netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

16 odpowiedzi2 928 wyświetleńzałożony przez tyrada, 18.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Jesteśmy ze sobą 1,5 roku. Mieszkamy w jednym mieście i chodzimy na jedną uczelnię.
Na początku bajka. Widywaliśmy się prawie codziennie - w szkole i po zajęciach też, pisywał sms, rozpisywał się na facebooku.
A teraz zachowuje się jakby mu przestało zależeć.

Kiedyś pisywaliśmy dziennie dziesiątki sms - nawet, gdy on chodził w wakacje do pracy na budowie.
Teraz wysyła mi sms raz na tydzień czy dwa tygodnie. Aż żal mi siebie, bo w wysłanych mam do niego z 30 razy więcej wiadomości niż od niego w odebranych.

Widujemy się raz na tydzień czy dwa chociaż studiujemy w jednym budynku, Jemu nawet nie chce się przejść to piętro wyżej żeby się przywitać. Czasami sama to robiłam, ale już dałam sobie z tym spokój, bo czułam się jak totalna idiotka.
Moje mieszkanie znajduje się praktycznie 5 minut od uczelni - to samo. NIE CHCE MU SIĘ. Nawet w weekend do mnie nie przyjeżdża chociaż ma z 20 minut tramwajem.

Ostatnio zauważyłam, że tylko ja inicjuje spotkania. Ja namawiam go żebyśmy wyszli gdzieś razem, czy że ja przyjdę do niego. On sam tego nie robi od dłuższego czasu.
A żeby było jeszcze "śmieszniej" on czasami wymiguje się brakiem nastroju! I to już są jakieś kpiny! Nie dość, że się widujemy tak rzadko to on nie ma nastroju żeby się spotkać ze swoją dziewczyną,

Kiedy jesteśmy razem jest cudownie. On jest naprawdę czuły, kochany, zabawny i dużo rozmawiamy.
Oczywiście o tej chorej sytuacji nie raz próbowałam z nim rozmawiać. Zapewniał, że mnie kocha, zależy mu i wszystko jest w porządku, a ja tylko dramatyzuje.

Tylko czemu tak rzadko się widujemy? Czemu on nie przejawia żadnej inicjatywy? Czemu miły, kochający chłopak potrafi zachowywać się jak skończony dupek i egoista?
Bardzo kocham swojego chłopaka, zależy mi na nim i nie chce z nim zrywać. Czuje, że to TEN facet.
Mam wrażenie, że dzieje się coś złego, ale nie wiem jak temu zaradzić.
Poradźcie coś, bo czuje jak grunt osuwa mi się spod nóg.

2

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Mam wrażenie, że on jest z Tobą ot tak, z braku laku.
Gdyby mu zależało, chciałby spędzać z Tobą czas.

Według mnie on się wypalił, ale nie wie, jak Ci to powiedzieć, więc liczy na to, że sama z nim zerwiesz. Stąd olewanie.

3

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Piszesz, ze jestescie ze soba - ale spotkania co 2 tygodnie to nie jest zadne bycie ze soba. Mam na mysli pary mieszkajace blisko siebie. No nie ma mocnych droga autorko - jak sie kogos kocha, to sila natury pragnie sie byc z ta osoba jak najczesciej. Nie 24/7 ale nie od wielkiego dzwonu. On moze jest i mily, wesoly, czuly, szarmancki czy jaki tam, ale czy na pewno kochajacy, jeszcze kochajacy? Chyba juz nie.  I nie sadze, ze mozna wygasajaca milosc uratowac, ale jesli moge cos doradzic to powazna rozmowe (ktora, moze tez zakonczyc sie rozstaniem - takie ryzyko istnieje!) a w nastepstwie, coz, oddalenie sie na tyle, zeby dac drugiej osobie czas i szanse na zdecydowanie czego i kogo naprawde chce. Juz nie inicjuj spotkan, nie slij smsow - tylko odpowiadaj na jego gesty. Sama zobaczysz, czy jest co ratowac.

4

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Ja również studiuje z chłopakiem na tej samej uczelni i jesteśmy razem ponad rok to on nawet nie chodzi na niektóre zajęcia tylko po to by spotkać się ze mną bo nasze plany się różnią. Dla mojego chłopaka jedno spotkanie w tygodniu to stanowczo za mało. Więc sama widzisz jak to jest. Spróbuj lekko oddalić się od swojego chłopaka, po co ma się starac skoro wie że i tak do niego napiszesz itp. Niech on pokaże trochę inicjatywy

5

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Pierwsze sprostowanie - to na pewno NIE "ten". Do tej myśli zacznij się już przyzwyczajać.

Druga sprawa, to przestań się odzywać, pisać, umwiać na spotkania i zobacz co zrobi.

Ale prawda jest taka, że jakby mu zależało, to by się starał. Jakby traktował Cię bardziej poważnie, to nie zostałabyś olana.

6

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Tyrada
A jak się już w końcu spotkacie,to jaki jest ? Czuly,dobry i nie chce się rozstać z Tobą ?
A dużo pali marihuany ?

7

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Próbowałam go dzisiaj spytać, czemu nie chce sie ze mną spotykać. Stwierdził, że to z lenistwa i że najlepiej spędza mu się czas w samotności i żebym na prawde nie brała tego do siebie i nie dramatyzowała.
Powiedziałam mu żeby chociaż spróbował cokolwiek i zastanowił się nad tym wszystkim. Nic nie odpowiedział.

Rozmowa na schodach w uczelni - przypadkiem go spotkałam.

