Jestm po rozwodzie ale jestem zmuszona mieszkać z byłym .Ten nie pracuje,nie łoźy na mieszkanie.alimenty otrzymuję na syna z funduszu a sama zarabiam najniźszą krajową.Samo mieszkanie to wydatek 800 zł.
Chciałabym wstąpić do sądu o pomoc finansową od byłych teściów.Ich syn mieszka i źyje na mój koszt a przecieź nie m obowiązku go utrzymywać.
Mam juź dość tych walk o zawartość lodówki...ech...
Chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat.
Podobne tematy
Witaj nie wydaje mi się że od teściów coś możesz wyciągnąć. Chyba że wykażą dobrą wolę. W co nie wierzę. Nie ma nic gorszego jak toksyczna teściowa i jeszcze synuś konował z który ma gdzieś dobro swojej rodziny. Leży i pierdzi w kanapę i do lodówki pierwszy lezie ale tam nic nie wkłada. Sama mieszkam w jednym domu z teściową wredną i mściwą, i bratem męża 55 lat stary kawaler,wredny, mściwy i bardzo toksyczny. Na szczęście mamy oddzielne wejście z drugiej strony domu i mój mąż jest z nami i za nami. A TEŚCIOWA jeszcze dzieciom moim by z gęby wydarła dla synka swojego tego co z nią mieszka. brrrrr jak ja ich nie na widzę. i nie liczyłam nigdy na pomoc z jej strony.
daria niestety ewtula ma tutaj rację. Raczej znikome szanse na jakieś wsparcie od teściów. W końcu obowiązek utrzymania dzieci leży na rodzicach (na dziadkach w wyjątkowych przypadkach), a Ty dostajesz pieniądze z funduszu, więc wsparcie masz. Możesz jedynie próbować złożyć wniosek o podniesienie alimentów (nie wiem ile dostajesz, ale na jedno dziecko z Funduszu można otrzymywać maksymalnie 500zł)
Ale dlaczego jestes zmuszona mieszkac z bylym? Moze najpierw warto by rozwiazac ten problem.
Nie wspominajac o utrzymaniu.