Piszę ten temat, bo cała chodzę w środku i nie mogę zasnąć... Nie mam sił już do tego:( Właśnie sie dowiedziałam, ze pewien chłopak sprawdzał mnie i moją koleżanke. Otóż my sobie czesto przesylamy rozmowy z kimś innym, opowiadamy o tresciach rozmów. i Tak samo było z nim. Powiedziała mi dzisiaj o czym gadali i był pewien wątek o mnie. Niezrozumiały dla mnie, nie wiedzialam co o tym myslec. Więc niewiele myśląc napisalam mu smsa z pytaniem o co biega z tym. Nie odpisal ale nieważne...potem napisalam na gg do niego. Rozmowa była średnio przyjemna, aż wkoncu z usmiechniętymi emotkami powiedział mi , że sprawdza ludzi, nie ufa od tak, że wiedzial ze ona mi powie o tej rozmowie tak jak i ja napsize mu tego smsa. Że straciłyśmy u niego punkty. Wszystko z rozbrajajacym uśmiechem. Ale ja nie rozumiem, czym ja je niby straciłam.. tym że ona mi o tym powiedziala i ja go o to spytalam?? nie rozumiem, jak można ludzi sprawdzac.. poradźcie co moge z tym zrobić, proszę, bo mi na nim bardzo zależy ![]()
Podobne tematy
szczerze to ja niewiele zrozumiałam z tego co napisałas... mogłabys jakos jasniej od początku napisac co to za chłopak jakie macie relqacje - miał to byc potencjalny chłopak czy tylko kolega?:> w kazdym razie to jakas dziecinada.... napisz wiecej szczegłów
wiem, że troche chaotycznie, ale byłam zdenerwowana. Relacje mamy dość dziwne- jesteśmy tlyko znajomymi, ale utrzymujemy stosunki..intymne. Wszytsko przez to, że się w nim bujam, podoba mi się. A on korzysta. Gadam z nuim, gada z nim na gg także moja koleżanka z innego miasta. Np wczoraj rano gadali i ona mi potem mimochodem wspomniała, że rozmawiali. Spytałam się o czym. To mi to powiedziała. I było w tej rozmowie coś na mój temat ona go o coś spytała, on odpowiedział dosć niejasno. Męczyło mnie to więc napisałam mu smsa z pytaniem o co chodziło z tym co o mnie powiedział. Wieczorem gadaliśmy na gg. I powiedział mi , że on nie obdarza zaufaniem od tak i sprawdza ludzi. I jest tak jak przypuszczał. Wiedział, że ona mi o tym powie i ze ja mu wyjade z tym pytaniem. Wyszło na toi, ze sobie przesyłamy rozmowy z nim nawzajem. I na to, że nie może tej koleżance nic powiedzieć, bo trafi to do mnie,a takze ona wie,że gadam z nim. Spytałam sie czy uważa mnie za swoją znajomą, kim ja jestem. A on na to:''tyle co powiem to właśnie straciłyście u mnie punkty:]'' . Nie wiem o co chodzi... nie wiem czym ja stracilam. przecież nie było tu nic o tym, że ja jej przesyłam.Ehg
ale co to za koleś który mówi " własnie straciłyście u mnie punkty"
Boże kto to jest i czym Ty sie przejmujesz?? A co on nie rozmawia z kolegami
dziwne to wszystko naprawde i jak dla mnie to strasznie dziecinne ile on ma lat? 15?
ma 20 lat. Też mnie dziwi ten jego tekst.I nic w tym wszystkim nie rozumiem
kochana ja nie rozumiem po co Twoja kolezanka gada z Twoim " facetem" jesli tak mozna to okreslic na gg? co to za spiskowanie? ona z nim gada o Tobie... to tak jakbys ją nasyłała na niego zeby wybadac grunt a on specjalnie jej cos powiedział zeby sprawdzić czy to do ciebie dojdzie...
DZIECINADA
Ja kiedys zaczepiałam swego byłego na gg udając kogos innego po to zeby sprawdzic czy sie np skusi na spotkanie z panna poznana przez neta wysyłałam mu jakies fikcyjne zdjęcia itp...- byłam z nim wtedy
i wiem ze to było straszne... tak samo wydaje mis ie Ty postępujesz róznica jest taka ze wyręczasz się kolezanką....
