Witam,
Mam prawie 23 lata.
Wczoraj wykonałam pierwsze usg piersi.
Lekarka wykryła u mnie 3 torbielki- w 1 piersi dwie 3 i 5 mm oraz w jednej 8mm.
Powiedziała, że za rok do kontroli jak również, że nie mam się czym martwić i jeśli się powiększą to wtedy będą mi usuwali.
Nie ukrywam, że trochę się zmartwiła - mam przykre doświadczenia z lekarzami po chorobie mam( chłoniak), którzy też ją zapewniali, że wszystko jest ok, a objawy miną, lecz po paru miesiącach już była w zaawansowanym stadium;/
Dlatego nie chcę niczego bagatelizować i wolę dmuchać na zimno.
Czy udać się do swojego ginekologa i poprosić o konsultacje wyników?
Może poddać się biopsji?
Ostatnie pytanie:
Jak dziedziczymy raka piersi lub jajników?
Od strony mamy mojej( jej mama, babcia, siostra)
Czy również od strony taty ( jego mama,babcia, siostry )
Mojej mamy mama umarła ze starości, mama na chłoniaka, więc nie wiem czy kiedykolwiek zachorowałaby na w/w choroby, a siostra mamy ma obecnie 49 lat i póki co jest zdrowa)
Mojego taty mama ma 74 lata i nadal żyje i ma się dobrze, 1 siostra taty ma ok. 52 lata i póki co również jest zdrowa, a 2 ma ok. 38 lat i też jest zdrowa.
Czy mam się czym martwić?
Dziękuję za wyrozumiałość i pomoc!:):*