netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawił mnie i obarczyl cala wina

15 odpowiedzi6 792 wyświetleniazałożony przez blackredwhite, 01.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Witajcie. Musze sie wygadać, bo zwiariuje. Znamy się 5 lat. Niezawsze bylo dobrze, wiadomo. Kochałam go niesamowicie, ale oprocz tego byliśmy też swietnymi przyjaciółmi. Ostatnie wydarzenia wszystko zniszczyły. Otóż, mój ex jest bardzo przystojnym facetem i był otoczony wianuszkiem kobiet. Pisały mu sms, on niekiedy na nie odpisywał. Ja robilam sie coraz bardziej zazdrosna, zaczęlam przeszukiwac mu komorke, czytac sms. Zawsze po takiej akcji obiecywalam ze wiecej nie tkne jego prywatnej korespondencji, on przysiegal ze to pisanie nie ma dla niego znaczenia, ze z zadna sie nie spotkal odkad jestesmy razem, ze chce ze mna byc i kocha mnie i nie robi niczego, co mogloby nadwyręzyc moje zaufanie do niego. Obarczal mnie wina za wszelkie klotnie, mowil ze moja zazdrosc wszystko psuje, i jezeli tego nie zmienie to nasz zwiazek sie rozpadnie. Ja przeplakiwalam noce wyrzucajac sobie, ze mu nie potrafie zaufac, ze nic nie robi, a ja czepiam sie bez powodu. Obiecywalam sama przed soba ze nie bede az tak zazdrosna, ze nie bede go inwigilowac. Ale caly czas nie potrafilam mu zaufac. On jest typem czlowieka, ktory nie dalby sie nigdy ustawic. Chcial mi udowodnic ze nie moge mu zabronic kontaktu z jakimikolwiek kobietami, rzecz jasna, jesli on NIC zlego nie robi. Dlatego tez sms nie ustawaly, on co jakis czas pokazywal mi sam z siebie jak ta rozmowa wyglada. Z jego strony normalne odpowiedzi, natomiast ze strony tych dziewuch ewidentne podteksty i proby uwiedzenia. Az pewnego dnia znalazlam w Internecie jego profil na portalu spolecznosciowym (chodzi mi o Badoo). Zapytalam sie co to ma znaczyc, powiedzial ze utworzyl to bardzo bardzo dawno temu, a loguje sie tam tylko i wylacznie zeby sprawdzic co sie dzieje. Nie marudzilam, bojac sie ze znowu cos zepsuje moja zazdroscia. Ale nie wytrzymalam, zalogowalam sie na ten portal (sama sie oszukiwalam, ze wiecej juz tak nie zrobie, ze zaufam:() Wypisywal do roznych kobiet z propozycja kawy. Tak mnie to zabolalo, ze nie jestem w stanie tego opisac. Zareagowalam impulsywnie, wszystko mu wykrzyczalam, poczulam sie jakby mnie 100 razy spoliczkowal. Obarczal mnie wina, za wszelkie zlo w naszym zwiazku, mowil ze moja nieuzasadniona zazdrosc wszystko psuje, a co sam robil? Kocham go nadal, przysiegal ze nigdy mnie nie zdradzil, nawet z zadna sie nie spotkal, ze lubi flirtowac i nie przywiazywal do tego zadnego znaczenia, sam nie wie dlaczego to robil, przeprosil, ale powiedzial ze nie chce ze mna byc, kocha mnie ale nie potrafi sobie wyobrazic przyszlosci z moja chora zazdroscia. Znowu udalo mu sie zrzucic wine na mnie. Wyrzucam sobie, ze przeczytalam te wiadomosci, mam do siebie zal ze tego nie przemilczalam, ale z drugiej strony jak mialam obdarzyc go zaufaniem skoro sam nie robil nic zeby to zaufanie zdobyc. Kocham go niesamowicie, chce z nim byc, ale on uwaza ze znowu za pare miesiecy sytuacja sie powtorzy. Mowi ze wie ze zachowal sie karygodnie, ale ja mu czytalam sms, teraz poczte, a co bedzie dalej? Pyta sie do jakich krokow posune sie pozniej. Doradzcie, co zrobic. Nie potrafie wyobrazic sobie zycia bez niego. Jestem mloda, 5 lat to dla mnie cholernie duzo, chcialabym to naprawic, ale do tanga potrzeba dwojga. Dodam, ze w kazdej sytuacji sie dogadywalismy, moglismy na siebie liczyc, widywalismy sie codziennie. Jedynym problemem byla moja zazdrosc i jego pisanie. Jestem zalamana, nie moge go stracic.