ma 20 lat. Też mnie dziwi ten jego tekst.I nic w tym wszystkim nie rozumiem
Oj, to dziecko jeszcze
Koleś od gier komputerowych cholerka - straciłaś punkty...Dobre
Don pedro z czystej ciekawosci ile Ty masz lat???:)
:>
92
czytane...od tyłu ![]()
10 2009-08-28 09:50:19 Ostatnio edytowany przez nici (2009-08-28 10:16:51)
sprawdzanie kogoś na gg jest straszne, tez kiedys próbowałam i może czekać rozczarowanie, czasami niewiedza jest lepsza, a podejrzeniami zaczyna się psuć relacje
Witam Don Pedra - rówieśnika ![]()
11 2009-08-28 10:04:07 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2009-08-28 10:06:42)
Ponoć ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Takie tam sprawdzanie kogoś na gg, sms i tego typu to jak dla mnie strata energii i zdrowia umysłowego. Jest wiele innych sposobów na poznanie prawdy. Wystarczy głęboko spojrzeć w oczy, zapytać i patrzeć...
Do nici: czyli wiek mamy supermarketowy - zawsze 9 na końcu ![]()
takie sprawdzanie to dzieciniada.
Do nici: czyli wiek mamy supermarketowy - zawsze 9 na końcu
dobre ![]()
Mało rozumiem z tego co napisałaś. Ale takie sprawdzanie to dla mnie kompletne bagno ![]()
jeszcze teraz napisal ze tzreba było zamknac morde, że gdzie ja mam kurwa głowe, że chyba latają tam dwie kuleczki odpowiedzialne za myslenie i spotkac sie nie mogą..:(
co za palant !!!! napisz mu, że jest idiotą i go ŻEGNASZ ozięble
Mało rozumiem z tego co napisałaś. Ale takie sprawdzanie to dla mnie kompletne bagno
ja też jakoś nie łapie...
Teraz się wczytałem dokładniej w pierwszy wpis i widzę temat jeszcze troche inaczej, ale po kolei:
1. Ostatni tekst kolesia dyskwalifikuje go masakrycznie to fakt - moim zdaniem od tej pory przestaje on istnieć w Twojej głowie
2. A z drugiej strony co to za przesyłanie sobie treści rozmów i opowiadanie o tym z kim się o czym gadało. Czy wasi rozmówcy o tym wiedzą? Bo jeśli nie to nie dziwię się, że można się delikatnie mówiąc wkurzyć.
wiem ze tak powinnam zrobić, ale procz niego ijednej kolezanki nie mam nikogo.. nie zrozumiecie tego:(
taka młoda jestes i nie masz przyjaciół ? proszę Cię nie załamuj mnie, nawet na necie ich znajdziesz choćby tutaj znajdziesz życzliwe Ci osoby a ie takiego gbura.
Ja tez jestem zakochana i mam problem aby sobie z tym poradzić bo w środku wiem, że nic z tego nie będzie ale serce nie sługa, jednak przyjaciele mi pomagają i dopinguję że tego kwiatu jest pół światu + tutaj wylewają mi kubły zimnej wody za co bardzo dziękuję :* może w końcu oprzytomnieje ![]()
miałam kiedyś wiecej znajomych ale odeszli, nawet moja zdalwalo b ysie najlepsza kolezanka( interntowa) jet po jego stronie. Na szczescie ta z reala po mojej.Dziekuje za rady
u mnie na miano przyjaciela trzeba sobie zasłużyc, zrobiłam selekcję i się okazało że mam 2 sprawdzonych przyjaciół, reszta to znajomi i dobrzy znajomi
Nici,pozazdrościć. Dziewczyny, co myślicie o tych jego odzywkach. Piszcie.Chciałabym poprostu znać zdanie innych, może prubowac go sobie obrzydzić
napiszę Tobie tak jak dziewczyny mi radzą, nie odzywaj się i zobaczysz co będzie, ja tez jestem na tym etapie i strasznie mi ciężko ale musze się szanować bo znam swoją wartość a On jeszcze będzie kiedyś tego żałował
Ja też myślałam kiedyś ze znam swoja wartość. Ale powiem Ci, że mam niskie poczucie tej wartości. Już nie uważam siebie za dziewczyne, która zasługuje na najlepszego. Napisałaś,że przyjaciele wylewają Ci kubeł zimnej wody, ten chłopak był wobec Ciebie nie w porządku?
