netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

22 odpowiedzi39 633 wyświetleniazałożony przez Jazzqueen, 27.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Cześć!
Jesteśmy razem stosunkowo krótko, to bardzo burzliwa (w tym dobrym sensie) relacja, perwszego dnia, jak sie poznalismy mowil do mnie per "zono". Szczerze? Nie umiem wyobrazic sobie lepszego faceta. W stu proc. Pociaga mnie fizycznie i intelektualnie, wspolne pasje - nie mam na co narzekac.. On z pozoru - bardzo pewny siebie, sportowiec z sukcesami na koncie, realizuje sie w zyciu, jest dowcipny. A w lozku.. Masakra. Mam male doswiadczenie, ale w zyciu nie slyszalam, ani nie spotkalam sie z tak zakompleksionym czlowiekiem "w tej sferze" jak on.

1. Uwaza, ze ma za malego penisa..

- podczas gdy miesci sie w polskich standardach,a dla mnie .. Czasami wrecz jest bolesnie przy wejsciu, wiec totalnie mi wystarcza i staram sie mu to dawac do zrozumienia przy kazdej okazji
- dochodzi do takich absurdow ze kiedys na kapslu od tymbarka mialam "male, ale cieszy" a on od razu odebral to jako atak na jego meskosc..

2. Uwaza, ze za szybko konczy..

- to jest jakas fobia u niego. Kochamy sie ponad godzine, a on ciagle wychodzi i przestaje na chwile, zeby "za szybko" nie skonczyc. Ma jakas paranoje na punkcie "mojej przyjemnosci", jednoczesnie wyglada to w ten sposob, ze "w trakcie" mi jest coraz lepiej i jestem bliska orgazmu, ale on wtedy wychodzi zeby samemu za szybko nie skonczyc.. I kolo sie zamyka, bo on jest sfrustrowany, ze nie moze mi dac tyle przyjemnosci ile by chcial..
- potrafimy sie kochac kilka razy w ciagu jednej nocy, bo on doslownie maltretuje swojego penisa, zeby wp"wstawal" kilka minut po tym jak skonczy.. Tylko dlatego ze w jego glowie on jest swiecie przekonany, ze musi mi dac orgazm bo od niego odejde.. Wiec najchetniej probowalby cala noc az do skutku...


Jednoczesnie wiele razy z nim o tym rozmawialam. Naprawde wiele razy. Zarowno w trakcie, po, czy przy zupelnie neutralnej okazji. Tlumaczylam mu, ze musimy sie zgrac w lozku, ze na poczatku nigdy nie jest idealnie, ze musimy pznac wlasne ciala i ze wlasnie to jest piekne na poczatku znajomosci. Zapewnialam, ze pociaga mnie fizycznie, ze jego penis tez w 100% mi wystarcza. Z reszta widzi jak na mnie dziala.. Wystarczy, ze obok mnie lezy a ja zaraz cala robie sie mokra. Seks oralny wystepuje w obie strony. Raz powiedzialam mu ze wolalabym zeby byl bardziej delikatny tam na dole, bo zaczyna mnie to bardziej bolec niz podniecac.. Niby przyjal uwage, ktora staralam sie przekazaz najdelikatniej jak umialam, ale potem przez tydzien slyszalam, jaki jest beznadziejny..

Nie wiem juz co mam robic , co mowic, jak postepowac.. Moj poprzedni facet byl bardzo pewny siebie w lozku co jednoczesnie powodowalo spazmatyczne orgazmy u mnie haha;) oczywiscie obecnemu o tym nigdy nie wspomnialam. Po prostu brak mi doswiadczenia na tym polu, nie wiem co moge zrobic, zeby uwierzyl w to, ze jest mi z nim dobrze, a moze bcy jeszcze kepiej gdyby tylko co 1 min w rakcie i po nie pytal sie czy jets mi dobrze...