Fakt jest dość leniwy i nie ma zbyt wielu znajomych, ale pod tymi względami jesteśmy podobni. 
No sorry: ile energii trzeba w łożyć żeby zaproponować komuś żeby do ciebie przyszedł?

Marihuany nie pali. Zwykłe fajki owszem, ale mi to nie przeszkadza.

8

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?
tyrada napisał/a:

Próbowałam go dzisiaj spytać, czemu nie chce sie ze mną spotykać. Stwierdził, że to z lenistwa i że najlepiej spędza mu się czas w samotności i żebym na prawde nie brała tego do siebie i nie dramatyzowała.
Powiedziałam mu żeby chociaż spróbował cokolwiek i zastanowił się nad tym wszystkim. Nic nie odpowiedział.

Rozmowa na schodach w uczelni - przypadkiem go spotkałam.

Fakt jest dość leniwy i nie ma zbyt wielu znajomych, ale pod tymi względami jesteśmy podobni. 
No sorry: ile energii trzeba w łożyć żeby zaproponować komuś żeby do ciebie przyszedł?

Marihuany nie pali. Zwykłe fajki owszem, ale mi to nie przeszkadza.

Moja droga, mój facet do pracoholików nie należy i najchętniej przesiedziałby cały dzień przed kompem. Wystarczy jeden mój sms, żeby stanął na baczność w każdej części miasta jaką wyznaczę i to z radością i uśmiechem, że możemy się zobaczyć, chociaż na 15 min.

Przeczytaj sobie książkę "nie zależy mu na Tobie" smile

9

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?
tyrada napisał/a:

Marihuany nie pali.

Jesteś pewna ?
Albo ma jakiś problem ze sobą,albo znudziłaś mu się.
Przeprowadż z nim rozmowę,bo taki stan zawieszenia to najgorsze,co moze być.
Niby razem,a osobno.

10

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?
verdad napisał/a:
tyrada napisał/a:

Marihuany nie pali.

Jesteś pewna ?
Albo ma jakiś problem ze sobą,albo znudziłaś mu się.
Przeprowadż z nim rozmowę,bo taki stan zawieszenia to najgorsze,co moze być.
Niby razem,a osobno.

Przecież już przeprowadzała rozmowy i wg niego jest wszystko ok. Znudziła mu się i mu się nie chce.

11

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Jeśli nie chcesz na razie zrywać związku, to mogłabyś na przykład spróbować przestać się z nim kontaktować, zrobić taką jakby separację, żeby zobaczyć, co się stanie. Jeśli w dalszym ciągu nie będzie chciał się z Tobą widywać/rozmawiać, będzie można z większą pewnością stwierdzić, że Twojemu chłopakowi już nie zależy i powinnaś powoli zacząć rozglądać się za kimś innym.

12

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?
enkeli napisał/a:

Jeśli nie chcesz na razie zrywać związku, to mogłabyś na przykład spróbować przestać się z nim kontaktować, zrobić taką jakby separację, żeby zobaczyć, co się stanie. Jeśli w dalszym ciągu nie będzie chciał się z Tobą widywać/rozmawiać, będzie można z większą pewnością stwierdzić, że Twojemu chłopakowi już nie zależy i powinnaś powoli zacząć rozglądać się za kimś innym.

Dokładnie tak zrobię. Przeczytałam sobie książkę "nie zależy mu na Tobie", którą poleciła Teo i doszłam do tego samego wniosku. Skoro on mnie olewa to ja zrobię dokładnie to samo. Jak sam zacznie działać to super, a jeśli nie to oznacza tylko tyle, że powinnam sie wreszcie obudzić i dać sobie z nim spokój.

13

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?
tyrada napisał/a:
enkeli napisał/a:

Jeśli nie chcesz na razie zrywać związku, to mogłabyś na przykład spróbować przestać się z nim kontaktować, zrobić taką jakby separację, żeby zobaczyć, co się stanie. Jeśli w dalszym ciągu nie będzie chciał się z Tobą widywać/rozmawiać, będzie można z większą pewnością stwierdzić, że Twojemu chłopakowi już nie zależy i powinnaś powoli zacząć rozglądać się za kimś innym.

Dokładnie tak zrobię. Przeczytałam sobie książkę "nie zależy mu na Tobie", którą poleciła Teo i doszłam do tego samego wniosku. Skoro on mnie olewa to ja zrobię dokładnie to samo. Jak sam zacznie działać to super, a jeśli nie to oznacza tylko tyle, że powinnam sie wreszcie obudzić i dać sobie z nim spokój.

No i bardzo dobre podejście tylko wytrwaj w postanowieniu smile

14 Ostatnio edytowany przez tyrada (2014-03-18 19:56:47)

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

No będzie ciężko:<

Jak tylko sie coś zmieni to dam znać

15

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Hmm po tym co napisalas wydaje mi sie że facetowi nie zalezy po prostu hmm chociaz moze chlopak ma jakies powazne problemy zyciowe i dlatego nie ma czasu i ochoty sad
Przezylam cos podobnego i okazalo sie, ze nie odpisywal, nie dzwonil bo mial problemy w pracy i na dodatek problemy zdrowotne. Tylko ze my nie bylismy para, ot krecilismy wink Aczkolwiek glupio sie poczulam bo ja mu wygarnelam ze juz sie mna nie interesuje i ma mnie gdzies, a on biedak wtedy lezal na oddziale w szpitalu o.O

16

Odp: On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Bardzo mnie ciekawi. Jak to się skończyło???

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On nie ma dla mnie czasu. Jak uratować związek?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026