netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy brnąć w to dalej ???

10 odpowiedzi3 053 wyświetleniazałożony przez lilka09, 11.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy brnąć w to dalej ???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Czy brnąć w to dalej ???

Witajcie. Mój problem pewni będzie bardzo podobny jak wiele tu na tym forum. Ale potrzebuj oceny osob postronnych. Mam 22 lata od dwoch tygodni spotykam sie z chlopakiem. Super facet, zabawny, mily, delikatny.... ma tylko jedna wadę, dziewczynę. Nie zakochalam się, mało się znamy ale bardzo nas do siebie ciagnie. Piszemy ze sobą widujemy sie dwa dni w weekendzie i jest miło. Widać, że mu zależy, że mu się podobam, jednak ja mam jakieś obawy, że zacznie mi zależeć a on zniknie. Mamy wiele wspólnych pasji, tematów, bawią nas te same rzeczy. Jedyny temat na który nie zamieniamy ani jednego słowa to jego dziewczyna. Ale nie można zamieść "problemu" pod dywan jednak z nią jest. Są parą od 5 lat. Dla mnie to dziwny związek mieszkają niedaleko a widują się ( z moich obliczeń kiedy nic nie pisze ) dwa dni w tygodniu wieczorami. Wekendy spędzają osobno. Niekiedy spędzamy ze sobą polowe dnia, a on jak napisze dwa sms to max a zeby dzwonil do niej wgl nie zauważyłam. On powiedział, że to przeznaczenie spotkanie ze mną. Nie potrafimy siedzieć obojętnie obok siebie. On mówi, że jak ma się ze mną spotkać łapie go dreszcz. Od jego kumpla a mojego kuzyna wiem tyle, że dużo o mnie mówi i że nie jestem mu obojętna i to żebym go nie skrzywdziła, twierdzi, że jest rozdarty między mną a tamtą dziewczyną, jednak nikt za niego nie zdecyduje. Nie chce go skrzywdzić, ale czy on nie skrzywdzi mnie? Nie mogę mu już teraz kazać wybierać, zbyt krótko się znamy, nie wiemy zbyt wiele o sobie, dwa tygodnie to jednak mało. Mam taki mętlik w głowie, nie wiem czy starac się, walczyć o niego i etc. Jest ciężko bo ciągnie nas do siebie okropnie. Ogolem uważam, że trzeba być w życiu czasami egoistą i walczyć o swoje szczęście i milosc.
Co o Tym myślicie?

2

Odp: Czy brnąć w to dalej ???

Ogolem uważam, że trzeba być w życiu czasami egoistą i walczyć o swoje szczęście i milosc.

Też tak uważam. wink Walcz o niego, jeśli chcesz, ale bez rzeczy zarezerwowanych dla związku - seksu itd. Jeśli zaczniesz się zachowywać jak jego dziewczyna, póki jesteś "tą trzecią", to on nie będzie miał po co podejmować decyzji - będzie miał was dwie na raz, po co miałby coś zmieniać.

3 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2014-03-11 14:10:30)

Odp: Czy brnąć w to dalej ???

widujecie sie od 2 tygodni - co sie dowiedziałaś o nim  jego życiu w ciągu tego czasu , oprócz tego ze jest miły i jest super facetem . Moze  rzadko spotyka sie ze swoja dziewczyna w weekendy bo ona w tym czasie np. studiuje a w tygodniu pracuje . Dlaczego nie rozmawiacie o niej ?? Kto unika tematu , on czy ty ?? Jak piszesz jego wada " dziewczyna" - powinna zapalić ci światełko " STOP"

4

Odp: Czy brnąć w to dalej ???

Kiedy dowiedziałaś się, że ma dziewczynę nie powinnaś kontynuować z nim znajomości. Świadomie rozwalasz czyjś związek. To, że on potrafi grać na dwa fronty, to jego problem. Tym bardziej takich ludzi nie powinno się szanować. Chciałabyś być na miejscy tej dziewczyny? (bo ja nie). Ciebie tak samo może kiedyś oszukać jak ją teraz. Nie pakuje się z butami w czyjeś życie.

5

Odp: Czy brnąć w to dalej ???