2

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

To mi wygląda na klasyczne zrzucenie winy, by siebie oczyścić. On Cię nie kocha. Facet, który kocha nie zdradza, nie okłamuje non-stop... Łatwo mówić, ale rzuć go w cholerę. Zresztą, ucieszyłby się chyba, z tego co piszesz...

Znalazł u Ciebie małą wadę, którą jest zazdrość i przykleił do Ciebie tę etykietkę. A przecież sam on ją prowokował, tę zazdrość, prawda? Nie byłaś zazdrosna bezpodstawnie. On chce pospotykać się z różnymi kobietami, doświadczyć czegoś nowego... Nie chce on sam przed sobą się do tego przyznać, woli udawać że jest w porządku, by nie czuć wyrzutów sumienia i spokojnie iść dalej. Ale to chora gra i miej świadomość, kto jakie ma intencje tutaj...

3

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Tutaj jest trochę Twojej winy i trochę jego. Nie powinnaś być zazdrosna o to, że pisze smsy z jakimiś koleżankami, sam Ci czasami pokazywał te wiadomości, może i one chciały go jakoś uwieść ale sama widziałaś, że on im odpisywał normalnie. Ale on przesadził tym kontem na badoo i umawianiem się z innymi na kawę i flirtowaniem z nimi, po co mu to skoro ma Ciebie?
Napisałaś, że znacie się 5 lat, od samego początku widziałaś, że on lubi flirtować z innymi czy dopiero ostatnio zaczął tak robić?
Nie bierz całej winy na siebie, miałaś prawo wyrazić swoje zdanie na ten temat i miało prawo Ci nie pasować to co on robił, a jak sama napisałaś nie robił nic w tym kierunku żebyś mu zaufała.
Zastanów się lepiej czy jest sens wracać do tego związku kiedy on dalej będzie tak robił. Wiem, że 5 lat to bardzo długo, ale dajmy na to wrócicie do siebie i co? On nadal będzie flirtował z innymi, a Ty będziesz to wszystko dusiła w sobie żeby tylko go nie urazić? Przecież to bez sensu, facet jeśli kocha kobietę to ona mu wystarcza w zupełności i nie szuka jakiś flirtów, przygód z innymi kobietami.

4

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Teraz mi sie wydaje, ze zawsze taki był. Nie wiem, czy warto, wiem ze go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Niestety on beze mnie tak, i na milosc boska, to wcale nie wydaje mu sie tragiczne. Stracilam swoja godnosc, prosilam sie, zeby dal szanse, zeby wybaczyl, mowilam ze ja wybacze, zebysmy sprobowali. Jestem zalamana, tak mnie potraktowal po tylu latach. Czuje sie jakbym byla dla niego zerem

5

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Zaraz po rozstaniu bardzo często jest tak, że wydaje Nam się, że nie możemy normalnie funkcjonować bez partnera, że nie wyobrażamy sobie życia bez niego, że to Nasza wina i jak się zmienimy to wszystko będzie ok, błagamy go, prosimy, ale taka prawda, że tylko tym błaganiem i proszeniem go o szanse poniżamy się.
Lepiej dla Ciebie i Twojego zdrowia będzie jeśli dasz sobie z nim spokój, wiem, że to nie takie łatwe bo sama jestem na tym etapie i to co mi pomaga to myślenie o tym jak mnie potraktował, jak nie miłe słowa padły z jego ust. Zasługujesz na to aby być tą jedyną, a nie jedną z wielu.
Nie narzucaj mu się, nie pisz i nie dzwoń do niego bo możesz tylko usłyszeć jakieś przykre słowa. Lepiej urwij z nim całkowicie kontakt.
Kiedyś pewnie sam zrozumie jaki to on błąd popełnił, a nie Ty, ale wtedy będzie już za późno bo pewnie poznasz kogoś dla kogo będziesz tą jedyną.
On nie zasługuje na Twoją miłość, wybaczenie i płacz.

6

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Wiem, że masz rację. Kazdy mi to powtarza, ale to takie trudne. Na sama mysl ze on moze zaczac sie z kims spotykac serce mi sie kraje. Dodatkowo, mam masochistyczne zapedy, spedzilam z nim wczoraj noc. Bylo jak dawniej, cudownie, myslalam, ze wszystko wroci do normy. Jednak nie. Kazdy powtarza, ze mam sie nie odzywac, nie narzucac, nie prosic, zerwac kontakt a jak kocha to przyjdzie, ale facetom trzeba dac czas. to takie trudne, znalam jego cala rodzine, czulam sie tam jak u siebie w domu, oni stoja wrecz po mojej stronie, zapraszaja do siebie, traktuja jak czlonka rodziny. Jak mam sie od tego odciac, ja nawet nie chce sie od tego odcinac. sad((

