na to pozwalasz

Zdrady były tylko uczuciowe, nie widział sie z nimi w realu, ale miał do nich swoiste odczucia..
Padły różne słowa, miesiące wałkowania tematu i wyjaśniliśmy sobie wiele spraw.. Zmienił się ale teraz znów sobie pozwala na to bym czuła się podle

7 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2014-04-03 13:57:14)

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Masz jakies zaiteresowania ?? pracujesz  ?? masz jakis znajomych ?? ile macie lat ?? ile lat po slubie ??

Lat po 30, po ślubie 5,5
Zanteresowania mam, na razie nie pracuję i to mnie też przytłacza, czuję się niedowartościowana. Wiem, wiem, powinnam znależć sobie zajęcie, ale to nie zmienia faktu że on chełpi się moją zazdrością bo wie że nie akceptowałam tego wyjazdu

TY jestes chorobliwie zazdrosna ?
ON chelpi sie Twoja zazdroscia ?

wyglada to bardzo niezdrowo.

Oboje chyba macie troche ...ehm toksyczne podejscie do siebie.
jedno drugiemu cos gra, manipuluje.
Sprobuj moze dojsc DLACZEGO?

jakie masz korzysci z tego zwiazku?
Co z niego dobrego/ pozytywnego masz dla siebie  Kalinka ?

8

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Masz jakies zaiteresowania ?? pracujesz  ?? masz jakis znajomych ?? ile macie lat ?? ile lat po slubie ??

Lat po 30, po ślubie 5,5
Zanteresowania mam, na razie nie pracuję i to mnie też przytłacza, czuję się niedowartościowana. Wiem, wiem, powinnam znależć sobie zajęcie, ale to nie zmienia faktu że on chełpi się moją zazdrością bo wie że nie akceptowałam tego wyjazdu

TY jestes chorobliwie zazdrosna ?
ON chelpi sie Twoja zazdroscia ?

wyglada to bardzo niezdrowo.

Oboje chyba macie troche ...ehm toksyczne podejscie do siebie.
jedno drugiemu cos gra, manipuluje.
Sprobuj moze dojsc DLACZEGO?

jakie masz korzysci z tego zwiazku?
Co w z niego dobrego masz Kalinka ?

Korzyści są, owszem, jest normalnie. Ale ja myślę że mam poważny problem z zaakceptowanie faktu że on będzie teraz przebywal dużo poza domem, bo dostał inną pracę. My przez 6 lat non stop pracowaliśmy razem za granicą, zero znajomych...Teraz wszystko się zmieniło, a przyznam że to dla mnie szkoujące i nie mogę się z  tym oswoic, na dodatek nic mi po powrocie do polski nie wychodzi..
nawet w ciąze nie moge zajść...:(

9

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

jak wygladaja wasze stosunki na co dzien w domu ??
Jak on jest w pracy / na szkoleniu co ty robisz w tym czasie ?? Zajmujesz sie tylko domem i wszystkie wasze tematy kreca sie tylko wokół domu i spraw zwiazanych z domem ??
Masz swoich znajomych/ swoje zainteresowania poza domem .

10 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2014-04-03 14:02:59)

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:

Lat po 30, po ślubie 5,5
Zanteresowania mam, na razie nie pracuję i to mnie też przytłacza, czuję się niedowartościowana. Wiem, wiem, powinnam znależć sobie zajęcie, ale to nie zmienia faktu że on chełpi się moją zazdrością bo wie że nie akceptowałam tego wyjazdu

TY jestes chorobliwie zazdrosna ?
ON chelpi sie Twoja zazdroscia ?

wyglada to bardzo niezdrowo.

Oboje chyba macie troche ...ehm toksyczne podejscie do siebie.
jedno drugiemu cos gra, manipuluje.
Sprobuj moze dojsc DLACZEGO?

jakie masz korzysci z tego zwiazku?
Co w z niego dobrego masz Kalinka ?

