netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Moja własna dieta. Pomocy ! :)

93 odpowiedzi29 471 wyświetleńzałożony przez alinkaaa, 12.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 94 ]

1

Temat: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Witam was dziewczyny. Ostatnio chodząc po sklepach i mierzac ciuchy zauwazylam, ze niestety musze kupowac rozmiar wieksze. Mam 158cm i waze 63kg. Dokladnie rok temu wazylam 52 kg. Od kiedy zaczelam byc z moim chlopakiem zaczelam tyć, rozpieszczalismy sie pysznym jedzeniem i slodkosciami. I tak to wlasnie wyszlo. Stwierdzilam, ze dosc tego bo juz nawet na siebie nie moge patrzec w lustrze a moje BMI woła o pomstę do nieba. Wypisałam sobie co mam jesc i kiedy, żeby schudnąć ale nei znam sie i proszę was o porade. Chcę powrocic do swojej poprzedniej wagi, nie bylam wtedy chudzinką ale i tak czulam sie lepiej niz teraz. Wiec moja dieta wyglada tak:
Na sniadanie jem sobie banana i popijam herbatką Zioła Mnicha na Odchudzanie ( ktos mial z nimi stycznosc ? kaza pic 3 razy dziennie) i to tyle. Na obiad stwierdzilam, ze bede jadla jakies lekkie dania typu ryz z kurkumą lub piers z kurczaka ewentualnie jak nie chce mi sie jesc ( tak jak dzisiaj) to robie sobie chlebek wasa pszenny z czyms,wypijam butelke kefiru i kolejny kubek herbatki. Na kolacje, okolo 18/18:30 jabłko i herbatka. W miedzyczasie jak bede glodna przekasze waflem ryzowym lub kefirem. No i oczywiscie zero jedzenia po tej 18/18:30. Chodzę na ćwiczenia Body Control raz w tygodniu czyli cwiczenia na nogi, pupe, brzuch, zamierzam codziennie skakac na skakance i moze dodatkowo jeszcze jakies cwiczenia. Proosze o pomoc smile

2 Ostatnio edytowany przez igla16 (2014-03-12 18:11:32)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Moim zdaniem śniadanie jest trochę zbyt lekkie. Ono, poza obiadem, powinno być największe, by organizm miał jak najwięcej energii z rana.

Zresztą wychodzę z założenia, że nie ma co się katować dietami, tylko zmienić sposób odżywiania. Do tego dołączyć jak najwięcej sportu. Wtedy można sobie pozwolić na różne 'niespodzianki' typu chipsy czy cola(oczywiście wszystko z umiarem).
Ja 2-3 lata temu zaczęłam zupełnie inaczej jeść i teraz mogę sobie wcinać co tylko chce, a waga wciąż utrzymuje się na poziomie 49kg.


EDIT:
Osobiście nie jestem zwolenniczką jedzenia ostatniego posiłku ok.18. Wtedy do rana, czyli przynajmniej 12h, nic się nie dostarcza organizmowi. Przykładowo ja swój ostatni posiłek jem około 2-3 godziny przed pójściem spać. Czasami trudno nam ocenić, kiedy pójdziemy spać, jednak staram się tego trzymać i ok. 20:30 - 21:00 zjem coś lekkiego.

3

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Policzyłam ilość kalorii w Twojej diecie, biorąc pod uwagę wszystkie podane warianty. Jesz od 500 do 800 kcal. Oszukujesz się, nie stosujesz żadnej diety, tylko podjęłaś głodówkę.

Każdy dietetyk zaproponuje Ci tzw. dietę racjonalną (w Internecie znajdziesz mnóstwo informacji na jej temat)

4

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

U mnie jest najwiekszym problemem to iż nienawidze warzyw i owocow. Banany, Jabłka, Arbuzy... to jedyne owoce jakie lubie smile A z warzyw ? Chyba oprocz ziemniakow ( najlepiej w postaci frytek lub pieczone) oraz ogorkow konserwowych to nei znajde nic przejdzie mi przez gardło. Wiec na mega zdrowe odzywianie nie ma co liczyc zwlaszcza, ze np bulka z ziarnami albo chleb razowy tez odpadaja. Chcialabym najpierw zgubic te kilogramy i potem sie martwic o utrzymanie wagi smile

5

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Prędzej nabawisz się anemii, niż schudniesz.
Potrzebujesz dziennie ok. 2500 kalorii, a dostarczasz sobie 500-800.
Jakieś wnioski?

Za 3 miesiące odpuścisz, wtedy efekt jojo Cię pokona. Nie tędy droga.

Banan to nie jest śniadanie. Jabłko to nie kolacja. Skorzystaj z porad kompetentnego dietetyka, zanim zrobisz sobie krzywdę.