7

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Lepiej, że to stało się teraz, a nie kiedy bylibyście już małżeństwem i mielibyście dzieci. Wiem jak Ci jest ciężko jeśli chodzi o jego rodzinę bo ja mam to samo tylko, że u mnie chodzi o znajomych oni mnie bardzo polubili ja ich, bawiliśmy się razem u nich na weselach a oni patrząc na nas zawsze mówili, że Nasze wesele będzie następne. Powiem Ci, że był już nawet krok do tego bo kilka dni po sylwestrze mówił mi, że się w tym roku zaręczymy, mówił to przy moich znajomych. Dzień przed zerwaniem pytał o rozmiar pierścionka, mówił, że jestem największym szczęściem, jego 5 listną koniczynką. Minął prawie miesiąc od zerwania, nie mamy w ogóle kontaktu bo on nie pisze, a ja też nie bo za bardzo się poniżyłam błagając go o szansę, czasem jest u mnie lepiej czasem gorzej, ale zaraz po zerwaniu czułam się dokładnie tak jak Ty. Z czasem to uczucie przejdzie i za kilka miesięcy będziesz sobie mówiła, że dobrze, że tak się stało.
Postaraj się zająć teraz całkowicie sobą, zajmij się swoim hobby albo znajdź sobie jakieś nowe, wyjdź do znajomych, przyjaciół, po prostu rób coś bo jeśli cały czas będziesz siedzieć w domu i czekać aż się odezwie to będziesz się tylko niepotrzebnie dołować. A jeśli już masz o nim myśleć to myśl tylko o tych złych rzeczach które Ci wyrządził o tych przykrych słowach i sama zobaczysz po jakimś czasie, że będzie lepiej.
I nie spotykaj się z nim, po prostu całkowicie urwij kontakt, on widzi, że teraz jesteś słaba, że jak on będzie chciał się spotkać to Ty od razu polecisz na to spotkanie, po prostu on Cię teraz wykorzystuje, bawi się Tobą, a Ty nie pozwalaj na to.
A on może kiedyś zrozumie swój błąd i wróci, widać teraz się chce wyszaleć za młodu.

8

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

wspolczuje Ci, wiem co czujesz. Mam nadzieje, ze wkoncu poczuje sie lepiej. Jestem klebkiem nerwow, ale wiem, ze musze mu pokazac, ze juz koniec, ze wiecej nie dam soba manipulowac i nie bede sie ponizac. To łechta jego ego. I tak juz nad wyraz duze. I Twoj niedoszly narzeczony zerwal z Toba ot tak? Z dnia na dzien?

9

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Uwierz mi, poczujesz się lepiej, teraz jest na pewno okropnie, ale za miesiąc już troszkę inaczej na to spojrzysz, za kilka kolejnych już całkowicie będziesz się inaczej czuła. Musisz sobie po prostu bardzo mocno postanowić, że urywasz z nim jakikolwiek kontakt. Niech on poczuje teraz jak Ty masz go głęboko gdzieś.

Zerwał ze mną z dnia na dzień, przez kłótnie które trwały od jakiś 3 miesięcy ( a bylismy ze sobą 2 lata) i też mi wmawiał, że te kłótnie to ja zaczynałam itd. Próbował mi wmówić, że to wszystko moja wina. A to był po prostu najzwyczajniej w świecie kryzys przez który on wolał uciec ode mnie niż go przetrwać razem.
Więc jedyne co możesz teraz zrobić to po prostu zająć się sobą, wiem, że będzie Cię korciło żeby się z nim spotkać, napisać do niego, zadzwonić, ale nie rób tego bo tylko będziesz jeszcze bardziej cierpieć i nie przeglądaj teraz Waszych wspólnych zdjęć, rozmów bo to tylko pogorszy sytuację.

10

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

faceci to nieczule istoty. Egoisci, ktorzy zawsze wybieraja ta najlatwiejsza droge, ktorzy za wszelka cene daza do swietego spokoju. A my, kochajace kobietki staramy sie za bardzo, a prawda jest niestety taka, że "nie warto jest kochac za dwoje". I mimo, ze to wiem, i zdaje sobie z tego sprawe, to latwiej nie jest. Ale masz racje, czas goi rany. Mam nadzieje ze wkoncu nadejdzie taki dzien, ze bede sie z tego smiala. I choc zawsze bede o nim pamietac, bo byl moja pierwsza miloscia, to wierze, ze wkoncu znajde kogos kto bedzie na mnie zaslugiwal i obdarzy mnie miloscia i szacunkiem, czego w tym zwiazku doszukac sie nie moglam. Bo jesli ludzie sie kochaja to nie wybieraja swietego spokoju, a probuja odbudowywac to co jest dla nich tak wazne. Szara rzeczywitosc, jakze przygnebiajaca. Ale przypuszczam, beda kiedys zalowac;) takich, drugich, kochajacych jak my nigdy miec nie beda;)