Korzyści są, owszem, jest normalnie. Ale ja myślę że mam poważny problem z zaakceptowanie faktu że on będzie teraz przebywal dużo poza domem, bo dostał inną pracę. My przez 6 lat non stop pracowaliśmy razem za granicą, zero znajomych...Teraz wszystko się zmieniło, a przyznam że to dla mnie szkoujące i nie mogę się z  tym oswoic, na dodatek nic mi po powrocie do polski nie wychodzi..
nawet w ciąze nie moge zajść...:(

czekaj czekaj, Kalinka, Ty chcesz zachodzic w ciaze z czlowiekiem, ktory Ciebie dwa razy zdradzil ? Oklamuje Ciebie i ma za nic Twoje cierpienia ?

Czegos tu nie rozumiem ?
Czy uwazasz, ze dziecko "uratuje" to wszystko ? Dziewczyno !

11

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
ryba81 napisał/a:

jak wygladaja wasze stosunki na co dzien w domu ??
Jak on jest w pracy / na szkoleniu co ty robisz w tym czasie ?? Zajmujesz sie tylko domem i wszystkie wasze tematy kreca sie tylko wokół domu i spraw zwiazanych z domem ??
Masz swoich znajomych/ swoje zainteresowania poza domem .

Na codzien teraz to jest tak,że on pracuje, a ja załatwiam sprawy związane z nowym mieszkaniem, sprawuję nadzór nad wykonczeniem, prace rozpozynają sie w nastepnym tyg, do mnie należało załatwienie ekipy remontowej, troche bede zajęta więc na razie pracy nie szukam..poza tym robię kurs masażu, ale jakoś mnie to nie kręci.. Nie czuję ze to dla mnie
Ogólnie wcześniej, w lutym miałam 2 rozmowy kwalifikacyjne o pracę i nikt nie zadzwonił, testów sprawnościowych do policji też nie zdałam, nic mi nie wychodzi, jestem beznadziejna

12

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

TY jestes chorobliwie zazdrosna ?
ON chelpi sie Twoja zazdroscia ?

wyglada to bardzo niezdrowo.

Oboje chyba macie troche ...ehm toksyczne podejscie do siebie.
jedno drugiemu cos gra, manipuluje.
Sprobuj moze dojsc DLACZEGO?

jakie masz korzysci z tego zwiazku?
Co w z niego dobrego masz Kalinka ?

Korzyści są, owszem, jest normalnie. Ale ja myślę że mam poważny problem z zaakceptowanie faktu że on będzie teraz przebywal dużo poza domem, bo dostał inną pracę. My przez 6 lat non stop pracowaliśmy razem za granicą, zero znajomych...Teraz wszystko się zmieniło, a przyznam że to dla mnie szkoujące i nie mogę się z  tym oswoic, na dodatek nic mi po powrocie do polski nie wychodzi..
nawet w ciąze nie moge zajść...:(

czekaj czekaj, Kalinka, Ty chcesz zachodzic w ciaze z czlowiekiem, ktory Ciebie dwa razy zdradzil ? Oklamuje Ciebie i ma za nic Twoje cierpienia ?

Czegos tu nie rozumiem ?
Czy uwazasz, ze dziecko "uratuje" to wszystko ? Dziewczyno !

Nie, nie:)
teraz jest inaczej, to nie próba ratowania związku, my naprawdę się kochamy i chcemy byc razem. dziecko planujemy już od dawna..
Co do tych zdrad, to oe były kilka lat temu, a on teraz już dojrzał. Widzę to. Nie bronię go, ale się zmienił i bardzo załuje ze mnie wtedy oszukiwał.

13

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:

Korzyści są, owszem, jest normalnie. Ale ja myślę że mam poważny problem z zaakceptowanie faktu że on będzie teraz przebywal dużo poza domem, bo dostał inną pracę. My przez 6 lat non stop pracowaliśmy razem za granicą, zero znajomych...Teraz wszystko się zmieniło, a przyznam że to dla mnie szkoujące i nie mogę się z  tym oswoic, na dodatek nic mi po powrocie do polski nie wychodzi..
nawet w ciąze nie moge zajść...:(

czekaj czekaj, Kalinka, Ty chcesz zachodzic w ciaze z czlowiekiem, ktory Ciebie dwa razy zdradzil ? Oklamuje Ciebie i ma za nic Twoje cierpienia ?

