netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak walczyć z negatywnymi myślami?

38 odpowiedzi6 566 wyświetleńzałożony przez WspanialaCorka, 03.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

1 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2014-04-03 21:09:12)

Temat: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Mam tendencję do chronicznego zamartwiania/zadręczania się jakimiś myślami. Są to zarówno wydarzenia z przeszłości, jak i negatywne scenariusza na bieżąco przeze mnie wymyślane. Męczy mnie to okropnie. Są dni, kiedy nie potrafię przez to normalnie funkcjonować.

Jak pomyślę sobie o tym, że mój facet mógłby mnie znowu zostawić - dostaję niekontrolowanego ataku histerii. Mój facet okazuje mi swoje uczucie poprzez czyny. Nie usłyszałam, że mnie kocha i w tym momencie to wszystko przestaje mieć dla mnie znaczenie. Zadręczam się myślami, że i tak mnie zostawi, po co się starać. A innego dnia jestem szczęśliwa i wierzę, że muszę uzbroić się w cierpliwość.

Kiedy wyobrażę sobie śmierć jego, albo innej bliskiej mi osoby - nie mogę się uspokoić. Wiem, że to jest naturalna kolej rzeczy. Są dni, kiedy się z tym godzę. Ale przez większość czasu dostaje ataku paniki na samą myśl o tym. Tak bardzo ich wszystkich kocham.

Moi rodzice nie mieli wesołego życia. Mnóstwo przykrości ich spotkało. Na samą myśl o tym ryczę jak bóbr, bo nie zasłużyli sobie na tyle zła od losu.

Czy ktoś z Was również miewa takie stany? Chciałabym podchodzić do życia na luzie. Nie spinać się tak. Ale nie potrafię...

2 Ostatnio edytowany przez Sonea25 (2014-04-03 12:15:30)

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Oh.. jak dobrze znam Twój ból.. Ja nadal nad tym pracuję (jak nad całą sobą). Też z chęcią poznałabym przepis na więcej luzu.. na to by nie brać tak do siebie wszystkiego. Starałam się robić to małymi kroczkami i zwykłe wmawianie sobie. Stwierdziłam, że jeżeli wmawiam sobie, że ktoś mnie opuści, zacznę sobie wmawiać, że tak po prostu nie będzie. Takie głupie ale chyba coś pomaga. Nadal to robię, bo praca nad sobą to najdłuższa droga, która trzeba przebrnąć. Pewnie niewiele pomogłam, ale to zawsze jakiś mały kroczek..

Pozdrawiam

3

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Sonea25 ja w takich sytuacjach staram się wyśmiewać swoje myśli, ironizować z nich. W przypadku tych kilku myśli, które wracają do mnie x miesięcy jak bumerang - pomaga to. Ale co z resztą?

Już nie wspomnę o moim lęku na temat nowych dziewczyn, pojawiających się w otoczeniu mojego mężczyzny. Boję się, że skoro jego uczucie do mnie wygasło i teraz odbudowujemy nasz związek od nowa, to jakaś inna zdoła mu zawrócić w głowie. Jak tu żyć? ....

4

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Wspaniala Corka tez tak mialem i z mojego doswiadczenia najlepiej jest sie skupic na tym co lubisz robic.

5

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

jakbym czytała swoją opowieść.. jestem zewnętrznie osobą po której teoretycznie wszystko spływa, nie mam najmniejszych oporów przy kimś z samej siebie się śmiać, TEORETYCZNIE mam dystans do samej siebie a praktycznie? W praktyce wygląda to tak że jestem osobą zakompleksioną, ze zmartwieniami, jeśli coś nam w związku nie wychodzi to zaraz biorę wszystko na siebie że to moja wina, często płaczę, wystarczy że ktoś na mnie głos podniesie a ja już mam łzy w oczach. I prawda jest taka że nawet psycholog mi nie pomógł tych wszystkich negatywnych myśli się pozbyć - mimo że naprawdę chciałam się zmienić.
Ale jednak zmuszam się często myśleć o sobie jak o kimś ważnym dla samej siebie - ukończyłam 1 stopień bardzo trudnych studiów, wychodzę za mąż więc jestem w pełni dojrzałą i dorosłą kobietą, studiuję kolejny (dla mnie trudny) kierunek studiów, zostanę tym kim chcę być nawet za wszelką cenę. I jakoś gdy w taki sposób o sobie myślę to od razu mi lżej. Jakoś tak mnie to podbudowuje, jestem pełna energii, werwy, jestem po prostu inną kobietą - nie powiem że wtedy mi kompleksy znikają, bo one nadal są (bo jestem za gruba, bo mam brzydkie włosy, bo nie umie dobrać bluzki do spodni, bo noszę okulary..), ale mimo wszystko gdy pomyślę sobie że kiedyś mogę zostać szefową dla samej siebie to jestem taka z siebie dumna że po prostu muszę to osiągnąć i już!