6

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Rozumiem ze tylko 3 posilki dziennie jesz?
Co to za sniadanie,banan? O mozesz sobie przegrysc na podwieczorek lub 2 sniadanie
Jablko na kolacje? Szczerze? Owocow po 17 nie powinno sie jesc
Z takim zywieniem nabawisz sie choroby i tyle
U ciebie zapewne wystarczy po prostu mniej jesc i nie jesc po 18

7

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Dziewczyno, przestań kręcić nosem tylko zacznij jeść te warzywa i owoce. One powinny być głównym składnikiem Twojej diety. Tu nie chodzi nawet o schudnięcie, a o Twoje zdrowie. I nie wierzę, że wszystkich nie lubisz, po prostu nigdy nie jadłaś ich podanych w odpowiedni sposób. Uwierz mi, ja też myślałam, że nie znoszę szpinaku, kaszy gryczanej, sałatek (u mnie w domu jedyne warzywa do obiadu to był pomidor albo ogórek kiszony) i wielu innych rzeczy, a tu się okazało, że to moja mama zwyczajnie nie umie gotować. Tak więc dodaj ulubionych przypraw i spróbuj. Polecam Ci Jamiego Olivera, ma dość proste przepisy i przy tym bardzo smaczne. Nawet dzieci lubią jedzenie z jego przepisów. Jamie miał takie show telewizyjne gdzie próbował całą rodzinę przestawić na zdrowe jedzenie i największym problemem były właśnie dzieci, które nie chciały jeść warzyw. Więc skoro dzieci się dało namówić, to chyba Ciebie też? wink Naprawdę warto, bo teraz jesteś młoda i organizm sobie jakoś radzi, ale za 10-20 lat będziesz wrakiem człowieka.

8 Ostatnio edytowany przez alinkaaa (2014-03-12 22:54:00)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

No ja jadlam te wszystkie warzywa i owoce i wiem, ze ich nie lubie smile Kiedys jadlam truskawki i mnie bralo na wymioty, podobnie jak po marchewce ;/  No coz... jak sie przekonam to potrafie zjesc kalafior i fasolke szparagowa mam nadzieje, ze to na poczatek wystarczy. A co do diety, chce w miare szybko stracic te kilogramy gdyz ide na wesele i musze koniecznie wcisnac sie w moja sukienke z przed roku tj. z przed 10 kg mniej smile A do specjalisty... no nie pojde, potrzebne sa chyba na to pieniazki big_smile

9

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
lena812 napisał/a:

Rozumiem ze tylko 3 posilki dziennie jesz?
Co to za sniadanie,banan? O mozesz sobie przegrysc na podwieczorek lub 2 sniadanie
Jablko na kolacje? Szczerze? Owocow po 17 nie powinno sie jesc
Z takim zywieniem nabawisz sie choroby i tyle
U ciebie zapewne wystarczy po prostu mniej jesc i nie jesc po 18

Wydaje mi sie, że chyba lepszy banan niż nic nie jesc. Bo ja od gimnazjum nie jadam sniadan. Wiec to i tak chyba postep smile

10

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Cynicznahipo napisał/a:

Prędzej nabawisz się anemii, niż schudniesz.
Potrzebujesz dziennie ok. 2500 kalorii, a dostarczasz sobie 500-800.
Jakieś wnioski?

Za 3 miesiące odpuścisz, wtedy efekt jojo Cię pokona. Nie tędy droga.

Banan to nie jest śniadanie. Jabłko to nie kolacja. Skorzystaj z porad kompetentnego dietetyka, zanim zrobisz sobie krzywdę.

2500 kcal to powinnna otrzymywac normalna osoba a nie ta, ktora chce schudnać. Czy juz lepszym rozwiazaniem bedzie dieta 1000 kcal z wylaczeniem slodyczy i jedzenia po 18 ?

11

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Skoro w szybkim czasie musisz zrzucić 10 kg, bo musisz wcisnąć się w sukienkę sprzed roku, to stosuj głodówkę. Po jej zakończeniu rzucisz się na jedzenie, efekt jo-jo gwarantowany. Ale Ty musisz. Po jakimś czasie znowu stworzysz swoją własną "dietę", znowu będziesz ją stosowała, znowu rzucisz się na jedzenie po jej zakończeniu...
Kiedy zrozumiesz?

12

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

500 zł piechotą nie chodzi... nie kupilam sukienki zeby tylko raz w niej gdzies byc. Zwlaszcza, ze nie mam pieniedzy a nic na mnie nie pasuje ;/  Może jakies porady a nie tylko ublizania ? wink Wiec ? Jak powinien wygladac moj dzien ?

13

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Po pierwsze, nie ubliżam ani nie ubliżyłam.
Po drugie, dałam radę już kilka godzin temu.
Po trzecie, skoro przyszłaś po pomoc, nie atakuj, gdy osoby tej pomocy udzielający nie piszą tego, co chcesz przeczytać.

14

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Jak powinien wygladac twoj dzien?
Napewno nie tak jak teraz
Kiedy masz to wesele?
Dla ciebie wazniejsza kiecka za 5 stowek czy wlasne zdrowie??
Nikt ci nie ubliza,tylko tlumaczy ze taka dieta to zla dieta

15 Ostatnio edytowany przez alinkaaa (2014-03-12 23:16:26)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Nie zaatakowalam nikogo. Przechodzic na głodowke ? To nie w moim stylu... nigdy bym sie tego nie podjela. Kocham jesc i jakbym mogla tak nagle przestac ?

16

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
lena812 napisał/a:

Jak powinien wygladac twoj dzien?
Napewno nie tak jak teraz
Kiedy masz to wesele?
Dla ciebie wazniejsza kiecka za 5 stowek czy wlasne zdrowie??
Nikt ci nie ubliza,tylko tlumaczy ze taka dieta to zla dieta

Wazne jest jedno i drugie. Ale z drugiej strony, kurcze...chyba kazdy chce dobrze wygladac. Mam na to niecały miesiąc. Chociaz te 5 kg byłoby zbawieniem.

17

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Powtarzam raz jeszcze. Jeśli jesz to, o czym napisałaś w pierwszym poście, to stosujesz głodówkę 500-800 kcal.