Czegos tu nie rozumiem ?
Czy uwazasz, ze dziecko "uratuje" to wszystko ? Dziewczyno !

Nie, nie:)
teraz jest inaczej, to nie próba ratowania związku, my naprawdę się kochamy i chcemy byc razem. dziecko planujemy już od dawna..
Co do tych zdrad, to oe były kilka lat temu, a on teraz już dojrzał. Widzę to. Nie bronię go, ale się zmienił i bardzo załuje ze mnie wtedy oszukiwał.

dojrzal mowisz ?
ale piszesz :

   

kalinka10 napisał/a:

Dziś obiecałam sobie, że nie będę drążyć już tematów jego obojętności podczas jego szkolenia, ani zadawać pytań które mogłyby zdradzić moją obsesję. nie dam mu tej satysfakcji.

skoro czerpie satysfakcje z faktu, ze jestes chorobliwie zazdrosna, to rzeczywiscie dojrzal...
i

14

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

czekaj czekaj, Kalinka, Ty chcesz zachodzic w ciaze z czlowiekiem, ktory Ciebie dwa razy zdradzil ? Oklamuje Ciebie i ma za nic Twoje cierpienia ?

Czegos tu nie rozumiem ?
Czy uwazasz, ze dziecko "uratuje" to wszystko ? Dziewczyno !

Nie, nie:)
teraz jest inaczej, to nie próba ratowania związku, my naprawdę się kochamy i chcemy byc razem. dziecko planujemy już od dawna..
Co do tych zdrad, to oe były kilka lat temu, a on teraz już dojrzał. Widzę to. Nie bronię go, ale się zmienił i bardzo załuje ze mnie wtedy oszukiwał.

dojrzal mowisz ?
ale piszesz :

   

kalinka10 napisał/a:

Dziś obiecałam sobie, że nie będę drążyć już tematów jego obojętności podczas jego szkolenia, ani zadawać pytań które mogłyby zdradzić moją obsesję. nie dam mu tej satysfakcji.

skoro czerpie satysfakcje z faktu, ze jestes chorobliwie zazdrosna, to rzeczywiscie dojrzal...
i

No właśnie! przecież gdyby mu zależał żebym się dobrze czuła, to nie robiłby takich głupot i skupił sie na rozmowie, wyszedł czy coś..

15

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:

Nie, nie:)
teraz jest inaczej, to nie próba ratowania związku, my naprawdę się kochamy i chcemy byc razem. dziecko planujemy już od dawna..
Co do tych zdrad, to oe były kilka lat temu, a on teraz już dojrzał. Widzę to. Nie bronię go, ale się zmienił i bardzo załuje ze mnie wtedy oszukiwał.

dojrzal mowisz ?
ale piszesz :

   

kalinka10 napisał/a:

Dziś obiecałam sobie, że nie będę drążyć już tematów jego obojętności podczas jego szkolenia, ani zadawać pytań które mogłyby zdradzić moją obsesję. nie dam mu tej satysfakcji.

skoro czerpie satysfakcje z faktu, ze jestes chorobliwie zazdrosna, to rzeczywiscie dojrzal...
i

No właśnie! przecież gdyby mu zależał żebym się dobrze czuła, to nie robiłby takich głupot i skupił sie na rozmowie, wyszedł czy coś..

Obawiam się że już nigdy się nie zmieni.. Mam nadzieję, z e kiedyś karma się odwróci i sam poczuje jak to jest. Bo innej rady nie ma..

