Witam,
tak, jak w temacie. Jestem na sympatii, szukam fajnego faceta dla siebie. Otrzymuje sporo wiadomości, ale jakoś do tej pory nikt mnie nie zainteresował. Aż pewnego razu napisał do mnie świetny- jak mi się wydawało chłopak. Napiał, ja odpisałam. Wydawał się nietuzinkowy, z poczuciem humoru i wyczuciem.
Ostatnią wiadomość dostałam kilka dni temu po trzech dniach przerwy. Brzmiała ona mniej więcej tak" Czy ja nie odpisałem na jakąś wiadomość? Przepraszam, ale piszę ze smarta i nie wyświetla mi się, czy odpisałem. Co słychać?"
Mniej więcej tak, tylko ładniej:-).
Na tą wiadomość odpisałam, ale od tej pory cisza. To było 2 dni temu. ?Nawet nie odczytał jeszcze wiadomości. Możliwe, żeby nie odbierał poczty przez tyle czasu? Może przeoczył? Może już kogoś poznał? Co może być przyczyną? Powinnam go odpuścić, skoro nie czeka na odzew z mojej strony? Czy może powinnam napisać do niego jeszcze raz? Może ochrzanić troszkę?
Wiem, że to głupie, ale nic nie poradzę, że zaprzątnął mi myśli.
Proszę o opinię. Dziękuję:-)
Jababa