2

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Jak się nie da delikatnie, to opieprz porządnie. Powiedz, że chyba Cię nie słucha i zakłada, że kłamiesz, skoro Ty zapewniasz go, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, a on odstawia maniane mimo wszystko.
Czasami dobry ochrzan nie jest zły smile

3

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...
Jazzqueen napisał/a:

- to jest jakas fobia u niego. Kochamy sie ponad godzine, a on ciagle wychodzi i przestaje na chwile, zeby "za szybko" nie skonczyc. Ma jakas paranoje na punkcie "mojej przyjemnosci", jednoczesnie wyglada to w ten sposob, ze "w trakcie" mi jest coraz lepiej i jestem bliska orgazmu, ale on wtedy wychodzi zeby samemu za szybko nie skonczyc.. I kolo sie zamyka, bo on jest sfrustrowany, ze nie moze mi dac tyle przyjemnosci ile by chcial..

Bo w internecie aż roi się od opinii kobiet, których mężczyźni nie zadowalają. Kobiety już nie dają a mężczyźni nie biorą. Teraz kobiety mają konkretne wymagania, muszą być zaspokojone a facet który długodystansowym ogierem z porządną kuśką i finezją godną renesansowego malarza nie jest, albo wydaje mu się/ktoś mu mówi że nie jest, po prostu może łatwo popaść w paranoję. Nawet jeśli trafi na tak wyrozumiałą dziewczynę jak Ty, których jest mało.

Jazzqueen napisał/a:

Tylko dlatego ze w jego glowie on jest swiecie przekonany, ze musi mi dac orgazm bo od niego odejde..

Wiesz, to nierzadkie więc zrozum go. Ale z drugiej strony powinien wierzyć bardziej Tobie.

Jazzqueen napisał/a:

Niby przyjal uwage, ktora staralam sie przekazaz najdelikatniej jak umialam, ale potem przez tydzien slyszalam, jaki jest beznadziejny..

Tu już dał ciała. Skoro ja mam wobec siebie jakieś kompleksy to staram się słuchać partnerki, zdaję sobie sprawę ze swoich niedoskonałości i staram się by od jak najlepszej strony pokazać się kobiecie.
Owszem, multum kobiet wymaga od faceta aby był Casanovą i Rasputinem w jednym ale Ty jesteś inna i mówisz mu to. Więc powinien troszkę się ogarnąć.

Jazzqueen napisał/a:

Moj poprzedni facet byl bardzo pewny siebie w lozku co jednoczesnie powodowalo spazmatyczne orgazmy u mnie haha;) oczywiscie obecnemu o tym nigdy nie wspomnialam.

haha;). Może trafi i tutaj, gdzie uśmiechem wspominasz swojego byłego. To już go zabije.


Teo napisał/a:

Jak się nie da delikatnie, to opieprz porządnie. Powiedz, że chyba Cię nie słucha i zakłada, że kłamiesz, skoro Ty zapewniasz go, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, a on odstawia maniane mimo wszystko.
Czasami dobry ochrzan nie jest zły smile

A to nie jest głupie. Myślę, że gdy rozmawiasz z nim na spokojnie on odbiera to jako pocieszanie, litość. Ryknij na niego, może jak sama wybuchniesz to w końcu coś go ruszy.

4

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Hmm.. Dziękuję za podpowiedź wink
Spróbuję pogadać raz, a porządnie po prostu do tej pory bałam się że go urażę.. ale to jedyne wyjście, którego dotąd nie próbowałam..

5

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Na moj rozum to chlopak przezyl cos traumatycznego. Jest sportowcem, sportowcy sa fajnie zbudowani, po treningach pewnie nieraz w czasie prysznicu koledzy mogli mu dopiekac, nawet jesli nie mieli racje.
Moze mial partnerke, tak doswiadczona i rozciagnieta ze nie czula, kiedy wchodzil (nie z jego winy oczywiscie)?

Juz kiedys zreszta pisalam - moj chlopak, przystojny, inteligentny tez ma kompleksy. I zebym nie wiem jak go zapewniala - on wie lepiej.
Ja bym ostroznie podeszla do tego "opieprzenia go".