16

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:

Nie, nie:)
teraz jest inaczej, to nie próba ratowania związku, my naprawdę się kochamy i chcemy byc razem. dziecko planujemy już od dawna..
Co do tych zdrad, to oe były kilka lat temu, a on teraz już dojrzał. Widzę to. Nie bronię go, ale się zmienił i bardzo załuje ze mnie wtedy oszukiwał.

dojrzal mowisz ?
ale piszesz :

   

kalinka10 napisał/a:

Dziś obiecałam sobie, że nie będę drążyć już tematów jego obojętności podczas jego szkolenia, ani zadawać pytań które mogłyby zdradzić moją obsesję. nie dam mu tej satysfakcji.

skoro czerpie satysfakcje z faktu, ze jestes chorobliwie zazdrosna, to rzeczywiscie dojrzal...
i

No właśnie! przecież gdyby mu zależał żebym się dobrze czuła, to nie robiłby takich głupot i skupił sie na rozmowie, wyszedł czy coś..

gdyby mu zalezalo, zebys sie dobrze czula, to by Cie nie ranil, nie jatrzyl, nie stawial w takiej sytuacji, nie napawal sie Twoim strachem ...
przeciez widzi to, zyje z Toba i czuje , jak sie czujesz...
Nie widze tego dobrze. Musicie obydwoje popracowac. I to kazde nad soba.

To nie jest zadna baza do tworzenia rodziny. Dziecko w Twoim wypadku ?? Nie moge sie nadziwic, jak niektore ( w tym Ty ) kobiety  traktuja to wszystko lekce...

Kiedy przychodzi na swiat dziecko wszystko staje na glowie. Nawet dla trwalego , mocnego zwiazku jest zawsze wyzwaniem :-))
Kochanym , ale wyzwaniem.

17

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:

Nie, nie:)
teraz jest inaczej, to nie próba ratowania związku, my naprawdę się kochamy i chcemy byc razem. dziecko planujemy już od dawna..
Co do tych zdrad, to oe były kilka lat temu, a on teraz już dojrzał. Widzę to. Nie bronię go, ale się zmienił i bardzo załuje ze mnie wtedy oszukiwał.

dojrzal mowisz ?
ale piszesz :

   
skoro czerpie satysfakcje z faktu, ze jestes chorobliwie zazdrosna, to rzeczywiscie dojrzal...
i

No właśnie! przecież gdyby mu zależał żebym się dobrze czuła, to nie robiłby takich głupot i skupił sie na rozmowie, wyszedł czy coś..

gdyby mu zalezalo, zebys sie dobrze czula, to by Cie nie ranil, nie jatrzyl, nie stawial w takiej sytuacji, nie napawal sie Twoim strachem ...
przeciez widzi to, zyje z Toba i czuje , jak sie czujesz...
Nie widze tego dobrze. Musicie obydwoje popracowac. I to kazde nad soba.

To nie jest zadna baza do tworzenia rodziny. Dziecko w Twoim wypadku ?? Nie moge sie nadziwic, jak niektore ( w tym Ty ) kobiety  traktuja to wszystko lekce...

Kiedy przychodzi na swiat dziecko wszystko staje na glowie. Nawet dla trwalego , mocnego zwiazku jest zawsze wyzwaniem :-))
Kochanym , ale wyzwaniem.

Problem w tym,że on mie ma serca, wielkorotnie cieszył się z mojego bólu i łez, bywało w życiu że ja płakałam za jego plecami a ten h..j cieszył się do laptopa oglądając jakies komedie. Nieczuły cham, który nie potrafił kiedykolwiek mnie zrozumiec.. Tak naprwdę to nasz związek jest bardzo toksyczny i porypany. Może powinnam zmienić partnera..

18 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-04-03 14:22:40)

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

na twoim miejscu bym odeszla i probowala znaleźć osobe która naprawdę cie pokocha uszanuje i z nia postarala się o dzieci,
czy to tak trudno rozmawiając z zona przez telefon -nie patrzeć i nie rozmawiać z koleżankami, zenada jaki z niego człowiek
a pomysl zajdziesz w ciąze, będziesz uwieziona w domu bo kolki, pieluchy itd. a on w pracy, z koleżankami, dasz radę? zastanów się bo to twoje zycie, twoje malzenstwo

19

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:

Problem w tym,że on mie ma serca, wielkorotnie cieszył się z mojego bólu i łez, bywało w życiu że ja płakałam za jego plecami a ten h..j cieszył się do laptopa oglądając jakies komedie. Nieczuły cham, który nie potrafił kiedykolwiek mnie zrozumiec.. Tak naprwdę to nasz związek jest bardzo toksyczny i porypany. Może powinnam zmienić partnera..

no wlasnie.