Oni to widzieli Ja nie bo uczucie do niego mnie oślepiło ale mimo wszystko wspierali nie ważne jaką decyzję bym podjęła, wychodzi na to że w ogóle nie chce związku tylko potraktował mnie instrumentalnie czyli wykorzystał i sobie poszedł
póki co jeszcze czekam może potrzebuje więcej czasu na przemyslenia. Dzisiaj wychodze na miasto, jutro to samo, zrezygnowałam dla niego z wielu rzeczy a On i tak tego nie docenil, to teraz idę nadrabiać zaległości hihi
Oj skąd ja to znam, zaślepienie,wykorzystywanie..Często się zastanawiam, co ci faceci mają w głowach,że tak się zachowują. Dobrze, że masz przyjaciół którzy Cię wyprowadzają na prostą
napisała maila do Ciebie
wiem, napsiałam już do Ciebie na gg ![]()
nic nie dostałam
napisz mi swoje gg
wtrącę się, to nie jej facet to najważniejsze kolega który jest dla niej ważny, i co najważniejsze, jeśli już w ogóle mówi się komuś o danej rozmowie i pojawia się jedna wstawka o danej osobie a o niej się nie gada i mówię to jej to naprawdę nie wydaje mi się aby było mądrym posunięciem napisanie od razu smsa facetowi o treści"o co chodziło w tym i w tym słowie w rozmowie z tą i z tą osobą... Bo o to tu chodzi... On jest wybuchowy ale miła prawo się zdenerwować cóż wiedział ze wysyłamy sobie rozmowy ale to co ona zrobił było pozbawiane jakiegokolwiek myślenia. Może teraz ktoś się wypowie
Nici, wysłałam ci mejla z numerem
A według pani Kami90 chyba powiedzenie dziewczynie, żeby zamknęła mordę, że ma dwie kuleczki zamiast mózgu które nie mogą sie styknąć to nic złego.Miał prawo sie zdenerwowac ale nie wyjechać z takimi słowami
34 2009-08-28 14:52:33 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2009-08-28 14:54:11)
Tak owszem on nie należy do osób grzecznych, ale do mnie jeszcze nigdy źle się nie odezwał, ale ja zazwyczaj zważam na słowa, nie drążę tematów nie bywa upierdliwa itp. kiedy zna się osobę i na niej ci zależy to trzeba się starać uważać i dopiero oczekiwać tego od tej drugiej strony...
PS Karolciu to z kuleczkami to była przenośnia bo według mnie i niego poprostu nie pomyślałaś i często robisz rzeczy które świdczą o tym że nie myślisz, znam Cię na tyle by to stwierdzić, gadam z tobą od dwóch lat...
Uważasz, że nie myślę,tak? jakoś nikt inny prócz was nie uważa,ze jestem głupia i nieinteligetna.
Nie wiesz dlaczego sie do ciebie tak nie odezwał? to jest bardzo proste.Jak facet wie, że dziewczyna w razie jakichkolwiek odchyłów poprostu do oleje to sie stara. Za to jak widzi, że dziewczyna jest na każde jego zawołanie,zawsze mu wybaczy i przyjdzie do niego to na co mu sie starać
sama doprowadziłaś do takiego stanu, ale to nie kwestia tylko olania, trzeba umieć postępować.
A ty umiesz?
tak się składa że umiem, i z nim i z innymi, może nie jestem ideałem, nie jest mi super łatwo ale wychodzi...
Widocznie z obcymi chłopakami umiesz ale z.... a zreszta odsyłam cie do twojego własnego tematu tutaj na forum sprzed 2 dni i do tego co ostatnio sie w twoim życiu prywatnym działo
Działo się w moim życiu dużo ale bynajmnij nie znasz problemu dlaczego tak się dzieje, nigdy w związku nie byłaś więc nie wiesz.
Kennedy ja już przeszłam na prywatną rozmowę
Kennedy masz rację. Wątek się rozkręcił tyle, że już ni w ząb nie wiem o co kaman. Ale swoje zdanie gdzieś tam z połowy dnia podtrzymuję.
Wczoraj gadałam z tym chłopakiem od rana(michałem) gadaliśmy o życiu i problemach. Tak się złożyło ze mówił o znajomych i spytałam ze przecież ma Karolinę a on na to"karo to karo" potem gadaliśmy dalej o sobie, i wieczorem jak ona poruszyła jego temat to wspomniałam ze gadałam, po pytaniu o czym powiedziałam i dodałam ten cytat, a ona odrazu po tym jak poszłam oglądać tv napisałam mu sma z pytaniem"o co chodziło z tym"karo to karo" "... PO czym on napisła że jest nie zadowlony że on nas tak sprawdza i napisła do niej własnie tą widmość wulgarną...
44 2009-08-28 15:29:25 Ostatnio edytowany przez karolciaaa225 (2009-08-28 15:31:42)
Ok mozesz liczyć na spokój
przynajmniej na forum.
Zachęcam uzytkowniczki do wypowiadania się. Użytkowników również:P