Moj problem jest delikatny.Maz. lubi pic piwo.Nie wiem czy to odziedziczylam ale moj tata tez pil.Na leczenie maz. nie pojdzie bo uwaza ze problemu nie ma.Ciezko mi patrzec jak wypija kolejna butelke a ja martwie sie o niego.Pozdrawiam.
Podobne tematy
Dużo pije tzn ile? samo picie piwa po pracy w celach odstresowujących nie jest czymś złym,skoro twój tata pił masz do tego uraz,piszesz odrazu o leczniu,mogłabyś dokładniej opisac swój problem?ile mąż pije,czy codziennie,jak się zachowuje po i przed wypiciem,czy masz problemy z jego zachowaniem,wszystko co przyjdzie Ci do głowy im lepiej opiszesz problem tym łatwiej będzie Ci otrzymac wsparcie od nas -użytowników/czek forum.
jeżeli pije dużo i często to zpewnością ma problem lecz sam się do tego nie przyzna ponieważ osoba uzależniona nie widzi problemu i zawsze będzie twierdził że jest zdrowy
samo picie piwa po pracy w celach odstresowujących nie jest czymś złym.
Regularne jest!!!I pora interweniować dopóki jeszcze nie ma dziur w mózgu.
Do Eli! Piwo samo w sobie nie jest złe,rośnie tylko brzuch,ale ja.a wiem z doswiadczenia że niestety po latach dawka się zwiększa i potem wcale nie uspokaja,ale pobudza i zwiększa agresję.Obserwuj męża..jesli zmienia mu się osobowość,zaczyna robic się agresywny,a w nocy ma zespół wędrujacych nóg,bezdech na przemian ze straszliwym chrapaniem to może być początkiem równi pochylej..przeżyłam 20 lat z akoholikiem i długo nie mogłam uwierzyć że to to gdy zauważyłam jak do piwa dolewa wzmacniaczy np.żołdkową,lub chowa wino i co rusz pociąga a prze de mna udawał że to tylko 2 piwka,a że biedny mało zjadł to go siekło..a potem awanturki,wieczny jazgot,czepianie się wulgaryzmy i przerażliwe marudzenie gadanie 3 po 3..było minęło,skończyło się rozwodem..nie życzę Ci tego dziewczyno,ale podsuwaj mu już ksziążki,strasz chorobami,nerek,nadciśnieniem,wielkom brzuchem..bo moze być zle,ale nie panikuj..obserwuj i trzymaj się..czasami nie wypijaj z nim albo z jego butelki aby on miał mniej ,bo też się uzależnisz.trzymaj się Ewita
adi84 napisał/a:samo picie piwa po pracy w celach odstresowujących nie jest czymś złym.
Regularne jest!!!I pora interweniować dopóki jeszcze nie ma dziur w mózgu.
Jest!!! Ani się obejrzy, jak KAŻDY stres będzie musiał piwem opić.