netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

hobby nie do zrozumienia?

21 odpowiedzi7 227 wyświetleńzałożony przez Jerecki, 07.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » hobby nie do zrozumienia?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: hobby nie do zrozumienia?

Witajcie. Moja partnerka nie chce akceptowac mojego hobby, judo. Przed tym jak rozpoczeliśmy związek, kompletnie nie dawała znaków że przeszkadzają jej moje treningi. "okej, Ty jedz a ja posprzątam albo jakieś inne zajęcie znajde smile". Po kilku miesiącach związku zauważyłem że po powrocie z treningu partnerka miewa wahania humoru, opisuje na odczepnego pomimo wcześniejszego zapewnienia "spoko, idź na trening". Treningi mam przez ok 2-2,5 godziny wraz z drogą itp. trenowalem przy dobrych wiatrach 3x tydzien, zazwyczaj 2x. Od jakiegoś miesiąca nawet nie myśle aby pójść na trening, nie chce kłótni ani szarpaniny nerwów. Próby poważnych rozmów nie przyniosły skutków.. Trenuje dla siebie, nie mam z tego nic oprócz sporadycznych siniaków czy zadrapań. Co robić? za każdą porade będę wdzięczny.. Pozdrawiam

2

Odp: hobby nie do zrozumienia?
Jerecki napisał/a:

(...)Co robić? (...)

Zapytać o przyczyny takiego zachowania. Swoją partnerkę. smile

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-03-07 12:44:19)

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Ja mysle, ze ta panienka się focha, ze nie jest w twoich oczach pepkiem swiata i przegrywa z twoim hobby. Jak widac, skoro rezygnujesz z treningow- robi to skutecznie. I powiem ci, ze jest na dobrej drodze, żeby z judo wygrac.
Ona chcę toba zawladnac, a ty jej na to pozwalasz smile

Ps. Mam kolezanke, ktora przez wiele lat trenowala judo i wiem, ze to swietny sport smile jak wszystkie sporty walki buduje nie tylko cialo, ale i charakter - zastanow się, czy kobieta, ktora odbiera ci to, co kochasz naprawdę kocha c i e b i e , czy tylko wlasne odbicie w twoich oczach?...

4

Odp: hobby nie do zrozumienia?

@Jerecki, porozmawiaj z nią o przyczynach. Przyczyny mogą być różne: może czuje, że poświęcasz jej za mało uwagi, może chce, żebyś był mniej atrakcyjny dla innych kobiet, a może te wahania wynikają z hormonów. W każdym razie nie pozwalaj jej na pozbawianie Cię Twoich pasji bez żadnego racjonalnego powodu, bo to droga donikąd i będziesz tego żałował szczególnie w sytuacji gdy związek się rozpadnie.

5

Odp: hobby nie do zrozumienia?

dokładnie uwżam tak samo ja Iceni...byc może poświecasz jej zbyt mało uwagi nadmiernie mówiąc o Judo przez co czuje się zaniedbywana? nie powinieneś rezygnowac z tego sportu ponieważ ona Cie blokuje ,zawsze lepiej jest pójśc na kompromis i porozmawiac z partnerka w czym leży problem,utrwal ja w świadomości że nadal jest dla Ciebie najważniejsza,a judo jest tylko hobby do którego każdy ma prawo.

6

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Obawiam sie że Iceni ma racje.. Wykluczam brak uwagi, piszemy ze sobą codziennie, w większości czasu za dnia. Co do kobiet, nie oglądam sie za innymi, dodatkowo w starszej sekcji judo nie ma kobiet smile. Chyba popełniłem błąd i pozwoliłem wejść sobie na głowe.. Dziękuje, sytuacje mam rozjaśnioną smile

7

Odp: hobby nie do zrozumienia?
Jerecki napisał/a:

Co do kobiet, nie oglądam sie za innymi, dodatkowo w starszej sekcji judo nie ma kobiet smile

Niektóre kobiety mają taką podświadomą strategię, żeby po zdobyciu fajnego faceta zmniejszyć jego atrakcyjność w oczach innych kobiet (zamienić w cipę wink) co ma spowodować, że nigdy nie odejdzie. Po jakimś czasie same się nim nudzą tzn. przestaje być dla nich atrakcyjny jako facet o ile wcześniej nie napotkają oporu i przemiana się uda. Tym sposobem facet zostaje bez niczego, bo doprowadził do sytuacji w której kobieta jest dla niego całym światem...