Chcesz schudnąć? Jedz pięć posiłków co 3 godziny. Jedz mięso chude (jeśli wieprzowina to schab i polędwica), najlepiej filety z kurczaków i indyków, nie jedz żadnych wątróbek, serc, żołądków. Owoce w niewielkich ilościach nigdy oddzielnie, zawsze przy okazji jakiegoś posiłku, nigdy wieczorem. Jedz tłuszcze i zwierzęce, i roślinne, ale potrawy nie powinny być w nich skąpane. Jedz kasze, makarony, pieczywo. ważne, by nie objadać się (sprawdź dietę racjonalną).
Znajdź w internecie spis potraw o niskim i wysokim indeksie glikemicznym i postaraj się jeść te z niskim, a usunąć z zupełnie te z wysokim IG.
Znajdź i przeczytaj na temat diety racjonalnej.
Ćwicz.

18

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

To troche za poźno sie zabralas
Ja ci radze mniej jesc i poruszac sie troche

Glodowke zastosujesz,schudniesz 10 kg a za 2 miesiace napiszesz ze przytylas 15 kg bo nastapi efekt jo jo

19

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

No juz napisalam, ze o glodowce nie ma mowy bo to nie dla mnie no i nie mialam pojecia, ze na glodowce mozna byc nawet wtedy gdy sie je yikes
Co myslicie o piersi z kurczaka w papirusie ?
Pozno sie zabrałam.. to prawda. Ale nie chcialam zaczynac tego w momencie gdy mialam mnostwo nauki do sesji. Wolalam poczekac az sie ze wszystkim uporam co jest najwazniejsze w sumie.

20 Ostatnio edytowany przez alinkaaa (2014-03-12 23:31:28)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Wielokropek napisał/a:

Powtarzam raz jeszcze. Jeśli jesz to, o czym napisałaś w pierwszym poście, to stosujesz głodówkę 500-800 kcal.

Chcesz schudnąć? Jedz pięć posiłków co 3 godziny. Jedz mięso chude (jeśli wieprzowina to schab i polędwica), najlepiej filety z kurczaków i indyków, nie jedz żadnych wątróbek, serc, żołądków. Owoce w niewielkich ilościach nigdy oddzielnie, zawsze przy okazji jakiegoś posiłku, nigdy wieczorem. Jedz tłuszcze i zwierzęce, i roślinne, ale potrawy nie powinny być w nich skąpane. Jedz kasze, makarony, pieczywo. ważne, by nie objadać się (sprawdź dietę racjonalną).
Znajdź w internecie spis potraw o niskim i wysokim indeksie glikemicznym i postaraj się jeść te z niskim, a usunąć z zupełnie te z wysokim IG.
Znajdź i przeczytaj na temat diety racjonalnej.
Ćwicz.

Co 3 godziny... niestety nie da sie zawsze tego wykonac gdy np. jestem na uczelni od 8-20 z niewielkimi przerwami miedzy zajeciami. Musialabym nosic ze soba pół kuchni.

21

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Spójrz na zdania w mej sygnaturze. big_smile

22

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

No i nikt mi nie odpisal na temat tej herbaty Zioła Mnicha na odchudzanie. A chcialabym sie cos o niej dowiedziec smile

23

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
alinkaaa napisał/a:

Co myslicie o piersi z kurczaka w papirusie ?
.

Jeśli mówisz o gotowym papirusie, tym reklamowanym ze sklepu to nie polecam. Masa soli + konserwanty do smaku, nic zdrowego. Możesz spróbować piec mięso w piekarniku, samodzielnie dodając przyprawy (wtedy masz kontrolę nad solą i będzie bez tłuszczu), albo smażyć ale na małej ilości tłuszczu. To nie zajmie więcej czasu niż zawinięcie piersi w papirus, a będzie o niebo zdrowsze i mniej kaloryczne.

24

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
missF napisał/a:
alinkaaa napisał/a:

Co myslicie o piersi z kurczaka w papirusie ?
.

Jeśli mówisz o gotowym papirusie, tym reklamowanym ze sklepu to nie polecam. Masa soli + konserwanty do smaku, nic zdrowego. Możesz spróbować piec mięso w piekarniku, samodzielnie dodając przyprawy (wtedy masz kontrolę nad solą i będzie bez tłuszczu), albo smażyć ale na małej ilości tłuszczu. To nie zajmie więcej czasu niż zawinięcie piersi w papirus, a będzie o niebo zdrowsze i mniej kaloryczne.

Myślałam, ze to jest dosyc dobre, a jednak wink

25

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Wielokropek napisał/a:

Spójrz na zdania w mej sygnaturze. big_smile

Och..przeciez ja własnei szukam sposobu !

26

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Nie ma opcji, żebyś w niecały miesiąc schudła 10kg bez głodówki. To po prostu niemożliwe. Na Twoim miejscu pogodziłabym się z faktami, kupiła tanio kieckę w lumpeksie (ja znalazłam swoją na studniówkę za 30zł! a jak nowa była) i zaczęła racjonalny plan odchudzania z ćwiczeniami, aby następnym razem się w drogą kieckę wcisnąć bez problemu wink A te Zioła Mnicha to zwyczajna herbata Pu Erh z dodatkami. Niby coś tam pomaga, ale na cuda bym nie liczyła. Odnośnie tych warzyw i owoców: ja przecież nie mówię, że ich nie jadłaś, mówię jedynie, że prawdopodobnie nie były przyrządzone w sposób, jaki lubisz. Każdą potrawę da się zepsuć. I każdą da się dobrze przyrządzić i przyprawić. Jak nie lubisz marchewki to może sobie zrób frytki marchewkowe i je zasyp mnóstwem przypraw? Wtedy nie będą tak smakowały marchewką. Przyprawy naprawdę zupełnie zmieniają smak. I siedzenie na uczelni cały dzień to głupia wymówka. Też jestem studentką i jakoś sobie jedzenie przygotowuję. A Ty ponoć na diecie jesteś, więc chyba pół kuchni byś nosić nie musiała? Niestety jak się chce zdrowo i racjonalnie odżywiać to trzeba posiłki planować i przygotowywać wcześniej. A że się niektórym nie chce to inna sprawa...

