Czy moje zachowanie bylo sluszne... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy moje zachowanie bylo sluszne...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Mloda18 (2014-02-03 18:42:42)

Temat: Czy moje zachowanie bylo sluszne...

Napiszę w skrócie. Znamy się od ponad dwóch lat. Jesteśmy ze sobą już od ponad roku, może półtora. Zawsze byliśmy wobec siebie szczerzy i lojalni, przynajmniej tak mi się wydawało... Jestem dość atrakcyjną dziewczyną, wielu próbowało do mnie zagadać, czy też pisali do mnie na facebooku. Każdego zawsze spławiałam, bardziej miło lub mniej... i oczywiście od razu o wszystkim informowałam mojego faceta. Mimo tego on potrafił mi później dogryzać, rzucać złośliwe uwagi o tym czy o tym kolesiu przez długi okres czasu, co mnie bardzo irytowało. On oczywiście uważał się za świętego i twierdził że od baardzo dawna z żadną nie pisze (no może poza małymi wyjątkami, ale to przeważnie jakaś rodzina/kuzynka/moja przyjaciółka, ogólnie nic za co bym mogła mieć do niego pretensje.)Mieszkamy w małym mieście, gdzie praktycznie każdy z każdym się zna i szczerze powiedziawszy, ciężko tu znaleźć "dobre" i właściwe towarzystwo, praktycznie sama patologia. Kiedyś sam taki był, ale kiedy się poznaliśmy starałam się jak mogłam, żeby z tego jakoś wyszedł, miałam ojca alkoholika, ogólnie patologia, nie chciałam, żeby on się taki stawał, same młode cpuny i alkoholicy bez pracy czy wykształcenia. Jakoś powoli wyszedł na prostą, chociaż nie do końca... No nieważne. Ostatnio po pracy on poszedł się wykąpać i zostawił mi swojego laptopa. Mówiłam że wejdę sobie na facebooka za ten czas (już nie raz tak robiłam) a on jakoś się upierał przy tym, że włączy mi pewną grę (taką co się odpala "na cały ekran", wiecie o co chodzi). Jednak nie zgodziłam się. On wyszedł a ja siedziałam normalnie na fb. Po chwili wyskoczyło mi okienko z jego gg (ukrytym z paska, gdzieś tam schowanym i musiałam się go doszukiwać). Patrzę jakaś dziewczyna. Zdziwiłam się, bo niecałe 2 tygodnie temu mówił mi, że już gg nie używa od dawna i nie wie, czy w ogóle je jeszcze ma. Weszłam więc, z ciekawości. Nie myślcie sobie, że jestem jakąś hipokrytką, że go nadmiernie kontroluję. Nigdy bym go nie podejrzewała o żadne flirty z innymi. Ale ku mojemu zdziwieniu tych dziewczyn w jego kontaktach było więcej. Zaciekawiło mnie to i weszłam na archiwum. I niestety mnie zamurowało. W przeciągu ostatnich 2 tygodni jakieś rozmowy z dziewczynami, conajmniej 3... Niestety dalej nie sprawdzałam, bo chciało mi się rzygać na ten widok, i chyba trochę bałam się że jak  przewinę w dół to będzie  tego więcej. Sprawdzałam mniej więcej może z dwie rozmowy, sam zawsze zaczynał konwersację, jakimiś buziaczkami i dziwnymi tekstami. Znam go dobrze i wiem jaki podtekst mają takie rozmowy....  Wydarłam się na niego, milczał, w końcu kiedy spytałam co to za dziewczyny to odpowiedział że z jego starych gierek, w które grał zanim mnie poznał i kiedy był po prostu totalnym idiotą który wstawał tylko po to żeby się nawalić albo zjarać. Kiedyś cośtam mi o nich opowiadał, nieciekawe dziewczyny, same szmaciska. hmm Tłumaczył mi się że wszedł raz no i jakoś tak napisał do nich, że wcześniej nic nie pisał (nie mam pewności, bo nie sprawdzałam dalszej części archiwum, jakoś nie miałam ochoty na to patrzeć), że nie miał zamiaru więcej z nimi rozmawiać "bo przecież ma mnie", chociaż dziwnie mu nie wierzę... Czuję się podle, tak bezwartościowo, że musiał sobie popisać z jakimiś .... mimo że ma mnie. A ja zawsze starałam się być dla niego najlepsza, siedziałam u niego czasem do 12 w nocy żbey mu pomóc z pracą, latałam za nim jak głupia żeby tylko było mu łatwiej... jeśli chodzi o życie erotyczne to też zawsze miał czego chciał... nie wiem, czy przesadzam, czy w ogóle słusznie się zdenerwowałam... Nie mogę jakoś na niego patrzeć, brzydzę się nim, kto wie co by było po miesiącu-dwóch jakbym przez przypadek nie weszła na jego gg? hmm Zwłaszcza, że z moim ojcem też kiedyś były podobne akcje. Że sobie szukał bab po internecie, a nawet się z nimi umawiał, ja już jestem po prostu uprzedzona i przewrażliwona na tym punkcie, ale zrozumcie mnie, po tym jakie miałam dzieciństwo nie chcę sobie marnować życia z jakimś idiotą... Doradźcie mi coś prosze, kocham go, ale jakoś ciężko mi to znieść.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy moje zachowanie bylo sluszne...