Wiec dlaczego wiedzac o tym , ba, bedac o tym przekonana, jestes z nim ?
Przeciez nie mamy sredniwiecza, ani tez mama z tata Cie nie sprzedali ...
w wiezy Cie tez nie trzyma...

Pytalam Cie o korzysci .
Jakie one sa ?

20

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
mariola856 napisał/a:

na twoim miejscu bym odeszla i probowala znaleźć osobe która naprawdę cie pokocha uszanuje i z nia postarala się o dzieci,
czy to tak trudno rozmawiając z zona przez telefon -nie patrzeć i nie rozmawiać z koleżankami, zenada jaki z niego człowiek
a pomysl zajdziesz w ciąze, będziesz uwieziona w domu bo kolki, pieluchy itd. a on w pracy, z koleżankami, dasz radę? zastanów się bo to twoje zycie, twoje malzenstwo

wydaje mi sie Mariola, ze tu nie chodzi o to , jaki z niego czlowiek, ale o to, co Kalinka  z nim robi ?
dlaczego z nim zyje. Bo jak zdaje sobie sprawe, ze cos /ktos nie robi mi dobrze, to to omijam. i ide dalej.

21

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Nie chce cie pocieszac ale z takich szkolen nic dobrego nie wynika . Nie mowie ze on teraz juz cie zdradził /czy zdradzi. Ale nie pozwalaj mu te domówki bez ciebie . Poznaj to towarzystwo. Jeśli nie na domówkach to może odwiedzaj go w pracy .Niech wiedza ze jesteś obecna w jego życiu . Oni może wiedza ze istniejesz , ale postaraj sie poznać tych ludzi i sprawdzić jakie to otoczenie .
Poza tym wydaje mi sie ze on jest za bardzo pewny Ciebie. Wie ze twoje życie kreci sie tylko wokół domu , remontu itp .

On nowa , kolejna praca , nowi znajomi , szkolenia (  czyt. wieczorne zakrapiane  imprezy ), zona zajmuje sie remontem ,  - jemu sie wszystko układa doskonale, jego życie rozkwita . 


A twoje  ???

22

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:

Problem w tym,że on mie ma serca, wielkorotnie cieszył się z mojego bólu i łez, bywało w życiu że ja płakałam za jego plecami a ten h..j cieszył się do laptopa oglądając jakies komedie. Nieczuły cham, który nie potrafił kiedykolwiek mnie zrozumiec.. Tak naprwdę to nasz związek jest bardzo toksyczny i porypany. Może powinnam zmienić partnera..

no wlasnie.

Wiec dlaczego wiedzac o tym , ba, bedac o tym przekonana, jestes z nim ?
Przeciez nie mamy sredniwiecza, ani tez mama z tata Cie nie sprzedali ...
w wiezy Cie tez nie trzyma...

Pytalam Cie o korzysci .
Jakie one sa ?

korzyści...hm
nie potrafię jakichś konkretnych wymienić, ot zwyczajne małżeństwo, czasem lepiej czasem gorzej, ale najszcześliwsi nie jesteśmy. On, facet z wadami  i zaletami, w sumie zaradny, czysty, ale lubi pić. O to juz tez były wojny i stawianie ultimatum, że jak nie skonczy z tym to rozstajemy się na dobre. Przestał pic, ale co z tego, jak na tym szkoleniu poczuł wolnosc i codziennie 2-4 piwka.. Masakra

23

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
ryba81 napisał/a:

Nie chce cie pocieszac ale z takich szkolen nic dobrego nie wynika . Nie mowie ze on teraz juz cie zdradził /czy zdradzi. Ale nie pozwalaj mu te domówki bez ciebie . Poznaj to towarzystwo. Jeśli nie na domówkach to może odwiedzaj go w pracy .Niech wiedza ze jesteś obecna w jego życiu . Oni może wiedza ze istniejesz , ale postaraj sie poznać tych ludzi i sprawdzić jakie to otoczenie .
Poza tym wydaje mi sie ze on jest za bardzo pewny Ciebie. Wie ze twoje życie kreci sie tylko wokół domu , remontu itp .