27

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

No ja chce zrobic cokolwiek zeby schudnac. Nie mowie, ze od razu 10 kg.

28 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-03-13 16:31:48)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Wiesz Alinkaaa, mam kumpelę, która stosowała "dietę" butelka wina plus kilka krakersów. Może i schudła te parę kilo, ale wyglądała zupełnie nieciekawie: odwodniona, sucha, ziemista cera, włosy jak siano...masakra.

Nie jestem dietetykiem, ale dziewczyny Ci tu chyba dobrze radzą. By dieta była efektywna, czyli byś zrzucała jakieś około 1.5kg na tydzień, to musi być to nie tylko jedzenie mniej, ale też jedzenie odpowiednich rzeczy, by organizm dostawał zbilansowaną kombinację, bo inaczej to odbija się na wyglądzie i na samopoczuciu. I nie wierzę w to, że nie ma takich warzyw, których się nie lubi, albo nie da polubić!

A do fajnej diety odsyłam do bloga Smak Zdrowia, którego odkryłam jakiś czas temu i jestem zagorzałą fanką.

I można jeść częste małe posiłki, nawet jak się jest na uczelni. Po prostu zapakuj sobie domową zupkę do termosu, albo samodzielnie zrobioną kanapkę, albo biały serek wymieszany z czymś, owoc. No, na serio, nie jest to fizyka jądrowa.

29 Ostatnio edytowany przez alinkaaa (2014-03-13 16:33:01)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Beyondblackie napisał/a:

Wiesz Alinkaaa, mam kumpelę, która stosowała "dietę" butelka wina plus kilka krakersów. Może i schudła te parę kilo, ale wyglądała zupełnie nieciekawie: odwodniona, sucha, ziemista cera, włosy jak siano...masakra.

Nie jestem dietetykiem, ale dziewczyny Ci tu chyba dobrze radzą. By dieta była efektywna, czyli byś zrzucała jakieś około 1.5kg na tydzień, to musi być to nie tylko jedzenie mniej, ale też jedzenie odpowiednich rzeczy, by organizm dostawał zbilansowaną kombinację, bo inaczej to odbija się na wyglądzie i na samopoczuciu. I nie wierzę w to, że nie ma takich warzyw, których się nie lubi, albo nie da polubić!

A do fajnej diety odsyłam do bloga Smak Zdrowia, którego odkryłam jakiś czas temu i jestem zagorzałą fanką.

Butelka wina i krakersy ? O moj Boze. No mowie, ze przekonalam sie ostatnio do kalafiora i fasolki szparagowej wink A dzisiaj juz chyba lepiej zaczelam jesc. Wieksze sniadanie, na obiad piers z kurczaka i kefir, ktory uwielbiam i slyszalam, ze jest dobry w diecie no i zastanawiam sie co na kolacje wink

30

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

A piers z kuraka na parze z warzywami? Ja daje te biedronkowe na patelnie tyle ze robione na parze

Teraz np zjadlam salatke z pekinki,papryki i rzodkiewki do tego odrobina sosu vinegret pycha

31

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Ja schudłam ponad 10 kg w ok 4 miesiące. Dieta- cud, nie ma efektu jojo, jestem ładna, zgrabna i powabna big_smile

32

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Teo zdradz sekret swojego ogchudzania wink

33

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Teo napisał/a:

Ja schudłam ponad 10 kg w ok 4 miesiące. Dieta- cud, nie ma efektu jojo, jestem ładna, zgrabna i powabna big_smile

Chętnie dowiemy się jak wink

34

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Nie wiem czy jesteście gotowe na taki szok i gigantyczną innowację... XD Ale dobrze! Powiem Wam... Otóż! Przestałam jeść! Tak! Dieta ŻM - żryj mniej jest najlepszą dietą świata! big_smile Po miesiącu żołądek się kurczy i siłą rzeczy już jesz mniej, bo szybciej czujesz się pełna.

Ale dla tych mniej wytrwałych ze słabszą siłą woli proponuję łyżkę oleju rano zjeść, a potem jeść już wszystko normalnie. Jak to dzieła? Nie mam zielonego pojęcia, ale się chudnie i to w oczach i zdrowo. Łyżka oleju rano - tylko tyle.