Proszę nie zrozumcie mnie źle. To samo mówiłam jemu, że nie miałabym nic przeciwko, gdyby napisał do tych powiedzmy "starych znajomych" (chociaż w ogóle co to za koleżanki z gry, dla mnie to podjeżdża takim frajerstwem i gimnazjum) co  tam u niej, czy dalej gra, czy dalej pracuje/uczy się itp itd. ale kuźwa nie takie rozmowy... hmm

3

Odp: Czy moje zachowanie bylo sluszne...

Moim zdaniem, facet nie wie czego chce.. Jak widać nie zdaje sobie sprawy z  tego ile Tobie zawdzięcza. Pod żadnym pozorem nie myśl, że to Twoja wina, ponieważ Ty tutaj nie zawiniłaś. Starasz mu się pomagać jak tylko potrafisz, powinien być dumny i nosić Cię na rękach, że jesteś taka a nie inna. 
Ponadto, nie skreślaj go od razu. Faceci czasem tak mają, że nie wiedzą czego chcą, poza tym sama pisałaś, że on kiedyś należał do takiego "patologicznego" środowiska- być może trudno mu się od tego odizolować. Zauważ, że długo był tylko "sam dla siebie", od kiedy ma Ciebie zmienił się, ale to skąd pochodzimy z kim się zadawaliśmy kiedyś,  prędzej czy później do nas wróci. Powinnaś nadal go wspierać.. Ale z drugiej strony daj mu do zrozumienia, że nie może pisać z tamtymi dziewczynami dalej..Bo to nielojalne wobec Ciebie. Uświadom mu, że chcesz pomóc, że już w wielkim stopniu pomogłaś. Ponadto, może to co teraz napisze będzie kontrowersyjne, ale powinnaś po rozmowie z Nim, skontrolować w tajemnicy z kim się spotyka. Wiem, że to trochę takie szpiegowanie, ale musisz się upewnić, bo nie chodzi o to, aby tkwić w toksycznym, niszczącym związku, ale o to, abyś była szczęśliwą kobietą. Porozmawiaj może z jego bliskimi znajomymi albo nawet idź za nim jak wychodzi (oczywiście bez jego wiedzy), zobacz z kim się spotyka.. Ta metoda troszkę odbiega od zasad, które powinny panować w związku (szczerość, prawda, zaufanie, etc), ale masz do powody do takiego zachowania..
Bądź dobrej myśli, a wszystko się ułoży smile

4

Odp: Czy moje zachowanie bylo sluszne...

Dzięki czarnadama smile
Też chciałam dać mu szansę, ale to nie jest takie proste... Już nie raz były akcje, że mnie okłamywał... po ostatniej takiej, w listopadzie dałam mu ostatnią szansę. Mówił że mnie kocha, że jestem wszystkim, co ma, że już nigdy nie pozwoli żebym przez niego płakała, że mnie nie zrani... I co? Znów to samo, jego obietnice okazały się nic nie warte. I kto wie ile razy wcześniej jescze coś mu strzeliło do głowy, o czym się nie dowiedziałam, bo jak widać w ogóle go nie znam. Kocham go i bardzo mi go brakuje, ale jak mam chwilę żeby sobie pomyśleć, przypomnieć te jego żałosne rozmowy z tamtymi szmatami to mam ochotę go udusić. Ile razy mam mu jeszcze dawać "ostatnią szansę"?

5

Odp: Czy moje zachowanie bylo sluszne...
czarnadama napisał/a:

Moim zdaniem, facet nie wie czego chce.. Faceci czasem tak mają, że nie wiedzą czego chcą

Najbardziej kuriozalne i popularne na tym forum wytłumaczenie wszelkich zachowań faceta...
Alez dokładnie wie czego chce: chce sobie pogadać z kumpelami.I wie czego nie chce: nie chce słuchać trucia zazdrosnej dziewczyny, dlatego się z tym taił. Co jest niejasne?

6

Odp: Czy moje zachowanie bylo sluszne...

trucia? gdybym ja w taki sposób rozmawiała z kolesiami tego pokroju to by mnie zwyzywał od szmat i nie chciał więcej widzieć na oczy...

7

Odp: Czy moje zachowanie bylo sluszne...

no racja, ale jak to się ma do tego co napisałem?

8

Odp: Czy moje zachowanie bylo sluszne...

Dupek nie wie co traci nie ma co się nim przejmować

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy moje zachowanie bylo sluszne...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018