witam, mam problem otóż nie mogę zrozumieć zachowania kolegi może ktoś mi pomoże. pół roku temu spotykałam się z chłopakiem góra 4 miesiące, ale nie czułam nic do niego i nie chciałam się spotykać, w tym czasie nie doszło do zbliżenia seksualnego. po jakimś czasie coś wróciło i stwierdziłam że chciała bym się z nim spotykać że mogła bym coś jednak do niego poczuć ale dowiedziałam się że spotyka się z jakąś dziewczyną, (ale ta dziewczyna studiuje i jest w innym mieście dokładnie 200 km od niego i spotykają się co jakiś czas 2-3 tyg jak przyjedzie do domu rodzinnego). czasami rozmawiam z nim można powiedzieć że raz w tyg napewno, tydz temu tak dla żartów napisałam żeby wpadł na kawę noi od razu napisał że będzie za 20 min a myslałam ze się nie zgodzi. wczoraj natomiast spotkaliśmy się u naszych wspólnych znajomych i tak pare razy się do mnie zbliżył, objął i nawet żartował, że kiedyś się pobierzemy i że jemu na mnie i na tamtej tak samo zależy. na koniec odwiozłam go do domu i dodam, że w aucie chwilę się całowaliśmy i nawet chciał uprawiać seks ale nie jestem taka że od razu z kimś będę, a na dodatek wiem, że spotyka się z inną to chciałam być fer wobec niej, a co sobie pomyślał o mnie ze odmówiłam to nie wiem. ale ogólnie chodzi mi o to, co dla niego znaczy tamta dziewczyna skoro ze mna chciał uprawiać seks, jak dla mnie to byla by zdrada i co ja dla niego znaczę? niby mu zależy ale jest z inna, w jaki sposób mogę mu o swoich uczuciach powiedzieć, że teraz bym chciała z nim na nowo spróbowac?
Podobne tematy
powiedz mu że jak chce być z tobą to musi być wolny. Proste.
ale on mi nie powiedział teraz ze chcial by byc ze mna, tylko cos czasami powie ze nuby to w zartach ale nie dal mi do zrozumienia ze chce
Powiem tak: To nie Ty powinnaś mieć dylemat dotyczący faceta, tylko on. Nigdy nie stawiaj się w pozycji tej drugiej. Nie możesz mu dawać tej satysfakcji, że on rozdaje karty. Dobrze uważasz mówiąc, że zdrada jest zła - bo jest. Dlatego trzymaj się swojego kodeksu moralnego i nie całuj się z zajętym facetem. Przypuszczam, że jak go olejesz, to znajdzie inną z którą będzie się całował za plecami swojej dziewczyny. Taki typ faceta. Więc nie radzę Ci z nim próbować, bo z góry widać, że facet jest nieszczery i zdradza, więc jest duże prawdopodobieństwo, że zachowa się podobnie jak będziecie razem.
wlasnie nie chce doposcic tego zeby on rozdawal karty. zastanawiam sie co znaczy dla neigo ta dziewczyna skoro jest w stanie z inna ktora tez mu sie podoba calowac czy nawet chciec isc do lozka. i moge sie zastanawiac ze jak bysmy byli razem to tez by mogl mnie zdradzic, tylko ze mieszkamy blisko siebie wiec moze by do tego nie doszlo a z tamta dzieli ich 200 km to kawalek jest, tzw milosc na odleglosc
Dobrze rozumiem, że zachciało Ci się do niego coś poczuć jak zaczał sie spotykać z inną? Wielka mi miłość...
Dobrze rozumiem, że zachciało Ci się do niego coś poczuć jak zaczał sie spotykać z inną? Wielka mi miłość...
o tym samym pomyślałam.
wlasnie ze nie, bo poczulam do niego cos jak jeszcze sie z inna nie spotykal ale nie naleze do osob odwaznych i nie mialam odwagi mu o tym powiedziec
Albo tak sobie wmawiasz i jeszcze nam próbujesz wkręcać. To nic nie zmieni, bo jeśli to wszystko przez zazdrość to i tak wam się to szybko wypali jak zobaczysz, że jest Twój
Rozumiem, że postawiłaś wszystko na jedną kartę i to Ci dodało odwagi? bo ma dziewczynę, więc Ci to zmotywowało? Teraz albo nigdy. No ale... jeśli chcesz mieć jasność sytuacji powinnaś go o to zapytać np. "na czym stoimy?" "jak mam interpretować nasz pocałunek i propozycję stosunku?". I będziesz miała jasną sytuację. Nie musisz się zdradzać ze swoimi uczuciami dopóki nie udzieli Ci jakiejś konkretnej odpowiedzi ![]()