35

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Teo no ja właśnie stosuję dietę MŻ big_smile są efekty

36

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
lena812 napisał/a:

Teo no ja właśnie stosuję dietę MŻ big_smile są efekty

No! Najlepsza dieta ever! XD

37

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Na mnie to jakos kompletnie nie działało smile  A co wtedy ze słodyczami ? xD

38

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Slodyczy sie nie je,ale  jak juz mam potrzebe zjedzenia slodkiego to jem rano do kawy

39

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

No wiec MŻ to nie wszystko smile Bo moglabym zrozumiec, ze slodycze mozna jesc ale z umiarem big_smile

40

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Teo napisał/a:

Nie wiem czy jesteście gotowe na taki szok i gigantyczną innowację... XD Ale dobrze! Powiem Wam... Otóż! Przestałam jeść! Tak! Dieta ŻM - żryj mniej jest najlepszą dietą świata! big_smile Po miesiącu żołądek się kurczy i siłą rzeczy już jesz mniej

Święte słowa! Ze pozwole sobie włączyć się do dyskusji...
I NA KAŻDEGO działa - no chyba, że ktoś SIĘ UPRZE sam siebie oszukiwać... bo obkurczenia żołądka UDAWAĆ się NIE DA
MNIEJ ŻREĆ - znaczy również REZYGNOWAĆ (z tego co tuczy)...
Wyraźniej? Która potrafi zjeść TYLKO 1 kostkę czekolady? Do tego gorzkiej? Ta co tej sztuki dokona - schudnie smile Trudne. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo wink

41

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Wielokropek napisał/a:

Powtarzam raz jeszcze. Jeśli jesz to, o czym napisałaś w pierwszym poście, to stosujesz głodówkę 500-800 kcal.

Chcesz schudnąć? Jedz pięć posiłków co 3 godziny. Jedz mięso chude (jeśli wieprzowina to schab i polędwica), najlepiej filety z kurczaków i indyków, nie jedz żadnych wątróbek, serc, żołądków. Owoce w niewielkich ilościach nigdy oddzielnie, zawsze przy okazji jakiegoś posiłku, nigdy wieczorem. Jedz tłuszcze i zwierzęce, i roślinne, ale potrawy nie powinny być w nich skąpane. Jedz kasze, makarony, pieczywo. ważne, by nie objadać się (sprawdź dietę racjonalną).
Znajdź w internecie spis potraw o niskim i wysokim indeksie glikemicznym i postaraj się jeść te z niskim, a usunąć z zupełnie te z wysokim IG.
Znajdź i przeczytaj na temat diety racjonalnej.
Ćwicz.

Fajnie napisane Wielokropku smile
Ja bym tylko dodała od siebie, że to w dużej mierze też kwestia względna, bo ja np jedząc owoce i to nie do posiłku, często też wieczorem np po 18 też ładnie chudłam i potem przytyłam po jakimś czasie niby ok 10 kg czy więcej, ale to już z łakomstwa. No, ale dużo dobrych nawyków mi zostało, więc na pewno znowu się tych kg pozbędę. A i jeszcze jadłam kolację po 20, 21, bo późno chodzę spać i jadłam kanapki, co niby nie jest wskazane. A i tak ładnie chudłam. Nadal jem kanapki na kolację. Jakoś nie umiem inaczej. Umiem przy tym trzymać wagę, o ile właśnie nie jem za dużo jak jakiś czas temu. Dlatego każdemu może służyć co innego, dlatego też jadłam kanapki na kolację, czyli węglowodany, bo to jest tak, że każdy organizm jest inny i nie trzeba jeść koniecznie np białka na kolację, by trzymać wagę. Ja właśnie mogę jeść węgle na kolację, a i tak trzymam wagę smile Owszem, nie mam też super metabolizmu, gorszy jest przez problemy hormonalne, ale skoro i wieczorem mogę jeść węgle i nie tyć, mieć tę samą wagę, to nie jest też zły smile

42

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Alinkaaa, na początek pogódź się z tym, że musisz kupić nową kieckę (lub pożyczyć - to raptem jedno wyjście). Następnie poczytaj o zdrowym odżywianiu, zasadach żywieniowych dla osób dbających o linię i wprowadź je w życie. Jak najwięcej się ruszaj. Jesteś młodziutka - jeśli teraz spowolnisz sobie metabolizm jakąś przedanorektyczną dietą to najpierw będzie spektakularny efekt jo-jo, a potem o niebo trudniejsze ponowne zgubienie kilogramów. I tak przez najbliższe lata...

43

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Anoreksja ? Mam nadwage i kocham jeść. To chyba mnie nie dotyczy big_smile

44

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Stosowal ktoś z was tabletki na odchudzanie lub coś typu aqua slim ?:)

45

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Skutecznie odchudzają... portfele. smile

46

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
alinkaaa napisał/a:

Stosowal ktoś z was tabletki na odchudzanie lub coś typu aqua slim ?:)

Jest taka dieta baaardzo restrykcyjna - "bardzonisko kaloryczna". Skuteczna lecz Baaaaardzo niezdrowa!!!
Je się TYLKO szasetki rozpuszczone w wodzie. NIC więcej. ALE FUNKCJONOWAĆ NORMALNIE się nie da! PRACOWAĆ nie da! Trzeba w domu siedzieć by się nie przewrócić!!!
Jeśli człowiek może TAK się poświęcić to może i nauczyć PIĆ WODĘ - a Ty krzyczysz, że "nie lubisz", ZREZYGNOWAĆ z czegoś tam NIE POTRAFISZ... to jak chcesz COŚ zmienić? ZMIANA WYMAGA POŚWIĘCEŃ
Samo picie agua slim cudów nie zdziała. A tabletki bywają (nawet) zabójcze... ODRADZAM

47

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Ja powiedziałam, ze nie umiem.z czegoś rezygnować ? I kto powiedział ze chciałabym pic tylko te aqua slimy i nie robilabym nic więcej ???  Ja wody pije ogrom. Około 2.5 litra dziennie..