6

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?
lilus.x napisał/a:

Ale jednak zmuszam się często myśleć o sobie jak o kimś ważnym dla samej siebie - ukończyłam 1 stopień bardzo trudnych studiów, wychodzę za mąż więc jestem w pełni dojrzałą i dorosłą kobietą, studiuję kolejny (dla mnie trudny) kierunek studiów, zostanę tym kim chcę być nawet za wszelką cenę. I jakoś gdy w taki sposób o sobie myślę to od razu mi lżej. Jakoś tak mnie to podbudowuje, jestem pełna energii, werwy, jestem po prostu inną kobietą - nie powiem że wtedy mi kompleksy znikają, bo one nadal są (bo jestem za gruba, bo mam brzydkie włosy, bo nie umie dobrać bluzki do spodni, bo noszę okulary..), ale mimo wszystko gdy pomyślę sobie że kiedyś mogę zostać szefową dla samej siebie to jestem taka z siebie dumna że po prostu muszę to osiągnąć i już!

Podoba mi się takie podejście do samego siebie. Są problemy i są trudne, ale można je pokonać i być szczęśliwym. Dawno nie czytałem tak pozytywnego postu. Brawo.

7

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

dziękuję smile
ale to naprawdę nie jest takie łatwe.. ja jestem bardzo głęboko zakorzenioną pesymistką u której wiele rzeczy po prostu jest nie do przejścia i już! Ale powoli z tego wychodzę, staram się myśleć pozytywnie, choć powiem szczerze że zdarzają mi się w ciągu miesiąca takie dni kiedy jest mi każdego żal, rozczulam się nad wszystkim, po prostu jest mi okropnie smutno bez powodu, jak również zdarzają mi się dni w których jestem wściekła jak osa - bo coś mi nie wyszło, bo ktoś mnie wkurzył albo w końcu mój facet robi coś inaczej niż bym chciała! Ale naprawdę staram się zmienić. Moje takie zachwiania nastroju i nastawienia do życia wynikają z... no właśnie nie wiem z czego. Zauważyłam jednak ostatnio że bardzo opanowuje swoją złość. Co prawda gdy ktoś mnie maksymalnie zdenerwuje (np. mama swoimi najważniejszymi życiowymi wywodami na tematy przeróżne) to wewnętrznie czuję że zaraz eksploduje ale potem sobie myślę że dla świętego spokoju nie pokażę jej że mnie to irytuje, często wtedy np. specjalnie wbijam sobie na sekundę paznokcie w nogę (spokojnie, nie okaleczam się) i staram się uspokoić. Czasem spokojem udowadnia się swoją wyższość nad kimś aniżeli krzykiem (a ja nie potrafię się kłócić z rodzicami i moim facetem - to jedyne 3 osoby przy których kłótnia kończy się ZAWSZE płaczem i to nie dlatego że oni mi coś powiedzą, po prostu tak reaguję na kłótnię z nimi)

8 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2014-04-03 20:42:23)

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?
lilus.x napisał/a:

choć powiem szczerze że zdarzają mi się w ciągu miesiąca takie dni kiedy jest mi każdego żal, rozczulam się nad wszystkim, po prostu jest mi okropnie smutno bez powodu, jak również zdarzają mi się dni w których jestem wściekła jak osa - bo coś mi nie wyszło, bo ktoś mnie wkurzył albo w końcu mój facet robi coś inaczej niż bym chciała! Ale naprawdę staram się zmienić. Moje takie zachwiania nastroju i nastawienia do życia wynikają z... no właśnie nie wiem z czego. Zauważyłam jednak ostatnio że bardzo opanowuje swoją złość. Co prawda gdy ktoś mnie maksymalnie zdenerwuje (np. mama swoimi najważniejszymi życiowymi wywodami na tematy przeróżne) to wewnętrznie czuję że zaraz eksploduje ale potem sobie myślę że dla świętego spokoju nie pokażę jej że mnie to irytuje, często wtedy np. specjalnie wbijam sobie na sekundę paznokcie w nogę (spokojnie, nie okaleczam się) i staram się uspokoić. Czasem spokojem udowadnia się swoją wyższość nad kimś aniżeli krzykiem (a ja nie potrafię się kłócić z rodzicami i moim facetem - to jedyne 3 osoby przy których kłótnia kończy się ZAWSZE płaczem i to nie dlatego że oni mi coś powiedzą, po prostu tak reaguję na kłótnię z nimi)

Jestem kropka w kropkę taka sama!

Cieszę się, że znalazłaś w sobie siłę do walki z negatywnym nastawieniem  smile

9 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2014-04-03 21:07:35)

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?
Michst napisał/a:

Wspaniala Corka tez tak mialem i z mojego doswiadczenia najlepiej jest sie skupic na tym co lubisz robic.