On nowa , kolejna praca , nowi znajomi , szkolenia (  czyt. wieczorne zakrapiane  imprezy ), zona zajmuje sie remontem ,  - jemu sie wszystko układa doskonale, jego życie rozkwita . 


A twoje  ???

Masz rację moja droga. On nie ma o co być zazdrosny, on jest górą, powodzi mu się, ma zgraję adorujących go koleżanek, jest wyrywanym wręcz rodzynkiem... A ja? Bez pracy, ciagle bez zajęcia.. W domu ugotuję posprzątam wypiorę, przydam się na wyładowanie męskich emocji (czyt.sex).
Taka zonka idealna, w klatce, bez zagrożen..To musi sie zmienic

24

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

zaradny , czysty ... ja chyba padne :-)) Kalinka !

co Was laczy ?

25

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:

To musi sie zmienic

NIC sie samo nie zmienia

a juz tymbardziej , jak MUSI...

26

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
pomaranczowa 1 napisał/a:

zaradny , czysty ... ja chyba padne :-)) Kalinka !

co Was laczy ?

aLE ŻE CO? Nie może mieć zalet? One nie wykluczają wad i problemów..

27

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

zaradny , czysty ... ja chyba padne :-)) Kalinka !

co Was laczy ?

aLE ŻE CO? Nie może mieć zalet? One nie wykluczają wad i problemów..

:-)) mialam na mysli, ze to nie wystarcza, by zyc w satysfakcjonujacym zwiazku

28

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

zaradny , czysty ... ja chyba padne :-)) Kalinka !

co Was laczy ?

aLE ŻE CO? Nie może mieć zalet? One nie wykluczają wad i problemów..

:-)) mialam na mysli, ze to nie wystarcza, by zyc w satysfakcjonujacym zwiazku

Zawsze jakoś trzeba się pocieszać. Przynajmniej na codzien nie jest upierdliwy do zycia..
Chodzi raczej o głębsze problemy

29 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2014-04-03 14:59:11)

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Nie chce cie pocieszac ale z takich szkolen nic dobrego nie wynika . Nie mowie ze on teraz juz cie zdradził /czy zdradzi. Ale nie pozwalaj mu te domówki bez ciebie . Poznaj to towarzystwo. Jeśli nie na domówkach to może odwiedzaj go w pracy .Niech wiedza ze jesteś obecna w jego życiu . Oni może wiedza ze istniejesz , ale postaraj sie poznać tych ludzi i sprawdzić jakie to otoczenie .
Poza tym wydaje mi sie ze on jest za bardzo pewny Ciebie. Wie ze twoje życie kreci sie tylko wokół domu , remontu itp .

On nowa , kolejna praca , nowi znajomi , szkolenia (  czyt. wieczorne zakrapiane  imprezy ), zona zajmuje sie remontem ,  - jemu sie wszystko układa doskonale, jego życie rozkwita . 


A twoje  ???

Masz rację moja droga. On nie ma o co być zazdrosny, on jest górą, powodzi mu się, ma zgraję adorujących go koleżanek, jest wyrywanym wręcz rodzynkiem... A ja? Bez pracy, ciagle bez zajęcia.. W domu ugotuję posprzątam wypiorę, przydam się na wyładowanie męskich emocji (czyt.sex).
Taka zonka idealna, w klatce, bez zagrożen..To musi sie zmienic