Witam
Mam problem, z którym nie radzę sobie i chciałabym podzielić się z Wami. Mam 26 lat i nie odnajduję się w otaczającym świecie. 3 lata temu rozstał się ze mną chłopak, którego bardzo kochałam. Odszedł ode mnie dla innej dziewczyny wiadomo były zdrady nawet zaręczył się z nią, ale długo ten związek nie potrwał i okazał się pomyłką. Ja bardzo to przezywałam ale wiedziałam, że nie będzie nam dane być razem usłyszałam to od niego no i oczywiście obserwowałam sytuację i widziałam co się dzieje, że już nie ma nawet nadziei, a nawet jeśli byłaby możliwość to wiedziałam ze ciężko będzie wybaczyć. Jakoś niebawem poznałam chłopaka, który był w podobnej sytuacji pisaliśmy ze sobą żaliliśmy się nawzajem pomagał mi tłumaczył. Trwało to długo  aż w końcu zostaliśmy parą. To bardzo dobry chłopak czasem miałam wrażenie ze spotkałam księcia z bajki może niekoniecznie chodzi o urodę ale o charakter. Po pewnym czasie spodobał mi się i jesteśmy już ze sobą 3 lata. Wszystko byłoby fajnie gdyby były nie mącił mi w głowie cały czas błaga mnie prosi przyjeżdża żałuje widać ze cierpi. Co zrobić jak to wszystko pogodzić. Jakąkolwiek decyzję podejmę to i tak będzie źle to i tak bede cierpiała. Pogubiłam się strasznie i jakoś zycie nie ma dla mnie znaczenia pomózcie.........

6

Odp: Czy brnąć w to dalej ???
Eileen napisał/a:

póki jesteś "tą trzecią", to on nie będzie miał po co podejmować decyzji - będzie miał was dwie na raz, po co miałby coś zmieniać.

DOKŁADNIE TAK

A jak chcesz być tą trzecią to już twoja sprawa, ogólnie nie polecam smile

7

Odp: Czy brnąć w to dalej ???

Skoro uważasz że jemu też się podobasz, i ciągnie was do siebie okropnie.. To nie powinnaś się poddawać i walczyć o niego.. Najważniejsze jest żebyś walczyła o swoje.. (szczęście). Najlepiej będzie jak z nim pogadasz o tym co czujesz.. Może akurat on będzie podobnego zdania i połączy was coś więcej wink

8

Odp: Czy brnąć w to dalej ???

Jak dlugo facet ma dziewczyne trzymalabym sie z daleka, inaczej ty na koncu bedziesz winna..takie historie  zawsze sie tak koncza

9

Odp: Czy brnąć w to dalej ???

Najpierw niech facet ureguluje sprawę ze swoją dziewczyną, a potem ugania się za inną.
Ty również powinnaś tego od niego wymagać, jeśli chcesz nadal utrzymywać tę znajomość i pchać ją w związek.
Nie powinniście widywać się, jeśli wasze spotkania to randki pełne flirtu. Po co ranić jego laskę? Niech z nią zerwie, a nie łapie dwie sroki za ogon.

I odpuść jeśli facet się miota, waha i sam nie wie czego chce. Bo tak będzie Was obie urabiał i on będzie szczęśliwy, a Ty i jego dziewczyna już mniej. smile

10

Odp: Czy brnąć w to dalej ???
myszaa.18 napisał/a:

Skoro uważasz że jemu też się podobasz, i ciągnie was do siebie okropnie.. To nie powinnaś się poddawać i walczyć o niego.. Najważniejsze jest żebyś walczyła o swoje.. (szczęście). Najlepiej będzie jak z nim pogadasz o tym co czujesz.. Może akurat on będzie podobnego zdania i połączy was coś więcej wink

Myszaa.18 - a czy gdybyś była na miejscu owej dziewczyny od 5 lat, to też byś autorce tak radziła? Szczerze w to wątpię...
Walczyć o co? O to by kogoś skrzywdzić, by za jakiś czas zostać skrzywdzonym... W imię paru ciepłych słówek, czy tego że super się czas spędza...

Czy to przeznaczenie być z tobą autorko wg niego - tego nie wiem, za to wiem, że takie teksty to miód na kobiece ucho wink I właśnie teraz na samym początku jest czas na to, by On zdecydował, a gdy zdecyduje, to musi minąć okres czasu pewien, a dopiero potem spotkania... Inaczej uwikłasz się w trójkąt emocjonalny i tyle.
Pozdro.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy brnąć w to dalej ???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026