6

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Idealna lektura dla wszystkich zakompleksionych / bez wiedzy ( to nie obraza! ) / bez pewności siebie facetów, którzy uważają, że x cm penisa ( gdzie x w 98% przypadków = więcej niż oni mają ) i konieczne staranie się o orgazm to jest to o czym marzy każda kobieta. Za każdym razem.

Gl&hf.

7

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Moze przejmuje sie za bardzo twa opinia i zdaniem.
Z czasem mu pewnie troche przejdzie jak uzna sytuacje za "ustabilizowana".

8

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...
ogorek napisał/a:

Na moj rozum to chlopak przezyl cos traumatycznego. Jest sportowcem, sportowcy sa fajnie zbudowani, po treningach pewnie nieraz w czasie prysznicu koledzy mogli mu dopiekac, nawet jesli nie mieli racje.
Moze mial partnerke, tak doswiadczona i rozciagnieta ze nie czula, kiedy wchodzil (nie z jego winy oczywiscie)?

Juz kiedys zreszta pisalam - moj chlopak, przystojny, inteligentny tez ma kompleksy. I zebym nie wiem jak go zapewniala - on wie lepiej.
Ja bym ostroznie podeszla do tego "opieprzenia go".

Ogorek a czy mogłabyś powiedzieć czy po jakimś czasie, im dłużej ze sobą byliście to było lepiej? Jest pewniejszy siebie?

9

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

U chlopaka problemem nie byly sprawy sypialniane takze nie bede sie nawet rozpisywala bo trudno to odniesc. Mozesz zobaczyc moj temat na forum smile wiem jedno - za jego kompleksy na pewno bym go nie opieprzala. Pomysli ze masz juz dosc jego nieudolnosci (a przeciez to nie bedzie prawda) i bedzie jeszcze gorzej.

10

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

O nie.   Nie opieprzyć a porozmawiać.  Jak może czuć się facet z kompleksem gdy mu jeszcze dołożysz. Panie pokazujecie tu dominację.  Autorka pisała dochodziła już a on przestawał i tu powinna być reakcja i powiedzieć mu w tym momencie  , że  nadchodzi ta chwila by nie przestawał. Postara się by nie skończył szybko a Tobie dał to na co on czeka.  Poskutkuje.  Druga sprawa to fakt, że tu i tam się widzi po wszystkim facet obraca się i zasypia a komentarz kobiety, że rozczarowana bo ona nie osiągnęła tego a chciałaby więcej.  Jak mogę w ten sposób powiedzieć drogie panie to po części Wasza w tym wina bo polegacie na facecie iż to on musi to dać a wystarczy pociągać za sznureczki i facet zrobi co kobieta chce.

11

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Widac ze wyglad to nie wszystko w wyborze partnera big_smile, a tak do tematu to ma on naprawde problemy w psychice i najwyrazniej sam sobei nie radzi z tym, i powinien cie musisz mu powiedziec ze ma nei wychodzi c z ciebie jak dochodzisz tylko niech robi i sam dochodzi ze nei zawsez dluzgo sex jest ok. Nie wiem ile razy podejmowalas ten temat ale tez istnieej mozliwosc ze moze do niego nigdy nie dotrzec to i taki bedzie  a ty sie bedziesz meczyla. A moze jakas dziewczyna mu powiedziala ze ma malego i jest kiepski w lozku i za szybko konczy i mu zostalo ?.

12

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

do kompleksu "małego" się przyzwyczaj, zbyt dużo pornografii nas otacza aby ktoś raz wpędzony w ten kompleks wyzbył się tegoż kompleksu:) porno, reklamy bielizny - wszyscy wiemy jak wyglądają tam faceci.

jedynie musisz go uświadomić ze może tego ptaka zaakceptować lub iść go obciąć... bo większy nie będzie, a jeżeli Tobie on wystarcza to dlaczego on robi problem.

13

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Powiedz mu, że chcesz mieć satysfakcjonujący seks. To dla Ciebie ważne. I że jego jęczenie nt szybkiego kończenia oraz małego penisa wszystko psują.