To nie oto chodzi ze masz prowokować teraz sytuacje abyś miała wokoło adoratorów- to bedzie błedne kolo.
Ale nie mozesz byc tylko uzalezniona od tego kiedy on jest w domu to ty jestes szczesliwa bo on jest i jestes spokojna .
On jest na szkoleniu dzwoni do ciebie a ty oczekujesz godzinnej rozmowy o tesknocie do niego . Zadzwoni , szybka rozmowa , jestem na np. na zakupach , fitnesie  zadzwonie poźniej . Spraw aby on sie troche zaniepokoił ze nie jest twoim centrum zainteresowania .
To ze nie pracujesz nie znaczy ze nie mozesz  zyc normalnie i musisz pilnować tylko domu - staniesz sie kura domowa , ktora po czasie juz nie bedziesz interesujaca , nudna .Bo ileż można gadać o domu .

Teraz nie masz dziecka wiec korzystaj z życia , przy dziecku juz nie będziesz miała takich szans przez pierwszy okres po porodzie 

Szanuj siebie a będziesz szanowana przez innych

30

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Dzięki Wam wszsytkim za porady, pomogło mi to troszkę się uspokoić.. Zobaczymy co przyniesie przyszłość. Zwiazek to ciągla walka o siebie...

31

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Przemysl jaki masz plan na siebie ?? Rozwiń siebie ??
Nie uzależniaj sie od niego i od obowiązków domowych.

Pisz co jakiś czas co tam u ciebie, co zrobiłaś dla samej siebie.

32

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:

Poza tym chyba mam depresję..
pogoda super a ja siedzę w domu, nie chce mi się nigdzie wyjść, nic mnie nie cieszy...
Plątać się sama po mieście? Bezsens..
Jestem zgorzkniała i nie wyluzowana.. Najchętniej chciałabym, żeby Mąż nie chciał mieć kontaktu z żadną kobietą, ale jak widać on czuje się jak rybka w wodzie w otoczeniu lasek z grupy. Dzwoni do mnie np. w przerwie na szkoleniu, rozkojarzony, słucha ale drugą stroną absorbuje go o czym tam gadają w grupce, śmieje się do nich, nawet przerywa rozmowę żeby głupie zdanie wtrącić, np. "już idziecie na salę"? do koleżanek.. Żenada. Nienawidzę go za to.. Opowiada mi o jakichś idiotkach i ich skorych żartach, daje do zrozumienia jak on niektóre lubi, oraz jak one go bawią i śmieszą.. Już mi zapowiada, ze jak wróci, to będzie wychodził na prywatne posiadówki z kolegami i koleżankami z pracy a ja mu nie zabronię. Niedoczekanie, praca to praca a prywatnie to mozemy mieć tylko wspólnych znajomych. Takie mam zdanie..

To smutne i nie bardzo wiem jak pomóc, ale... Masz znajomych? Przystojnych kolegów? Daj mężowi powody do zazdrości. Sprawdź, czy jego zachowanie się zmieni. Jednak też myślę, że chyba przydałaby Ci się porada psychologa, a najlepiej terapia małżeńska. Porozmawiaj z mężem o swojej chorobie, musi Cię zrozumieć i powiedz mu, że chcesz z tego jakoś wyjść.

To chyba najlepsze rozwiązanie.
Dopiero wkraczam w ten świat...

33

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Wprasuj sobie do głowy "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy".

Na chwilę obecną zabiłaś męża.

34

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:
Kalinka10 napisał/a:

No właśnie! przecież gdyby mu zależał żebym się dobrze czuła, to nie robiłby takich głupot i skupił sie na rozmowie, wyszedł czy coś..

gdyby mu zalezalo, zebys sie dobrze czula, to by Cie nie ranil, nie jatrzyl, nie stawial w takiej sytuacji, nie napawal sie Twoim strachem ...
przeciez widzi to, zyje z Toba i czuje , jak sie czujesz...
Nie widze tego dobrze. Musicie obydwoje popracowac. I to kazde nad soba.

To nie jest zadna baza do tworzenia rodziny. Dziecko w Twoim wypadku ?? Nie moge sie nadziwic, jak niektore ( w tym Ty ) kobiety  traktuja to wszystko lekce...