11

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Dokładnie i takie podejście mi się podoba smile Tak trzymaj, a będzie Ci z tym wszystkim łatwiej. Na pewno znajdziesz mężczyznę, dla którego będziesz tą jedyną i zrobi wszystko żeby Cię nie stracić i tego Ci życzę. Choć pewnie ciężko będzie Ci zaufać komuś innemu ale z biegiem czasu na pewno zaufasz.
I na pewno przyjdzie taki czas, za kilka miesięcy, za rok, że będą tego żałować, będą chcieli wrócić, ale wtedy niestety będzie za późno.
Jak to mam w podpisie "Nigdy nie walcz o miłość, o fałszywą nie warto, a o prawdziwą nie trzeba".
Zobaczysz, jeszcze wszystko będzie dobrze, trzymam za Ciebie mocno kciuki smile

12

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina
blackredwhite napisał/a:

faceci to nieczule istoty

bardzo krzywdzące podejście na podstawie małego wycinka

13

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Jest przystojny i wykorzystywał to, wzbudzając przy okazji Twoją zazdrość, która... jeszcze bardziej utwierdzała go w jego atrakcyjności. Typowy narcyz, jak dla mnie dno.

Jeśli kochałby Cię i szanował Twoje uczucia, nie pisałby z dziewczynami, które go podrywały. Co innego mieć normalne koleżanki i utrzymywać kontakt na stopie koleżeńskiej, a co innego prowokować je do flirtu (nie musiał wcale z nimi jawnie flirtować, im wystarczało to, że im odpisywał, czyli wykazywał zainteresowanie).
Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mój chłopak odpisuje pannom go zaczepiającym, tak jak i mój facet nie toleruje tego, bym ja utrzymywała kontakty z kimś, kto ewidentnie liczy na coś więcej poza koleżeństwem. I nie uważamy, by była to chora zazdrość.

Badoo i pisanie celem umówienia się na kawę - koleś utwierdzał się w przekonaniu, jak to on wspaniały, bo tylko na tym mu zależy.

Zrozum, że poza czubkiem swojego nosa nie dostrzega niczego innego, jest na maksa zakochany w sobie - do tego stopnia, że za nawet najgorsze czyny byłby w stanie zrzucić winę na Ciebie, wszak sam jest niebywale nieskazitelny.

Przykro mi to pisać, ale ten koleś nie zasługuje na Ciebie. Nie szanuje Cię. Skoro szukał innych w necie, to znak, że nie jesteś tą, dla które stracił głowę.

Moja rada? Weź się w garść. Pogódź z tym. NIE ODZYWAJ DO NIEGO i POD ŻADNYM POZOREM nie dąż do kontaktu. Niech zobaczy, że nie jesteś taka, jak te wszystkie biegające za nim panienki - skamląca o chwilę uwagi i uznania. Nie poniżaj się, koleś udowodnił, że nie jest Ciebie wart.

14

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Lwica bardzo mądra wypowiedź. Ja dałam z siebie robić zazdrośnicę przez 4 lata. Tylko że, ja w końcu zorientowałam się, że wianuszek kobiet potrzebny jest mu do podnoszenia swojej wartości. Były sytuacje, kiedy pojawiał się jakiś nowy obiekt w towarzystwie a ja szłam w odstawkę. Traktował mnie w tych momentach jak powietrze, to było straszne uczucie, mój facet zachowuje się jak zaczarowany na widok innej, a mnie totalnie przy tym ignorując. I to nie były moje wymysły. Wszyscy to widzieli. Kiedy zwracałam mu na to uwagę, był zły na mnie, że znowu jestem zazdrosna i mam zawsze jakiś problem. W ciągu 4 lat były może 3 takie sytuacje, gdzie byłam naprawdę zazdrosna i nie mogłam zapanować nad emocjami. Wiem, że są o wiele bardziej zazdrosne kobiety. Ale dałam sobie wmówić, że jestem najgorsza. Prawda jest tak, że gdyby od samego początku zabiegał o mnie i pokazywał mi, że mu na mnie zależy do takich sytuacji by nie dochodziło. Wina za to leży po środku. Dałam się zmanipulować, zdominować, przyzwoliłam na skuteczne umniejszanie przez niego mojej wartości. Jestem mądrzejsza. Lwica ma rację, to typowy przedstawiciel narcyzmu.

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,102477,14824587,Narcyz_i_ja.html

Poczytaj smile

15

Odp: Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Macie racje kobitki, narcyz jakich mało tongue

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie i obarczyl cala wina

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026