netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Romeo&Julia XXI wieku

6 odpowiedzi2 052 wyświetleniazałożony przez Lovelka17, 04.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Romeo&Julia XXI wieku

Witam wszystkich czytających. Chcialabym poradzić się w pewnej kwestii, ponieważ moi przyjaciele nie chcą się mieszać w tę sprawę, a rodzina nie może mi pomoc.
Kilka lat temu mój brat poznał dziewczynę, zakochali się bardzo. Po kilku latach ja poznałam również kogoś wyjątkowego, nasza znajomość dość szybko przerodziła się w coś poważnego, niestety pewnego feralnego wieczoru przyprowadziłam ukochanego do mojego rodzinnego domu, aby poznał moją rodzinę i wtedy okazało się, że dziewczyna mojego brata i mój chłopak to rodzeństwo! Niektórzy pewnie uznaliby, że to nawet śmieszne, ale moja przyszła bratowa/szwagierka wogole się z tego nie ucieszyła. Nasze relacje strasznie się popsuły, zarowno z bratem jak i bratową. My jednak zdeterminowani nadal byliśmy ze sobą. Minęło kilka lat, wszyscy się jakoś zaczęliśmy ze sobą dogadywać. Zaczęliśmy tworzyć na prawdę fajną rodzinkę. Mój brat ożenił się, na świat przyszło dziecko. Jednak w ich małżeństwie nie wszystko było dobrze. Zaczęły sie kłótnie, pretensje. My staraliśmy się w to nie mieszać, z wiadomej przyczyny- on obstawał za siostrą, ja za bratem. Mimo tych częstych kryzysów nadal byli razem. Niestety mój ukochany zobaczył, że moj brat zdradza jego siostrę. Chociaż prosiłam go aby nie interweniował w tej sprawie, on nie mógł milczeć. Opowiedział siostrze co widział. Powiedzieliśmy razem moim rodzicom i on sam powiedział swoim. Jak łatwo przewidzieć doszło do rozwodu i mega wielkiego prania brudow. Jedna i druga rodzina kłamała na siebie. Ja i ukochany nie uczestniczyliśmy w tej batalii, ale jego rodzice i moi owszem. Nasi wspólni przyjaciele nie chcąc się mieszać, odsunęli się. Nie bronię już brata, ale nie obstaję też za bratową. Staram się być neutralna. Mój ukochany nie jest, ale nie wypowiada się na ten temat przy mnie. Po takim starciu i o walce o dziecko, kiedy to oboje przedstawiali "dowody" jak to drugie zaniedbuje dziecko, nie ma mowy o wspólnym porozumieniu. W to wszystko niestety została wciągnięta cała rodzina. Na dzień dzisiejszy nasze rodziny nienawidzą się, chociaż nie mówią tego otwarcie przy nas, słyszymy to i owo. Ja i ukochany mieszkamy razem już od jakiegoś czasu. Oświadczył mi się. On bardzo chce stworzyć ze mną rodzinę i ja rownież chcę, tylko nie wyobrażam sobie chodźby naszego wesela. Jak on miałby wyglądać?Przecież nie możemy nie zaprosić naszych rodzicow i rodzeństwa! A co dalej np. z chrzcinami, jeśli pojawi się dziecko, wigilią, urodzinami i innymi świętami? Jestem w rozterce już kilka miesięcy. Kocham go, ale jednocześnie boję się, że ni będziemy mogli stworzyć normalnej rodziny. Zresztą nikt w to nie wierzy... Nie wiem co mam robić. Jestem bardzo zżyta z rodziną i on również. Jak żyć, gdy rodzina się nienawidzi? Czy jeśli zgodzę się na ślub, wesele będzie wyglądać, jak jedna wielka katastrofa? Może ktoś z was miał taką sytuację? Proszę o pomoc.

2

Odp: Romeo&Julia XXI wieku

Moi rodzice ohajtali się ''na krzyż'' tak jak u Ciebie i nie było problemów raczej.
Paradoksalnie, Wasza sytuacja nie jest zła.Nienawiść rodzin na dzień dobry jest 100x lepsza od typowej wielkiej miłości.Przynajmniej nie popełnicie błędów w stylu ''narazie zamieszkamy u rodziców/teściów itp.
Z wesela chyba lepiej zrezygnować w tej sytuacji.
Tyle.

3

Odp: Romeo&Julia XXI wieku

Właśnie, łatwo powiedzieć z wesela zrezygnować-trudniej wytłumaczyć to ukochanemu. A poza tym ile lat mam w takim razie czekać na zawarcie związku małżeńskiego? Nigdy nie wychodzić za mąż, bo czy zrobimy wesele, czy przyjęcie najbliższa rodzinka i tak nam to popsuje?...

4

Odp: Romeo&Julia XXI wieku

Piszesz, że rodziny otwarcie nie okazują wrogości przy was, więc może jakoś udałoby się to zorganizować. Oczywiście obie rodziny musiałby stanąć na wysokości zadania, zostawić to co związane z związkiem Twojego brata i skupić się na was. Może gdyby zrezygnować z obecności Twojego brata i siostry narzeczonego jakoś dałoby się urządzić te ceremonię.

5

Odp: Romeo&Julia XXI wieku

Może i masz rację... Jednak brata chciałabym mieć przy sobie na swoim ślubie. Oczywiście bez "nowej narzeczonej". A co do nieokazywania sobie wrogości, to myślę że jego i moi rodzice poradzili by sobie, gorzej z dziadkami moimi i jego, tu jest ciężko cokolwiek wytłumaczyć. Mimo wszystko dziękuję za odpowiedzi. Dobrze poznać zdanie innych-problem nie wydaje się już tak kolosalnych rozmiarow.

6

Odp: Romeo&Julia XXI wieku

Faktycznie nieciekawa sytuacja. Ale może popatrz na to trochę bardziej egoistycznie. Jesteś bardzo szczęśliwa ze swoim facetem. Cóż, to że twojemu bratu się nie powiodło, nie może cały czas ważyc na twoim życiu! Pamiętaj, że wy macie swoje własne życie. własne plany, marzenia. Nie możecie cały czas zamartwiac się o innych. Moim zdaniem to głupota przekładac wesele z powodu rodziny. Myślisz, że później będzie lepiej? Nie sądze. To będzie wasz dzień, i każdy ma to uszanowac. Zapraszacie wszystkich tych, kogo chcecie na weselu. wiesz, skrajną głupota było by ze strony waszych rodzin, gdyby jeszcze kłócili się na waszym weselu, nie sądzisz?
Warto przed weselem spotkac się ze wszystkimi i wyjasnic sytuację. Powiedziec szczerze, że boli was to, że wasze rodziny się kłócą, ale wy chcecie byc szczęśliwi, i chcecie ten dzień spędzic ze wszystkimi. Myślę że każdy to zrozumie, a kto nie będzie miał ochoty, nie przyjdzie. Nie patrz ciągle na innych.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026