Tylko sęk w tym, że te myśli dopadają mnie w najmniej odpowiednich momentach. Zazwyczaj wtedy, kiedy mam coś ważnego do zrobienia. Wtedy potrzebuję x czasu żeby to wszystko przepracować, przemówić sobie do rozumu, a potem biegam jak szalona, by zdążyć ze wszystkim. Wprawdzie doświadczam takich stanów tylko kilka razy w miesiącu, ale ile można wałkować te same myśli yikes

10

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

A ja sądzę, że z czasem się nauczysz opanowywania takich myśli. Jeszcze niedawno miałam podobnie. Wyobrażałam sobie najgorsze scenariusze. Zamartwiałam się tym jak dam sobie radę, ale w moim wypadku chodziło bardziej o druga osobę i to, jak sobie bez niej poradzę. Powinnaś, moim skromnym zdaniem, stworzyć siebie od podstaw. Zrobić plan działania i spokojnie, małymi kroczkami, iść do przodu. Odnotowuj swoje sukcesy. Nagradzaj siebie za każdą drobnostkę, w która włożyłaś dużo wysiłku. Nie namawiam Cię do bycia egoistką, ale skup się na tym, czego Ty chcesz i co jest dla Ciebie dobre (nie kosztem innych oczywiście).

Nie martw się, skoro już pracujesz nad tymi myślami, będzie lepiej z każdym kolejnym razem smile

Przeszłości już nie zmienisz, zamknij ją za sobą. Powtarzaj sobie to zdanie, jeśli masz z tym problem. Nie na wszystko masz wpływ - zaakceptuj to. Nie musisz być superwoman radzącą sobie ze wszystkim i za wszystkich. Głowa do góry i powodzenia smile

11

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Możesz zapisać się na terapię. Jeżeli ma CI to pomóc, dlaczego nie? Znajdz publiczny zakład i umow się na wstępną rozmowę. Sama chciałabym chodzić, ale nie mam na to czasu. Możesz zyskać wiele: zwiększenie samoświadomosći, lepsze samopoczucie.. smile))) Trzymaj się smile

12

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

nie tak dawno mój facet zachorował. Początkowo gorączka sięgająca 38-39 stopni, później bezsenność, problemy z oddawaniem moczu aż w końcu zapalenie nerki i "urodzenie" kamienia. Zwykła historia.. ale ja zrobiłam z tego taką aferę że przez 2 tygodnie, kiedy on ciągle gorączkował (przez źle dobrany antybiotyk który go w rezultacie uczulił) że nie potrafiłam normalnie funkcjonować. Miałam sesję na karku a olewałam ją równo bo ciągle myślałam.. no właśnie.. nie myślałam o tym czemu zachorował, jak mu pomóc czy co zrobić by się wyleczył. Ja myślałam o tym że on umrze, umrze zanim jeszcze weźmiemy ślub, miałam przed oczami go konającego z nieuleczalnej choroby, nie potrafiłam sobie poradzić z własnymi myślami. A on ciągle gorączkował.. Już miałam po prostu dość - tutaj on chory i nie wiem co robić, myślę o najgorszym, z drugiej strony mama która buntowała mnie przeciwko niemu (bo on mnie olewa, że na pewno spotyka się z kumplami a mi mówi że się pochorował, że to nielogiczne 2 tygodnie być chorym itd). DO ŚWIĘTEGO SPOKOJU wysłuchiwałam ją a w głębi duszy już myślałam o tym jak będę się czuła gdy on umrze - nie potrafiłam (i nadal nie potrafię) sobie tego wytłumaczyć dlaczego takie myśli mi chodziły po głowie. I dopiero wtedy gdy się wyleczył, odetchnęłam z ulgą. Urodził kamyczek (haha nasze pierwsze dziecko big_smile ) i już jest ok. Ja się uspokoiłam, poukładałam myśli, zaczęłam powolutku odzyskiwać chęć do życia. I może nadal to nieudolnie robię ale naprawdę staram się nad tym wszystkim panować, staram się stąpać twardo po ziemi i nie przejmować błahostkami bo problemów mam co niemiara więc trzeba właśnie te ważne sprawy w życiu poukładać a nie wmawiać sobie głupoty.

13

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

A może masz dużo problemów, bo za bardzo jesteś emocjonalna i się wszystkim i każdym przejmujesz?
Na pewno to masz wielką wyobraźnię i jesteś wartościową osobą. Aż zazdroszczę twemu facetowi troszkę smile

14

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Szczerze mówiąc, po tym co wczoraj tutaj opisałam, złapałam totalnego doła - doszłam do wniosku że nic mi się w życiu nie udaje, że wszystko co osiągam jest przez przypadek, że wmawiam sobie że będę kimś a tak naprawdę to jestem nikim i do niczego nie dojdę itd. I wiecie co mi pomogło? Bardzo, ale to bardzo mocne i przykre słowa mojego narzeczonego. Chyba było mi to potrzebne!
I teraz już wiem że muszę zrobić wszystko by osiągnąć to czego pragnę, nie tylko w marzeniach ale przede wszystkim w rzeczywistości!

