Witajcie dziewczyny!
Od dwóch, trzech tygodni jestem strasznie poddenerwowana, złoszczę się na wszystkich i wszystko, nie kontroluje swojej złości i mam wyrzuty sumienia,bo cierpią na tym moi bliscy.
Chcialam się dowiedzieć, czy macie jakies sposoby na wyciszenie się, lub co wam pozwala się uspokoić ? Jak kontrolujecie swoja złość lub zdenerwowanie ? Nie chce żadnych leków na nerwice, chce coś naturalnego co pomoże mi się uspokoić. Muszę coś z tym zrobić bo nie chce zamienić się w wrzeszczącego potwora.
Z góry dziękuje bardzo i pozdrawiam ![]()