Co zrobić? Najpierw Ty miej orgazm, a zaraz potem niech on w Ciebie wejdzie i skończy maksymalnie szybko.

14 Ostatnio edytowany przez szymek_90 (2014-01-31 15:12:38)

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

niech przeczyta twoj temat na forum o zobaczy co sie miedzy wami tak naprawde stalio

15 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-04-20 00:45:46)

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

mały penis to problem ale można go rozwiązać biorąc tabletki spam nie będzie szału ale ze 3 centymetry można wydłużyć .schody i wielki problem zaczyna się kiedy facet ma za długiego i za grubego .wtedy kobieta nie doznaje przyjemności z sexsu tylko cierpi z bólu .a z tym nie da się nic zrobić.

16

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...
domenddom napisał/a:

mały penis to problem ale można go rozwiązać biorąc tabletki spam .nie będzie szału ale ze 3 centymetry można wydłużyć .schody i wielki problem zaczyna się kiedy facet ma za długiego i za grubego .wtedy kobieta nie doznaje przyjemności z sexsu tylko cierpi z bólu .a z tym nie da się nic zrobić.

Weź sobie tabletkę na porost mózgu big_smile

17

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

przecież to obmierzły spamer jakich pełno na każdym forum.

18

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...
adiaphora napisał/a:

przecież to obmierzły spamer jakich pełno na każdym forum.

Co ciekawe, to nawet za jednego czy dwóch, takich spammerów, to się prokuratura wzięła. Wiecie, te lipne strony z lipnymi ludźmi (którzy dzięki cudownym tabletkom schudli 100 kg, wydłużyli penisa o 1km, odmłodnieli 100 lat) i sprzedające tabletki z "CH... Wie Czego".

19

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Czasami faktycznie spotyka się zakompleksionych facetów na tym punkcie. Myślę, że skoro twój chłopak zaspokaja ciebie w pełni, to nie jest tak źle. Nie wiem ile ma w wzwodzie, ale chyba nie to jest ważne. Czasami nawet mały penis daje wiele zadowolenia i przyjemności. Nie wiem ile macie lat i jak długo współżyjecie, ale na pewno wiele w tych sprawach trzeba nabrać doświadczenia. Skoro facet "wychodzi" na krótko przed twoim szczytowaniem, to oznacza ze nie wiele jeszcze poznał ciebie oraz twoje ciało. Nie potrafi rozróżniać poszczególnych faz współżycia. Naprawdę tego trzeba nauczyć się. "Jazzqueen" musisz na spokojnie z nim porozmawiać. Rozmawiaj tez podczas stosunku. Mów kiedy jest tobie dobrze a kiedy jeszcze lepiej. Gdy będziesz już blisko, nie pozwól jemu wyjść. Po prostu obejmij go w talii i mocno przyciągnij go do siebie. Jestem daleka od twardej rozmowy, bo to może jeszcze bardziej sfrustrować faceta a wtedy problemy mogą pogłębić się. Powodzenia.

20

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Nie liczy się rozmiar, chociaż duże mimo wszystko bardziej mi się podobają. Inaczej patrzę wtedy na takiego mężczyznę. W trakcie mojego ostatniego związku czułam się niezaspokojona z powodu niewielkiego penisa mojego partnera. Dochodziłam tylko przez stymulację łechtaczki. Na jednej z imprez firmowych wdałam się w rozmowę z mężczyzną ktoremu opowiedziałam swój problem a on obiecał że może to zmienić. Tak od żartu do czynu i faktycznie on pozwolił mi nacieszyć się pełnią orgazmu. Natomiast dostałam po tej przygodzie bardzo przykrej infekcji drog rodnych i  pęcherza, która do dziś mi się odnawia. Ale i tak było warto. Bo dopiero po zakończeniu starego związku znowu moja seksualność się rozwinęła i nie jest stłumiona a poprzedni partner ją wyciszał.