48

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
alinkaaa napisał/a:

U mnie jest najwiekszym problemem to iż nienawidze warzyw i owocow smile A z warzyw ? Chyba oprocz ziemniakow ( najlepiej w postaci frytek lub pieczone) oraz ogorkow konserwowych to nei znajde nic przejdzie mi przez gardło. Wiec na mega zdrowe odzywianie nie ma co liczyc zwlaszcza, ze np bulka z ziarnami albo chleb razowy tez odpadaja.

Fakt SORRY - to nie wody nienawidzisz tylko jedzenia NISKOKALORYCZNEGO... faktycznie duuuuużo jesteś w stanie poświęcić wink
Ale po co się niepotrzebnie unosić. Wiadomo "na jakim jedzeniu" waga leci najbardziej...
Wolisz inne diety? Ale prawie w każdej OWOCE i WARZYWA występują? no może wyjąwszy Dukana

49

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Słyszałam od znajomych chodzacych do dietetyka ze jeśli przechodzi się na diete to nalezy jeść co się lubi bo jeśli nie to nie wytrzyma się dłużej niż 2 tygodnie.

50 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-03-18 06:53:08)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

To i ty idź do dietetyka smile
Każdy by chciał schudnąć BEZ wyrzeczeń. Ciekawe czemu tak niewielu się to udaje wink może sprzeczność w samym założeniu?

51

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Anhedonia napisał/a:

To i ty idź do dietetyka smile
Każdy by chciał schudnąć BEZ wyrzeczeń. Ciekawe czemu tak niewielu się to udaje wink może sprzeczność w samym założeniu?

chetnie pójdę jak dasz mi pieniądze smile

52

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
alinkaaa napisał/a:

...chetnie pójdę jak dasz mi pieniądze smile

Nie mam Cię w dowodzie wink
I mam inne zdanie co do założeń diety jako takiej. Miałabym wyrzucać pieniądze w błoto?

53

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Alinka i co wyszlo przez tydzien twojego odchudzania ?

54

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Szczerze mowiac to nie wiem. Nie mam ani wagi tutaj ani nic czym moglabym sobie zmierzyc cokolwiek smile

55

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

0 glutenu, 0 nabialu, 0 cukru i ruch! najlepsza dieta

56

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

0 cukru? chyba tak sie nie da gdyz duzo potraw go zawiera ;/

57 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-03-26 19:50:54)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
KasiaLas napisał/a:

0 glutenu, 0 nabialu, 0 cukru i ruch! najlepsza dieta

0 nabiału? Nabiał to dobre źródło białka, nabiału absolutnie nie należy wyrzucać z diety chyba że masz ochotę się rozchorować.

0 cukru to się faktycznie nie da, niemal wszystko ma cukier także warzywa niektóre wręcz ogrom jak ziemniaki czy gotowany bób, jak i gotowana marchewka nie bez powodu ich indeks glikemiczny jest powyżej 70. Chodzi o to czy jemy cukry proste czy złożone.

Wszystkie te pseudoprodukty na odchudzanie nic nie robią po za zdzieraniem pieniędzy.

Dieta MŻ tak działa o ile przyczyną są ilości jedzenia a nie jego jakość, są ludzie którzy jedzą mało i mimo to tyją bo jedzą nie to co trzeba

Ale diety bez wyrzeczeń żadnych nie ma, od gadania się nie schudnie. Bez zastąpienia pewnych produktów warzywami i owocami zapomnij że zdrowo schudniesz, życie to nie bajka możesz albo być gruba albo wziąć się za siebie bez mazgajenia "bo ja tego nie lubię...".

Ja też lubię dużo rzeczy, lubię ziemniaki, lubię winogrona, lubię czasem zjeść ciasteczko ale nie mogę bo mam cukrzycę i co mam usiąść i mazgaić że zamiast brokuła chce ciastko mimo że wiem że żarcie ciastek będzie mnie powoli ale skutecznie zabijać?

Sama mówisz że kochasz jeść. Jeść? Jedzenie śmieciowego jedzenia nijak ma się do miłości do niego. Kochać jedzenie to może ktoś kto zna różne smaki, docenia świeże produkty, a nie przetworzone śmieci i smażone potrawy.

Przepraszam, ale dorośnij.

Masz dwa wyjścia albo zmienić swoje nastawienie, wziąć się za siebie i przestać marudzić, albo nie zmieniać nic, tyć i chorować (tak chorować dieta na smażonych śmieciuchach, bez warzyw i owoców wcześniej czy później do tego doprowadzi)

58

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Małpa69 napisał/a:
KasiaLas napisał/a:

0 glutenu, 0 nabialu, 0 cukru i ruch! najlepsza dieta

0 nabiału? Nabiał to dobre źródło białka, nabiału absolutnie nie należy wyrzucać z diety chyba że masz ochotę się rozchorować.

0 cukru to się faktycznie nie da, niemal wszystko ma cukier także warzywa niektóre wręcz ogrom jak ziemniaki czy gotowany bób, jak i gotowana marchewka nie bez powodu ich indeks glikemiczny jest powyżej 70. Chodzi o to czy jemy cukry proste czy złożone.

Wszystkie te pseudoprodukty na odchudzanie nic nie robią po za zdzieraniem pieniędzy.

Dieta MŻ tak działa o ile przyczyną są ilości jedzenia a nie jego jakość, są ludzie którzy jedzą mało i mimo to tyją bo jedzą nie to co trzeba

Ale diety bez wyrzeczeń żadnych nie ma, od gadania się nie schudnie. Bez zastąpienia pewnych produktów warzywami i owocami zapomnij że zdrowo schudniesz, życie to nie bajka możesz albo być gruba albo wziąć się za siebie bez mazgajenia "bo ja tego nie lubię...".