8

Odp: hobby nie do zrozumienia?
marioosh666 napisał/a:

Niektóre kobiety mają taką podświadomą strategię, żeby po zdobyciu fajnego faceta zmniejszyć jego atrakcyjność w oczach innych kobiet (zamienić w cipę wink) co ma spowodować, że nigdy nie odejdzie. (...)

Do tanga trzeba dwojga. smile
Kobieta nie zamieni mężczyznę w, jak to określiłeś, 'cipę' bez jego zgody. W drugą stronę działa ta sama zasada.

9

Odp: hobby nie do zrozumienia?
Wielokropek napisał/a:

Do tanga trzeba dwojga. smile
Kobieta nie zamieni mężczyznę w, jak to określiłeś, 'cipę' bez jego zgody. W drugą stronę działa ta sama zasada.

Problem w tym, że cały proces jest w dużej mierze nieświadomy. Facet zostaje zamieniony zanim się zorientuje co się z nim dzieje. Kobiety też nie zdają sobie sprawy jakie mogą być skutki. Intencje mają dobre (zatrzymanie faceta przy sobie i jego wierność). Kiepskie jest wykonanie, bo to w pewnym sensie mentalna kastracja. Zamienić przeciętnego faceta jest łatwo, ale odwrócenie tego jest praktycznie niemożliwe... sad

P. S. Tak samo z karaniem za to, że facet patrzy na inne co jest fizjologiczną reakcją organizmu. Po kilku takich akcjach mózg łączy erekcję z poczuciem winy. Efektem może być impotencja lub łagodniejsze problemy w łóżku. Takich rzeczy robić nie można. Zepsuć bardzo łatwo, a naprawienie wymaga ogromnego wysiłku.

10

Odp: hobby nie do zrozumienia?

A ja się zgodzę z Wielokropkiem. Ona nim manipuluje (chce być w centrum zainteresowania, jest zazdrosna), ale Autor jej na to POZWALA. Zamiast powiedzieć jej "Kochanie, moje hobby jest dla mnie bardzo ważne, więc z niego nie zrezygnuję. Kocham cię, ale judo jest częścią mnie", on ustępuje dla świętego spokoju, bo chyba boi się z nią konfrontacji.

11

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Iceni ma dużo racji. Ja jeszcze bym do tego dodała swoją myśl: Czy ona ma jakieś zainteresowania? Hobby? Czy ciągle siedzi w domu? Może nie dość, że jest zła, że nie poświęcasz jej 100% czasu, jak księżniczce, to jeszcze dodatkowo zazdrości ci, że ty coś robisz, wychodzisz gdzieś, a ona nudzi się w domu bo nie ma żadnych pasji.

To co mówi marioosh666 nie jest wcale głupie. Niektóre dziewczyny właśnie tak działają. Wstyd mi się przyznać, ale widziałam to sama po sobie- miałam potwornie niskie poczucie własnej wartości, mój facet jest za to bardzo przystojny. Nieświadomie namawiałam go do jedzenia, dokładek, podwieczorków, bo uroiło mi się, że jak będzie gruby to żadna inna kobieta na niego nie spojrzy i będzie tylko mój. To chore, naprawdę. Gdy tylko sobie uświadomiłam co ja wyprawiam, zaczęłam nad sobą pracować i ukróciłam te swoje myśli. Może ona też tak ma? Wbrew pozorom nie jest to takie rzadkie. Może myśli, że jak przestaniesz ćwiczyć, stracisz formę, to będziesz mniej atrakcyjny dla innych dziewczyn, więc nie będzie się czuła zagrożona.