15 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2014-04-06 01:03:14)

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Ja takiego doła łapie ostatnio codziennie, po spotkaniu z moim mężczyzną. Za każdym razem mam wrażenie, że on mnie następnego dnia porzuci. W każdym jego geście/słowie lub tego, czego nie powiedział, doszukuję się pretekstów z jego strony do zerwania ze mną... Wszyscy mówią, że wymyślam, nie powinnam się tak spinać i podejść do związku na luzie, ale ja nie potrafię. Ciągle się zadręczam... nie śpię po nocach. Ech... ;(

16

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Najlepsza strategia na takie mysli to pocieszac sie w duchu ze "bedzie dobrze i jedziemy dalej"

17

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

To mi nie pomaga. Boję się, że go stracę, bo bardzo mi na nim zależy, a już raz mnie "prawie" zostawił. Wystarczy, że jest zamyślony, zmęczony, a ja już panikuję. On nie jest wylewnym w uczuciach, a to potęguje mój strach ;(

Już nie wiem co zrobić, żeby przestać się zadręczać.

18

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Moze porozmawiaj z psychologiem. Warto sprobowac pojsc ta droga.

19

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?
WspanialaCorka napisał/a:

To mi nie pomaga. Boję się, że go stracę, bo bardzo mi na nim zależy, a już raz mnie "prawie" zostawił. Wystarczy, że jest zamyślony, zmęczony, a ja już panikuję. On nie jest wylewnym w uczuciach, a to potęguje mój strach ;(

Już nie wiem co zrobić, żeby przestać się zadręczać.

i wbrew pozorom takie związki są najtrwalsze. tzn dopoki jednej stronie naprawde sie nie odwidzi. druga strona musi sobie radzic tylko z tym, ze ta pierwsza strona sie boi. jesli to przetrzymuje i sie tym nie męczy, to zwiazek trwa. osoba bojąca boi sie zrobic cos zlego, a osoba kontrolująca jesli jest wartosciowa - kieruje relacją (najlepiej gdyby to byl facet i tu tak jest). niestety taki strach przed porzuceniem rodzi duzo nerwow i mozna sobie naprawde psychike poszargac, a juz nie wspomne gdyby miala byc ciaza, dzieci. dzieki temu autorka tematu sie przyzwyczaja do takich emocji w milosci i juz przy stabilizacji znowu bedzie szukac tego "zlego".

20 Ostatnio edytowany przez WspanialaCorka (2014-04-06 01:47:15)

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

i wbrew pozorom takie związki są najtrwalsze. tzn dopoki jednej stronie naprawde sie nie odwidzi. druga strona musi sobie radzic tylko z tym, ze ta pierwsza strona sie boi. jesli to przetrzymuje i sie tym nie męczy, to zwiazek trwa. osoba bojąca boi sie zrobic cos zlego, a osoba kontrolująca jesli jest wartosciowa - kieruje relacją (najlepiej gdyby to byl facet i tu tak jest). niestety taki strach przed porzuceniem rodzi duzo nerwow i mozna sobie naprawde psychike poszargac, a juz nie wspomne gdyby miala byc ciaza, dzieci. dzieki temu autorka tematu sie przyzwyczaja do takich emocji w milosci i juz przy stabilizacji znowu bedzie szukac tego "zlego".

Tylko mnie taka huśtawka bardzo męczy. Widzę, jak okazuje mi czułość podczas spotkania, a wystarczy, że nagle przestanie poświęcać mi tyle uwagi, przytulać, całować i wszystko przekreślam. Bo on mnie pewnie zostawi.... On jest taki cudowny, a ja? Jak sobie radzić z takimi myślami?

21

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Wlasnie. Poczucie niskiej wartosci i idealizowanie partnera, bo kurcze myslisz, ze nie stać Ciebie na niego! To jest najgorsze co moze byc. Uzaleznienie, lęk przed samotnoscia. Jeszcze to i wychodzi mieszanka wybuchowa. I on moze robic co mu sie żywnie podoba, a Ty wciaz w strachu. Dlugo z nim jestes? Moze to poczatkowy etap, w ktorym widzisz go jak boga ;d

22

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Jesteśmy ze sobą już 9 miesięcy. Zerwaliśmy na 2 dni jakiś czas temu. A teraz ciągle odnoszę wrażenie, boję się, że w każdej chwili on stwierdzi, że ten związek jednak nie ma sensu. Już przestałam się awanturować, oskarżać go o najgorsze rzeczy, być bluszczem. A mimo to żyję w ciągłym strachu.

23

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Co ma byc to i tak będzie, wiec trudno tu o jakies rady. To w koncu Ty musisz wyluzowac. Gdzies slyszalem, ze dobry zwiazek to taki, w ktorym jestesmy gotowi na odejscie partnera...