Ja też lubię dużo rzeczy, lubię ziemniaki, lubię winogrona, lubię czasem zjeść ciasteczko ale nie mogę bo mam cukrzycę i co mam usiąść i mazgaić że zamiast brokuła chce ciastko mimo że wiem że żarcie ciastek będzie mnie powoli ale skutecznie zabijać?

Sama mówisz że kochasz jeść. Jeść? Jedzenie śmieciowego jedzenia nijak ma się do miłości do niego. Kochać jedzenie to może ktoś kto zna różne smaki, docenia świeże produkty, a nie przetworzone śmieci i smażone potrawy.

Przepraszam, ale dorośnij.

Masz dwa wyjścia albo zmienić swoje nastawienie, wziąć się za siebie i przestać marudzić, albo nie zmieniać nic, tyć i chorować (tak chorować dieta na smażonych śmieciuchach, bez warzyw i owoców wcześniej czy później do tego doprowadzi)

Masz rację smile 0 cukrów, to bez sensu ogólnie moim zdaniem i bez przesady wink Chociażby owoce mają lepsze cukry i ogólnie są zdrowe. Ja praktycznie codziennie jem pomarańcze, są zdrowe i na pewno mi to służy smile Inne owoce też często zajadam. Tak naprawdę odkąd byłam na diecie łatwiej mi utrzymać zdrowe nawyki. Wprawdzie przytyłam, bo sobie za dużo pozwoliłam, ale teraz schudnę jeszcze na pewno, ograniczam co trzeba, a pewne nawyki od odchudzania już mam, np nie słodzę już herbatę, piję dużo wody, zaczęłam pić zieloną herbatę, częściej jem gotowane mięso niż smażone i często bez panierki, po prostu chude smile A kiedyś dużo gorzej jadłam.

Aqua slim autorko? Kiedyś byłam głupiutka, nic nie zmieniałam, chciałam łyknąć i od tego chudnąć. No, ale tak nie ma. A jak zaczniesz jeść owoce i warzywa, to potem docenisz jakie dobre. Ja kiedyś mówiłam, że nie przepadam za warzywami i mało jadłam, teraz wiem, że po prostu warzyw za bardzo nie znałam, mało jadłam, to skąd mogłam wiedzieć, że wiele z nich takich dobrych jest smile Aqua slim wypiłam parę saszetek wtedy jak piszę i co? Apetyt był jeszcze większy, żadnych innych zmian nie zauważyłam. Dla mnie strata kasy smile

59

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

No właśnie masa ludzi mówi że nie lubi warzyw, bo albo nawet ich nie spróbowali i od razu nastawili się na nie, albo nie potrafią ich odpowiednio przyrządzić.

Truskaweczka masz rację cukier w owocach to inny cukier pomarańcze, jabłka można wcinać na zdrowie wink

Tak samo gorzką czekoladę można spokojnie jeść, owszem ma cukier, ale jej IG to zaledwie 20 a ma wiele dobrych rzeczy w tym łatwiej niż z tabletek przyswajalny magnez.

Ja się wyleczyłam ze słodkości gotowych odkąd zaczęłam czytać etykiety, bo czy ja na prawdę chcę jeść tłuszcz roślinny utwardzany? Tłuszcz palmowy? cukier inwertowany? E E E E E? Nie i lepiej się czuję bez tego, po 3 miesiącach od diagnozy byłam nie tylko chudsza o 10 kilo, a wcale się nie głodziłam jadłam dużo, ale też czułam się lepiej, dużo lepiej. Ale trzeba chcieć i powiedzieć sobie dość gadania które nic nie da, więcej działania i myślenia nad tym co się je, to zaprocentuje w przyszłości.

60

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

ktoś napisał o oleju, nie wiem czy to ma związek z działaniem odchudzającym jako takim, ale olej stosowany jest w metodach niekonwencjonalnych oczyszczania wątroby i dróg żółciowych, ułatwia usuwanie kamieni (tak wątroba też może mieć kamienie) i jej odtruwanie, wydalanie złogów, a wątroba ma wpływ na nasz metabolizm.

61

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Małpa69 napisał/a:

No właśnie masa ludzi mówi że nie lubi warzyw, bo albo nawet ich nie spróbowali i od razu nastawili się na nie, albo nie potrafią ich odpowiednio przyrządzić.

Truskaweczka masz rację cukier w owocach to inny cukier pomarańcze, jabłka można wcinać na zdrowie wink

Tak samo gorzką czekoladę można spokojnie jeść, owszem ma cukier, ale jej IG to zaledwie 20 a ma wiele dobrych rzeczy w tym łatwiej niż z tabletek przyswajalny magnez.

Ja się wyleczyłam ze słodkości gotowych odkąd zaczęłam czytać etykiety, bo czy ja na prawdę chcę jeść tłuszcz roślinny utwardzany? Tłuszcz palmowy? cukier inwertowany? E E E E E? Nie i lepiej się czuję bez tego, po 3 miesiącach od diagnozy byłam nie tylko chudsza o 10 kilo, a wcale się nie głodziłam jadłam dużo, ale też czułam się lepiej, dużo lepiej. Ale trzeba chcieć i powiedzieć sobie dość gadania które nic nie da, więcej działania i myślenia nad tym co się je, to zaprocentuje w przyszłości.

