netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

bardzo trudna sytuacja - co robić?

16 odpowiedzi3 444 wyświetleniazałożony przez mamwszystkiegodosc, 26.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » bardzo trudna sytuacja - co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: bardzo trudna sytuacja - co robić?

hej dziewczyny . Mam 20lat a w domu kompletna katastrofę . Nie mogę nigdzie wychodzić po godzinie 21 , ojciec nie rozumie moich decyzji , bez przerwy myśli że ma rację . A tak nie jest . Doradzcie mi co Mam robić sad jestem totalnie rozbita

2

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

Może coś więcej napiszesz, bo może istotnie Twój ojciec ma rację, a nie Ty ? smile

3

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

hmmm...skoro masz 20 lat to z jednej strony Nikt nie powinien Ci niczego zabraniać ;DD ,ale z drugiej to może czymś Sobie zasłużyłaś na te nie wychodzenie z domu? ;/...nie wiem-nie znam Cię,tak więc nie bd Cię osądzać smile...też myślę,że powinnaś coś więcej o tym napisać ;p

4

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

Co robić? Wyprowadzić się.

5

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

jestem w podobnej sytuacji (ale nie do końca w identycznej). Za 2 miesiące skończę 24 lata. Mam super narzeczonego, za 7 miesięcy ślub. Czyli jestem w pełni dojrzałą, dorosłą kobietą która zdaje sobie sprawę z tego co robi. A oto kilka rozśmieszających mnie sytuacji:
1. Jestem na urodzinach kolegi od mojego faceta. Siedzimy w knajpie, 10 osób, śmiechy chichy aż tu godz. 21.30 telefon - mama dzwoni z pytaniem "gdzie ja jestem i za ile będę...". To już w sumie miałam po urodzinach. Wolałam wyjść i nie słuchać bardzooo długiego monologu jaka to nieodpowiedzialna jestem.
2. Nie wyobrażalne dla moich rodziców jest, bym spała u mojego faceta. Możemy razem wyjeżdżać na tygodniowe wakacje, możemy spędzać całe dnie ale nie mogę u niego nocować. Jedyny raz kiedy mama nawet sama zaproponowała bym u niego została, to ostatni sylwester.
3. Na najbliższy wtorek wybieramy się do kina z moim facetem i jego znajomymi. Mnie jakoś niespecjalnie się chce iść ale bilety zamówione na godz. 18 więc pojadę. I mówię to dzisiaj mojej mamie na co ona że mam sobie nie robić jaj bo jest sesja i mam się uczyć (egzamin mam dopiero w piątek..).
I teraz tak - prawda jest taka że jeśli rodziców się tak nauczy, że jest się posłusznym to niestety ma się przechlapane jak ja. Ale ja już teraz te ostatnie 7 miesięcy w domu wytrzymam, będę posłuszna, grzeczna, do świętego spokoju będę zaspokajała potrzeby niemartwienia się mojej mamy i mam nadzieję że będzie wszystko dobrze.
Ale tak na serio - hmm.. sama nie wiem skąd to się u rodziców bierze. O ile Ty masz dopiero 20 lat, może uważają Cię za nieodpowiedzialną, może traktują jak niedojrzałą, o tyle ja, planując już za kilka miesięcy ślub, czuję się w pełni kobietą która powinna odpowiadać sama za siebie -a nie jest tak..

6

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

Mi też zawsze nie pozwalali... bo zadawałam bezsensowne pytanie: "Czy mogę iść...?" Odpowiedź była tylko jedna "NIE". Więc trzeba było zmienić taktykę i pytanie przerodziło się w zdanie oznajmujące "ja wychodzę i nie wiem kiedy wrócę" big_smile Poskutkowało nie było odpowiedzi, ale gadane było.. monologi itp. ale dało się przeżyć... mam 27 lat już prawie i dalej tego wysłuchuję... no ale nie powiem te kilka razy kiedy słyszałam NIE przydały mi się w życiu, pewnie byłam bym teraz totalnie inną osobą tongue

7

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

Masz następujące opcje:
1. Dostosować się.
2. Spróbować pogadać/przekonać/iść na kompromis.
3. Zaryzykować się i zacząć stawiać biorąc poprawkę na wyrzuty, awantury być może wykopanie z domu.
4. Znaleźć pracę, pokój ze współlokatorami, wyprowadzic się. Jeśli studiujesz należą Ci się alimenty do 25 bądź 26 roku życia.

8 Ostatnio edytowany przez mamwszystkiegodosc (2014-01-27 10:00:15)

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

już wiele razy się Im stawialam , ale to nic nie daje:( wyprowadzić się ? Nie miałabym za co się utrzymać. W tym roku zdaje mature , potem będę szukała pracy , ale nie wytrzymam Az 4 miesięcy tutaj . Nikt ze mną w tym mieszkaniu nie gada , liczy się tylko mój starszy brat , to jest nie nie do zniesienia.