Od siebie dodam: Autorze, nie rezygnuj z pasji dla kobiety. Dziewczyna, która nie akceptuje twojego hobby, nie zasługuje na ciebie. Nie możesz jej się podporządkować. Szczególnie, że twoje hobby nie jest jakieś ekstremalne, niebezpieczne i jej złość na twoje treningi nie wnika z troski. Tylko z egoizmu. Nie rezygnuj, bo będziesz do końca życia żałował.

12

Odp: hobby nie do zrozumienia?

@missF, zjawisko, które opisałem jest bardzo częste. Powiedziałbym więcej - trudno znaleźć taką, która w ogóle tego nie robi, a różnica jest tylko w skali zjawiska. Przeciętny facet nie poświęca zbyt wiele uwagi swoim emocjom, więc kobiecie łatwo go pozbawić jego atrakcyjności. Przecież trudno się dopatrywać czegoś niewłaściwego w dokarmianiu... to z miłości smile Tak wygląda na faceta chociaż pod spodem jest lęk sad Najważniejsze to być świadomym i zastanowić się czy warto.

13

Odp: hobby nie do zrozumienia?

A Twoja partnerka ma jakieś hobby? Podejrzewam, że jakby znalazła coś dla siebie, to by jej przeszło, a tak siedzi w domu i nie pasuje jej, że nie jest centrum Twojego świata. No bo jak on śmie przez 2-3h robić coś innego niż pisać ze mną. Zacznij chodzić na te treningi niezależnie od jej widzimisię - jesteś jej partnerem, nie własnością.

14 Ostatnio edytowany przez natchniona (2014-03-07 17:27:40)

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Masz prawo robić to co kochasz. I zgadzam się z wielokropkiem i Beyondblackie. że twoja kobieta tobą manipuluje... I trochę to dziwne- przecież wspaniale mieć faceta, który ma zainteresowania, dba o ciało, kondycję... Nie odpisałeś, czy ona ma hobby- coś czuję, że nie. I chyba nie jest dowartościowana, nie wierzy dość mocno w swoją atrakcyjność, dlatego próbuje zmniejszyć twoją, a najlepiej byś siedział w domu- przecież tyle atrakcyjnych kobiet na ciebie czyha....
A tam gdzie trenujesz - lub w pobliżu nie ma jakiejś siłowni, fitnessu? Może spróbuj ją namówić, by również chodziła na treningi? Mogli byście chodzić razem...

15

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Zachowanie twojej dziewczyny jest niedopuszczalne! Co to za związek jak jedna osoba ogranicza drugą? Nie wyobrażam sobie. Rezygnować z siebie dla czyiś kaprysów. Mam identyczną sytuację bo mój narzeczony też trenuje judo. A właściwie ma czarny pas. I dość często ma treningi. A to jego nie jedyne hobby bo jest jeszcze pływanie, siłownia, tak zwana grupa morsów czyli pływanie w zimę na otwartej przestrzeni i co mi się nie podoba i on o tym wie, skoki ze spadochronem. I oczywiście nieodłączni koledzy których muszę tolerować. Ale z kolei ja chodzę na jogę, taniec, spa, pływalnia, kiedyś też chodziłam na judo ale problemy zdrowotne mi to ograniczają.
Ja ma swoje zajęcia on swoje nie wyobrażam sobie kontroli czy rezygnacji z czegoś.
  Przepraszam, że taką ostrą tezę stawiam ale: Jeżeli ktoś komuś czegoś zabrania w imię własnych nieuzasadnionych kaprysów jest egoistą pozbawionym uczuć i nie wyznającym zasad demokracji i równości. Z takim osobami traci się czas bo zamiast skupić się na własnej osobie i rozwijaniu się, trzeba uganiać się z jakąś zakompleksioną osobowością.

Co z Ciebie za facet, ze pozwalasz żeby Ci dziewczyna na głowę weszła?! Co?!

16

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Taaak. hmm
Ona do szpiku zła i podła, on - nieświadomy i małosprytny misio.
Tylko, jak traktować te słowa:

Jerecki napisał/a:

(...)Od jakiegoś miesiąca nawet nie myśle aby pójść na trening, nie chce kłótni ani szarpaniny nerwów. Próby poważnych rozmów nie przyniosły skutków(...)