Zgadza się. Warto spróbować, ja kiedyś właśnie miałam inne podejście, jadłam więcej tych niezdrowych rzeczy, a mniej zdrowych, teraz widzę jednak, że nie warto. Kiedyś np oceniałam, że coś jest niefajne nawet nie próbując, nie wiem czemu byłam taka uprzedzona. Myślałam, że wiem lepiej, że mi to nie zasmakuje, a gucio smile Moi rodzice jako dziecko nie odżywiali mnie jakoś źle, ale też nie jakoś zdrowo, takie pewnie było ich podejście, że tradycyjny obiad, to musi być schabowy, ziemniaki polane tłuszczem itp, więc tak jadłam czasem tongue No, ale teraz i oni sami widzą, że nie jest to dobre rozwiązanie, że warto włączyć więcej warzyw itp. Wiele osób je tak po prostu z niewiedzy, więc moi rodzice pewnie tak samo dlatego jedli no i wtedy też trochę ja, dlatego moje nawyki może nie były bardzo złe, ale najlepsze też nie.

Tak, jak ja teraz dowiedziałam się trochę, to aż strach, bo we wszystkich etykietach jest praktycznie pełno złego. Na razie mało kasy, więc mamy też sporo rzeczy, co mają te dodatki, bo bez tego ciężko dostać na zwykłej półce, ale jak kasy będzie więcej, to na pewno będzie u nas więcej zdrowszych rzeczy, może czasem trochę droższych, ale zdrowszych. No, ale pomarańcz czy owoce to dla mnie i tak dobro, nawet jak nieekologiczne czy pryskane, to i tak uważam, że lepsze niż baton i tego się trzymam smile No i teraz ich więcej jem, tak samo więcej warzyw i się zastanawiam jak kiedyś mogłam uważać, że są niedobre tongue Ciemną czekoladę też lubię, ale taką do 70-80 %, co chyba też ma sporo dobra w sobie, te 90 % są dla mnie za mocne, jak jadłam.

62 Ostatnio edytowany przez lil25 (2014-03-31 20:15:43)

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

Ja co prawda warzywa lubię, ale też nie wszystkie wink
Fasolki nie tknę, czosnku nie mogę, brokuły nie zawsze mi smakują i muszę mieć akurat "dzień" na nie.

Powiem Ci tak. Gotuj sama. Jak gotuję sama (często eksperymentuję - nie zawsze wychodzi tongue), to wiem, co tam jest, nie używam tego, czego nie lubię (np. powyższych produktów), ale też próbuję nowych rzeczy, w inny sposób, z innymi przyprawami albo dodatkami.

Był czas, że nie było mowy, abym zjadła cukinię. Ktoś mi kiedyś dał, była rozgotowana i bez smaku. Ale pewnego dnia moja siostra zrobiła placuszki z cukinii. No obłęd w ciapki smile

Kwestia próbowania... Surowej marchewki nie lubię (chyba że starta z jabłkiem), gotowaną mogę jeść i jeść i jeść. A gotowaną na parze? Kochana, miodzio big_smile

Ostatnio przypadkiem zjadłam surówkę z selera. Nigdy bym nie powiedziała, że seler może być taki dobry.

Może to głupio zabrzmi, ale na diecie trzeba wbrew pozorom jeść.

I nie lubię słowa dieta, bo dieta to według mnie wszystko, co jemy, a nie... "Przechodzę na dietę". To tak, jakby ktoś do tej pory nie jadł w ogóle tongue

63

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)

alinkaaa jak tam sytuacja? smile

64

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
lena812 napisał/a:

alinkaaa jak tam sytuacja? smile

Nie chce się przyznać że na diecie "bo tego nie lubię, tamtego nie lubię, a to zjem bo uwielbiam" nie schudła ;P

65

Odp: Moja własna dieta. Pomocy ! :)
Małpa69 napisał/a:
lena812 napisał/a:

alinkaaa jak tam
sytuacja? smile

Nie chce się przyznać że na diecie "bo tego nie lubię, tamtego nie lubię, a to zjem bo uwielbiam" nie schudła ;P

Pseudonim bardzo do Ciebie pasuje. Mieszkam w Poznaniu na czas studiow wiec jakies 200 km od domu i nie mam tu wagi, zresztą w moim domu nigdy jej nie było bo moi rodzice uważali i uważają ze życie bez tego przedmiotu jest szczesliwsze. Mam okazje zważyć się tylko gdy jestem u babci. Byłam dzisiaj i oczom nie wierze na wadze jest 60 kg. A w ciagu tygodnia ubylo mi 3cm w talii, a wiem to bo zakupilam sobie miare krawiecka w niedziele tydzień temu. Jedyna rzecza na która się totalnie zmusilam była salata lodowa z kulkami mozzarelli. Zjadlam ale z wielkim wysiłkiem. Staram się jeść co 3 godziny wiec.wychodzi ze jem 4 posilki dziennie. Zazwyczaj na śniadanie jem platki na mleku lub z jogurtem, pije ziolowa herbatkę i kefir, na drugie sniadanie jem lekki chlebek wasa żytni z szynka z indyka, na obiad zazwyczaj pierś z kurczaka a na kolacje wypijam kefir, który uwielbiam i podobno czyni cuda. Jak już pisalam udało mi się kilka razy do obiadu zjeść salate lodowa i czesto na drugie śniadania jadam jabłka. Dodatkowo biorę chrom i witaminy. Zaczęłam kupować w biedronce wędzona piers z kurczaka, jest pyszna ale nie wiem czy zdrowa smile

Posty [ 1 do 65 z 94 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026