24

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Przeczytaj,proszę,sobie "Potęgę podświadomości". Ja wracam do niej bardzo często...

25 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-04-06 10:08:34)

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?
Michst napisał/a:

Najlepsza strategia na takie mysli to pocieszac sie w duchu ze "bedzie dobrze i jedziemy dalej"

Moja mądra koleżanka twierdzi:
"BĘDĘ szczęśliwa!!!  nawet GDYBYM Q... to miała NARYSOWAĆ!"
DETERMINACJA na odpowiednim poziomie POMAGA (uważa się to za bezsporne) big_smile DODAJE sił... i budzi podziw smile

A strachy na lachy, lęki i obawy, "rozmamłanie", "szukanie dziury w całym"...? CZYNI z drobnej sprawy WIEEEEEELKI PROBLEM:

Remi napisał/a:

A może masz dużo problemów, bo za bardzo jesteś emocjonalna i się wszystkim (i każdym) przejmujesz?
Na pewno to masz wielką wyobraźnię i jesteś wartościową osobą. Aż zazdroszczę twemu facetowi troszkę smile

Wrażliwość chwalebna rzecz - NADWRAŻLIWOŚĆ zaś?... chyba codzienne funkcjonowanie znakomicie utrudnia?
Przesada (i skrajności) pono PRZEWAŻNIE są niewskazane?
Może wystarczy ŚWIADOMOŚĆ własnej słabości i... oklepana, od zarania dziejów, walka z TĄ konkretna wadą/"grzechem" wink  (jaką jest CZARNOWIDZTWO)?

Ps. Onegdaj na niechciane, namolne myśli pomagał mi stary tekst: "APAGE satanas"!... bo wywoływał we mnie śmiech (przed oczami zawsze stawał mi obraz T. Łomnickiego w roli Wołodyjowskiego, po śmierci Anuli w klasztorze. Gdy to stawiał "oczy w słup", buzia w ciup a rączki w małdżyk składał) wink
Na bank UWAGA mi się odwracała a "wieeeeelki problem" klęsł do normalnego rozmiaru... smile

26

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Mam podobnie, poza tym, że nie boję się, że on mnie zastawi (tzn. czasami przychodzą mi takie myśli do głowy, ale chyba na poziomie jakiejś nieokreślonej normy wink ). Ale u mnie kłopot zaczyna się wieczorem, gdy on wychodzi na spacer, żeby posłuchać muzyki. Juz nie chodzi o to, że za nim tęsknie, ale na pewno mu ktoś przywali, on jest sam, ma zatkane uszy muzyką itd itd itd, powoli się nakręcam. Nagle widzę ogarniającą mnie panikę, i czuję, że już nic nie da się z tym zrobić.

Póki co pomagam sobie w taki sposób, że codziennie zapisuję sobe w zeszycie te niezdrowe myśli, potem dopisuję "ale" i piszę coś rozsądnego, co w sytuacji stresowej mogłoby pojawić się w mojej głowie. Np. "Jest ciemno, więc na pewno coś mu się stało, ALE jest dorosłym, silnym mężczyzną, który poszedł na spacer w dobrze znanym sobie mieście". I przyznam, że na początku byłlo kiepsko, ale po jakimś czasie zaczęłam naprawdę przyswajać te zapiski smile

Druga sprawa, którą bym Ci radziła, to poproszenie Twojego chłopaka w tym zeszycie (kup sobie taki przeznaczony specjalnie na leczenie swoich myśli smile ) o to, żeby sam Ci napisał, dlaczego nie zamierza Cię zostawiać. Będziesz mogła sobie to przeczytać, gdy on chwilowo nie będzie Cię przytulał i będzie Ci łatwiej o poczucie bezpieczeństwa, gdy zobaczysz, że to on sam napisał.

Pozdrawiam i trzymam kciuki smile Nie Ty pierwsza i nie ostatnia masz taki kłopot, ale dasz sobie radę smile

27

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?
słaba kobietka napisał/a:

Przeczytaj,proszę,sobie "Potęgę podświadomości". Ja wracam do niej bardzo często...

Dziękuję, sięgnę po nią. Może pomoże mi choć częściowo zmienić nastawienie


ewa118 napisał/a:

Póki co pomagam sobie w taki sposób, że codziennie zapisuję sobe w zeszycie te niezdrowe myśli, potem dopisuję "ale" i piszę coś rozsądnego, co w sytuacji stresowej mogłoby pojawić się w mojej głowie. Np. "Jest ciemno, więc na pewno coś mu się stało, ALE jest dorosłym, silnym mężczyzną, który poszedł na spacer w dobrze znanym sobie mieście". I przyznam, że na początku byłlo kiepsko, ale po jakimś czasie zaczęłam naprawdę przyswajać te zapiski smile

Druga sprawa, którą bym Ci radziła, to poproszenie Twojego chłopaka w tym zeszycie (kup sobie taki przeznaczony specjalnie na leczenie swoich myśli smile ) o to, żeby sam Ci napisał, dlaczego nie zamierza Cię zostawiać. Będziesz mogła sobie to przeczytać, gdy on chwilowo nie będzie Cię przytulał i będzie Ci łatwiej o poczucie bezpieczeństwa, gdy zobaczysz, że to on sam napisał.