21 Ostatnio edytowany przez mytewa (2018-04-27 11:41:03)

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Dopisze jeszcze że z dwojga złego lepiej jak partner ma świadomość i nawet kompleks niż myśli że posiadanie małego penisa jest zaletą. Zależy od kobiety ale takiego małego członka się nie odczuwa chyba że trochę tylko w seksie analnym. Często brak zaspokojenia jest powodem do zdrady u kobiety świadomej swego potencjału. A to może rodzić kłopotliwe sytuacje. Ja musiałam się ukrywać z braniem antybiotyków bo lekarz zabronił mi współżycia w tym czasie i musiałam sprowokować kłótnie z partnerem który nalegał na seks w tym okresie by sobie odpuścił nagabywanie mnie. Bardzo tego żałuję bo kłótnie są źle przeze mnie postrzegane. Tylko ludzie o niskich instynktach się kłócą. Ja zawsze wybieram zgodę. Jeszcze powinnam dodać że ostatecznie uległam i mimo kuracji oddałam się partnerowi dla dobra związku ale jak wspomniałam moja infekcja została niedeczona i wg lekarza dlatego się odnawia. Mój partner został utajonym nosicielem i później mi ją przekazywał choć sam nie miał objawów. Nie mógł być leczony bo musiałabym się przyznac do tej nie mającej znaczenia zdrady. Za to nowego partnera już uprzedziłam bo nie chce by był nosicielem tej bakterii.

22

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...
mytewa napisał/a:

Dopisze jeszcze że z dwojga złego lepiej jak partner ma świadomość i nawet kompleks niż myśli że posiadanie małego penisa jest zaletą. Zależy od kobiety ale takiego małego członka się nie odczuwa chyba że trochę tylko w seksie analnym. Często brak zaspokojenia jest powodem do zdrady u kobiety świadomej swego potencjału. A to może rodzić kłopotliwe sytuacje. Ja musiałam się ukrywać z braniem antybiotyków bo lekarz zabronił mi współżycia w tym czasie i musiałam sprowokować kłótnie z partnerem który nalegał na seks w tym okresie by sobie odpuścił nagabywanie mnie. Bardzo tego żałuję bo kłótnie są źle przeze mnie postrzegane. Tylko ludzie o niskich instynktach się kłócą. Ja zawsze wybieram zgodę. Jeszcze powinnam dodać że ostatecznie uległam i mimo kuracji oddałam się partnerowi dla dobra związku ale jak wspomniałam moja infekcja została niedeczona i wg lekarza dlatego się odnawia. Mój partner został utajonym nosicielem i później mi ją przekazywał choć sam nie miał objawów. Nie mógł być leczony bo musiałabym się przyznac do tej nie mającej znaczenia zdrady. Za to nowego partnera już uprzedziłam bo nie chce by był nosicielem tej bakterii.

To Twój związek i Twoje podejście jest chore.
W normalnym związku o seksie się rozmawia. Jak chwilowo przez antybiotyk nie możesz to mówisz i już.Tak samo o rozmiarze penisa można porozmawiać.

23 Ostatnio edytowany przez Koczek (2018-04-27 19:58:05)

Odp: Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Mnie się wydaje, że dobrą książkę o sexie podrzucić, to jest tu najlepszy pomysł. Człowiek jednak bardziej wierzy, jak specjalista coś napisze (a jeszcze jak poprze badaniami naukowymi, to już w ogóle miód), niż jak dziewczyna to samo powie. Poza tym wstyd utrudnia zrozumienie pewnych spraw. Dla mnie na kompleksy swojego czasu właśnie pomogła mądra książka.


edit
Tylko tak się zastanawiam, może niekoniecznie być najlepsza książka o sexie samym w sobie, ale jakaś o kompleksach po prostu, o poczuciu własnej wartości -? Chociaż tu się to łączy ze sobą, więc ciężko zdecydować... No i pytanie też, czy chłopak się znowu nie obrazi za podarowanie mu takiej książki, skoro tak go łatwo w tym względzie urazić, hm... Ale jakby sam zauważył, że ma problem i chcial przeczytać, to wtedy mogłoby mu to pomóc.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Mój chłopak ma gigantyczny kompleks 'za małego' ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026