Kiedy przychodzi na swiat dziecko wszystko staje na glowie. Nawet dla trwalego , mocnego zwiazku jest zawsze wyzwaniem :-))
Kochanym , ale wyzwaniem.

Problem w tym,że on mie ma serca, wielkorotnie cieszył się z mojego bólu i łez, bywało w życiu że ja płakałam za jego plecami a ten h..j cieszył się do laptopa oglądając jakies komedie. Nieczuły cham, który nie potrafił kiedykolwiek mnie zrozumiec.. Tak naprwdę to nasz związek jest bardzo toksyczny i porypany. Może powinnam zmienić partnera..

No właśnie. Dlatego przemyśl to. No bo zdradę można wybaczyć, rozumiem, ale skoro on lubi Cię ranić, skoro on cieszy się z Twojego bólu to nie jest fajnie. On powinien dbać, byś czuła się komfortowo, na szkoleniu też powinien odejść, porozmawiać z Tobą spokojnie. A tak to niefajnie jest... Z drugiej strony jeśli będziecie chcieli być razem, to też nie możesz jak pisałaś zamknąć go w klatce. No cóż, wiem, że to Twój mąż, ale nie jest łatwo, dlatego może chociaż porozmawiajcie o swoich oczekiwaniach, wtedy już sama podejmiesz decyzję. Jeśli jednak nadal ma on zamiar śmiać się z Twoich łez itp, to kiepsko to widzę.

35

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!
Kalinka10 napisał/a:

za każdym razem jak dzwoniłam to nie miał za dużo czasu (a to spacery z grupą po mieście, a to piwko wspólne, a to nauka).

Nie dzwon tak czesto , daj mu czas aby on zatęsknił i sie zaniepokoił. Sam znajdzie czas na spokojna rozmowę .


Kalinka10 napisał/a:

Z zazdrości jestem często zgorzkniała i smutna... To mnie zabija od środka...

Kalinka10 napisał/a:

Jestem zgorzkniała i nie wyluzowana

Na razie może udaje ci sie ukrywać te uczucia ale po czasie będziesz okazywać mu to podświadomie, potem będziesz marudna , narzekająca , a jakie są jego koleżanki ??

Kalinka10 napisał/a:

Opowiada mi o jakichś idiotkach i ich skorych żartach, daje do zrozumienia jak on niektóre lubi, oraz jak one go bawią i śmieszą..

Kalinka10 napisał/a:

Ale ja myślę że mam poważny problem z zaakceptowanie faktu że on będzie teraz przebywal dużo poza domem, bo dostał inną pracę. My przez 6 lat non stop pracowaliśmy razem za granicą, zero znajomych...Teraz wszystko się zmieniło, a przyznam że to dla mnie szkoujące i nie mogę się z  tym oswoic, na dodatek nic mi po powrocie do polski nie wychodzi..

Wydaje mi sie ze  jesteś tez zazdrosna nie tylko o inne kobiety ale również o jego rozwijające życie .....

36

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Też kiedyś byłam straszną zazdrośnicą... i mój związek się rozpadł. Oczekiwałam od mojego faceta,aby ciągle CIĄGLE ze mną był etc. Zabraniałam mu spotykać się z koleżankami, a nawet kolegami, miałam być TYLKO JA I JUŻ. Teraz jestem w nowym związku i nie ma we mnie w ogóle zazdrości, ani o koleżanki [ mój ma ich masę] ani o kolegów, nie wiem z czego ta zmiana powstała,być może zrozumiałam swój błąd i dotarło do mnie, że to było złe i destrukcyjne, oto moja historia.

37

Odp: Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Nie będziesz się lepiej czuła póki nie zaczniesz się spełniać. Więc trzeba iść do pracy, nawiązać znajomości z innymi ludźmi i wtedy kiedy już sama zaczniesz siebie szanować, możesz sprawdzić jak Wam jest. Na razie mi to wygląda na to, że masz do niego żal o swoje smutki, część pewnie uzasadnionych, ale część wynika z frustracji.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jestem strasznie zazdrosna - mąż na szkoleniu!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026