Pomysł z zapisywaniem myśli też jest dobry. Muszę koniecznie wypróbować. Na początku związku nie miałam takich problemów. Wszystko się zmieniło, kiedy on z dnia na dzień chciał mnie porzucić,choć w zachowaniu wciąż okazywał mi czułość i troskę. Dlatego każdego dnia się boję, że on mnie może zostawić, bo stwierdzi, że mnie jednak nie kocha. Boję się, że jego uczucie do mnie nie wróci...

Nie chcę się z nim dzielić akurat tymi lękami.. jeszcze weźmie mnie za desperatkę..

28

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Nie musisz się z nim dzielić, możesz go zapytać, czy Cię kocha, i sama sobie to zapisać ze wszystkimi szczegółami smile Ale prędzej czy później radziłabym mu o tym powiedzieć, bo przecież może Ci bardzo z tym pomóc, jest najbliższą osobą, a lęki dotyczą bezpośrednio jego osoby. To tylko moja sugestia smile

29

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?
WspanialaCorka napisał/a:

Ja takiego doła łapie ostatnio codziennie, po spotkaniu z moim mężczyzną. Za każdym razem mam wrażenie, że on mnie następnego dnia porzuci. W każdym jego geście/słowie lub tego, czego nie powiedział, doszukuję się pretekstów z jego strony do zerwania ze mną... Wszyscy mówią, że wymyślam, nie powinnam się tak spinać i podejść do związku na luzie, ale ja nie potrafię. Ciągle się zadręczam... nie śpię po nocach. Ech... ;(

a ja naprawdę chcę stanąć twardo na nogi. Opowiadam wszystkim (nawet tutaj napisałam) że wmawiam sobie że jestem super dziewczyną, że zostanę kimś ważnym, że moje życie jest dużo lepsze od tego które aktualnie przeżywam. I co? I prawda jest taka że wcale tak nie jest! I czuję to z każdym dniem! Jestem na 5 miesięcy przed ślubem, zamiast (jak każda normalna kobieta) bardzo go przeżywać, to mnie on wręcz zniechęca. Nie mam ochoty gadać o ślubie i weselu z nikim, nie mam siły szukać zaproszeń ślubnych, nie chce mi się jechać na przymiarkę sukni ślubnej, po prostu dopadł mnie totalny dół. Tylko czemu? przecież powinnam być dojrzałą kobietą która chce zawrzeć związek małżeński! I znów - w towarzystwie wmawiam sobie i innym że jest super, że podchodzę tak do ślubu, bo jestem luzacką dziewczyną którą nerwy nie dopadają. A jaka jest prawda?! Że bardzo, ale to bardzo potrzebuję wsparcia mojego faceta, potrzebuję wręcz zmuszenia mnie przez niego do przygotowań ślubnych. Ale sęk w tym że on sam ma podejście "mamy masę czasu"..

30

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Ja mam moją "Potęgę podświadomości" na stoliku koło łóżka. Kiedyś jedna mądra osoba smile poleciła mi ją tu,na tym forum. I to był strzał w dziesiątkę. A potem dokupowałam inne ciekawe lektury,ale ta pierwsza to był przełom myślenia smile

31

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Jeśli chodzi o lekturę pomocna w tego typu interpretacji świata, to polecałabym Antoniego DeMello "Przebudzenie", w której dochodzi do sedna sprawy i skupia się głownie na przyczynie a nie na rezultatach jakim jest np niskie poczucie własnej wartości. Dla mnie to była książka, która dotarła do sedna i tak wprost powiedziała o co chodzi. Inna lektura to "Wolność od znanego" Jiddu Krishnamurtiego. Też polecam. Te dwie pozycje książkowe należą do moich ulubionych i chętnie do nich wracam. Potrafią wywrócić świat do góry nogami wink

Według mnie zapisywanie negatywnych myśli nie ma sensu. Bardziej wzmocni je w naszej głowie. Proponowałabym pisanie afirmacji każdego dnia np "Jestem wystarczająco dobra - idealna na swój wyjątkowy sposób". Takich afirmacji można znaleźć pełno w internecie ale chyba najlepiej samemu coś miłego stworzyć dla siebie. Ponadto proponuję odrobinę refleksji, odpoczynku, wyciszenia się. Jak? Moim sposobem jest joga.

