netkobietyWszystkie działy
Samotność

Jak zabić tę pustkę.. ?

6 odpowiedzi2 640 wyświetleńzałożony przez Fragi20, 27.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak zabić tę pustkę.. ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Jak zabić tę pustkę.. ?

Szukam odpowiedzi na to pytanie średnio kilka razy w tygodniu.. Ponad pół roku temu rozstałam się z kimś, z kim planowałam przyszłość.. Może inaczej- to on rozstał się ze mną.. Ale ogromny optymizm, wiara w siebie wszczepiona przez rodziców i to forum szybko postawiło mnie na nogi. Żyję, funkcjonuję. Odbudowałam znajomości, znalazłam drugą pracę dla zabicia czasu...Mam dwójkę naprawdę bliskich mi ludzi + Mama, która jest zawsze obok. Niby wszystko gra.. Oczywiście zdarza mi się tęsknić, wciąż dużo o nim myślę.. ;/

Jednak pustka w sercu, jaką zasiał on jest nie do 'zapchania'. Wchodzenie w związek odrzucam, bo nikogo sensownego na horyzoncie nie ma (tak, mam profile na portalach randkowych, tak wychodzę z domu), a nie chcę by to był 'byle kto'.. Nie wybaczyłabym sobie ranić kogoś z racji własnego hedonizmu. Z reguły mężczyźni chcą ode mnie jedynie seksu (choć, do cholery, nie jestem seksbombą!). Normalna dziewczyna. A jeśli interesuje się mną ktoś na serio, to mi nie odpowiada. I to nie tak, ze szukam księcia, ale jeśli ktoś w piątek wieczorem nie potrafi określić godziny, o której będzie mógł się ze mną spotkać w sobotę albo piszę, że zadzwoni w tygodniu i nie dzwoni? Dla mnie, jak chcę kogoś usłyszeć, to dzwonię i tyle, nie odkładam tego w czasie..

I tak wśród naprawdę wspaniałych ludzi wieczory są nie do ogarnięcia...
Wiem, że nie ma złotego środka, mikstury na oduczenie się bycia w związku, może po prostu chciałam gdzieś to z siebie wyrzucić.

2

Odp: Jak zabić tę pustkę.. ?

wszystko wymaga czasu, dasz rade

3

Odp: Jak zabić tę pustkę.. ?

Czas goi rany, Nawet nie masz pojęcia jak ja przeżywałam rozstanie 25 lat temu,nie życzę najgorszemu wrogowi. Dziś jestem po 40 i nadal śni mi się po nocach. A mam bardzo dobrego męża, dwie dorosłe córki i małą wnusię. ALE rada dla ciebie Na starą miłość najlepszym lekarstwem jest nowa miłość. Pozdrawiam cieplutko.

4

Odp: Jak zabić tę pustkę.. ?

Wiem, że prozaicznie pamięć o nim zblednie jak pokocham kogoś na nowo... Nie w tym rzecz... Pogodziłam się z faktem, że taki drań już na zawsze będzie na dnie mojego serca (co wcale mnie nie pociesza)... Chociaż to co napisałaś, że po tylu latach... przeraziłam się szczerze mówiąc..

Ja chcę być po prostu szczęśliwa.. z kimś czy sama, ale nawet jeśli tak się czuję, to gdy przychodzi wieczór już tak kolorowo nie jest.. ;/

5

Odp: Jak zabić tę pustkę.. ?

Zastanów się czego tak na prawdę potrzebujesz do szczęścia? Jesteś pewna, że tylko mężczyzna w Twoim życiu może Ci je dać? Na pewno jest wiele rzeczy, które uprzyjemnią Ci czas do momentu, gdy na Twojej drodze pojawi się ktoś, warty Twojej osoby, a uwierz mi, że to tylko kwestia czasu. Człowiek zraniony ma tendencję do wmawiania sobie, że nie zasługuje na szczęście, że coś w nim nie tak. Nic bardziej mylnego! Każdy ma jakieś wady. To tylko kwestia dobrania się, tak by nie wpływały one mocno na wzajemne relacje. Zajmij się czymś co Ci wypełni pustkę: znajomi, jakieś kursy, zapisz się na basen/siłownie/fitness. Sam jestem po serii niepowodzeń i miewam podobne myśli do Ciebie, ale wiesz co mi pomaga? Robię sobie godzinne spacery/biegam po za miasto, gdzie jestem tylko ja, chilloutowa muzyka w słuchawkach. Po takim wysiłku człowiek zapomina o udrękach. Nie zapomnisz o swoim byłym partnerze. To wiadome, ale możesz udowodnić sobie samej, że nie zasługiwał na Ciebie.... wszystko w Twoich rękach! smile

PS. Nie trzeba 25lat by pogodzić się ze stratą. Wystarczy, że odnajdziesz kogoś, kto będzie nadawał na Twoich falach, a szybko odnajdziesz się w świecie na nowo smile Powodzenia! wink

6

Odp: Jak zabić tę pustkę.. ?

Ależ oczywiście,ze nie tylko mężczyzna jest w stanie mnie uszczęśliwić ! Napisałam, że chcę szczęścia sama lub z kimś.. nie zakładam, że tylko miłość odmieni moje życie..
Ja dokładnie napisałam to, co Ty wymieniasz- chwyciłam zycie za 'rogi', żyję, czas mam wypełniony, praca, znajomi, fitness. Nie zrozumiałeś do końca.. Ale nie da się każdego wieczoru spędzać poza domem, a to właśnie takie dni w domu wgniatają mnie, wspomnienia atakują itd.
I.. już uświadomiłam sobie, że nie zasługiwał wink etap opłakiwania tego 'wspaniałego' mam za sobą na szczęście wink

Chodzi własnie o te gorsze momenty, które co prawda coraz rzadziej, ale jeszcze wracają.. I też nie chodzi, że chcę o nim zapomnieć, dał mi tyle doświadczenia czego unikać, że bałabym się tak cennych rad zapominać ;p Nie chcę tylko, by te wspomnienia mnie trawiły przez większość dnia, a tak właśnie jest.. Jest to najnormalniej w świecie męczące..

Ale wiem, że jedyne co mogę usłyszeć, to "daj sobie czas.." big_smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak zabić tę pustkę.. ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026