9

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?
mamwszystkiegodosc napisał/a:

już wiele razy się Im stawialam , ale to nic nie daje:( wyprowadzić się ? Nie miałabym za co się utrzymać. W tym roku zdaje mature , potem będę szukała pracy , ale nie wytrzymam Az 4 miesięcy tutaj . Nikt ze mną w tym mieszkaniu nie gada , liczy się tylko mój starszy brat , to jest nie nie do zniesienia.

Wytrzymasz bo nie masz wyjścia. Co to jest 4 miesiące?! Pestka. Zdasz mature, znajdziesz prace i się wyprowadzisz, proste jak drut w kieszeni smile

lilus.x napisał/a:

jestem w podobnej sytuacji (ale nie do końca w identycznej). Za 2 miesiące skończę 24 lata. Mam super narzeczonego, za 7 miesięcy ślub. Czyli jestem w pełni dojrzałą, dorosłą kobietą która zdaje sobie sprawę z tego co robi. A oto kilka rozśmieszających mnie sytuacji:
1. Jestem na urodzinach kolegi od mojego faceta. Siedzimy w knajpie, 10 osób, śmiechy chichy aż tu godz. 21.30 telefon - mama dzwoni z pytaniem "gdzie ja jestem i za ile będę...". To już w sumie miałam po urodzinach. Wolałam wyjść i nie słuchać bardzooo długiego monologu jaka to nieodpowiedzialna jestem.
2. Nie wyobrażalne dla moich rodziców jest, bym spała u mojego faceta. Możemy razem wyjeżdżać na tygodniowe wakacje, możemy spędzać całe dnie ale nie mogę u niego nocować. Jedyny raz kiedy mama nawet sama zaproponowała bym u niego została, to ostatni sylwester.
3. Na najbliższy wtorek wybieramy się do kina z moim facetem i jego znajomymi. Mnie jakoś niespecjalnie się chce iść ale bilety zamówione na godz. 18 więc pojadę. I mówię to dzisiaj mojej mamie na co ona że mam sobie nie robić jaj bo jest sesja i mam się uczyć (egzamin mam dopiero w piątek..).
I teraz tak - prawda jest taka że jeśli rodziców się tak nauczy, że jest się posłusznym to niestety ma się przechlapane jak ja. Ale ja już teraz te ostatnie 7 miesięcy w domu wytrzymam, będę posłuszna, grzeczna, do świętego spokoju będę zaspokajała potrzeby niemartwienia się mojej mamy i mam nadzieję że będzie wszystko dobrze.
Ale tak na serio - hmm.. sama nie wiem skąd to się u rodziców bierze. O ile Ty masz dopiero 20 lat, może uważają Cię za nieodpowiedzialną, może traktują jak niedojrzałą, o tyle ja, planując już za kilka miesięcy ślub, czuję się w pełni kobietą która powinna odpowiadać sama za siebie -a nie jest tak..

liluś... smile Dojrzałość, dorosłoś i kobiecość jest w głowie, a nie w metryce i dacie ślubu smile Dałaś sobie wejść na głowę rodzicom i to jest takie dorosłe i dojrzałe? Facetowi też dałas sobie wejść na głowę, ale to już w innym wątku. Skoro godzisz się na coś dla "świętego spokoju", to znaczy, ze siłą rzeczy nie jest to takie złe i Ci nie przeszkadza. 24 letnia kobieta, która po telefonie od mamusi wstaje od znajomych i wraca do domu, bo "mama kazała" nie jest dorosła, a na pewno nie dojrzała smile

10

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

proste ? Nie sędze . Dla mnie 4 miesiące w takiej atmosferze to długo

11 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-02-01 22:56:16)

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

Mogę wyjść na freaka, ale w tym momencie cieszyłabym się mając taki zakaz

12

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

Oj nie sądze

13

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

Będąc Tobą może i nie, ale z własnej perspektywy stwierdzam, że jednak tak smile wierz mi, wiem co mówię wink

14

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?
mamwszystkiegodosc napisał/a:

proste ? Nie sędze . Dla mnie 4 miesiące w takiej atmosferze to długo

No to wyprowadź się już teraz. Jesteś pełnoletnia, to prace znajdziesz. Jaki masz problem? I jeżeli ta "atmosfera" polega tylko na tym, że masz zakaz wychodzenia, to wierz mi, masz baaardzo dobrze smile

15

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?

Dopóki się nie wyprowadzisz i nie będziesz zarabiać, to musisz żyć w tym więzeniu z tymi strażnikami... Nic się nie da zrobić. Rozmowy nie pomogą.

16

Odp: bardzo trudna sytuacja - co robić?
Gary napisał/a:

Dopóki się nie wyprowadzisz i nie będziesz zarabiać, to musisz żyć w tym więzeniu z tymi strażnikami... Nic się nie da zrobić. Rozmowy nie pomogą.

Zaraz "więzieniu". A może rodzice po prostu pilnują, żeby panna w końcu chociaż maturę zdała, bo młodsza się nie robi, a wykształcenie średnie wypadałoby mieć...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » bardzo trudna sytuacja - co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026