Jeśli chodzi o mój punkt widzenia na sprawę to pomijając to co pisze DeMello, to uważam, że brak umiejętności kochania samego siebie jest punktem wyjścia. Żaden związek czy to z mężczyzną, czy też związek oparty na przyjaźni nie ma szansy przetrwania jeśli nie umiemy zaufać sobie i powiedzieć sobie w lustrze "wiesz.. kocham Cię, jesteś idealna i czuję się z Tobą rewelacyjnie". Żaden psycholog też nie pomoże. Jedyna osoba jaka jest w stanie nam pomóc to jesteśmy my sami. Nikt inny. I nikt inny nie będzie odpowiedzialny za nasze życie i za nasze emocje.
Tak jeszcze nadmienię, że to co pojawia nam się w głowie to tylko produkt jaki został stworzony na podstawie naszego życia i błędnej interpretacji faktów.. a myśli .. myśli tylko są. Nie jesteśmy nimi. Myślimy, że nimi jesteśmy a to nic bardziej mylnego wink

Zatem zachęcam do polubienia własnej osoby takimi jakimi jesteśmy - ze wszystkimi pozytywnymi stronami i naszymi wadami smile Bo to przecież takie cudowne ufać sobie najbardziej ! Zobaczycie.. życie stanie się o wiele łatwiejsze, przyjemniejsze i o wiele bardziej wesołe !

Spróbujcie ! smile

32

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Nola, w jaki sposób pokochanie siebie rozwieje moje lęki związane z odejściem mężczyzny? Kocham go i z nim wiąże swoją przyszłość, nie chcę nikogo innego. Dziękuję Ci za literaturę, zaraz do niej zajrzę smile


Ewa118, wyznał mi miłość na początku związku, ale chyba pod moją presją, bo potem jego uczucie do mnie się rozmyło w wyniku moich zachowań i stwierdził, że mnie już chyba nie kocha.Zaczęliśmy wszystko od nowa. Wydaje mi się, że poprzez swoje zachowanie pokazuje mi miłość, ale spytać się nie chcę... sam musi mi to wyznać... tym razem on pierwszy. Kiedy będzie gotowy. I stąd też mój lęk o rozstanie. Bo jeżeli on stwierdzi, że mnie nie pokochał? Ale to by było dziwne, patrząc po jego zachowaniach - dużo czułości, pocałunków, przytulania, troski, jest przy mnie na dobre i złe, interesuje się mną, chce żebym na nim polegała i prosiła go o pomoc, wciągnął mnie w swoje życie, dużo pisze, codziennie się widzimy, etc.

33 Ostatnio edytowany przez Nola (2014-04-08 08:28:17)

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

WspanialaCórka,
hm ..zacznę od tego, że rozstanie w jakiejkolwiek istnieje formie..jest obecne w całym naszym życiu. W każdym rodzaju relacji musisz liczyć się z tym, że w pewnym momencie nastąpi koniec (rodzina, przyjaciele, partner). Z różnych powodów. Wszystko co jest teraz, to nie jest, bo przemija. Nic nie jest trwałe. Tak bardzo boisz się zostać sama ze sobą, że ten strach ujawnia się w Twojej relacji z partnerem. Miłość przyciąga miłość. Złość i nienawiść przyciaga złość i nienawiść. Twój świat to rezultat i efekt uboczny Twoich myśli i tego co siedzi w Tobie pod skórą. Zauważ, że nawet drobna zmiana chociażby jednej myśli, zmienia całkowicie sposób Twojego widzenia świata i wtedy wydaje się, że świat jest pięknieszy - widzisz żywsze kolory, słyszysz piękniejsze dźwięki (przykładowo śpiew ptaków, muzyka której do tej pory słuchałaś staje się lepsza niż wczoraj) i nagle okazuje się, że ludzie stają się milsi. Więc wyobraź sobie co mogłoby się stać kiedy zaczęłabyś być milsza dla samej siebie? Powiedz.. lubisz swoje wady?

34

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Nola, i to jest właśnie to, o czym już pisałam w pierwszym poście. Mam świadomość tego, że nic nie trwa wiecznie i każdy musi kiedyś odejść - albo do piachu, albo w świat. Sęk w tym, że nie potrafię tego zaakceptować.

Odnośnie Twojego pytania: Nie lubię swoich wad i staram się z nimi walczyć, z mniejszym lub większym skutkiem... Są to cechy, które mieszają mi porządnie w życiu.

35

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

A widzisz.. a co by się stały jakbyś polubiła swoje wady? Przecież zarówno zalety jak i wady określają nas w jakiś sposób. Tworzą jednostkę zwaną JA. Nie lubić wad, to w pewien sposób tak jakby całkowicie negować siebie. Z doświadczenia wiem, że wady "redukują się" w sytuacji kiedy odpuszczasz walkę z samą sobą.
Zresztą.. po co walczyć z sobą? Jaki jest cel bycia wrogiem samego siebie?
Wracając do tego, że nie potrafisz zaakceptować. A powiedz, co Ci daje ciągłe rozmyślanie o tym kogo stracisz? Czy z pojawiających się w Twojej głowie myśli...wynika coś konkretnego?
Chcesz sobie pomóc to się zatrzymaj. Jesteś ciągle w przyszłości a przyszłości nie jesteś w stanie przewidzieć. Martwisz się o coś czego jeszcze nie ma. Po co?
A tak jeszcze jedno - przeczytaj koniecznie te dwie książki, o których wspomniałam wcześniej smile

