netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

jak mam dalej żyć??

9 odpowiedzi2 732 wyświetleniazałożony przez anna62, 28.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak mam dalej żyć??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: jak mam dalej żyć??

witam!! chciałabym krótko opisać moją historie i prosić o ewentualne rady, właściwie  to nie wiem co mam robić.Chciałabym poznać zdanie innych, jak postąpilibyście na moim miejscu.? żyję z mężem 30 lat, od 25 lat przebywa za granicą przyjeżdża czasami. Mam dorosłe dzieci już na swoim. Chodzi o nasze małżeństwo  w którym od samego początku  zamiast uczuć  ze strony męża była tylko złość, nie odzywał się do mnie czasami tygodniami, nie  mówił o co mu chodzi, wieczorem jak zwykle małżeński sex czy miałam ochotę czy nie ale musiałam, czułam się czasami poniżona, ale jakoś wytrzymywałam, nie chciałam  robić awantur bo dzieci,  aby był spokój. gdy  wpadał w złość wyskakiwał z łóżka i  pędził, ubierał się, mówił ze musi skonczyć, że się powiesi. Nie rozumiałam w ogóle takiego zachowania. Gdy pytałam dlaczego tak robi  odpowiadał że nie wie dlaczego. Często jego zachowania były dla mnie co najmniej dziwne.Wynosił z domu co się mówiło. Najbardziej brakowało mi czułości , miłości i szacunku z jego strony, okazać  uczucia  to było  zupełnie nie możliwe. Ostatnio gdy przyjeżdżał  zrobił się jeszcze  bardziej nieznośny  zaczynał wstawiać się do bicia, krzyczał chciał mnie zastraszać jeszcze bardziej  bo  wiedział, że już nie wierzę  w jego wieszanie, mówił też że wysadzi  dom w powietrze odkręci  gaz. w sumie  tego sie bałam  bo nie wiedziałam czy  zrobi to naprawdę czy nie. I w ogóle jego zachowania czasem trudno mi opisać i nazwać. Nie mówię już o pieniądzach dlatego, że juz 3  lata w  wcale nie wysyła kiedyś  to cos tam przywoził ale zawsze coraz mniej i nigdy nie wiedziałam ile, pieniądze to było tabu, milczenie.Żyłam w ciągłym strachu. Może  ktoś zapyta dlaczego tak dlugo z nim żyłam? poprostu dla dzieci. Z  boku patrząc nikt by mi nie uwierzył, że  mam takie coś w domu, wobec ludzi to pracowity ideał. Spłaciłam i spłacam dlugi które były zaciągnięte, daję dzieciom pieniądze  ponieważ się kształca. Na szczęście pracuje i finansowo nie jestem zależna. Mieszkam u siebie  w  moim domu  od rodziców. Ostatnio poznałam mężczyznę, przeciwieństwo do  mojego męża, spokojny miły facet, wolnego stanu. Nie wyobrażałam sobie innego zycia jak moje, ale teraz  zupełnie wiem że można  żyć w szacunku i w spokoju czego bardzo pragne. Ale trochę mam wyrzuty, czasem. I nie wiem co mam  robić jak dalej zyć, popadam  w  nerwice i depresje. To co opisałam to tylko mała cząstka, kropelka zachowań mojego małżonka, zarys życia w moim małężeństwie.  Poszukuje  podpowiedzi, zdań mądrych osób. Myślę, że Państwa  wskazówki będą dla mnie cenne.Proszę o uwagi.

2

Odp: jak mam dalej żyć??

Anno,
Doskonale wiesz, co powinnaś zrobić. Założyłaś ten wątek na forum tylko po to, aby ktoś potwierdził czy masz rację i czy postąpisz słusznie.

Tak, masz rację i powinnaś to zrobić. Powinnaś odejść, a w zasadzie to wyrzucić go ze swojego życia.

Rozstanie to normalna sprawa. Przecież biorąc ślub zawarliście umowę, przyrzekaliście sobie wzajemną miłość i szacunek. Ale skoro jedna ze stron tej umowy nie dotrzymuje to jest to wystarczający powód aby ją zerwać i się rozstać.

Powinnaś zacząć nowe życie, bo czasu ucieka.

Życzę wytrwałości i siły w podejmowaniu trudnych decyzji.

Pozdrawiam
A.

3

Odp: jak mam dalej żyć??

Ja na Twoim miejscu, jesli piszesz ze tak jest zle, bym sie w koncu uwolnila! mlodosc Ci ucieka Dziewczyno! A Twoj maz ma jakies problemy powazne, skoro straszy samobojstwem. Moze sprobuj Go naklonic na wizyte u psychaiatry. Moze to cos powaznego!

4

Odp: jak mam dalej żyć??

Moj maz robil tak samo,odejdz.Uwierz mi ani sie nie powiesi,ani nie skoczy.A Ty odzyjesz,odpoczniesz,a po pewnym czasie znajdziesz fajnego faceta,tylko jedno pytanie,czy w razie rozwodu, rozstania masz mozliwosc wyprowadzenie sie?Pozdrawiam i glowa do gory trzymaj sie.

5

Odp: jak mam dalej żyć??

nie ma co się męczyć w tym związku. dzieci są już odchowane za jakiś czas pójdą na swoje teraz jest czas by pomyśleć o sobie. o swoim szczęściu. przecież każdy z nas ma prawo do szczęścia. życie jest piękne tylko trzeba umieć je wykorzystać. wink powodzenia

6

Odp: jak mam dalej żyć??

Również popieram osoby wyżej, nie możesz się tak męczyć i zadręczać. Przez tyle lat miał okazję, by się zmienić, nie zrobił tego więc musisz pomyśleć teraz o sobie. Do tej pory kierowałaś się dobrem dzieci, teraz już czas na zadbanie o samą siebie. Zasługujesz na kogoś lepszego, kto doceni to jaką jesteś kobietą i będzie dla Ciebie wsparciem.
Życzę powodzenia i trzymam kciuki za podjęcie właściwej decyzji!

7

Odp: jak mam dalej żyć??

dziękuje za rady, podniosły mnie na duchu, coraz bardziej sie utwierdzam, że powinnam  zrobić z tym porządek. Dzieci juz są prawie na swoim mieszkam tylko z matka o dom nie muszę się martwić dlatego, że jest tylko mój, pracuję mam swoje  pieniądze, jestem od niego niezależna. Tylko meczy mnie wewnętrznie , ponieważ jestem głęboko wierząca, a księża rożnie na ten temat mówią, chociaż coraz mniej biorę to pod uwagę. BÓG chyba nie chce takiego życia jak  ja  w smutku i łzach.

8

Odp: jak mam dalej żyć??

Może po prostu mąż jest portalem organicznym? Takie osoby są całkowicie pozbawione uczuciowości. Dodatkowo, jak wynika z artykułów naukowych, jedynie siedem procent osób w związkach okazuje sobie miłość. Reszta ma seks zupełnie bez żadnych uczuć, jak zwierzęta. Byłem zaskoczony tą statystyką.

9

Odp: jak mam dalej żyć??

dziekje! byc może jest jak mówisz,tez się zastanawiam ze tacy ludzie moga byc bez kszty uczuć, moj małzonek nie zna co to piekno , że są piękne kwiaty, zwierzęta nie mówiąc o ludziach, myśli że miłość to tylko sex.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak mam dalej żyć??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026