Nieświadomie zrezygnował nie chcąc ponosić kosztów rozwijania swego hobby? Nieświadomie? Nieświadomie podjął decyzję?

By było jasne, nie staję po żadnej stronie. Sprzeciwiam się jedynie umniejszaniu autorowi wątku zdolności intelektualnych.

17

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Ja tylko jestem zdziwiona, że Jerecki tak się poświęca i rezygnuje z siebie.
Bo po po pierwsze ja bym tak nie potrafiła zrezygnować z siebie dla dobra kogoś. A po drugie tym bardziej nie wyobrażam sobie żeby mój narzeczony odpuścił któreś ze swoich ulubionych zajęć dla mnie. Tego to sobie kompletnie nie wyobrażam, bo jakbym ja mu czegoś zabroniła to chyba tym zakończyłaby się nasza znajomość. Bo on nie lubi być ograniczany. Zresztą ja też nie lubię. Zresztą dla mnie wolność jest jak powietrze! Dlatego tak emocjonalnie zareagowałam.

18

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Jarecki, uważam, że powinieneś z nią porozmawiać. Moim zdaniem każdy ma prawo mieć swoje hobby, swoje pasje. Twoja partnerka nie może być pępkiem świata i fochać się na Ciebie tylko dlatego, że robisz coś co sprawia Ci radość (tym bardziej, że judo to fajny sport, nie krzywdzisz tym ani jej, ani siebie, ani nikogo). Może ona powinna też znaleźć jakieś zainteresowanie, wtedy by zrozumiała Ciebie i przestała się fochać. Moim zdaniem szkoda rzucić judo, tylko dlatego, że jej się nie podoba (a nie ma podstaw, żeby jej się nie podobało). Nie możesz być jej niewolnikiem. Teraz judo, potem będziesz chciał co innego robić, to znowu się nie spodoba i tak w kółko. Nie będziesz wtedy szczęśliwy. Skoro Twoja dziewczyna Cię kocha, to powinna to zrozumieć, a nie ograniczać Cię. Porozmawiajcie, nie wszystko jeszcze jest stracone.

Powodzenia smile

19

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Ja cieszyłabym się, jeżeli mój facet miałby taką pasję. Człowiek z konkretnymi zainteresowaniami jest dla mnie o wiele ciekawszy i wartościowy. Dlatego dziwię się Twojej partnerce. Porozmawiaj z nią poważnie i nie rezygnuj ze swoich pasji. Związek ma dawać szczęście, ale nie poprzez wzajemne ograniczanie się na siłę.

20 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-06-18 22:35:52)

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Co najmniej dziwne...

Ja bym się cieszyła, gdyby osoba, z którą jestem akceptowała to, że chodzą na kurs tańca (tak właśnie jest), była kilka razy w szkole, do której chodzę i może to ostatecznie przekonało, że nie miejsca na zazdrość itd., przecież nie robię nic złego, wręcz przeciwnie!

spam

Wszyscy, którym partnerki i partnerzy "wyrzucają", że mają jakieś hobby niech porozmawiają z nimi o tym, zaproponują by wspólnie poszli na ćwiczenia, kurs... Przecież to do niczego nie prowadzi jak do sprawienia, że jedna strona będzie się czuła winna, że trenuje, że ma zainteresowania i rozwija je poza domem a druga będzie coraz bardziej zdenerwowana...

Powodzenia!

21

Odp: hobby nie do zrozumienia?

Jeśli   pasją  Twojej  partnerki  jest  sprzątanie  to  źal mi  biedaczki...jest  chyba  dosyć ...,"płytka"
Nie ma koleźanek,własnych  zainteresowań,sposobów  na  wieczór  bez Ciebie.
Zrezugnujesz raz z własnego JA  to później   obudzisz się  w  fotelu przed telewizorem z pilotem w ręku  i brzuchem  piwnym.
Będzie tragedia,no...

A  moźe  są  jakieś  zajęcia  dla pań ,wykupić pani karnet  na basen i niech się zrelaksuje.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » hobby nie do zrozumienia?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026