36

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

ciekawy temat smile
mam podobnie co do mysli i scenariuszy to okropne, bo jak tylko zmeini sie kolej rzeczy to ja placze, oskarzam faceta itd, zloszcze sie bo mialo byc inaczej ,mialo byc zaplanowane ... nie umiem wrzucic na luz i tez sie ciagle zamarttwiam tym ze strace faceta ,a mimo to kloce sie z nim.
np w wakentynki bylisy w kajpce,i ledow zmiescilam danie glownie ,mial byc deser i mowie ze chyba deseru nie zjem
on : to chodzmy gdzies indziej, pujdziemy jeszcze choc posiedziec
ale za chwile ja sie uparlam ze chce ten deser i byla klotnia ,bo on powiedział : ale zmiescisz go ,po co na sile jesc
... tak jak bysmy kiedyindziej nie mogli zjesc tego deseru, bo ja wczesniej sobie zaplanowalam
reaguje placzem i klotnia na nagle sytuacje, ktorych sie nie spodziewam
nagle zamykam sie w sobie, mysle,mysle,i nagle wybucham
jesli chodzi o moje negatywne mysli to sa zwiazane bardziej z partnerem niz z moim zyciem, po prostu boje sie ze go strace, kiedy mi mowi nagle ze jedzie tu i tam, to ja dostaje paniki albo ze chce kupic kolejne mieszaknie, to tak jak by mnie zostawiał... nie mysle ze to dla nas ze w przyszlosci bedzie nam fajnie,dobrze, tylko jakos sie spinam ,moze dlatego ze nie mam wlasnego zycia, a raczej jest takie jakiego nie chciałam i nie wiem co  i jak bym chciala zmienić

37

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?
złosnica napisał/a:

ciekawy temat smile
mam podobnie co do mysli i scenariuszy to okropne, bo jak tylko zmeini sie kolej rzeczy to ja placze, oskarzam faceta itd, zloszcze sie bo mialo byc inaczej ,mialo byc zaplanowane ... nie umiem wrzucic na luz i tez sie ciagle zamarttwiam tym ze strace faceta ,a mimo to kloce sie z nim.
np w wakentynki bylisy w kajpce,i ledow zmiescilam danie glownie ,mial byc deser i mowie ze chyba deseru nie zjem
on : to chodzmy gdzies indziej, pujdziemy jeszcze choc posiedziec
ale za chwile ja sie uparlam ze chce ten deser i byla klotnia ,bo on powiedział : ale zmiescisz go ,po co na sile jesc
... tak jak bysmy kiedyindziej nie mogli zjesc tego deseru, bo ja wczesniej sobie zaplanowalam
reaguje placzem i klotnia na nagle sytuacje, ktorych sie nie spodziewam
nagle zamykam sie w sobie, mysle,mysle,i nagle wybucham
jesli chodzi o moje negatywne mysli to sa zwiazane bardziej z partnerem niz z moim zyciem, po prostu boje sie ze go strace, kiedy mi mowi nagle ze jedzie tu i tam, to ja dostaje paniki albo ze chce kupic kolejne mieszaknie, to tak jak by mnie zostawiał... nie mysle ze to dla nas ze w przyszlosci bedzie nam fajnie,dobrze, tylko jakos sie spinam ,moze dlatego ze nie mam wlasnego zycia, a raczej jest takie jakiego nie chciałam i nie wiem co  i jak bym chciala zmienić

Wyświechtany tekst, ale zawiera w sobie wiele racji: znajdź sobie jakieś pasje smile  Ja niestety z powodu problemów finansowych musiałam je zawiesić, ale planuję w niedługim czasie powrócić.

Ostatnie 3 dni było super.... ale wczoraj złapałam doła, znowu mnóstwo negatywnych myśli krążyło mi po głowie. Rozpłakałam się, a w duchu wściekałam się na siebie za tę scenę.

Dziewczyny poleciły parę książek. Zajrzyj do nich. Dzięki nim zmieniłam swoje nastawienie. Wprawdzie negatywne myśli nie znikają mi z głowy, ale potrafię je szybko zastępować czymś innym smile

38

Odp: Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Oderwanie sie od zlych i pesymistycznych mysli czyli zrobic cos dobrego dla siebie. Sa to trzy rzeczy.
1. Sport dodaje energi wzmacnia poczucie wlasnej wartosci.
2. Podroze bo poznajesz nowe miejsca i cieszysz sie sama soba.
3. Praca bo pozwala spelnic cel numer 2 i wzmacnia poczucie wlasnej wartosci.

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak walczyć z negatywnymi myślami?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026